Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post autor: Zico_FCI » 12 sie 2005, 16:03

Zal sciska serce, gdy obserwuje, co partacze, bo inaczej tego nazwac nie mozna, robia z Legia - bednarz i zygo skonczeni idioci, zielu nie ma pojecia o fachu, a pilkarze - zero formy i ambicji, no moze oprocz fabianskiego, rzezniczaka oraz karwana, ktorzy staraja sie ale goowno im wychodzi.
Nie rozumiem, co oni robia na treningach - na boisku nikt sie z nikim nie rozumie, lataja jak zyd po pustym sklepie; pilka jest (nie)rozgrywana bez skladu i ladu; czy nikt wlodarzowi nie powiedzial, ze gdy strzela to nie ma slepi wywalac na pilke tylko patrzec gdzie jest i co robi bramkarz? Czy nikt nie moze powiedziec magierze, ze gra sie az do koncowego gwizdka sedziego?
Zakupiona mlodziez, niech podnosi umiejetnosci i nabiera doswiadczenia grajac w rezerwach, bo maja stanowic trzon druzyny - ale dopiero w roku 2008-2010, gdy umiejetnosi i doswiadczenie juz zdobeda. Ci lepsi na dokladke do zmontowanej juz doswiadczonej druzyny - jak fabianski i rzezniczak. Tylko gdzie jest ta zmontowana druzyna? Na boisku slaniaja sie cienie Legii sprzed lat. Boisz sie, ze glosniej kichniesz a one sie przewroca.
Straszna sprawa, po wczorajszym meczu wole zeby dostali po dupie w zurychu, bo jeslibysmy jakims cudem awansowali, to bedzie pogrom i wstyd wielki na caly swiat, ktory Legie pamieta jeszcze z czasow Deyny albo potyczek z Genua i Manu, albo Ligi Mistrzow `96, kiedy Legia to byla naprawde potega a nie towarzystwo rozlazlych tatusiow.

Wróć do „Polska”