To wcale nie są durnie. Ceny reklam w prasie albo ceny bilboardów są jeszcze wyższe, więc takim markom opłaca się zainwestować grube pieniądze w szafiakę, która ma rzeszę fanek i naśladowczyń. Pamiętam jak kiedyś jedna sfotografowała się z jakimś kosmetykiem z Sephory - na drugi dzień małolaty wykupiły wszystkieubek pisze:500-1500 kosztuje tekst Oczywiście jestem w stanie uwierzyć w to, że są durnie, którzy płacą im więcej, bądź fundują podarunki znacznie przewyższające cenę takiego tekstu. Albo parę tysięcy za pokazanie się w określonym miejscu.
Nie to, żebym miał coś przeciwko, że sobie tak zarabiają (niech im się wiedzie), tylko po prostu realnie oceniam opłacalność takiej umowy partnerskiej.


