Byłeś kiedyś na tym stadionie?
Najlepiej w listopadzie gdy pada a piłkarze kopią się w czoło.O siadaniu na krzesełku można zapomnieć.Powiesz:Kibicujesz to drzesz ryja i stoisz te 90 minut.Ale jak to nie jest piekiełko to tak nie wygląda.Ludzie siedzą.Na gazetach pod tyłkiem.Zastanawiam się czy na jakimkolwiek stadionie w Ekstraklasie jest jeszcze taki stadion jak w Szczecinie tzn. "podkowa"-niezamknięty.
Kibice w Szczecinie nie oczekują fajerwerków ,ale coś takiego jak w Tychach.Nie za drogo a ładnie i funkcjonalnie.



