Ja też nie!
Na PiS tylko raz w życiu w radzie miasta, bo znajoma startowa od Gowina.
Mam pytania czysto teoretyczne. wyobraxmy sobie wybory parlamentarne, jest b. dużo zarejestrowanych komitetów:
1 sytuacja - tylko jedna partia przekracza próg wyborczy (np. mając 6%)
2 sytuacja - nikt nie przekracza progu - wszyscy mają pon. 5%.
Jak to wtedy wygląda - czysto teoretycznie?



