Liverpool - Manchester City - Strona 2

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Liverpool - Manchester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 31 gru 2016, 19:07

Bravo mógł nogami wybijać piłkę, zamiast piąstkować, jak tak dobrze gra nogami :P
City żenująco, ale zgaduję, ze po przerwie role się mogą odwrócić.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Liverpool - Manchester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 31 gru 2016, 19:22

Mecz godny dolnych rejonów polskiej drugiej ligi.Padaczka z obu stron choć LFC ciut lepsze i zasłużenie prowadzi.Niepojęte jak tacy piłkarze jak KdB,Silva,Sterling czy Aguero nie potrafią wymienić kilku podań między sobą.Tragikomedia.W szatni Pep musi wstrząsnąć drużyną jeśli chcemy choćby zremisować.10 min. i jeśli nic się nie zmieni w naszej grze to konieczne są zmiany.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Liverpool - Manchester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 31 gru 2016, 19:34

gracie w 1 połowie to samo co Arsenal z Wami. Gra sie tak jak przeciwnik pozwala i nie powiedziałbym, ze LFC gra źle.

Awatar użytkownika
Melaviock797
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 648
Rejestracja: 11 lis 2015, 1:19
Reputacja: 91

Liverpool - Manchester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Melaviock797 » 31 gru 2016, 19:39

Delpiero14 pisze: Możecie mi powiedzieć, że nie znam się na piłce, ale mimo wszystko nigdy nie zrozumiem jak można było wymienić Harta na Bravo. Anglik to dla mnie, mimo drobnych błędów jakie czasami popełniał jeden z lepszych bramkarzy na wyspach, Bravo natomiast się do Premier League kompletnie nie nadaje moim zdaniem.
Ta, a pamiętam jak niektórzy fani Barcy chcieli porównywać wyczyny Bravo do Buffona, De Gei czy Nuera. Absurd. :whistle:

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Liverpool - Manchester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 31 gru 2016, 19:45

Bravo przez dwa lata w Barcelonie był genialny. Absolutny TOP bramkarzy na świecie w tamtym okresie.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Liverpool - Manchester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 31 gru 2016, 19:50

Ja nie twierdzę, że Bravo to słaby bramkarz, bo w Barcelonie, czy w reprezentacji pokazał, iż swój fach zna. Ja zmierzam do tego, że wyspy to kompletnie nie jego bajka. Premier League to moim zdaniem najbardziej wymagająca liga dla bramkarzy. Tam arbitrzy nie gwiżdżą każdego drobnego kontaktu z przeciwnikiem na korzyść bramkarza jak ma to miejsce np. w Hiszpanii. Na razie Bravo jest w amoku wyspiarskich standardów jeśli chodzi o golkiperów. Podobnie jak również Karius obecnie, czy De Gea w swoim pierwszym sezonie w United. Czy Chilijczyk wyjdzie jeszcze na ludzi to czas pokaże, bo na razie jest grubo poniżej oczekiwań.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Liverpool - Manchester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 31 gru 2016, 19:52

fieldy pisze: gracie w 1 połowie to samo co Arsenal z Wami. Gra sie tak jak przeciwnik pozwala i nie powiedziałbym, ze LFC gra źle.
Przecież postawa City to kompletna parodia,chyba nie powiesz że te niecelne podania w prostych sytuacjach to zasługa dobrej gry LFC?Kompletnie się nie zgadzam iż LFC gra dobry mecz,gdyby tak było to po 45 minutach byłoby już po meczu.

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Liverpool - Manchester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 31 gru 2016, 20:10

od 30 minuty ten mecz to parodia, bardzo słabe widowisko, emocje jak na grzybach.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Liverpool - Manchester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 31 gru 2016, 20:12

wiele niecelnych podań to właśnie zasługa świetnego pressingu Liverpoolu. Po przerwie już grają słabiej, bo nie mają tyle sił, ale w 1 połowie słaba gra City wynikała z tego, ze LFC na nich cały czas siedział. Tyle.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

Liverpool - Manchester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 31 gru 2016, 20:16

Lucas wchodzi, to jeszcze nie koniec meczu.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Liverpool - Manchester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 31 gru 2016, 20:37

fieldy pisze: wiele niecelnych podań to właśnie zasługa świetnego pressingu Liverpoolu. Po przerwie już grają słabiej, bo nie mają tyle sił, ale w 1 połowie słaba gra City wynikała z tego, ze LFC na nich cały czas siedział. Tyle.
Ja tam widziałem wiele zawstydzających zagrań piłkarzy City bez jakiejkolwiek ingerencji rywala.IMO żenada Aguero i spółki miała mało wspólnego ze świetną grą Liverpoolczyków, którzy zagrali przeciętnie a my wręcz komicznie.

Stracone 90 minut życia.Piłkarzom na tym poziomie zwyczajnie nie przystoi taka gra.Brak zaangażowania,mnóstwo niedokładności i brak jakiegokolwiek pomysłu i chęci sforsowania obrony LFC.Na miejscu Pepa nakazałbym nocny trening coby dać im wycisk za tak nieudolną grę.Szkoda słów......

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

Liverpool - Manchester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 31 gru 2016, 20:53

Nie oszukujmy się, to nie był piękny mecz. Liczy się kolejna wygrana i czyste konto (bo biednie z tym jest w obecnym sezonie).

Biorąc pod uwagę spotkania z pierwszą 10 ligi, Liverpool odniósł 5 zwycięstw (Chelsea, Manchester City, Arsenal, Everton, West Bromwich Albion), zanotował 3 remisy (Tottenham, Manchester United oraz Southampton) i 1 porażkę (Bournemouth). Jeżeli tracimy gdzieś głupio punkty to na pewno nie ze ścisłą czołówką.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

Liverpool - Manchester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 14 sty 2018, 16:16

ryba_82 pisze: City na Anfield 15 lat nie wygrało
Nicolas "grałem wszędzie" Anelka ukłuł wtedy swój były klub 2 golami (jeden z rzutu karnego pod koniec spotkania). Mam nadzieję, że Sterling nie powtórzy dzisiaj jego wyczynu.

Tym akcentem, pozwolę sobie rozpocząć dyskusję o dzisiejszym meczu :) Wkleję skład, który umieściłeś już w temacie klubowym, żeby wszyscy widzieli.
ryba_82 pisze: Manchester City XI vs. Liverpool: Ederson, Walker, Stones, Otamendi, Delph, Fernandinho (c), De Bruyne, Gundogan, Sané, Sterling, Aguero

Subs: Bravo, Zinchenko, Danilo, Mangala, David Silva, Bernardo Silva, Brahim Diaz

Liverpool XI vs. Manchester City: Karius, Gomez, Lovren, Matip, Robertson, Wijnaldum, Can, Oxlade-Chamberlain, Salah, Mane, Firmino

Subs: Mignolet, Milner, Klavan, Lallana, Ings, Solanke, Alexander-Arnold

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Liverpool - Manchester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 sty 2018, 16:18

Draw.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Liverpool - Manchester City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 14 sty 2018, 16:22

Nieźle się to zapowiada.

City niepokonane w lidze w ogóle, Liverpool obok City to jedyny zespół, który nie przegrał u siebie. Jak nie będzie remisu to któraś passa pęknie.

Do tego The Reds mają coś do udowodnienia po 0:5 na Etihad we wrześniu gdzie do czerwa Mane w pierwszej połowie byli o włos od wyrównania i byli równorzędnym rywalem dla ekipy Pepa. Zapowiada się niezłe widowisko, Coutinho podobno i tak połamany więc nawet jakby nie podpisał z Barcą to by nie zagrał ale liczę na fajne spotkanie. Na papierze zapowiada się to na jeden z lepszych meczów rundy w Premier League.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”