Re: Ogólna dyskusja o polityce

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post autor: MarcinW » 13 paź 2015, 16:05

Marcinie - biorąc pod uwagę fakt - W, ja cię w żaden sposób nie chcę zdyskredytować. Po prostu chcąc oszczędzić cenny czas innym, ostrzegam ich przed dyskusją z tobą, gdyż nie doprowadzi ona do niczego innego jak tylko utraty rzeczonego czasu.
Marcinie - biorąc pod uwagę fakt - W, nie najlepiej o tobie świadczy fakt, że od dobrych pięciu lat popierasz PO (jeżeli mocno chcesz dam ci linki z innych for potwierdzających mój zarzut), a twoim jedynym (wymigującym) argumentem jest "brak alternatyw". Człowiek rozumny (na jakiego tu pozujesz z marnym skutkiem) nie głosuje przeciwko komuś, czy z braku alternatyw, a według własnych przekonań. Można oddać głos na niszową partię (zgodnie z własnymi przekonaniami) Ty jak widzę nie masz żadnych, PO ci pasuje bo w TV ci powiedzieli, że młodzi, wykształceni z wielkich miast na nich głosują. Poczułeś się więc młody, wykształcony, z dużego miasta, a oponentów (szczególnie z tej prawej strony) określasz upośledzonymi, słabo wykształconymi ciemniakami, bo ci w TV tak powiedzieli. Ot i cała filozofia twoich poglądów.

Marcinie - biorąc pod uwagę fakt - W, w nosie mam czy ty jesteś odźwierny, lub wykształcony prawnik z własną kancelarią. Faktem jest natomiast, że na innych forach chwalisz się wykształceniem socjologicznym (to by wyjaśniało te twoje rzekome obserwacje prawicowych wyborców, ale znowu zonk bo socjolog obserwuje, a nie wartościuje, ty natomiast robisz jedno i drugie - pewnie nie byłeś w czubie wyróżniających się studentów :rotfl: ). Prawo traktowałeś jako uzupełnienie. (Logiczne, na socjologii masz podstawy prawa) I znowu - jeśli chcesz to ci podlinkuje na potwierdzenie.

Marcinie - biorąc pod uwagę fakt - W, zdecyduj się czy ty mnie szanujesz (zwracając się do mnie dużą literą), czy też nie szanujesz (zwracając się do mnie małą literą). Bo to już są objawy Alzheimera - na początku go nie szanowałem, potem zacząłem. Spójrz na mnie - nie szanuje cię, dlatego odnoszę się do ciebie z pogar... znaczy małą literą.

A na koniec Marcinie - biorąc pod uwagę fakt - W, mam w sam raz coś pod twoje IQ i twój "brak alternatyw". Co na poniższym zdjęciu jest nie tak?
Nie doszedłeś do wniosku, że mogłem skończyć zarówno socjologię jak i prawo ? :-) Poza tym w poprzednim poście stwierdziłeś, że komuś groziłem procesem/zawiadomieniem a ja tylko stwierdziłem, że gdyby groźba była poważna to mógłbym takie środki rozważać, :-) jeżeli sądzisz, że z kimś się będę procesował z forum internetowego to ... cóż masz prawo tak myśleć a ja nie mam zamiaru ciebie z tego błędu wyprowadzać. Chętnie to zrobię w odniesieniu do grozby karalnej. Otóż pojęcie groźby bezprawnej jest pojęciem szerszym od groźby karalnej w związku z czym dopuszczalne i często praktykowane (zarówno przez orzecznictwo jak i doktrynę) jest używanie tych pojęć zamiennie. W kwestii zarzutów, co do tego czy się pomawiasz to musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy nazwanie ciebie gówniarzem, co w znaczeniu słownikowym znaczeniu oznacza osobę niepoważna może być potraktowane w świetle dominujących ocen oraz przy uwzględnieniu okoliczności w jakich zostało złożone (bezzasadne sugerowanie, że Bieńkowska doszła tam gdzie doszła w najuczciwszy sposób) może być zakwalifikowane, jako zachowanie znieważające. Przypuszczam, że chyba jednak nie..

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”