Walijskie drużyny w Premier League lub niższych ligach - Strona 2

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Walijskie drużyny w Premier League lub niższych ligach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 24 paź 2015, 16:06

Dr.Football1 pisze:Ktos sie ostatnio pytal o Michu.
Ja. O, dzięki za dalsze informacje.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Walijskie drużyny w Premier League lub niższych ligach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 24 paź 2015, 22:29

Czego się tak stoczył? :shock:

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2723
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Walijskie drużyny w Premier League lub niższych ligach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 25 paź 2015, 2:04

kontuzje. On chyba myślał nawet o zakończeniu kariery

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Re: Walijskie drużyny w Premier League lub niższych ligach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 20 gru 2015, 21:08

Ależ żałośnie się ogląda Swansea w tym sezonie. Dzisiejszy mecz, gdyby nie głupota Masona powinien być za 3 pkt a tak nadal ta niechlubna seria meczów bez zwycięstwo jest kontynuowana. Zresztą nie można zwalać całej winy na arbitra, Swansea miała obowiązek ten mecz wygrać przy tylu okazjach bramkowych. No cóż, trzeba jakoś ciułać te punkty. W drugi dzień świąt gramy z West Bromem i wypadałoby ten mecz wygrać, nieważne czy dalej z Curtisem czy już z nowym menedżerem. Najwyższy czas zacząć zbierać te punkty, bo sytuacja wygląda słabo. Teoretycznie trudnego rywala Swansea podejmie dopiero 28 lutego (mecz na White Hart Lane), ale po drodze trafią się też dwa mecze z Crystal Palace czy wyjazd na Everton. Łatwo nie będzie, ale to idealna okazja do wyjścia ze strefy spadkowej.
Co do nowego trenera to ma nim zostać Bielsa.

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Walijskie drużyny w Premier League lub niższych ligach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 27 gru 2017, 0:35

Patrzę na post sprzed dwóch lat i widzę, że nie zmienia się absolutnie nic.
Tymczasowym trenerem został Leon Britton, a z nazwisk kandydatów na nowego trenera Łabędzi przewijają się nazwiska Ronalda Koemana, Ryana Giggsa i zwolnionego z Boro Gary'ego Monka. Szczerze to z tej trójki spróbowałbym z Koemanem, który nieźle radził sobie w Southampton. Szkoda, że z tym Pulisem nie wypaliło, bo była to jedyna sensowna opcja.
Mam co do Swansea w głowie dwa scenariusze. Pierwszy to magiczne ozdrowienie klubu z Liberty i regularne punktowanie co będzie skutkować pozostaniem w Premier League (coś co IMO gwarantował Pulis) lub spadek do Championship i powolna degradacja w hierarchii angielskiej piłki. Nie wierzę w szybki powrót do PL po teoretycznym spadku, nie przez burdel jaki panuje w klubie. Jeszcze dodatkowo pojawiają się plotki, według których Mawson ma przejść do WHU za 20 mln. Niech sięJenkins decyduje. Czy dalej rozsprzedaje klub z najlepszych zawodników i kombinuje z trenerami czy jednak bierze na ławkę kogoś poważnego i przynajmniej udaje, że Łabędzie starają się jeszcze ratować ten sezon, tym bardziej teraz kiedy straty nie są jeszcze jakieś duże.
Najbliższe mecze Swansea to Watford (A), Tottenham (H), Newcastle (A), Liverpool (H), Arsenal (H), Leicester (A), Burnley (H), Brigton (A), WHU (H). Niezbyt przyjemny, ale z takimi klubami jak Watford, Newcastle, Burnley, BHA czy WHU można by o te punkty powalczyć.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Walijskie drużyny w Premier League lub niższych ligach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 27 gru 2017, 16:47

Swansea cierpi przede wszystkim przez gówniane transfery z ostatnich okienek. Dla takiego klubu tanio kupic drogo sprzedac to powinien byc modus operandi i nie ma co wieszac psow za to, ze spieniezają najlepszych zawodników. Tym bardziej, ze robią to po cenach, które zancznie przekraczają ich realna wartosc.
Problemem w ostatim czasie jest to, ze na 5 transferow do klubu 4 okazuje sie byc totalnymi niewypałami. I za to płacą. Oprocz tego piszą tez, ze tam od dłuzszego czasu (od odejscia Williamsa, ktory trzymal szatnie w ryzach) jest strasznie [ch**] atmosfera, ze piłkarzom nie bardzo chce sie przykładac do treningów itd itp. Na dzisiaj pewny kandydat do spadku. I dobrze.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Walijskie drużyny w Premier League lub niższych ligach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 27 gru 2017, 18:40

Co racja, to racja, Swansea jeśli spadnie z Premier League, to prędko do niej nie wróci. A bądźmy szczerzy, spadek jest chyba nieunikniony, jak nie teraz, to za rok. Na klub od dawna nikt nie ma pomysłu, a najgorsze jest to, że klubem zarządza gość, który posiada kilkanaście procent praw do Swansea City. Huw Jenkins, bo o nim mowa, ma zaufanie amerykańskiej spółki, która ma większość aktywów i chyba obie strony mają taką samą strategię od dawna - utrzymać Swansea w Premier League jak najmniejszym kosztem i jak najwięcej na tym zarobić. Wejdźcie w ten link. Pokazane jest tutaj, o ile na plus, bądź minus, wychodziły kluby łącznie w ostatnich okienkach transferowych. Trzy zespoły są na plus. Hull City, które już tutaj nie ma, Southampton, które ma kozacką akademię i tam faktycznie jakiś plan przyszłościowy mają i Swansea, która jednak wyraźnie dystansuje konkurencję w tym względzie. Aż 36 mln euro na plusie. Przez prawie cztery lata gry w Premier League. Nie do pomyślenia!
W ogóle sama polityka transferowa to jest w ogóle mistrzostwo. Sezon 2015/16 to sprzedanie Bony'ego, najlepszego strzelca. Rok później poleciał Ayew(pierwszy strzelec) i Gomis(trzeci strzelec), a prócz tego Williams, klubowa legenda tak naprawdę, który podobno odgrywał tam bardzo ważną rolę jako kapitan zespołu. Teraz sprzedali kolejnego kapitana, Corka, najlepszego strzelca, Llorente, a do tego dołożyli gwiazdę zespołu, trzeciego najlepszego strzelca i najlepszego asystenta, Sigurdssona. :rotfl4: Tak jak im kiedyś kibicowałem, tak teraz najlepszą alternatywą będzie kubeł zimnej wody i szybki spadek. Bo wątpię, by właściciele zwolnili Jenkinsa, prędzej mu nową umowę podłożą. A do wszystkiego dochodzą jeszcze plotki o kłótniach w samym zespole.


Z innych wiadomości, to całkiem spoko do tego czasu sobie Cardiff City radzi w Championship. Trzecie miejsce i zrównanie się punktami z drugim Bristolem to kozacki wynik jak dla nich. U nich dalej rządzi ten Malezyjczyk, który też poskąpił kasy przed sezonem. Klub obecnie ma jedną z najstarszych kadr w lidze i utrzymanie miejsca dające grę w barażach będzie wielkim sukcesem. A jeśli jakimś cudem awansują, to albo przejdzie rewolucja, jakimś cudem się utrzymają i może to jakoś pociągnie, albo będą misiem do bicia. Zimą mają sprowadzić co najmniej jednego gracza i wypożyczyć ze dwóch. Przydałby się zdecydowanie ktoś z przodu, bo tam jest największa luka w kadrze.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Walijskie drużyny w Premier League lub niższych ligach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 27 gru 2017, 19:01

Sama Swansea nie ziębi mnie ani grzeje,ale szkoda będzie Fabiana.Oczami wyobraźni widzę go w LFC.Chyba tyko tam z czołówki brakuje klasowego bramkarza,ale chyba szybciej Łukasz przepadnie w Champioship niż Klopp wyciągnie po niego łapy.

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Walijskie drużyny w Premier League lub niższych ligach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 27 gru 2017, 19:13

Wątpię by czołowy angielski klub zainteresował się 33-letnim bramkarzem ze spadkowicza. Może jako opcja na ławkę tak, bo Łukasz jednak wyrobił sobie pewną markę na Wsypach, ale nie wierzę by ktokolwiek ściągał go do siebie z myślą o pierwszym składzie.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Walijskie drużyny w Premier League lub niższych ligach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 27 gru 2017, 19:15

Przypominam, że Fabiańskiemu kończy się kontrakt w 2019 roku. Czyli jak Swansea spadnie, to albo go sprzeda teraz, póki towar gorący i polecany, albo straci rok później swojego podstawowego bramkarza za darmo. Zresztą jestem pewien, że sam Łukasz będzie naciskał na transfer już po tym sezonie. Nie mówię że Anglia, bo wątpię, by ktoś go teraz jeszcze w lidze potrzebował jakoś mocniej, ale w innych ligach też by sobie na pewno poradził.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Walijskie drużyny w Premier League lub niższych ligach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 27 gru 2017, 19:20

ryba_82 pisze: Sama Swansea nie ziębi mnie ani grzeje,ale szkoda będzie Fabiana.Oczami wyobraźni widzę go w LFC.Chyba tyko tam z czołówki brakuje klasowego bramkarza,ale chyba szybciej Łukasz przepadnie w Champioship niż Klopp wyciągnie po niego łapy.
Wex mnie nawet nie strasz. Przypominam, ze Migniolet w Sunderlandzie uchodził za kozaka.
Fabianski to nie jest bramkarz poziome przystający do jakiegokolwiek klubu z górnej połówki tabeli, a co dopiero gdy rozmawiamy o klubie top six.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Walijskie drużyny w Premier League lub niższych ligach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 27 gru 2017, 19:28

Przecież Fabiański grał w Arsenalu i wychodziło mu świetnie, ale Wenger w ogóle nie był do niego przekonany i przez to Łukasz dostawał mało szans. Prawda jest taka, że nie byłby najgorszym wyborem dla drużyny z górnej części tabeli. Nie jest przypadkiem, że gość zalicza najwięcej interwencji w tym sezonie.

Swoją drogą, Wenger nie ma chyba nosa do bramkarzy. Szczęsny zaraz będzie numerem jeden w Juventusie, a Fabiański mimo wszystko byłby zdecydowanie ponad Cechem w hierarchii.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

Walijskie drużyny w Premier League lub niższych ligach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 27 gru 2017, 19:30

Nawet lubię Swansea (o czym kiedyś już chyba pisałem na forum), ale jak spadną to będzie to oczywiście zasłużona relegacja i mój świat nadal będzie istniał. W 2013 wygrali Pucharze Myszki Miki, dzięki czemu otrzymali szansę występu w LE, gdzie zaprezentowali się ciekawie. Poza tym, nic ciekawego od tego czasu nie zdziałali, o cokolwiek walczyli jeszcze może tylko w sezonie 14/15 (zabrakło im kilku punktów do gry w Europie). Na ich miejsce znajdzie się 10 chętnych.
ryba_82 pisze:szkoda będzie Fabiana.Oczami wyobraźni widzę go w LFC.Chyba tyko tam z czołówki brakuje klasowego bramkarza,ale chyba szybciej Łukasz przepadnie w Champioship niż Klopp wyciągnie po niego łapy.
http://swiatpilki.com/viewtopic.php?p=1095488#p1095488
Tyle z mojej strony na temat Łukasza w Liverpoolu :)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Walijskie drużyny w Premier League lub niższych ligach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 27 gru 2017, 19:52

Carbon pisze: Przecież Fabiański grał w Arsenalu i wychodziło mu świetnie, ale Wenger w ogóle nie był do niego przekonany i przez to Łukasz dostawał mało szans. Prawda jest taka, że nie byłby najgorszym wyborem dla drużyny z górnej części tabeli. Nie jest przypadkiem, że gość zalicza najwięcej interwencji w tym sezonie.

Swoją drogą, Wenger nie ma chyba nosa do bramkarzy. Szczęsny zaraz będzie numerem jeden w Juventusie, a Fabiański mimo wszystko byłby zdecydowanie ponad Cechem w hierarchii.
Fabian w Arsenalu to przedewszytskim spalał sie psychicznie podczas meczów. Sam Wenger mówił, ze na treningach byc moze nigdy nie miał lepszego bramkarza ale mecz, a trening to jednak dwie rózne sprawy. Po drugie Fabian w Arsenalu przegrywał rywalizacje z młodym Szczęsnym, tym, który jeszcze wówczas był zdecydowanie za słaby na Arsenal.

Fabianski to na wskros przecietny bramkarz, który dodatkowo ma podobne problemy z dominacją na przedpolu jakie ma Migniolet. Na ten moment nie sądze by to był duzo lepszy bramkarz od Belga. Co wiecej moge sobie wyobrazic, ze gdyby t łukasz grał dzisiaj w Liverpoolu a Simon w Swansea to doładnie byłaby taka sama rozmowa tylko ze w druga strone.... gdzies na belgijskim forum :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Walijskie drużyny w Premier League lub niższych ligach

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 gru 2017, 20:24

Fabian mocno się poprawił jeśli chodzi o grę na przedpolu, ale to wciąz mało na klub z czołówki. Poprawił sie, bo był dramatyczny. Mało razy Chris Samba go wepchnął do bramki razem z piłką?
Carbon pisze: Przecież Fabiański grał w Arsenalu i wychodziło mu świetnie, ale Wenger w ogóle nie był do niego przekonany
Było dokładnie na odwrót, Ty już chyba tylko jego końcówkę pamiętasz. Cała Anglia się z niego śmiała, takie klopsy walił, a Wenger zawsze go bronił, to co masacra pisze. AW zawsze twardo przy swoim, ze na treningach Fabian niszczy wszystkich. W Swansea gra bardzo dobrze, ale tam chyba nawet presji na utrzymanie nie czuć, a co dopiero w walce o cokolwiek.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”