Tylko Rosja to od 2008 r. nie przekonuje. Hiddink nie awansował na Mundial, Advocaat właściwie też niczego nie osiągnął, a z Capello już od początku były różne spięcia i podejrzewam, że popracował dłużej tylko ze względu na wysoki i "bogaty" kontrakt. Mundial w Brazylii potwierdził, że Włoch do tej reprezentacji nie pasował. Szwajcarzy większego progresu nie robią, Hitzfeld dokonał dobrej wymiany pokoleniowej po erze Kuhna, ale to wciąż europejski średnik, a niektórzy z ważnych zawodników notują regres (Shaqiri, Djourou, w Leicester tylko rezerwowym jest Inler, podobnie jak na razie Mehmedi w Leverkusen). Chorwaci za Bilicia grać na każdym z Euro potrafili, ale zobaczymy, jak to będzie w najbliższej edycji mistrzostw na Starym Kontynencie, ponieważ już w eliminacjach drużyna z Bałkanów potrafiła negatywnie zaskoczyć i biorąc pod uwagę, że byli krok od przegrania wyścigu z Norwegami, którzy tak mizernie się zaprezentowali z Węgrami, to również wiele rzeczy daje do myślenia. Ukraina to zespół pokroju Szwajcarii, zresztą nie wiem, kiedy ta reprezentacja będzie mogła przeskoczyć kadrę z lat 2004-2005, gdy bez wątpienia była najmocniejsza.fieldy pisze:dobra, przyznam sie ze nie wiem co grają Austriacy, zawsze solidniejsi byli pozostali
Dlatego wydaje mi się, że Austria, która w tych eliminacjach zanotowała wysoki skok formy i przede wszystkim go konsekwentnie utrzymuje, zasługuje w tym koszyku na wyróżnienie, zaraz po reprezentacji Włoch.



