Książki - recenzje

sirzwirek
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 5
Rejestracja: 12 sie 2005, 19:38
Reputacja: 0

Post autor: sirzwirek » 12 sie 2005, 19:49

Zgadzam sie z piwusem w 100%. tak absurdalnej książki jeszcze nie czytałem. dan Brown obok aytorki H. Pottera to obecnie chyba najjaśniej świecąca gwiazda literackiej popkultury-nieestety popkultura ma to dosiebie że ma w zasadzie bawić a nie rozwijać
Zaznaczam że ta książka jest przez mnie poniewierana nie z powodów religijnych (co wiecej ta w sumie antyreligijność mogłaby być dla mnie plusem gdyż jestem ateistą i cóż... nie lubie kościoła katolickiego) lecz z powodu bzdurnych rzeczy, która pan Brown raczył w swej książce zawrzeć. Upadek bohatera z dużuje wysokości do Tybru i mimo wszystko wyjście z tego bez zadrapania to chyba najsmieszniejsze rzeczy jakie ostatnio czytałem.
szkoda jednak że to w założeniu miała być książka poważna :(
Czytałem też "Kod..."-jest troszke lepszy ale równie przewidywalny.

Moje rozważania podsumuje cytatem z kultowych :Wściekłych psów" Tarantino:
"Mr Brown is little close to Mr Shit"

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”