Real Madryt - Atletico Madryt - FINAŁ LM 2015/2016 - Strona 11

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Trofeum zdobędzie

Atletico
4
25%
Real
12
75%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Real Madryt - Atletico Madryt - FINAŁ LM 2015/2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 29 maja 2016, 10:14

szefu91 pisze: Zapamiętam z niej kontrowersje, fart Realu w losowaniach i Atletico jako jedynego prawowitego spadkobiercę żelaznego tronu... wróć jako triumfatora tego turnieju.
:lol2:

Jasne, też wolałbym, aby gol nie padł ze spalonego. By wcześniej trafił Benzema, by ogólnie nie było kontrowersji. Jednak ten mecz miał pewne fazy z taktycznego punktu widzenia przez które trudno cokolwiek wyrokować. Gdyby gol Ramosa nie został uznany, Real nie oddałby Atletico piłki i inicjatywy, bo zrobił to umyślnie i z premedytacją. Co działoby się później? Nie wiadomo. Gdyby Atletico nie przegrywało do przeryw, również Carrasco na pewno nie pojawiłby się na boisku tak szybko.

Pisanie o niezasłużonym triumfatorze trochę mnie bawi, bo co właściwie miał zrobić Real, by być zasłużonym triumfatorem? Nie musiał grac z Barceloną czy Bayernem, ale pokonał w końcu po bardzo wyrównanym meczu drużynę, która te ekipy wyeliminowała, a sam też w tym sezonie pokazał, że jest w stanie Barcelonę ograć. Drabinka nie była najtrudniejsza, co jednak niczego nie umniejsza, bo finał też trzeba wygrać i nie ma w nim przypadkowych ekip.

Wielu na pewno zastanawiało się jakim trenerem będzie Zidane i choć na pewno jak każdy nie jest bezbłędny, pokazał, że ma głowę na karku. Potrafi rozgrywać spotkania bardzo taktyczne i nie boi się ich. Wyciągnął wnioski z meczów Atletico w ćwierćfinałach i półfinałach i nie zagrał naiwnie. Ta drużyna nie jest jeszcze kompletna, wciąż można w niej sporo poprawić, jednak ma już konkretne pomysły na to jak bronić i jak atakować. Pomysły inne niż można było się początkowo spodziewać mając w pamięci Zidane'a piłkarza.

Pepe mógłby ktoś w końcu powiedzieć, by skończył pajacować i skupił się na grze w piłkę. Nie dość, że zrobił karnego jak dziecko w niegroźnej akcji to jeszcze błaznuje. Jak ma zamiar dalej coś takiego robić po dotknięciu przez przeciwnika, to niech wypierdala z klubu.

Wracając do meczu. Wszyscy wiedzieli, że Atletico to waleczna ekipa, ale trzeba podkreślić, że Real nie po raz pierwszy pokazał, że też potrafi "cierpieć". Pod względem determinacji i woli walki pomiędzy obiema drużynami wcale nie było różnicy. Miały zadecydować detale i zadecydowały. Atletico miało sporo szczęścia przez całą fazę pucharową i na końcu tego szczęścia zabrakło.

Indywidualnie wyróżnić trzeba chyba Casemiro. Chłopak z cienia skończył jako fundamentalny element, bez którego tego pucharu być nie mogło.

Swoją drogą ciekawe czy ten projekt będzie nadal kontynuowany, bo po dwóch porażkach w finałach musza czuć się fatalnie, a sam Simeone po meczu nie potrafił jednoznacznie powiedzieć, że zostaje.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5259
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Real Madryt - Atletico Madryt - FINAŁ LM 2015/2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 29 maja 2016, 10:36

Graczem meczu Sergio Ramos, w uefa nic się nie zmienia

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Real Madryt - Atletico Madryt - FINAŁ LM 2015/2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 29 maja 2016, 10:38

Nie piszę o niezasłużonym triumfie Realu. Atletico miało w nogach zdecydowanie bardziej wymagające spotkania i walczyli z Realem jak równy z równym. To im udało się strzelić jedynego prawidłowo zdobytego gola w finale. Puchar wędruje do gabloty Realu, ale wybacz jeśli nie będę składał peanów nad warsztatem francuskiego algierczyka i kunsztem gry Królewskich.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Real Madryt - Atletico Madryt - FINAŁ LM 2015/2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 29 maja 2016, 10:41

Teraz można coś naskrobać z chłodną głową bo wczoraj miałem gości i brak weny ;) mecz dobry, ale nie rewelacyjny. W ostatnim miesiącu były tak często dogrywki, że tej już miałem kompletnie dosyć. Jedynie rzuty karne mogły to zrekompensować. Zdecydowanie byłem za Atleti, należało im się jak psu buda za to jaką ścieżką musieli tu dojść. Nie dowiemy się jakby mecz się potoczył kiedy Francuz strzelił by karnego. Atleti miało pecha, ale jednocześnie furę szczęścia bo Real miał świetne okazje i tutaj wielkie pokłony dla Oblaka bo to bramkarz nietuzinkowy. Jednak przy rzutach karnych łapałem się za głowę. Ostatni raz takiego golkipera widziałem przy jedenastkach jak VDS grał w Juve i nie chciało mu się rzucać w żadną stronę :roll: to była loteria i wszyscy wykonywali je perfekcyjnie. Gdyby Real miał Juanfrana to Atleti miałoby puchar, jednak Ci byli wręcz książkowi. Wielkie brawa za mecz, za walkę, smutny dzień :P do sędziego zastrzeżeń nie mam w ogóle. W przyszłym sezonie koniecznie trzeba rozbić hegemonię hiszpańskich klubów bo to już robi się cholernie nudne ;)

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5259
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Real Madryt - Atletico Madryt - FINAŁ LM 2015/2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 29 maja 2016, 10:45

Tomusmc pisze: Atleti miało pecha, ale jednocześnie furę szczęścia bo Real miał świetne okazje i tutaj wielkie pokłony dla Oblaka bo to bramkarz nietuzinkowy. Jednak przy rzutach karnych łapałem się za głowę. Ostatni raz takiego golkipera widziałem przy jedenastkach jak VDS grał w Juve i nie chciało mu się rzucać w żadną stronę
Rzecz w tym, że serii 11 w 1/8 LM w rewanżu w PSV on wcale się nie rzucał, aż Cholo(albo Burgos) musiał ma zyebkę zrobić, wczoraj się nawet ruszał :P
Nie nadaje się do rzutów karnych, czy co ?
Dziwne

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23459
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Real Madryt - Atletico Madryt - FINAŁ LM 2015/2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 29 maja 2016, 10:47

Przesadzacie z tym Atletico. Z Bayernem dużo fartu, wcale nie grali rewelacyjnie. Pięknie wypunktowali Barcelonę, ale już z Bawarczykami ich defensywa była męcząca i szczęśliwa. Wczoraj też nie grali lepiej od Realu. Real może i miał łatwiejszą drabinkę, ale pokonywał rywali bez większego wysiłku.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Real Madryt - Atletico Madryt - FINAŁ LM 2015/2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 29 maja 2016, 10:53

szefu91 pisze:
moody90 pisze: a ronaldo pewnie zgarnie zlotego balona, mimo ze nie raz i nie dwa kibice realu mieli go w tym sezonie dosc, a i dzis byl piatym kolem u wozu
Not gonna happen bro. Suarez ze słabym pr go niszczy pod każdym względem. Gole ogórkom na jesień nie pomogą.
ja wiem, ze gra lepiej, a i nawet statystyki ma lepsze: w 2016 roku:

ronaldo - 26 meczow, 27 goli, 8 asyst,
messi - 33 mecze, 29 goli, 18 asyst,
suarez - 29 meczow, 34 bramki, 15 asyst

jezeli chodzi o trofea, to cr ma lige mistrzow, messi i suarez lige+puchar, wszystkim zostaja jeszcze turnieje reprezentacyjne (w przypadku barcelonczykow udzial stoi pod znakiem zapytania, bo obaj sa kontuzjowani), ale nie ludze sie, ze zlota pilke dostanie ktokolwiek inny, niz ronaldo. sila marketingowa tego goscia jest potezna, co pokazal zeszly sezon kiedy nie wygrywajac nic i grajac dosc przecietnie byl drugi

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Real Madryt - Atletico Madryt - FINAŁ LM 2015/2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 29 maja 2016, 11:20

Zwróciłbym jednak uwagę, że Suarez gra z Messim i Neymarem, a chyba nikt nie porównałby dziś do nich Bale'a i Benzemy, prawda?

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5259
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Real Madryt - Atletico Madryt - FINAŁ LM 2015/2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 29 maja 2016, 11:26

czarny samael pisze: Zwróciłbym jednak uwagę, że Suarez gra z Messim i Neymarem, a chyba nikt nie porównałby dziś do nich Bale'a i Benzemy, prawda?
A kilka lat temu Messi grał z Pedro i Alexisem, więc nie powinien być podważany zgodnie z tym co napisałeś, a sporo ludzi śmiało obok niego Cristiano stawiać :D

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8305
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Real Madryt - Atletico Madryt - FINAŁ LM 2015/2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 29 maja 2016, 11:29

Czyli kiedy konkretnie? Bo z ostatnich lat IMO największy przewał to rok w którym wg starych zasad przyznawania GB wygrał Sneijder, a drugi był bodaj Forlan. To, że Messi wtedy dostał nagrodę pokazuje upadek tej nagrody.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Real Madryt - Atletico Madryt - FINAŁ LM 2015/2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 29 maja 2016, 11:41

ogolnie duzo jest narzekania na te nowe zasady, ale koniec koncow rzadko kiedy ostateczny rezultat nie pokrywa sie z wynikami wsrod dziennikarzy - wiem, ze bylo tak w 2010, kiedy wsrod trenerow i kapitanow wygral messi, a wsrod dziennikarzy pierwsza trojka to byli sneijder (co ciekawe zarowno wsrod pilkarzy, jak i kapitanow postawiony poza podium), iniesta i xavi i w 2013, gdzie wygral ronaldo, a dziennikarze na pierwszym miejscu postawili ribery'ego

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9664
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1314
Kibicuję: AC Milan

Real Madryt - Atletico Madryt - FINAŁ LM 2015/2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 29 maja 2016, 11:46

Obrazek

Obrazek

Z cyklu znajdź różnice...

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Real Madryt - Atletico Madryt - FINAŁ LM 2015/2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 29 maja 2016, 11:47

Głosowanie w balonie jest chore. Taki Suarez nawet gdyby strzelił 100 goli w tym roku i wygrał CA nie znalazłby się w finałowej 3. To jest nagroda głównie medialna obecnie, potem dopiero aspekt sportowy. Większość tych lelaków głosuje w połowie roku przecież. Ci z Afryki i innego zadupia na hasło Suarez kojarzą jego siatkówkę z 2010 i gryzienie.

Ktoś tam wcześniej pisał, że obecna formuła LM jest dobra. Gówna prawda. Nowy podział na koszyki wprowadził jeszcze więcej przeciętniactwa w fazie pucharowej. Należy obowiązkowo powrócić do podwójnej fazy grupowej sprzed 15 lat. Taki system eliminował cieniasów jak nie w pierwszej, to w drugiej grupie. Prawdopodobnieństwo, że jakiś Wolfsburg, Roma czy Benfica znajdzie się po takim systemie w fazie pucharowej jest znikome.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Real Madryt - Atletico Madryt - FINAŁ LM 2015/2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 29 maja 2016, 12:32

Professor Chaos pisze: Prawdopodobnieństwo, że jakiś Wolfsburg, Roma czy Benfica znajdzie się po takim systemie w fazie pucharowej jest znikome.
Tylko ten problem może się właśnie nasilić, jeśli wrócimy do dwóch faz grupowych, bo tam zawsze był jakiś słabszy na papierze, którego ktoś wylosował. Były w poszczególnych edycjach Panathinaikos, Galatasaray, Porto... A kiedyś w ćwierćfinałach trafiało się na Olympiakos, czy Rosenborg. I o ile teraz są np. do wyboru Wolfsburg, czy Benfica, tak wtedy był ten jeden teoretycznie słabszy i dzisiaj wylosowanie go tym bardziej spotkałoby się z opinią, że mega szczęście i "x" zespół jako jedyny ma autostradę do półfinału, a reszta musi się męczyć między sobą.

Nowy podział na koszyki jest o tyle sprawiedliwy, że faktycznie mówimy o krajowych mistrzach, a nie o tym, kto ma jaki budżet, tradycję, liczbę pucharów w gablocie itd. Kiedyś były po trzy kluby z Anglii i Hiszpanii w pierwszym koszyku... I np. mieliśmy Arsenal, czy Valencię. Tylko z jakiej racji one miały być wyżej rozstawione od np. Lyonu, czy Porto? Bo są z Anglii/Hiszpanii? Bo były w finałach Ligi Mistrzów? Nie wygrało się ligi, to niższy koszyk w LM, a nie takie jechanie na marce. Później taka Valencia dostaje po dupie w grupie od Genk i Zenitu, a Arsenal obrywa u siebie z Olympiakosem i Monaco. I za co znowu miałyby być te wyższe koszyki? Mistrz kraju ok, reszta niech się martwi w trakcie sezonu, co daje np. 3. miejsce w lidze.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Real Madryt - Atletico Madryt - FINAŁ LM 2015/2016

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 29 maja 2016, 12:42

blackmore pisze: Nowy podział na koszyki jest o tyle sprawiedliwy, że faktycznie mówimy o krajowych mistrzach, a nie o tym, kto ma jaki budżet, tradycję, liczbę pucharów w gablocie itd. Kiedyś były po trzy kluby z Anglii i Hiszpanii w pierwszym koszyku... I np. mieliśmy Arsenal, czy Valencię. Tylko z jakiej racji one miały być wyżej rozstawione od np. Lyonu, czy Porto? Bo są z Anglii/Hiszpanii? Bo były w finałach Ligi Mistrzów? Nie wygrało się ligi, to niższy koszyk w LM, a nie takie jechanie na marce. Później taka Valencia dostaje po dupie w grupie od Genk i Zenitu, a Arsenal obrywa u siebie z Olympiakosem i Monaco. I za co znowu miałyby być te wyższe koszyki? Mistrz kraju ok, reszta niech się martwi w trakcie sezonu, co daje np. 3. miejsce w lidze.
bo brali średnią z kilku poprzednich lat z Europy, a Arsenal swego czasu dochodził do finału, 1/2, czy 1/4 to i miał 1 koszyk, a nie ze względu na to, ze jest Arsenalem. Valencia to samo. Przegrali 2 finały, ale w nich byli.

Można pisać, ze Atletico, czy Real się slizgały, ze miały łatwe mecze, czy że sędzia nie zobaczył minimalnego spalonego, ale... ktoś bronił np. Barcelonie pokonać Atletico? Mieli gracza przewagi i nic z tym nie zrobili. Ktoś bronił Wolfsburgowi obronić zaliczkę z 1 meczu? No nikt. Czy ktoś bronił Arsenalowi wyeliminować Barce? No nie. Ktoś bronił Man City zagrać odważniej u siebie z Realem? No Nie. Czy ktoś zabronił Mullerowi wykorzystać karnego w rewanżu z Atletico? No nie wydaje mi się.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”