Re: Ogólna dyskusja o polityce

Bezimienny11
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 452
Rejestracja: 18 wrz 2015, 16:19
Reputacja: 36

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post autor: Bezimienny11 » 13 paź 2015, 15:39

MarcinW pisze:Powiedział to wszystko gość, którego jedynym argumentem jest to, że Marcin jest "głupi", żeby nie powiedzieć "tępy" i na innym forum z nim pojechali. Nie są to merytoryczne zarzuty tylko próba zdyskredytowania adwersarza, niezbyt czysta dodajmy. Nie wskazujesz jakikolwiek zastrzeżeń, co do prawidłowości rozumowania tylko stwierdzasz jest głupi i musi się mylić ! W kwestii tego radcy prawnego to nigdy nie mówiłem, co konkretnie w życiu robię, chyba że przez niedopatrzenie i niech tak zostanie, cenie swoją anonimowość i nie zamiaru dzielić się z ludźmi takimi jak ty personaliami z czystej przezorności. ludzie twojego pokroju są o tyle "niebezpieczni", że ich własne kompleksy pchają ich ku temu, żeby wszystkimi dostępnymi środkami dać o sobie zapamiętać. Przyjmując, że jestem radcą prawnym lub adwokatem, zaś ty poznałbyś moje personalia to patrząc na twoją dotychczasową twórczość byłbyś zdolny słać donosy do okręgowej rady/izby byle tylko zgnoić drugiego człowieka i żeby było na twoje. Zarzuciłeś mi PO-wską papkę z mózgu - kulą w płot - bo ja ich wyznawcą nie jestem, głosuje tylko dlatego, że bilans zdaje się być dodatni oraz z braku alternatyw. Ty natomiast jesteś typowym produktem partyjnej indoktrynacji. Powtarzasz dokładnie te same hasła i zniżasz się do tego samego bardzo niskiego poziomu argumentacji w stylu "dziadka z wermachtu". BIORĄC POD UWAGĘ TEN FAKT to w twoich oczach mogę być nawet kasjerem - im mniej o mnie wiesz tym lepiej dla mnie (szkoda czasu) a przede wszystkim dla Ciebie, bo mimo defensywnemego i niekonfrontacyjnego nastawienia wiem jak się przed takimi jak Ty bronić, zaś po pierwsze forum nie jest miejscem gwarantującym anonimowość a wolność słowa jest prawem absolutnym, które dopuszcza pomawianie i znieważanie. Jako, że ten neseserem za Panem mecenasem noszę to z orzecznictwem zaznajomiony jest aż za dobrze i już słowa niejednego dzieciaka przybrały postać kwalifikacji prawnokarnej.
Marcinie - biorąc pod uwagę fakt - W, ja cię w żaden sposób nie chcę zdyskredytować. Po prostu chcąc oszczędzić cenny czas innym, ostrzegam ich przed dyskusją z tobą, gdyż nie doprowadzi ona do niczego innego jak tylko utraty rzeczonego czasu.

Marcinie - biorąc pod uwagę fakt - W, nie najlepiej o tobie świadczy fakt, że od dobrych pięciu lat popierasz PO (jeżeli mocno chcesz dam ci linki z innych for potwierdzających mój zarzut), a twoim jedynym (wymigującym) argumentem jest "brak alternatyw". Człowiek rozumny (na jakiego tu pozujesz z marnym skutkiem) nie głosuje przeciwko komuś, czy z braku alternatyw, a według własnych przekonań. Można oddać głos na niszową partię (zgodnie z własnymi przekonaniami) Ty jak widzę nie masz żadnych, PO ci pasuje bo w TV ci powiedzieli, że młodzi, wykształceni z wielkich miast na nich głosują. Poczułeś się więc młody, wykształcony, z dużego miasta, a oponentów (szczególnie z tej prawej strony) określasz upośledzonymi, słabo wykształconymi ciemniakami, bo ci w TV tak powiedzieli. Ot i cała filozofia twoich poglądów.

Marcinie - biorąc pod uwagę fakt - W, w nosie mam czy ty jesteś odźwierny, lub wykształcony prawnik z własną kancelarią. Faktem jest natomiast, że na innych forach chwalisz się wykształceniem socjologicznym (to by wyjaśniało te twoje rzekome obserwacje prawicowych wyborców, ale znowu zonk bo socjolog obserwuje, a nie wartościuje, ty natomiast robisz jedno i drugie - pewnie nie byłeś w czubie wyróżniających się studentów :rotfl: ). Prawo traktowałeś jako uzupełnienie. (Logiczne, na socjologii masz podstawy prawa) I znowu - jeśli chcesz to ci podlinkuje na potwierdzenie.

Marcinie - biorąc pod uwagę fakt - W, zdecyduj się czy ty mnie szanujesz (zwracając się do mnie dużą literą), czy też nie szanujesz (zwracając się do mnie małą literą). Bo to już są objawy Alzheimera - na początku go nie szanowałem, potem zacząłem. Spójrz na mnie - nie szanuje cię, dlatego odnoszę się do ciebie z pogar... znaczy małą literą.

A na koniec Marcinie - biorąc pod uwagę fakt - W, mam w sam raz coś pod twoje IQ i twój "brak alternatyw". Co na poniższym zdjęciu jest nie tak? :rotfl:

Obrazek

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”