Niekoniecznie.Sero pisze:Kuźwa, póki co wiemy tyle co dyktują nam media. NIe mamy styczności.
Ja mam na przykład relacje z pierwszej ręki od znajomych. Jeden w Turcji nieomal został zlinczowany na autostradzie, podróżował z rodziną własnym samochodem. Atmosferę wśród tych ludzi opisuje tak : idą jak na wojnę, nikt nie rozumie angielskiego, hiszpańskiego, 90% młodych facetów w markowych ciuchach, ze słuchawkami na uszach.
Drugi znajomy z Niemiec- podkreśla że większość z tych już osadzonych w ośrodkach to 90% faceci, i narasta w nich agresja bo kobiety nie mają, możliwe że będą szukać ujścia emocji w terroryźmie.
Trzeciego znajomego z Grecji nie będe już cytować, ale pewnie domyślacie się co myśli...



