ARGENTYNA - CHORWACJA (21.06.2018 - 20.00) - Strona 10

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

ARGENTYNA - CHORWACJA (21.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 21 cze 2018, 22:24

Właśnie, tyle rozmów o Argentynie a to Chorwacja pierwszy raz w XXI wieku i pierwszy raz od czasu tamtego trzeciego miejsca we Francji, awansowała do fazy pucharowej. Powinni zajść przynajmniej rundę dalej niż 2 lata temu, bo szanse na wygranie grupy mają spore a Dania/Australia przy tym co pokazują u siebie są do klepnięcia.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

ARGENTYNA - CHORWACJA (21.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 21 cze 2018, 22:36

Z drugiej strony. Czy zachowanie Otamendiego ma podstawy "prawne", by dostał czerwoną kartkę? Bo większość fauli za grę nie fair to jednak kara żółtej kartki. Zachowanie podłe, ale nie jestem pewien, czy w kodeksie futbolu jest zasada, że nawet za tak przesadzone można czerwo wlepić.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

ARGENTYNA - CHORWACJA (21.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 21 cze 2018, 22:57

faule i prowokacje zaczęli Chorwaci z rabiciem na czele , ale Otamendi odpłacił się ładnie. sedziowanie słabe, sędzia słabo sobie radzić z zawodnikami.

MaestroPawlo
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 21 cze 2018, 21:38
Reputacja: 4

ARGENTYNA - CHORWACJA (21.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaestroPawlo » 21 cze 2018, 23:26

Niezły mecz. Chorwacja zagrała bardzo dobrze i już po pierwszej połowie mogła prowadzić, gdyby Rebic nie zepsuł kontry. W drugiej połowie jednak się szybko zrehabilitował i ładnie z woleja uderzył, ale co przy tej bramce zrobił argentyński bramkarz :rotfl4: Man of the match: Zdecydowanie Modric. Fenomenalny gracz: wszystko robił na tym boisku, ładnie rozgrywał, dużo kontr rozpoczynał, a także świetna praca w defensywie, a na koniec piękna bramka. :brawo: A to z jakim spokojem potrafi wyjść z pod pressingu, no geniusz. Myślę, że Chorwaci z taką grą i z takim mocnym środkiem pola mogą nawet zdobyć medal. Stać ich na to.

Na drugim biegunie za to Argentyna, fatalna, słaba i żałosna. Jedyny ich pomysł na grę, to oddać piłkę Messiemi, może on coś zrobi. No, może by coś zrobił, ale to z jaką wyjebką grał to jakaś parodia. Kapitan. :rotfl: Mecz mistrzostw świata, cały kraj na niego liczy, a on nic. Stoi i czeka, aż dostanie piłkę. :roll:

Są naprawdę duże szanse, że Argentyna nie wyjdzie z grupy. Liczę, że Islandia zrobi kuku Argentynie i awansują ich kosztem, bo ta reprezentacja mimo dosyć przeciętnych umiejętności piłkarskich, imponuje zaangażowaniem i walką, a to zawsze się fajnie ogląda. :pijemy:

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

ARGENTYNA - CHORWACJA (21.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 21 cze 2018, 23:37

Jorge Sampaoli po meczu reprezentacji Argentyny z Chorwacją:
„Cristiano Ronaldo to świetny piłkarz i możecie zobaczyć, co ma do zaoferowania. Znajduje się w świetnym dla siebie momencie, ale nie porównujcie go do Lionela Messiego, bo on nie ma drużyny, która mu pomaga. Biorę za to na siebie pełną odpowiedzialność."
Musi tam panować zajebista atmosfera. :lol2:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

ARGENTYNA - CHORWACJA (21.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 21 cze 2018, 23:42

Sampaoli jak brał Argentynę to wciąż miał opinię Midasa trenerki, wszak nawet kibice Barcelony się do niego ślinili. Fajny początek sezonu i już mu chciano wręczać nagrody. Tak czy siak, jak brał Argentynę, to wydawało się, że Messi i spółka wreszcie dostaną trenera o nawet dwie półki wyżej. Nic z tego. Ośmiesza się obecnie na każdym kroku. Tę wypowiedzią pogrąża nie tylko siebie ale i Messiego robiąc z niego świętą krowę po meczu, który zawalił w takim samym stopniu jak partnerzy. A może i bardziej, bo to od niego oczekuje się czegoś ekstra.

Zawiódł mnie dziś bardzo Messi. Niestrzelony karny zdarza się każdemu ale tamten był podwójnie bolesny, bo może finalnie skończyć zabawy Albicelestes na mistrzostwach. Spodziewałem się, że podrażniony tym faktem Leo weźmie dziś sprawy w swoje nogi, może niekoniecznie udałoby się z Chorwatami wygrać ale choć pokazać sportową złość i zaliczyć topowy występ. Jak nie przyrównując, Ronaldo z Hiszpanami.

Nic takiego nie było. Pomijając wasze spory, który lepszy, Messi zagrał dziś na tyle słabo, że gdyby nie nazywał się Lionel Messi, to zostałby zmieniony gdzieś koło 60. minuty jak nie wcześniej i to wszystko mówi o tym występie. Dziś Leo miał zmazać plamę po Islandii a zagrał jeszcze gorzej, w żaden sposób nie pomógł swojej drużynie, był nieobecny, jakby mu faktycznie nie zależało i chciał już dziś, tym razem ostatecznie pożegnać się z kadrą. Dla mnie jako postronnego obserwatora smutny to był obrazek.

Nie mam też pojęcia, kto forsuje pomysł Messiego jako kapitana. Gość kompletnie nie nadaje się do tej roli, nawet podczas boiskowych sporów swoich partnerów, stoi gdzieś z boku spokojnie, bez jakichkolwiek emocji. Dziwię się, że tej opaski nie nosi Mascherano, zwłaszcza po ostatnich mistrzostwach.

Chorwaci świetnie od prezentu Willy'ego, wcześniej mecz na remis i ciężko było wyrokować jak to się skończy. Od gola Rebicia już jednak Chorwacja spokojniejsza i bardziej pewna siebie. Modrić dziś jak profesor, dawać złoto Chorwatom a jemu Złotą Piłkę, zdecydowanie Mozart światowej piłki.

Argentyna jeszcze z pozornymi szansami, jutro muszą trzymać kciuki za Nigerię a potem zdemolować ekipę z Afryki. Choć z takim podejściem i grą oraz dyspozycją Messiego trudno tu liczyć na znaczną poprawę. Mam poczucie, że oni sami nie wierzą w sukces i woleliby już lecieć do domu.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18752
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

ARGENTYNA - CHORWACJA (21.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 21 cze 2018, 23:51

Morrow pisze: Nie mam też pojęcia, kto forsuje pomysł Messiego jako kapitana. Gość kompletnie nie nadaje się do tej roli, nawet podczas boiskowych sporów swoich partnerów, stoi gdzieś z boku spokojnie, bez jakichkolwiek emocji. Dziwię się, że tej opaski nie nosi Mascherano, zwłaszcza po ostatnich mistrzostwach.
Tu sprawa wygląda akurat bardzo prosto. Do piłki wrócił kult jednostki i podobnie jak przed laty opaskę dostaje najlepszy piłkarz a nie ten z cechami przywódczymi.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

ARGENTYNA - CHORWACJA (21.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 21 cze 2018, 23:54

no to fakt, ze argentynie takim prawdziwym kapitanem bez opaski jest mascherano. pamietam zwlaszcza z ostatniego mundialu, jak to on dawal motywacyjne przemowy w przerwach przy kolejnych dogrywkach argentynczykow

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18752
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

ARGENTYNA - CHORWACJA (21.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 22 cze 2018, 0:18

Kułwa panowie, oświeciło mnie! Pamiętacie (tzn ci starsi) finał France '98? Dziwne akcje z Ronaldo który w finale kompletnie nie był sobą? Też się skończyło gładkim 3:0. Zakrzywienie czasoprzestrzeni? Co o tym myślicie?

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

ARGENTYNA - CHORWACJA (21.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 22 cze 2018, 0:21

Mozliwe. Po latach wyjdzie, ze Messi zesral sie w pory.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18752
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

ARGENTYNA - CHORWACJA (21.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 22 cze 2018, 0:30

janop pisze: Ja zawsze wierzyłem w wersję, że Brazylijczycy byli tak pewni swego, że pochlali przed finałem, więc nie widzę podobieństw
To też ma ręce i nogi! Zobacz jak się Messi za głowę łapał podczas grania hymnu, wypisz wymaluj kac! Ja nie raz tak wyglądałem na następny dzień po imprezie, poszedł bełt i wszystko wracało do normy. Dziwne że Messi na to nie wpadł, przecież już tak robił :think:

Jesteśmy genialni, w dwie godziny od meczu rozpracowaliśmy fatalną dyspozycję najlepszego piłkarza w Drodze Mlecznej :D

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

ARGENTYNA - CHORWACJA (21.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 22 cze 2018, 0:35

najlepsze momenty z argentynczykow. szkoda ze nie ma tego fragmentu po golu na 0-1, gdzie pilka w ciagu minuty chyba z trzy razy wyladowala na aucie


Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6483
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

ARGENTYNA - CHORWACJA (21.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 22 cze 2018, 0:37

W 1998 u Chorwatów - Prosinecki który odszedł z Barcy, 30-letni Boban, Soldo, Bilic, Jarni, Suker. Wiekowy skład, ale to wybitne pokolenie jugosławiańskiej piłki robi 3. miejsce.

I trochę podobnie teraz - 33-letni Modric, 32-letni Mandżukić, 30-letni Rakitic, Perisic, Subasi - niby kilka razy byli na poziomie zrobienia jakiejś niespodzianki (Euro 16, trochę podobnie jak Euro 96 u Chorwatów), ale zawsze czegoś brakowało. Czy za dwa lata będą wystarczający dobrzy? Chorwacja po brązie na MŚ 1998, nie zakwalifikowała się na Euro 2000... Niby Modric może jeszcze dociągnąć, Kovacic za dwa lata już będzie wymiataczem, Perisic będzie miał dalej 31 lat, może jeszcze dojdzie Cori - no ale nie wiadomo, a poza tym następny mundial to już będzie przebudowa.

Kilka reprezentacji bez medalu na MŚ ma mimo wszystko fantastyczne pokolenie (Portugalia, Urugwaj, Chorwacja, ARGENTYNA) i pewnie ostatnią szansę na zdobycie medalu MŚ, przynajmniej dla tego pokolenia, my tak wysoko nie mierzymy, ale też jesteśmy w tym gronie. I niby tak jest zawsze, w sensie, jakieś pokolenie gra ostatni Mundial, ale według mnie obecna piłka faktycznie się zmieniła i te reprezentacje z drugiego szeregu mają większe szanse na sukcesy niż kiedyś, pomimo medali Szwecji, Turcji, Chorwacji, złota Grecji i tak dalej. No zdarzało się, ale to były sensacje, a teraz Urugwaj ma najlepszy duet napastników i może stoperów, Chorwacja najlepszą pomoc... Faktycznie mogą rywalizować z najlepszymi na wyrównanych warunkach. Dlatego chyba im kibicuję, bo reszta albo swoje wygrała, albo ma czas - a Portugalia bez Ronaldo, Urugwaj bez Suareza i Cavaniego, czy właśnie Chorwacja bez Modricia do obecnego poziomu może już się nie zbliżyć. Co nie znaczy, że czekają ich jakieś czarne czasy - no ale wiadomo. Tzw. appreciate greatness, czy jak to się tam pisze. ;)

Wojtekb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 07 lut 2012, 22:49
Reputacja: 580

ARGENTYNA - CHORWACJA (21.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wojtekb » 22 cze 2018, 12:02

W studiu pomeczowym BBC fajną rzecz powiedział Cesc Fabregas. Mniej więcej:
Chorwaci nie zagrali wspaniale, ale wiedzieli co chcą grać i tego się trzymali.

Nic dodać nic ująć. Chorwacja jest świetnie przygotowana. Podporządkowuje grę swoim atutom. Doskonały technicznie i wybiegany środek pola, zadziorni i silni napastnicy umiejący przycisnąć rywala, boczni obrońcy potrafiący dynamicznie wyjść do przodu i celnie wrzucić. To są główne zalety tego zespołu i wszyscy tam pracują na to, żeby z nich wycisnąć maksimum. Pomoc zagrała wczoraj po profesorsku. Wiele osób wcześniej już rozpływało się nad Modriciem i słusznie - rewelacyjne wyjścia spod pressingu, praca w obronie, wyprowadzanie kontr no i wisienka na torcie w postaci ślicznego gola. Ale równie świetnie zagrał Rakitić i wielką pracę wykonał też Brozović. Tego ostatniego nie cenię szczególnie, ale wczoraj w tercecie z dwójką wybitnych kolegów wyglądał bardzo dobrze i to jego odbiór zapoczątkował akcję na 2:0. W ataku Perisić, Rebić i Mandżukić bez przerwy nękali obrońców i Willy'ego i ci cały mecz mieli kłopoty z wyprowadzeniem piłki - pierwsza bramka z resztą była tego owocem, choć sam Rebić ma szczęście że jeszcze był wtedy na boisku.

Sędzia w ogóle pobłażliwy w obie strony. Można było wyciągnąć parę żółtych kartek więcej, a Rebić i Otamendi zapracowali na to żeby skończyć przed czasem.

Argentyna na drugim biegunie, jak z resztą widać po wyniku. Upada mit Sampaoliego wielkiego trenera. Choć trzeba mu przyznać, że z taką kadrą grać takie gówno to jest, na swój sposób, mistrzostwo świata. Nikt tam nie wie co ma grać. Wybory personalne dziwaczne. Caballero pięknie się odpłacił za zaufanie. Meza, Acuna, Enzo Perez - co to są za goście. Obrona nie umie wyprowadzić piłki. Messi zdziałał tyle, że równie dobrze mógł ten mecz oglądać w telewizji i nie byłoby różnicy. Kun i Higuain siebie warci. Dybala wchodzi i gra jak paralityk. Niesamowite, że z takim potencjałem ludzkim można grać tak źle - każdy wygląda jakby Wawrzyniak ubrał jego koszulkę i biegał po boisku. Jeszcze do gola to jako tako wyglądało. Budowanie akcji co prawda kulało, bo Otamendi, Willy i Tagliafico byli ciśnięci przez Chorwatów niemiłosiernie i sobie z tym nie radzili. Ale jak już udało się dokopać piłkę na połowę Chorwatów, to coś tam się czasem udało sklecić. Ale potem gol Rebicia i z Argentyny zupełnie uszło powietrze. Nie ma taktyki, nie ma motywacji, niczego nie ma w tej drużynie.

Jeszcze druga kolejka nie zamknięta więc wcześnie by wyrokować, ale Chorwaci mogą tu namieszać. Są świetnie przygotowani, wiedzą co mają grać i przyjemnie się na nich patrzy. Z potentantów nikt się jeszcze specjalnie nie rozpędził, a Chorwacja wygląda na ekipę która każdemu może sprawić problem.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

ARGENTYNA - CHORWACJA (21.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 25 cze 2018, 11:23



:peace: :rydzyk:

ODPOWIEDZ

Wróć do „GRUPA D: Argentyna, Islandia, Chorwacja, Nigeria (MŚ 2018)”