Generalnie z oceną Valencii się zgadzam, chociaż mam jedno "ale". Dzisiaj najgorsi na boisku byli Negredo, Fuego i Piatti. Wszyscy trzej zagrali kompletny piach. Pierwszy to w ogóle jest olbrzymia pomyłka transferowa. To nie przypadek, że klub chciał go w lato sprzedać, a nikt się nie skusił. Niestety Valencia nie ma żadnego sensownego napastnika. Paco jest fajny, ale nie jako typowa dziewiątka. Na tej pozycji się nie sprawdza. Ciężko będzie osiągnąć jakiś dobry wynik bez typowego goleadora. Perez też póki co okazuje się pomyłką transferową. Jego dobre występy w barwach Valencii można policzyć na palcach jednej ręki. Brakuje w tej drużynie liderów, którzy pociągnęli zespół jak nie idzie. Teoretycznie powinno się tego oczekiwać od tych najbardziej doświadczonych, ale z drugiej strony to oni najczęściej zawodzą.
Z drugiej strony bardzo dobre 45 minut rozegrał Gomes. Jak dojdzie w pełni do siebie, to będzie olbrzymim wzmocnieniem. Przy bramce Witsela wprawdzie mógł zachować się trochę lepiej, ale po jego wejściu gra w drugiej linii zdecydowanie się poprawiła. Na plus też Cancelo, ale jedynie za ofensywę. Obstaję przy swoim, że to jest chłopak stworzony do 352. Broni słabo, ale dośrodkowania i ciąg na bramkę przeciwnika ma niesamowite.



