Polactwo według mnie to:
1) Fanatyzm religijny. A jak
2) Paradoksy. Niby wiemy, ze Polska to 99,2 % to katolicy. Ale wiemy, też że co trzeci w kraju to Żyd. A w prasie i w rządzie nawet co drugi. Z tym problemem poradziliby sobie jedynie uczeni z Hogwartu.
3) Niemiec zły, Turek zły, Czarny zły, Jankes zły, Rusek zły. No chyba, że da kasę.
4) Owczy spęd. Powiedzą, ze w Unii cukier bedzie kosztował tyle co mięsieczna pensja, to na drugi dzień nawet w hipermarkecie go nie znajdziesz. Marginesowy podpunkt to "pokolenie JPII" i łańcuszki na gg
5) Pieniędzy nie ma. Nawet na Świątynię Opatrzności brakuje. Pewnie dlatego, ze przypomina meczet, bo kościółek w Licheniu ma się znakomicie

6) Spaczenia. Jak rock to Virgin, Papa Dance, Kombi, jak hip hop to Verba i Lerek, jak muzyka klasyczna to Mandaryna. Oczywiście mówię o czasach dziejszych, bo legendy krążą, że kiedyś, dawno temu byli nad Wisłą artyści.
7) Sporty wymienił pan Jarzyna. Dodałbym tylko, że w Krakowie, dzięki urojeniom radnych, wybudowano za ponad 10 mln tor do kajakarstwa górskiego. Upsss, dyscyplina została wycofana z igrzysk, tor nigdy nie został użyty. Są też sporty ekstremalne. Dziurowicz kupił mecze, których nikt mu nie sprzedał. Dla mnie to wyczynowiec.
A wódka akurat to dobra rzecz. Potrzebna jest spoina, burdel się jeszcze nie rozleciał, więc to dobry symbol narodowy.



