Nareszcie się coś ruszyło w tej kwestii, na pewno jest część rodziców którzy chętnie poślą swoje pociechy do polskojęzycznej firmy. Nie ukrywam, że myślałem o tym dawna i marzą mi się takie szkółki polskich klubów we Lwowie czy Wilnie: działalność sportowa, kulturalna i polityczna w jednym


