Kolarstwo szosowe - Strona 2

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 17 paź 2007, 2:15

Danilo Di Luca zawieszony

Zawodnik ekipy Liquigas i zwycięzca tegorocznej edycji Giro d’Italia, Danilo Di Luca, został postanowieniem Włoskiego Komitetu Olimpijskiego zawieszony na trzy miesiące za wykroczenia dopingowe.

Danilo Di Luca został zawieszony po przesłuchaniu, które odbyło się w Rzymie, w siedzibie Włoskiego Komitetu Olimpijskiego, które potwierdziło powiązania 31-letniego kolarza z Carlo Santuccionim, lekarzem oskarżonym o zaopatrywanie sportowców w środki dopingowe.

Obowiązujące w światowym peletonie zasady mówią, że aktualny lider rankingu Pro Tour, który notabene zaprzecza jakoby kiedykolwiek miał coś wspólnego z działaniami Santuccionego, nie będzie mógł wystartować w ostatnim wyścigu w tym sezonie, niedzielnym Giro di Lombardia.

Di Luca został zmuszony do rezygnacji ze startu we wrześniowych Mistrzostwach Świata w Kolarstwie Szosowym, po tym jak przewodniczący prokuratory Włoskiego Komitetu Olimpijskiego (CONI), Ettore Torri , wystąpił o zawieszenie kolarza na cztery miesiące w związku z aferą sprzed trzech lat.

LOL A ten Santuccioni kiedy został oskarżony (co pokazałoby kiedy Di Luca wg tych domniemań jechał na koksie) :?:

I wczoraj (?) po 14 mies wybrano zwycięzcę TdF... z 2006 :jupi: A został nim drugi w klasyfikacji Oscar Pereiro :roll:

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 17 paź 2007, 10:38

Myślałem, że do końca sezonu będzie już spokój z dopingiem, a tutaj znów kogoś zawiesili. Szkoda, chociaż za Włochem jakoś specjalnie nie przepadam.

Co do Oscara Pereiro. Całe szczęście, że wreszcie przyznali mu tytuł zwycięzcy, bo przegrał z Landisem z nieuczciwej walce. Gdyby nie testosteron, to Amerykanina nawet na podium zeszłorocznego touru by nie było. Moim zdaniem słusznie zrobiło UCI i organizatorzy touru.

Zdjęcia z "dekoracji" hiszpańskiego kolarza w Madrycie:

Oscar Pereiro 1
Oscar Pereiro 2

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 26 paź 2007, 23:03

Wczoraj w Paryżu zaprezentowano trasę przyszłorocznego Tour de France. Przyszłoroczny tour ma się różnić od wcześniejszych, ma być w nim znów ta magia, która powinna się z tym wyścigiem kojarzyć. W Tour de France 2008 nie będzie prologu, ani jazdy drużynowej na czas. Czasówki są skrócone, jest mniej etapów sprinterskich, więcej takich pofałdowanych, no i oczywiście pięć górskich etapów. Trzy z nich będą się kończyły finiszowymi podjazdami. Kolarzy będą czekać wspinaczki pod taki góry jak Col du Galibier, Col d'Aspin dwa mistyczne i moje ulubione zarazem podjazdy, czyli Col du Tourmalet i L'Alpe d'Huez, zaś na deser przygotowana została góra, która ostatni raz gościła na tourze w 1993 roku, czyli Col de la Bonette-Restefond (szczyt góry i zarazem górska premia będzie znajdować się na wysokości 2802 m. n.p.m). Coś fantastycznego. Można powiedzieć niekończący się podjazd :)
Wszystko na to wskazuje, że przyszłoroczny tour będzie bardzo ciekawy. Inny nie wcześniejsze, przełomowy. Profil całego wyścigu wskazuje na to, że wyniki TDF 2008 będą rozstrzygać się na górskich przełęczach, a nie na czasówkach i bardzo dobrze.

Start TOUR DE FRANCE 2008 już 1 lipca !!!

Etapy

Etap 1, Lipiec 5: Brest-Plumelec, 195km
Etap 2, Lipiec 6: Auray-Vannes, 165km
Etap 3, Lipiec 7: Saint-Malo-Nantes, 195km
Etap 4, Lipiec 8: Cholet-Cholet, ITT, 29km
Etap 5, Lipiec 9: Cholet-Châteauroux, 230km
Etap 6, Lipiec 10: Aigurande-Super Besse, 195km
Etap 7, Lipiec 11: Brioudes-Aurillac, 158km
Etap 8, Lipiec 12: Figeac-Toulouse, 174km
Etap 9, Lipiec 13: Toulouse-Bagnères-de-Bigorre, 226km
Etap 10, Lipiec 14: Pau-Lourdes/Hautacam, 154km
July 15: dzień odpoczynku w Pau
Etap 11, Lipiec 16: Lannemezan-Foix, 166km
Etap 12, Lipiec 17: Lavelanet-Narbonne, 168km
Etap 13, Lipiec 18: Narbonne-Nîmes, 182km
Etap 14, Lipiec 19: Nîmes-Digne-les-Bains, 182km
Etap 15, Lipiec 20: Digne-les-Bains-Pratonevoso, 216km
July 21: dzień odpoczynku w Cuneo
Etap 16, Lipiec 22: Cuneo-Jauziers, 157km
Etap 17, Lipiec 23: Embrun-L’Alpe d’Huez, 210km
Etap 18, Lipiec 24: Bourg d’Oisans-Saint-Etienne, 197km
Etap 19, Lipiec 25: Roanne-Montluçon, 163km
Etap 20, Lipiec 26: Cerilly-Saint-Amand-Montrond, ITT, 53km
Etap 21, Lipiec 27: Etampes-Paris/Champs-Élysées, 143km
Łączna długość: 3554 km

Najważniejsze podjazdy

Etap 9, Lipiec 13: Toulouse-Bagnères-de-Bigorre, 226km
Km 123.5: Col des Ares - 6 km, średnie nachylenie 4,9%
Km 166.5: Col de Peyresourde - 13.2 km, śr. nach. 7.1%
Km 198: Col d'Aspin, 12.1 km, śr. nach. 6.6%

Etap 10, Lipiec 14: Pau-Lourdes/Hautacam, 154km
Km 105.5: Col du Tourmalet, 17.7 km, śr. nach. 7.5%
Km 154: Lourdes-Hautacam - 14.2 km, śr. nach. 7.2%

Etap 15, Lipiec 20: Digne-les-Bains-Pratonevoso, 216km
Km 110.5: Col de Larche / Maddalena - 16.1km, śr. nach. 4%
Km 216: Col de Prato Nevoso, 11.1 km, śr. nach. 7.1%

Etap 16, Lipiec 22: Cuneo-Jauziers, 157km
Km 72.5: Col de la Lombarde, 21.2 km, śr. nach. 7%
Km 133.5: Col de la Bonnette-Restefonds, 26.7 km, śr. nach. 6.2%

Etap 17, Lipiec 23: Embrun-L’Alpe d’Huez, 210km
Km 79: Col du Galibier, 20.9 km, śr. nach. 5.6%
Km 156: Col de la Croix-de-Fer, 29.2 km, śr. nach. 5.2%
Km 210: L'Alpe d'Huez, 13.3 km, śr. nach. 8.6%

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 03 paź 2008, 14:06

Prokuratura zajmie się budową toru w Pruszkowie
http://forums.rowery.org/portal.php?art ... 6196b666ed
Już kiedyś napisałem aby prokuratura się tym torem zainteresowała. Ciekawe co z tego wszystkiego wyniknie ale toru chyba nie rozbiorą, co? :lol: Ale nie zgodzę się że tor w Polsce jest niepotrzebny i można te pieniądze było wydać w inny sposób. Skoro takiego w Polsce nie było to budowa jak najbardziej uzasadniona. Tak samo jak pływalnia na 50m itp czyli to co jest niezbędne aby nasi sportowcy godnie trenowali i nie musieli co chwilę jeździć na zgrupowania do innych krajów.

Sapa w Lampre?
http://forums.rowery.org/portal.php?art ... 6196b666ed
Sapa chyba ma 32 lata więc najmłodszy nie. Jak w Polsce nie powstanie silna ekipa (o tym niżej) to powinien spróbować. W końcu w TdP jeździł tak aby się pokazać co owocuje zainteresowaniem grupy z kolarskiej Ligi Mistrzów :brawo:

Zawodowa grupa kolarskich gwiazd może powstać w Polsce
http://www.kolarstwo.org.pl/modules.php ... e&sid=5287
Pewnie na razie polska ekipa w Pro Tour to bardziej marzenia ale trzeba kibicować kolejnej próbie stworzenia w Polsce drużyny potrafiącej nawiązać walkę z najlepszymi. Kiedyś pamiętam jak w Giro jechała ekipa CCC, szkoda że słabo ale przynajmniej nadzieja była przed wyścigiem że nawiążą walkę :lol: Ale na Cancellare bym zbytnio nie liczył choć nie mam nic przeciwko a nawet bym go chciał (tak w ogóle to w miejsce wycofującego się sponsora drużyny czyli firmę CSC duńską ekipę obok duńskiego banku będzie wspierał informatyczny koncern IT FACTORY :P ).

Nowy skandal? Triumfator Tour de France i mistrz olimpijski wśród podejrzanych o doping
http://sport.onet.pl/0,1248734,1834915, ... omosc.html
Mój zasób słów którymi skomentowałem doping w kolarstwie się wyczerpał a tu takie wieści nadchodzą. Oczywiście nic pewnego bo kolarze mówią że nie brali i zobaczymy co z tego wyniknie. A propos dopingu to pewnie jak wiece Ricco oskarżony o doping został zdyskwalifikowany na 24 miesiące. Kolarz będzie się odwoływał bo dla niego kara jest za duża gdyż przyznał się do koksowania co wg niego powinno złagodzić karę. A ja kuwa zdyskwalifikowałbym tego japacyka nie na 24 miesiące a 24 lata a wtedy może inni by się zastanowili zanim by sięgnęli po doping. 24 miesięczna kara to kpina :!:

Btw szkoda że Bettini zakończył karierę :( Zaś Zabel słusznie postąpił :P

Czuwaj :witam:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 07 paź 2008, 0:55

Piepoli i Schumacher na dopingu podczas Touru

Wpierw Włoski Komitet Olimpijski (CONI) potwierdził, że 37-letni Piepoli wpadł dwa razy na stosowaniu CERA podczas tegorocznego Tour de France: 4 i 15 lipca. Z tego też względu Piepoli, który wygrał we Francji 10. etap na Hautacam, zostanie przesłuchany przez specjalną komisję CONI już w ten piątek.

Kilkanaście minut potem paryska „L’Equipe” doniosła, że wśród pozytywnych wyników próbek, badanych przez laboratorium w Chatenay-Malabry, znajduje się również próbka Schumachera.

Próbki 28-letniego Niemca analizowano również w akredytowanym instytucie w Lozannie, jednak i szwajcarscy naukowcy doszli do tego samego wniosku, co ich francuscy koledzy po fachu: zawodnik teamu Gerolsteiner też brał CERA, trzecią generację epo. Na razie nie wiadomo, jaką datę noszą pozytywne próbki.

Manager rozpadających się po tym sezonie „mineralnych”, Hans-Michael Holczer, w poniedziałkowy wieczór przyznał, że: „dostałem informację od dyrektora Touru, Christiana Prudhomme’a. Schumacher wpadł na CERA. Przynajmniej taki rezultat dała próbka A. Natychmiast zawiesiłem go w obowiązkach kolarza naszej ekipy. Schumacher wszystkich nas oszukał. Zrobię wszystko, poświęcę swoje ostatnie grosze, by oskarżyć go na normalnej drodze sądowej. Nie spodziewałem się tego po nim, ufałem mu. Nie miałem żadnych podejrzeń, tym bardziej, że Schumacher w tym sezonie już 13 razy był kontrolowany przez UCI. Wszystkie testy były negatywne”.

Sam „Schumi”, zwycięzca dwóch „czasówek” na Tourze, wszystkiemu zaprzecza: „Po raz pierwszy słyszę te zarzuty. Mogę jedynie powiedzieć, że nie brałem dopingu. Ta sprawa jest jakimś głupstwem”.

Kolega drużynowy brązowego medalisty MŚ ze Stuttgartu (2007), Bernhard Kohl, jedna z największych niespodzianek „Wielkiej Pętli” z tego roku, którą zakończył w glorii najlepszego górala, nie chciał komentować kwestii Schumachera. Austriackiej Agencji Prasowej (APA) 26-letni Austriak, który dzielił podczas TdF pokój z Schumacherem, oznajmił, że: „jeszcze dzisiaj przed południem rozmawiałem przez telefon ze Stefanem. Przecież on powinien być pierwszą osobą, która powinna coś na ten temat wiedzieć. Nie mam nic do powiedzenia. Zanim żadne wiadomości nie ujrzą światła dziennego, nic nie powiem”.

W poniedziałek w godzinach porannych management Schumachera zastanawiał się jeszcze nad prawnymi krokami przeciw niemieckiemu tygodnikowi „kicker”, który wymienił triumfatora Tour de Pologne (2006) w kontekście pozytywnych próbek krwi.

Niemiecki Związek Kolarski (BDR) zamierza wszcząć przeciw najlepszemu kolarzowi Amstel Gold Race (2006) postępowanie karne. Prawdopodobnie Schumacher, jeśli podejrzenia się potwierdzą, zostanie zawieszony na dwa lata, dostanie sporą karę pieniężną i będzie musiał odpowiadać przed sądem cywilnym za zarzut działania na szkodę pracodawcy, w tym przypadku zespołu Gerolsteiner.

„Przeżyliśmy szok, ale ta informacja jest również dobrą informacją. Widać, że programy antydopingowe sprawdzają się, praktycznie nikt się nie prześliźnie. Schumacher już nigdy nie zostanie nominowany do niemieckiej reprezentacji. Chyba że, przyczyni się do rozwiązania sprawy, przyzna się i pomoże w śledztwie”-oświadczył prezydent BDR, Rudolf Scharping.
Zawiesić ich na kilka miesięcy, za karę wysłać na narty do Alp, niech w zimie sobie wypoczną i na wiosnę z nowymi siłami niech wracają :)

Wrzucać takie newsy czy rozmawiamy tylko o czystym sporcie? Choć w sumie to trzeba by zamknąć ten temat :lol:
Nieoficjalnie mówi się, że wśród podejrzanych próbek znajdują się te, należące do: Juana Jose Cobo, Jensa Voigta, Franka Schlecka, Fabiana Cancellary, Stuarta O'Grady, Kima Kirchena oraz Kurt Asle Arvesena

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 07 paź 2008, 11:22

Co to dalej lipiec mamy :lol:

Niby sprawa jest poważna bo to kolejna wpadka w naszym ukochanym kolarstwie, ale jakoś nie mam sił się już nawet denerwować. Jeszcze ten Schumacher, tyle prób przeszedł i przez tyle miesięcy wszystko było dobrze, a tu takie nowiny. Jak jeszcze widzę listę kolarzy, którzy mogą być "na gazie" to już zupełnie niedobrze mi się robi. Chociaż akurat w ich przypadku mam nadzieję, że info się nie potwierdzi.

Z jeszcze większą niecierpliwością czekam na lipiec 2009 :jupi: :lol: , a nieco wcześniej na Giro ( w końcu Vino ma wrócić :P )

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 11 cze 2009, 18:11

Sylwek najlepszy na Mont Ventoux :o

Dobrze, że w grupce pościgowej nie było chętnych do gonienia, bo jestem przekonany, że w innym wypadku Szmyd zostałby cofnięty do pomocy. Niestey mieliśmy dzisiaj przedsmak tego co będzie się działo na TdF ... chociaż bardzo bym chciał się mylić.

Jeszcze słówko o zachowaniu Valverde. Naprawdę piękny gest Hiszpana, który oddał zwycięstwo temu, który pomógł mu w uzyskaniu przewagi na czołówką. Pewnie niezbyt wielu kolarzy stać na takie gesty.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 11 cze 2009, 23:13

Jeszcze słówko o zachowaniu Valverde. Naprawdę piękny gest Hiszpana, który oddał zwycięstwo temu, który pomógł mu w uzyskaniu przewagi na czołówką. Pewnie niezbyt wielu kolarzy stać na takie gesty.
Armstrong robił tak bardzo często, zresztą jest to w sumie praktykowane wśród kolarzy, że ci którzy dostają żółtą koszulkę lidera odpuszczają zwycięstwa etapowe.

A zwycięstwo Szmyda na Dauphine Libere porównałbym do wygrania GP przez Kubicę, niesamowity wyczyn, choć trzeba przyznać, ze już w zeszłym roku był blisko - był drugi, przegrał chyba tylko z Moreau o ile dobrze pamiętam. Brawo Sylwek!

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 25 kwie 2011, 22:56



Klasyczny przykład jak oddać końcówkę rywalowi. Jeśli Schleck chce mieć takich pomocników, to może się nie doczekać zwycięstwa z Contadorem.

Ale trzeba przyznać, że Gilbert ma formę. Walońska strzała, Amstel Gold Race i teraz L-B-L w jeden tydzień :shock: Jestem ciekaw kiedy go złapią za doping :lol:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Re: Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 lut 2012, 13:26

Trybunał Arbitrażowy do spraw Sportu w Lozannie zawiesił na dwa lata Alberto Contadora. Tym samym podtrzymana została decyzja Międzynarodowej Unii Kolarskiej, która nałożyła karę na Contadora za stosowanie dopingu podczas Tour de France 2010.

Contador, który wówczas wygrał "Wielką Petlę", został pozbawiony zwycięstwa. Triumf zostanie przyznany Luksemburczykowi Andy'emu Schleckowi. Hiszpan stracił wszystkie zwycięstwa od feralnego dla niego Touru i nie będzie mógł startować do 5 sierpnia 2012 roku włącznie, co oznacza, że ominie go tegoroczna Pętla oraz Igrzyska Olimpijskie w Londynie.

Podczas Tour de France 2010 w próbkach moczu Contadora wykryto mikroskopijną ilość clenbuterolu, specyfiku pomagającego zarówno w budowie masy mięśniowej, jak i w zrzuceniu wagi. Kolarz twierdzi, że był to efekt nieświadomego spożycia mięsa wołowego skażonego tym środkiem i cały czas podkreśla, że jest niewinny.

W lutym zeszłego roku hiszpańska federacja oczyściła Contadora z zarzutów. Od tej decyzji do Trybunału Arbitrażowego w Lozannie odwołały się UCI i WADA.
http://forums.rowery.org/portal.php?art ... 52a27a3b36

Panowie i Panie. Ogłaszam oficjalny zgon tego sportu.

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6828
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 215
Lokalizacja: Zabrze

Re: Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 06 lut 2012, 15:28

Czemu zgon? :P Prawda jest taka jak u Skandynanów w biegach każdy się szpricuje tyle tylko że nie dadzą się złapać czy też mają wymówkę(typu astma)....
Contador owszem może wziął nieświadomie tyle tylko że to mało przekonowujące było i jest :D

Teraz oprócz braci Schleck pozostał Evans i może Voeckler którzy mogą i powinni zdominować przez te 2 lata wyścigi...
Jeśli bracia postąpią mądrze to może spróbują wygrać 3 toury aby wszystko zostało w rodzinie bo jak będą tak dalej kombinować jak w poprzednim latach to dalej będą wiecznie drudzy i będą widzieli przez te 2 lata plecy Evansa lub kogoś innego :)

Awatar użytkownika
Gall
Kapitan
Kapitan
Posty: 3527
Rejestracja: 07 sty 2012, 15:53
Reputacja: 8
Kontakt:

Re: Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gall » 06 lut 2012, 15:43

Ktos kiedys w telewizji dobrze podsumowal temat dopingu w kolarstwie, doping tak naprawde jest w kazdej dziedzinie sportu, tylko ze jedynie kolarstwo z nim realnie walczy.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17988
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2059
Kibicuję: AC Milan

Re: Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 06 lut 2012, 16:26

ddemon pisze:eśli bracia postąpią mądrze to może spróbują wygrać 3 toury
Wątpię aby to było możliwe na koksach, a co dopiero bez nich - w tamtym roku Bertie wygrał Giro, a na TdF już nie wytrzymał także jak widać dwa GT w odstępie dwóch miesięcy to sporo, a jakby dodać Vuelte na przełomie sierpnia i września to po prostu wygranie trzech GT w jednym roku przez jednego zawodnika jest bardzo mało realne.Nawet jeśli piszesz o braciach to raczej tylko Andy jest brany pod uwagę bo Frank jednak trochę za słaby na całościowy triumf.Ponadto Giro to w tym roku Nibali jest mocno zainteresowany zwycięstwem, ma mu pomagać Basso, Gadret też mówił, że celem numer jeden jest właśnie pętla we Włoszech, nie wiem czy pojedzie Gesink, ale jeśli tak to może w końcu odpali.Dalej, wrócił do ścigania Valverde i w pierwszym oficjalnym starcie zajął drugie miejsce w Australii wygrywając koronny etap - jak widać można po takiej przerwie wrócić do poważnego ścigania, nie znam jego planów na ten rok, ale Movistar powinien mieć swojego przedstawiciela w czołowej klasyfikacji.

W międzyczasie jedzie wyścig w Katarze, Szejki zebrały fajną obsadę bo sporo dobrych sprinterów na czele z Boonenem, który wczoraj wygrał 18. etap w Katarze, dziś był TTT i triumfował Garmin i Farrar walczy o złotą koszulkę z Tomem.Po za nimi jest Cav, Sagan, Hushovd, Renshaw.

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6828
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 215
Lokalizacja: Zabrze

Re: Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 06 lut 2012, 16:56

Właśnie przeczytałem że Contador mógłby wrócić po 5 sierpnia czyli na Vuelte mógłby być gotowy i pewnie będzie chciał udowodnić że go niesłusznie skreślili :D Czyli zostaje Giro i TdF jak mówisz Nibali u siebie zrobi wszystko aby wygrać u siebie wyścig także faktycznie z tym wygrywaniem może być ciężko ale może Andy potraktuje Giro jako trening a przy okazji pomoże bratu :roll: Kto wie co im teraz chodzi po głowie :roll: Pewnie teraz szampan i świętowanie za zwycięstwo TdF2010 przy stoliku :P

Na pewno będzie to znów sezon w którym będzie się mówiło dużo o dopingu ale nadal będzie ciekawy :)

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17988
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2059
Kibicuję: AC Milan

Re: Kolarstwo szosowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 06 lut 2012, 17:04

ddemon pisze: Pewnie teraz szampan i świętowanie za zwycięstwo TdF2010 przy stoliku
;)
Nie czuję radości z faktu, że zostałem ogłoszony zwycięzcą Touru 2010. Walczyłem tam z Contadorem i mu uległem. Moim celem jest zwycięstwo w Tourze w sportowej walce, a nie decyzją sądu. Jeżeli wygram w tym roku, będzie to mój pierwszy sukces w Wielkiej Pętli.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”