Re: Lech Poznań (zbiorczy)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Lech Poznań (zbiorczy)

Post autor: blackmore » 01 paź 2015, 20:52

FC Basel - Lech Poznań 2:0

grając z tym samym przeciwnikiem w ciągu zaledwie dwóch miesięcy, jest szansa na wyciągnięcie jakichś wniosków. Kolejorz tego nie uczynił, a na tle szwajcarskiego rywala wypadł jeszcze bladziej niż poprzednim razem. Fatalna postawa w lidze, dzisiejszy rezerwowy skład, lepsza postawa Basel i w efekcie porażka mistrza Polski. Spotkanie bardzo przeciętne, ślimacze tempo, niewiele strzałów, dużo niedokładności, "kopaniny" w środku pola. Szwajcarzy byli nieco aktywniejsi, ale również nie zachwycili, natomiast na pierwszą akcję drużyny z Ekstraklasy musieliśmy czekać aż do 23. minuty (z udziałem Jevticia). Brakowało mocy, dynamiki, pressingu... Gostomski zostawia piłkę, aby spoglądać na swoje rękawice, Kamiński zachowuje się jak amator truchtając i gubiąc krycie, Linetty popełnia durny faul i osłabia zespół... Zupełnie bezproduktywny był Kownacki, słusznie szybko ściągnięty przez Skorżę. Chyba jedynymi plusami jest niezłe wejście Hämäläinena, który trochę rozruszał grę, momentami powalczył w odbiorze, a także Ceesay'a. Pozostali rozczarowali, a szkoda, bo rywal nie zaprezentował niczego, czym mógłby sobie zasłużyć na przyklaśnięcie. Jest porażka, zatem o awansie do rundy pucharowej w zasadzie nie ma już mowy. Prezentując taką dyspozycję, w której przy niezłej centrze zamiast przywalić porządnie główką, właściwie podaje się do bramkarza rywala, nie można liczyć na wiele w starciu z Fiorentiną. Punkt w tym dwumeczu będzie można uznać za spory sukces.

Wróć do „Polska”