LM: Grupa H (Valencia, Lyon, Zenit, Gent)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

LM: Grupa H (Valencia, Lyon, Zenit, Gent)

Post autor: Cement » 16 wrz 2015, 22:53

Cóż za mecz na Estadio Mestalla! Zgodnie z oczekiwaniami Nietoperze zaczęły bardzo ofensywnie, już w 2 min. po strzale aktywnego dziś Joao Cancelo piłka odbiła się od słupka. Mecz bardzo dobrze zaczął też Feghouli, którego akcje prawą stroną sprawiały w pierwszych minutach sporo problemów defensywie gości. Niespodziewanie, w 9 min. Zenit objął prowadzenie po swoim pierwszym groźniejszym ataku - Danny obsłużył doskonale Hulka, a ten celnie uderzył w długi róg. Valencia nadal utrzymywała inicjatywę, kilkukrotnie błędy na przedpolu popełniał bardzo źle spisujący się dziś Łodygin. Najlepszą okazję miał po dośrodkowaniu Feghouli'ego Piatti, ale po jego główce piłka trafiła prosto w ręce bramkarza gości. W 45 min. Zenit zadał drugi cios - Dziuba zgrał piłkę głową do Hulka, a ten huknął z dystansu pod poprzeczkę. W 2. połowie obraz gry nie uległ zmianie - Valencia nadal atakowała, piłkę dość szybko umieścił w siatce Paco Alcacer, ale sędzia liniowy dopatrzył się spalonego. W 54 min. Joao Cancelo zdobył bramkę kontaktową - ni to dośrodkowanie, ni to strzał znalazł drogę do siatki Łodygina przy bliższym słupku którego rosyjski bramkarz nie upilnował. Nietoperze zdwoiły wysiłki, co przyniosło efekt w 73 min. - rezerwowy Andre Gomes ograł obrońcę i zdobył gola strzałem z lewej strony pola karnego (także i w tej sytuacji Łodygin mógł zrobić więcej). Wydawało się, że Valencia będzie nadal atakować i dobije rywala, tymczasem Zenit zadał niespodziewanie śmiertelny cios. Po dobrze rozegranej akcji piłkę dostał przed polem karnym niepilnowany Witsel - Belg uderzył z odpowiedni siłą i precyzją, piłka wpadła od słupka do bramki Jaume. W ostatnim kwadransie gospodarze próbowali wyrównać, ale defensywa rosyjskiej drużyny była bardzo dobrze ustawiona i nie dopuściła już Hiszpanów do żadnej stuprocentowej sytuacji. Zenit gra teraz dwa mecze u siebie, najpierw z KAA Gent, później z Lyonem, ma więc spore szanse na zgarnięcie kolejnych punktów i zbudowanie sobie dobrej pozycji do wyjścia z grupy.

Wróć do „Puchary Europejskie”