Teraz to już naprawdę ciężki moment, bo dwumecz z Palermo. Wszystko będzie zależało tak naprawdę od pierwszego meczu, tego w Wenecji. Od razu widać, że w domu drużyna gra dużo lepiej, dzisiejszy mecz był tego potwierdzeniem, bo choć statystyki przemawiały za rywalami, to 3-0 to świetny wynik. Wątpię jednak dalej w awans.
Gorsza wiadomość zaś napłynęła pod koniec tego tygodnia. Wszystko wskazuje na to, że Inzaghi zostanie szkoleniowcem Bolognii po tym sezonie, bo kończy mu się kontrakt z Venezią. Dla mnie totalnie niezrozumiała decyzja dla obu stron. Raz, że w Wenecji ma całkowite zaufanie i poparcie, dwa, że Bologna walczyła o utrzymanie i wcale nie musi się to w przyszłości zmienić, trzy, że w Venezii wciąż - nawet teoretycznie - są szanse na awans. I nawet jak nie w tym, to w przyszłym sezonie... Pewnie wiele zależeć będzie właśnie od najbliższych dwóch meczów, jeśli teraz by awansował z zespołem do Serie A, to może by został, ale jak tylko się potknie w tym miesiącu gdzieś noga, to pewnie odejdzie. Masakra.







