Puchar Narodów Afryki (zbiorczy) - Strona 100

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
FILIPPO828
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 534
Rejestracja: 10 gru 2025, 18:30
Reputacja: 81
Kibicuję: Neutralny kibic
Lokalizacja: Grudziądz

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FILIPPO828 » 01 sty 2026, 6:09

Noussair Mazraoui (Maroko) Amad Diallo (Wybrzeże Kości Słoniowej) Bryan Mbeumo (Kamerun) wszyscy grają dalej

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3745
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 01 sty 2026, 19:00

Gabon srogo ukarany przez swoje ministerstwo sportu za odpadnięcie z PNA. Tamtejszy minister wyrzucił Aubameyanga z kadry, a następnie zawiesił funkcjonowanie reprezentacji. Rząd uznał, że taki wynik w turnieju to wstyd dla kraju :pijemy:

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 01 sty 2026, 22:46

Wróciłem właśnie do domu z wyjazdu na PNA. Byłem na czterech meczach: Wybrzeże Kości Słoniowej - Kamerun w Marrakeszu, Zimbabwe - RPA w Marrakeszu, we wtorek pojechałem do Rabatu na Botswana - DR Kongo (początkowo planowałem jechać w ten dzień do Fezu na Uganda - Nigeria, ale zmieniłem zdanie ze względu na świetne muzeum archeologiczne w Rabacie i pobliskie ruiny Chellah z rzymskimi i średniowiecznymi islamskimi zabytkami - te ostatnie zwiedziłem przed meczem, muzeum rano po meczu), a wczoraj wróciłem do Marrakeszu na Gabon - Wybrzeże Kości Słoniowej. O samych meczach napiszę jeszcze obszerniej, ale najpierw trochę bardziej ogólnie o kwestiach związanych z PNA.

Problemem był początkowo sam zakup biletów na mecze. Kupowało się je przez stronę CAF, ale marokańskie władze zażądały, aby każdy kibic przed zakupem biletów zarejestrował się przez przygotowaną specjalnie na PNA aplikację Yalla i zeskanował w niej swój paszport, po czym otrzymywało się numer kibica, który później trzeba było podać przy kupowaniu biletów na stronie CAF i bez którego zakup nie był możliwy. Pierwsze dni funkcjonowania aplikacji okazały się wielkim fiaskiem - nie działała ona, albo nie dało się zalogować, albo wywalało z niej na etapie skanowania paszportu. Internet pełen był wpisów ludzi, którzy mieli te problemy, zaczęły się pojawiać artykuły o organizacyjnej katastrofie ze sprzedażą biletów na PNA. W końcu po kilku dniach kolejnych prób i użerania się z aplikacją udało mi się przejść cały proces i dostałem numer kibica, a na samej stronie CAF nie było już problemów. Ceny całkiem przyzwoite - bilety kategorii I, na najlepsze miejsca, kosztowały 300 dirhamów (30 euro), zaś najtańsze, kategorii III, 100 dirhamów. Na trzy mecze kupiłem kategorię I, jedynie na WKS - Kamerun musiałem zadowolić się kategorią II, bo kiedy udało mi się w końcu uzyskać numer kibica kategoria I była już wyprzedana.

Nie ma przesady w tym, co się mówi o atmosferze na meczach PNA - ta jest rzeczywiście niepowtarzalna. Najgoręcej było oczywiście na meczu Wybrzeże Kości Słoniowej - Kamerun, a ponieważ system sprzedaży biletów nie przewidywał podziału na trybuny dla kibiców poszczególnych reprezentacji, kibice Słoni i Nieposkromionych Lwów byli przemieszani, w moim sektorze z lekką przewagą Kameruńczyków. Choć reakcje na wydarzenia boiskowe były zawsze bardzo żywiołowe, mało było zorganizowanego dopingu - pod tym względem na meczach na których byłem najlepiej wypadli, trochę niespodziewanie dla mnie, kibice Zimbabwe, którzy wyraźnie przeważali liczebnie nad fanami RPA, a "Zi-Zi-Zimbabwe" wielokrotnie niosło się po stadionie w Marrakeszu. Co ciekawe, na trybunach było sporo białych kibiców Zimbabwe - nie wiem, czy to kwestia związana z dawną Rodezją i potomkami ówczesnej białej populacji, czy też byli to zagraniczni sympatycy Wojowników. Miłym akcentem było podejście do zachodnich sektorów po meczu dwóch piłkarzy Zimbabwe z podziękowaniami za wsparcie - udało mi się nawet zrobić zdjęcie z Macauleyem Bonne'm.

Z ciekawostek, których nie widać w telewizji. Stałym elementem każdego meczu jest mający miejsce w przerwie "AFCON Dance Cam" - przez jakieś 2 minuty puszczana jest taneczna muzyka (czasami szły jakieś typowo afrykańskie rytmy, kiedy indziej znane popowe hity jak Freed From Desire), a spiker zachęca widzów do tańczenia - przez te dwie minuty realizator pokazuje na żywo na telebimach wybranych pląsających fanów z różnych części stadionu. Fajnym elementem były też puszczane przed meczami kompilacje "From heroes to you" - nagrania z piłkarzami obu drużyn zwracających się do swoich kibiców z prośbą o wsparcie i podziękowaniami. Ogromną popularnością cieszy się nadal piłkarska piosenka Magic in the Air iworyjskiej grupy Magic System - kiedy bywała puszczana przed meczami lub w przerwie, z entuzjazmem śpiewała większość stadionu.

45-tysięczny Grand Stade de Marrakech prezentuje się imponująco, choć widać po architekturze, że ma już swoje lata (choć nie jest nawet ta stary, budowę ukończono w 2012 r.) - podobno mają go gruntownie zmodernizować na Mundial (pewnym minusem jest bieżnia lekkoatletyczna i idące za nią oddalenie trybun od boiska). Ogromne podobał mi się stadion Al Madina - najmniejszy (18-tysięczny) z czterech stadionów w Rabacie na których rozgrywane są mecze PNA, za to bardzo nowoczesny (budowa rozpoczęła się w 2023 r.), z ładną architekturą i typowo piłkarski.

Jeśli chodzi o organizację, przed meczem Wybrzeże Kości Słoniowej - Kamerun panował trochę chaos ze względu na liczbę kibiców (35 tysięcy) przy jednoczesnych bardzo rozbudowanych procedurach wpuszczania na stadion (bilety sprawdzane były chyba kilkunastokrotnie przy kolejnych zaporach i bramkach przed dojściem do wejść na stadion), przed kolejnymi meczami szło to już sprawniej.

Najwspanialszym momentem był oczywiście zwycięski gol na 3:2 dla Wybrzeża Kości Słoniowej w doliczonym czasie gry meczu z Gabonem - na wypełnionym iworyjskimi kibicami sektorze na którym siedziałem zapanowało absolutne szaleństwo. Najbardziej zapadła mi w pamięć siedząca rząd wyżej Iworyjka, która przez cały mecz wyjątkowo głośno i emocjonalnie komentowała niemal każde zagranie, po zwycięskim golu popłakała się. No i wisienką na torcie był dla mnie osobiście fakt, że zwycięskiego gola zdobył wprowadzony na boisko w 2. połowie Bazoumana Toure z Hoffenheim :).

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 02 sty 2026, 2:22

Zygmunt-1 pisze:
01 sty 2026, 19:00
Gabon srogo ukarany przez swoje ministerstwo sportu za odpadnięcie z PNA. Tamtejszy minister wyrzucił Aubameyanga z kadry, a następnie zawiesił funkcjonowanie reprezentacji. Rząd uznał, że taki wynik w turnieju to wstyd dla kraju :pijemy:
Super! a u nas tak się pierdolą z piłkarzykami. :D

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 02 sty 2026, 2:25

Dobrze, że sposób rządzenia krajem nie jest dla nich wstydem :P
Spoiler:
https://weszlo.com/2017/01/20/chinczycy ... nie-lesie/

Na szczęście pokazali piłkarzykom, kto tu rządzi.

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 02 sty 2026, 2:31

Chleba i igrzysk trzeba! Drużyna miała dłużej grać na turnieju.

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3745
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 02 sty 2026, 5:25

Swoją drogą to odpadnięcie Gabonu to chyba nie jest jakaś giga sensacja. Sam styl już może tak, bo tracili bramki w końcówce, z WKS roztrwonili przewagę i dali się zglebować na ostatniej prostej. Mimo wszystko grupa z Kamerunem i Wybrzeżem raczej do najłatwiejszych nie należała. Chyba, że pan Bongo czy tam inny minister się wkurwił o Mozambik, no bo z nimi to raczej byli faworytem :)

Pamiętam jak w 2012 roku Gabon był współorganizatorem turnieju z Ukrainą Gwineą Równikową. Wtedy przeszli przez grupę jak burza, a w ataku grał młody Aubameyang i stary Daniel Kuzyn. Momentami przypominali Brazylię nie tylko strojami. Fajny to był turniej, zakończony sukcesem pięknej wtedy Zambii. Transmitowane w Eurosporcie, być może to był ostatni PNA, którym się autentycznie emocjonowałem i oglądałem większość spotkań.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 03 sty 2026, 22:00

Mali od 26. minuty gra w 10 (czerwona kartka). Bardzo dzielnie się broniło, po trafieniu Tunezji wydawało się to już wszystko. Aż w doliczonym czasie gry sędzia odgwizdał rzut karny za zagranie ręką. Wykorzystany :D Mamy dogrywkę.

We wcześniejszym spotkaniu działo się tylko na początku. Sudan trafił w 6. minucie, ale Senegal na prowadzenie wyszedł jeszcze przed przerwą, którego nie wypuścił.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 04 sty 2026, 1:54

Brawa dla Mali, które awansowało po karnych :brawo: Nie będzie łatwo z Senegalem, ale może powalczą.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 04 sty 2026, 16:48

Grupa F

Wybrzeże Kości Słoniowej - Kamerun 1:1 (Diallo 51' - Konan 56'-sam.)
Dość wyrównany mecz zakończył się podziałem punktów, choć nieco więcej sytuacji mieli Kameruńczycy, pomimo gry bez wielu niepowołanych na PNA gwiazd. Słonie mogły objąć prowadzenie w 7 m.in., kiedy po rzucie rożnym Amad Diallo w dobrej sytuacji uderzył nad bramką. W 12 min. Iworyjczycy znów przeprowadzili dobrą akcję, jednak Kessie nieczysto trafił w piłkę i też posłał ją nad bramką. Nieposkromione Lwy odpowiedziały sytuacją Kofane, który w 21 min. po rękach Fofany trafił w poprzeczkę. Po przerwie Iworyjczycy zaatakowali odważniej. Kessie trafił do siatki, ale z niewielkiego spalonego, zaś w 51 min. szybki atak zakończył świetnym uderzeniem z dystansu Amad Diallo. Wyrównanie padło dość szybko - w 56 min. po strzale Tchamadeu piłka tak nieszczęśliwie odbiła się od Konana, że wpadła za kołnierz Fofany (ostatecznie trafienie zostało zapisane jako samobój Konana). Później groźniejsi byli Kameruńczycy - jeszcze raz obili poprzeczkę, zaś w doliczonym czasie gry wyprowadzili świetną kontrę, którą z trudem udało się Iworyjczykom powstrzymać. Trzeba przyznać, że Kamerun, pomimo nieobecności gwiazd, prezentuje się na tym turnieju bardzo dobrze.

Grupa B

Zimbabwe - RPA 2:3 (Maswanhise 19' Modiba 73'-sam. - Moremi 7' Foster 50' Appollis 82'-karny)
Szkoda Zimbabwe, bo gdyby w tym meczu utrzymali remis, wyszliby z grupy z trzeciego miejsca z dwoma punktami. Wojownicy, których sympatycy zdominowali trybuny stadionu w Marrakeszu, zaczęli kiepsko – już w 6 min. po strzale Appollisa bramkarz Zimbabwe Washington Arubi obronił dość dobre mierzony przy słupku strzał, a chwilę po strzale Moremiego i rykoszecie piłka wylądowała już w siatce Wojowników. Niespodziewanie, Zimbabwe dość szybko wyrównało - Tawanda Maswanhise, na co dzień występujący w lidze szkockiej, w indywidualnej akcji przedarł się między obrońcami Bafana Bafana. Po zdobyciu tego gola reprezentanci Zimbabwe wyraźnie się rozochocili i częściej gościli na połowie RPA. W 29 min. po wrzutce z rzutu wolnego najwyżej w polu karnym wyskoczył Garan'anga, a główkował jednak ponad bramką. Pierwsze 45 minut były dość obiecujące dla Wojowników, ale tuż po przerwie stracili drugiego gola po katastrofalnym błędzie obrony - zbyt lekkie zagranie głową w kierunku bramkarza przechwycił Lyle Foster uprzedził Arubiego i uderzeniem głową posłał piłkę do siatki. Pilkarze Bafana Bafana kontrolowali przebieg meczu, ale Zimbabwe podniosło się i wyrównało - strzał Maswanhise obronił Ronwen Williams, ale uczynił to tak niefortunnie, że nabił swojego kolegę i w ten sposób Modiba stał się autorem gola samobójczego. RPA zdołało przechylić szalę na swoją stronę dzięki bramce z karnego podyktowanego za rękę Nakamby. Szkoda, bo gdyby Zimbabwe utrzymało remis 2:2 to wyszłoby z grupy z 3. miejsca dzięki dwóm punktom i bilansowi bramkowemu 4:5.

Końcowa tabela grupy B:
1. Egipt 7 pkt., 3:1
2. RPA 6 pkt., 5:4
3. Angola 2 pkt., 2:3
4. Zimbabwe 1 pkt., 4:6

Grupa D

Botswana - DR Kongo 0:3 (Mbuku 31' Kakuta 41'-karny, 60')
Już przed tym meczem Botswana straciła szanse na awans, a różnica w potencjale w stosunku do reprezentacji DR Kongo była aż nadto widoczna na boisku. Już w pierwszym kwadransie Kongijczycy oddali siedem strzałów, w większości jeszcze niecelnych, ale gol dla Lampartów wisiał w powietrzu. W 11 min. bliski otwarcia wyniku był Meschak Elia, jego uderzenie z kilku metrów świetnie obronił Goitseone Phoko. Jak na napór DR Kongo Zebry i tak wytrzymały dość długo, bo dopiero w 31 min. Mbuku wślizgiem uprzedził obrońcę i zaskakującym dla Phoko uderzeniem otworzył wynik meczu. Na 2:0 dla DR Kongo podwyższył pewnym uderzeniem z rzutu karnego Kakuta. W 2. połowie Lamparty nie zdejmowały nogi z gazu, stwarzając sobie kolejne sytuacje bramkowe. W 60 min. po akcji prawą stroną niepilnowany w polu karnym Kakuta dostał piłkę kilka metrów przed bramką i w tej sytuacji nie mógł spudłować. Chwilę później Kongijczycy znów trafili do siatki, jednak okazało się, iż Fiston Mayele odbił piłkę ramieniem, czego nie było widać na pierwszy rzut oka. Lamparty do końca atakowały i stwarzały sobie sytuacje bramkowe, w sumie oddając w całym meczu ponad 20 strzałów. W 81 min. blisko zdobycia gola był Balikwisha, na co dzień piłkarz Celticu, jednak po jego strzale przy bliższym słupku Phoko zdołał odbić piłkę na róg. Mimo efektownej wygranej Lamparty nie zdołały wygrać grupy, Senegal równie wysoko pokonał bowiem Benin.

Tabela końcowa grupy D:
1. Senegal 7 pkt., 7:1
2. DR Kongo 7 pkt., 5:1
3. Benin 3 pkt., 1:4
4. Botswana 0 pkt., 0:7

Grupa F

Gabon - Wybrzeże Kości Słoniowej 2:3 (Kanga 11' Bouanga 21' - Krasso 44' Guessand 84' B. Toure 90+1')
Na zdominowanym przez fanów Słoni stadionie w Marrakeszu Iworyjczycy mieli z wyeliminowanym już Gabonem ciężką przeprawę. Choć od początku atakowała reprezentacja Wybrzeża Kości Słoniowej, to gole zdobywali Gabończycy - już pierwszą groźną akcję zakończyli golem, w 11 min. po strzale Averlanta zastępujący Yahię Fofanę Lafont odbił piłkę przed siebie, a Guelor Kanga skutecznie dobił. Mimo kolejnych ataków Słonie dziesięć minut później Iworyjczycy przegrywali już 0:2 - niepilnowany w polu karnym Bouanga trafił do siatki od słupka. Wybrzeże Kości Słoniowej stwarzało sobie kolejne sytuacje – Diakite trafił w ostrego kąta w słupek, a w 44 min., Zaha wyłożył piłkę Krasso, a ten trafił z bliska do pustej bramki. Po przerwie Gabon mógł zdobyć trzeciego gola, w 56 min. doskonałą sytuację zmarnował Clench Loufilou uderzając ponad bramką. Słonie kontynuowały napór i rozegrały fantastyczną końcówkę. W 84 min. Guessand po rzucie rożnym uderzeniem głową od słupka wyrównał, a w doliczonym czasie gry zwycięskiego gola zdobył, również główką, notujący dopiero swój drugi występ w reprezentacji Bazoumana Toure, na co dzień wschodząca gwiazda Hoffenheim. Mój sektor pełen iworyjskich kibiców ogarnęło szaleństwo. Chwilę później padł gola na 4:2, ale nie został uznany z powodu spalonego. Nie zrobiło to jednak różnicy, bo liczba zdobytych bramek przy identycznym bilansie bramkowym co Kamerun pozwoliła Słoniom na wygranie grupy.

Końcowa tabela grupy F:
1. Wybrzeże Kości Słoniowej 7 pkt., 5:3
2. Kamerun 7 pkt., 4:2
3. Mozambik 3 pkt., 4:5
4. Gabon 0 pkt., 4:7

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3745
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 05 sty 2026, 17:21

Zobaczymy czy będzie miało przełożenie na boisku :P

Trzeba jednak przyznać, że jak na Afrykę to nieźle opanowali Photoshopa :) chociaż w dobie AI każdy może zostać grafikiem


Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4002
Kibicuję: AC Milan

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 05 sty 2026, 19:33

Ale to rasizm przecież:)

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 05 sty 2026, 21:29

Zdaję sobie sprawę, że nie często oglądam mecze z jego udziałem, ale Victor Osimhen jest aktualnie w top 5 napastników, tak w ogóle? chyba jest.

Stawiam, że Nigeria wygra turniej, a wtedy Osimhen mvp i spokojny marsz na mistrzostwa świata z reprezentacją. Idąc dalej złota piłka dla Victora w 2026. :mrgreen:

Awatar użytkownika
fillion
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4801
Rejestracja: 07 sty 2018, 14:45
Reputacja: 1140
Kibicuję: FC Barcelona Holandia

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fillion » 05 sty 2026, 22:35

Jaki marsz na Mistrzostwach Świata jak Nigeria już odpadła z baraży?

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 05 sty 2026, 23:11

No właśnie mi tu coś nie pasowało. Czyli nie będzie złotej piłki. :(

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”