LM: Manchester City - FC Barcelona - Strona 11

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 24 lut 2015, 23:26

Optymista. Niech i tak będzie. Jak dla mnie to zapowiada się powtórka z rozrywki sprzed roku.

Jeszcze gdyby Barcelona nie miała na rozkładzie ostatnich meczów z Atletico. Jednak po tym co widzieliśmy i jakie tam wyniki padały, ciężko upatrywać jakichkolwiek szans na dorównanie.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 24 lut 2015, 23:27

Wszystko sie moze zdarzyc 1-2 to nie jest jakis wynik zamykajacy dwumecz.
Ale duzo ciekawiej moze byc w Dormundzie tam dopiero bedzie piekło.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 24 lut 2015, 23:32

Druga polowa pokazała,że nie muszę w rewanżu czekać na jak najniższy wymiar kary.Dziwi mnie trochę pewność szefu i po cichu liczę na podobne podejście zawodników Barcy.Awansu nie zakładam,zwyczajnie widzę,że City może powalczyć.Czy to aż taki optymizm?

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 25 lut 2015, 8:42

Szkoda ze C+ na ten pojedynek dala pare komentatorow z ligi angielskiej. Nie dosc ze nie byli obiektywni to jeszcze razili sluch swoimi teoriami. Cienizna. Mam nadzieje ze w rewanzu bedzie juz zupelnie inna para komentatorow.

Barcelona jest lepsza od City i w tym meczu to potwierdzila. Szkoda tylko, ze nie zamknela definitywnie tego dwumeczu. Messi, gdyby strzelil gola z karniaka to CIty by na CN pojechalo kolejny raz na wycieczke. W kazdym razie porownywanie City do Maligi to jakis zart. Jestem przekonany ze Barca za Lucho nie bedzie dyktowac tempa i bedzie grac spokojnie. Nie straci takiej przewagi wiec awans maja w 70% zapewniony. Generalnie to Barca zagrala 2 rozne polowy, a zmiany taktyczne Mistera kolejny raz nie byly trafione. Zdjecie Rakiticia i wpuszczenie Mathieu zeby grac w srodku 2 def. pomocnikami. przeciwko druzynie grajacej w 10 to byl taktyczny majstersztyk. W kazdym razie Barca sama jest sobie winna ze przed meczem z Realem bedzie musiala sie na chwile troszke skupic na mistrzu Anglii.
2 bramki Suareza to nie jest wynik jego lepszej formy, a po prostu szczescia-skutecznosci. Bardziej zastanawia fakt, ze Ney zagral kolejny slaby mecz, a druzyna gra tak dobrze jak Messi.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5259
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 25 lut 2015, 8:52

Bienias pisze:Bardziej zastanawia fakt, ze Ney zagral kolejny slaby mecz, a druzyna gra tak dobrze jak Messi.
Neymar ma dołek, tyle i aż tyle. Inna sprawa, że jego jedynym zmiennikiem jest Pedro, piłkarz, który gra dobrze tylko w wygranych meczach, czyli przy wyniku od 2:0 w górę. W takim układzie LE jest niewolnikiem tridente w czym jest trochę jego winy, bo IMO trochę przeszarżował ze stawianiem na Munira a zlekceważył Sandro Ramireza i stracił na ten sezon obu. Choćby z Malagą prosiło się zagrać na dwie 9 goniąc wynik, ale na ławce był tylko Pedro
Drugą sprawę też łatwo wyjasnić: Messidependencia przeniosła się na drugą linię. Teraz równie ważne jest jak Messi kreuje a nie(tylko) ile strzeli
Zaś nowa druga linia tworzy się w bólach na naszych oczach
Choć Rakitic zagrał wczoraj świetny mecz i oby takich więcej

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1030
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 43

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 25 lut 2015, 9:38

Bienias pisze:Szkoda ze C+ na ten pojedynek dala pare komentatorow z ligi angielskiej. Nie dosc ze nie byli obiektywni to jeszcze razili sluch swoimi teoriami. Cienizna. Mam nadzieje ze w rewanzu bedzie juz zupelnie inna para komentatorow.
Miałem podobne odczucie, każde proste kopnięcie piłki przez piłkarzy City wywoływało ogromne emocje, a gol dla City wręcz ekstazę komentatorów. Powinny być pary mieszane, bo słuchanie labogi z ohlowskim też nie będzie zbyt przyjemne.

Oprócz Neymara katastrofalny występ również Mascherano, w decydującej fazie LM Javier nie może grać w obronie bo może nas to drogo kosztować. Nasza pomoc gra nadal średnio - tutaj robotę znowu musi robić Messi, ale dzięki temu że jest z przodu Suarez i Neymar nie mamy powtórki z poprzednich sezonów gdzie jeden Messi musiał rozgrywać i strzelać bramki, bo z przodu pałętał się Pedro z Alexisem oraz Cesc na 9. Kolejny kamyczek to bardzo słaby początek drugiej połowy, gdzie City miało sporo okazji do zdobycia gola. Rotacje i zmiany Luisa Enrique to bardzo niezrozumiała rzecz dla mnie.

Wynik 2-1 praktycznie przesądza awans, wątpie żeby City miało wywalczyć awans na camp nou skoro u siebie nie potrafili. Pełna koncentracja od początku i rewanż powinien być formalnością.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 25 lut 2015, 10:05

Bienias pisze:Zdjecie Rakiticia i wpuszczenie Mathieu zeby grac w srodku 2 def. pomocnikami. przeciwko druzynie grajacej w 10 to byl taktyczny majstersztyk.
Przeciez zmiana Rakitic-Mathie była gdy City grało w 11.
Akurat zmiany byly perfekcyjne, mozna sie tylko przyczepic ze Neymar grał zbyt dlugo.

Tak wogole to katastrofe w kolejnym waznym meczu gra Kompany. Praktycznie co mecz z silnym rywalem w Europie jest kompromitacją tego pilkarza.

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 25 lut 2015, 10:12

Ważne, że daje rade w chłodne, deszczowe popołudnie w Stoke.

/jak dla mnie Iniesta z Rakiticem zagrali solidnie

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 25 lut 2015, 13:17

Bienias pisze:2 bramki Suareza to nie jest wynik jego lepszej formy, a po prostu szczescia-skutecznosci.
Powiedziałbym, że przy odrobinie szczęścia, mógł nawet zejść na przerwę z hat-trickiem. Był wczoraj zajebisty, nie wiem dlaczego cokolwiek mu ujmować. Nie oglądam regularnie występów Barcy w Primera Division, może tak gra na co dzień, ale moim zdaniem zaprezentował się na miarę Ligi Mistrzów.

Inna sprawa, że nie wiem dlaczego ten karny Messiego jest aż tak wyeksponowany. Tak jakby wcześniej nie było innych okazji na gola i te "gdyby" Messi trafił jest przejawem ignorowania okazji Džeko czy wspomnianego Suáreza. Rozumiem, że 93. minuta i rzut karny, czyli dla wielu zawodników stuprocentowa okazja na gola, ale "gdyby" wcześniej chociaż jedna ze zmarnowanych okazji (nieistotne, czy City bądź Barcelony) została wykorzystana, to mecz byłby inny. Messi spartaczył, tyle, inni również mieli mniej bądź bardziej "konkretne" okazje na wprowadzenie zmiany w meczowym scenariuszu.

Trochę mnie to City rozczarowało, ta druga połowa niby lepsza, ale wiadomo, że i Barcelona mając te 2:0 już tak nie szalała. Tak się wszyscy śmieją i narzekają z taktyki Mourinho, ale przynajmniej nawet nie stwarzając wielu okazji, potrafi on solidnie przygotować obronę, a wczoraj to Kompany słabo, Zabaletę mam wrażenie ograniczała przedmeczowa żółta kartka, Demichelis miał dobry początek, gdy skutecznie blokował strzały Messiego, ale później również nie ustrzegł się błędów, a Clichy wiadomo. Fernando też potwierdził moją teorię z początku sezonu, że będzie tym gorszym Brazylijczykiem i szkoda, że od początku nie zagrał Fernandinho, który poza defensywnymi poczynaniami w środku pola, ma również atut pociągnięcia w kierunku bramki rywala. Nasri i Silva to cienie samych siebie z występów w lidze, Milner widać, że świeżo po kontuzji, bo nawet nie chodzi o to, że mu nie szło w pojedynkach z graczami Barcy, co po prostu nie czuł gry. Dlatego takie faktycznie zadowalające zawody zaprezentował jedynie Agüero, a i Hartowi mogą fani Obywateli podziękować, nawet nie tylko za tego karnego, ale i kilka wcześniejszych interwencji.

Zastanawiające jest to, że taki potwór w Anglii, bo myślę, że City pod względem efektowności i siły z jaką pokonuje swoich rywali, z pewnością przebija podopiecznych José Mourinho (może dziwne, że stwierdza to zagorzały sympatyk The Blues, ale wiadomo jak często wyglądają zwycięstwa ekipy Portugalczyka, jest ona mocna pod względem taktycznym, ale jako tako nie straszy jak City, Barca, Bayern bądź Real), nie potrafi się odnaleźć w Europie. Takich drugich połów jak wczoraj powinno być więcej.

Trzymałem kciuki za drużynę Pellegriniego, ale naturalnie oddaję, co należyte Barcelonie. Zaimponowała mi wczoraj, aczkolwiek nie zaskoczyła, bo już na przełomie lata i jesieni nie rozumiałem opinii o regresie klubu itd. Mieli kryzys, jak większość drużyn. To się zdarza. Barcelona to wciąż jeden ze ścisłych faworytów do triumfu w Lidze Mistrzów.

I nie czepiałbym się ryby_82. Nie wyczuwam u niego optymistycznego nastawienia, raczej mając na uwadze, że to piłka nożna, w której wszystko jest możliwe, słusznie robi mając nadzieję, że City wciąż jest w grze i wczoraj ten zespół z Ligi Mistrzów nie odpadł. Argumenty są za Barceloną, wiadomo, ale to sport.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 25 lut 2015, 13:48

City jak przewidywałem przegrało, niestety to nie jest Chelsea czy stare MU by umieć rozgrywac takie mecze, City ma jeden styl ale z zespołem klasy Barcelony styl trzeba zmienić.Liverpool Beniteza w LM wiedział jak ma grać a City do lat z zespołami które jej biorą piłke wygląda słabo.

emocje są iluzoryczne, barca u sibie bedzie miała piłke i cos strzeli- na spokojnie, no chyba ze Kun bedzie mial mecz konia a Messi będzie strzelał jak przy karnym :wink: niestety ale z tym stylem City nic nigdy nie wygra w europie, jesli chcez z barca grać jak ze Stoke czy AV to przegrasz-proste.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 25 lut 2015, 13:59

blackmore pisze:I nie czepiałbym się ryby_82. Nie wyczuwam u niego optymistycznego nastawienia, raczej mając na uwadze, że to piłka nożna, w której wszystko jest możliwe, słusznie robi mając nadzieję, że City wciąż jest w grze i wczoraj ten zespół z Ligi Mistrzów nie odpadł. Argumenty są za Barceloną, wiadomo, ale to sport.
Mnie dziwi czemu mi zarzucają zbytni optymizm,a z drugiej strony jest taki lament nad tym karnym Messiego.Skoro i tak dostaniemy w czapkę przynajmniej trójkę na Camp Nou to 2:1 czy 3:1 nie robi wielkiej różnicy.

Mnie City również zawiodło,ale tylko w pierwszej połowie.W drugiej zagraliśmy tak jak powinniśmy od pierwszej minuty,agresywnie,szybko i z polotem czego efektem było kilka sytuacji do strzelenia bramki tuż po przerwie czy gol Aguero.Nie boję się użyć stwierdzenia,że byliśmy drużyną lepszą w drugich 45 minutach choć wiem,że zaraz zapewne pojawi się ktoś kto w ironiczny i żartobliwy sposób spróbuje udowodnić,że nie mam racji,a mecz oglądałem przez różowe okulary :wink:

Nie mogę odżałować tej drugiej żółtej kartki dla Clichy'ego.Głupi faul,który odebrał nam możliwość powalczenia o lepszy wynik.Swoją drogą to arbiter mógł chłopa oszczędzić,bo nie było to jakieś ostre zagranie,a celem Francuza ewidentnie była piłka,nie nogi rywala.Oczywiście nie twierdzę,że sędzia popełnił błąd w tej sytuacji,ale zwyczajnie mógł przychylniejszym okiem spojrzeć na Gaela.

Oby w rewanżu chłopaki zagrali tak jak wczoraj po przerwie,a Barca będzie musiała wspiąć się na swoje wyżyny by wygrać na Camp Nou.Jeśli znowu będzie Dr. Jekyll i Mr. Hyde to nie mamy po co jechać do Barcelony.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 25 lut 2015, 14:05

Ja sie zgadzam. City bylo lepsze w drugiej polowie i zasluzylo na to by strzelic 2 gole. Szkoda tylko tego czerwa, bo sprawiali wrazenie, ze sa w stanie wyrownac.

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 25 lut 2015, 14:56

ryba_82 pisze:Skoro i tak dostaniemy w czapkę przynajmniej trójkę na Camp Nou to 2:1 czy 3:1 nie robi wielkiej różnicy.
Przy terminarzu Barcelony robi. Zupełnie inne podejście do rewanżu.
ryba_82 pisze:Swoją drogą to arbiter mógł chłopa oszczędzić,bo nie było to jakieś ostre zagranie,a celem Francuza ewidentnie była piłka,nie nogi rywala
https://www.youtube.com/watch?v=WN0BbujhNfw
Nie, nie mógł oszczędzić.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 25 lut 2015, 15:04

szefu91 pisze:
Nie, nie mógł oszczędzić.
Na filmie widać,że nawet go butem nie trafił.No,a ten kopniak tak Alvesa zabolał,że po chwili już mógł napierdalać w bidony :wink:

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: Liga Mistrzów: City-Barca

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 25 lut 2015, 15:07

A czyli ustalamy, że symulka, że sędzia mógł oszczędzić i że Clichy ewidentnie miał na celu piłkę, tylko omyłkowo trafił w nogę tego z Barcelony, a futbolówka uciekła gdzieś dalej. Spoko. Mógł chłopak wcześniej nie faulować, nie byłoby gadki.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”