Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF - Strona 14

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 29 maja 2022, 1:24

Obrazek

Finały LM od 2000r. Widać tu tych wielkich wygranych (Real, Milan, Bayern, Barcelona) ale i tych, którzy potrafili się seryjnie meldować w finałach ale w historii LM te generacje zostają zapomniane, bo pamięta się głównie zwycięzców. To jednak pokazuje jak wąska jest ta granica między legendami, a tymi, którzy ostatecznie w historii tych rozgrywek niewiele będą znaczyć.

Valencia w finale 2x z rzędu w 2000r i 2001r (2 przegrane)
MU 3 finały w 4 sezony w latach 2008-2011r (1 wygrana, 2 przegrane)
Chelsea 2 finały w 5 sezonów w latach 2008-2012 (1 wygrana, 1 przegrana)
Atletico 2 finały w 3 lata w latach 2014-2016 (2 przegrane)
Juventus 2 finały w 3 sezony w latach 2015-2017 (2 przegrane)
Liverpool 3 finały w 5 sezonów (1 wygrana, 2 przegrane)

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 29 maja 2022, 1:31

chelsea jest akurat takim wyjatkiem od reguly, bo wlasnie mimo tego ze to klub spoza tego top topow i w finalach faworytami raczej nie bywali, to bilans maja pozytywny (2 wygrane, 1 porazka). bo wkradl ci sie blad - w 2012 wyszarpali puchar

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 29 maja 2022, 1:54

moody pisze:
29 maja 2022, 1:31
chelsea jest akurat takim wyjatkiem od reguly, bo wlasnie mimo tego ze to klub spoza tego top topow i w finalach faworytami raczej nie bywali, to bilans maja pozytywny (2 wygrane, 1 porazka). bo wkradl ci sie blad - w 2012 wyszarpali puchar
Mój błąd, dzięki, poprawione. Późna godzina i to stąd.

Jeszcze jedno. Nie pamiętam zwycięzcy LM, który przeszedł CAŁE drzewko w tak zwariowanych okolicznościach. Tu często były dyskusje i zarzuty, że Real ma farta w LM przy poprzednich edycjach ale jeśli ktoś miałby jakieś wątpliwości czy piłkarscy bogowie siedzą w koszulkach Realu, to ta edycja powinna dać odpowiedź.

PSG w 1/8 - Real zmiażdżony w pierwszym meczu ale wynik to tylko 1:0 dla PSG po golu w doliczonym czasie, w rewanżu do przerwy 1:0 dla Paryża, Real zakładający nieudolny pressing, PSG wręcz bawiące się na Bernabeu w pewnym momencie, 60. minuta, babol Gigiego i Real strzela 3 gole w 15 minut, a PSG do końca meczu nie istnieje. Awans zrobiony w 30 minut dwumeczu.

Chelsea w ćwierćfinale - pierwszy mecz to fajne widowisko i koncert Benzemy z hattrickiem, 3:1 na Stamford, ładny wynik. W rewanżu nabuzowana Chelsea robi 3:0 i już myśli o top4, wchodzi Rodrygo i podłącza Real do tlenu (i dogrywki) w 80 minucie. Tam Benzema strzela gola i Real znowu wraca do żywych w samej końcówce.

City w półfinale - na Etihad City gniecie ten Real niemiłosiernie, Foden z Mahrezem marnują 200% okazje, do tego Fernandinho nabiera się na Viniciusa, a Benzema robi swoje i w najlepszym meczu tej edycji zamiast 5:0 kończy się na 4:3. W rewanżu City przez 90 minut kontroluje wszystko co się dzieje na boisku w Madrycie, wreszcie strzela na 1:0, Real jest bezradny, Courtois wyprawia cuda, Mendy wybija piłkę z pustej bramki, wchodzi Rodrygo z Camavingą i Real od 90 minuty (razem z dogrywką) strzela 3 gole, a City nie wie co się dzieje do końca dogrywki.

Liverpool w finale - mecz zacięty ale Real oddaje jeden celny strzał na bramkę przez cały mecz, Liverpool oddaje 15 strzałów na bramkę, z czego 9 celnych, Courtois broni na kodach i wyciąga niemożliwe piłki. Real wygrywa 1:0 i zgarnia trofeum. Koniec. I żyli długo i szczęśliwie.


Na pewno żadna ekipa w tej edycji nie dostarczyła tylu emocji co Real Madryt ale nawet jak na ten klub, okoliczności wydają się wręcz kuriozalne. Pomijając kosmiczne występy na drzewku Courtois i to co wyprawiał Benzema, to ilość niesamowitych zwrotów akcji, twistów i tego w jakich momentach dwumeczów to następowało, to coś co na pewno szybko się nie powtórzy. W przeszłości były takie twisty (finał MU-Bayern, powrót Liverpoolu z Milanem, końcówka meczu BVB z Malagą, powrót Chelsea we wspomnianym finale z Bayernem, gol Iniesty z Chelsea czy Ramosa z Atletico i wiele, wiele więcej) ale takiej jazdy fundowanej na KAŻDYM etapie rywalizacji pucharowej przez JEDEN zespół niemal w każdym meczu nie pamiętam. Na pewno słowem podsumowującym tegoroczny triumf Realu będzie "CHARAKTER", bo pomijając aspekt czysto jakościowy piłkarsko, trzeba mieć nie tylko taktykę i szczęście ale też jaja żeby tyle razy odwracać dwumecze z potęgami jakie stały na drodze. Za to brawa. Tu bym się nie dziwił jak taki moody, mógłby tylko bezradnie rozłożyć ręce i kiwać z niedowierzaniem głową, skoro wszyscy to pewnie robiliśmy za sprawą obecnego Realu.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 29 maja 2022, 2:08

Czy Klopp jest przegrywem, bo nic nam dzisiaj nie chciało wejść? Musieliśmy przejąć inicjatywę, żeby

a) jak najszybciej strzelić bramkę (albo 2-3, najlepiej 5)
b) nie uśpić swojej czujności i nie dać Realowi się wykazać

No ale tak to już jest. Inter grał w piłkę i Real załatwił ich kontrami, potem my Inter i teraz Real nas. Brawa dla Galacticos.

aveiro
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 286
Rejestracja: 10 gru 2009, 12:04
Reputacja: 22

Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aveiro » 29 maja 2022, 2:43

Marcelo oficjalnie odchodzi.

Wspaniala kariera. Nie sadzilem, ze kiedys zobacze w Realu kogos zblizonego do Roberto Carlosa a naszym skautom udalo sie kogos takiego znalezc. Wielki pilkarz, konczacy z 5 LM w karierze.

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6483
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bernabeu » 29 maja 2022, 2:45

Ten Klopp to jest generalnie przykład tego, co można oczekiwać od trenera w piłce pucharowej, a czego nie. Nie chce mi się szczegółowo sprawdzać na wiki, ale tutaj z grubsza: finał z Dortmundem (zajebisty wynik), przegrana w finale LE z przeciętnym Liverpoolem, finał LM z Liverpoolem, wygrana LM z Liverpoolem, porażka z Atletico, porażka z Realem, jakiś tam ćwierćfinał z Dortmundem. Tam chyba było jeszcze jakieś nie-wyjście z grupy z Dortmundem z tego co kojarzę, ale już mniejsza.

Tak szczerze powiedziawszy, te ''umiejętności grania finałów'' to jest IMHO trochę biadolenie. Taki Carlo potrzebował wygrać karne (2003), strzelić bramkę w doliczonym czasie po średnim meczu (2014) i dostać genialny mecz od swojego bramkarza (2022). I, wiadomo, można po fakcie kręcić narrację, że ''Carlo zjadł taktycznie Kloppa'', ale to są bzdury, ustawił zespół jak należy, dostał genialny mecz od Courtois, to sobie wygrał, pomimo braków Realu. I podobnie z Kloppem, tylko w drugą stronę.

Więc IMHO trenera należy rozliczać z tego czy trafił z formą na wiosnę w pucharach, a czy da to ćwierćfinał czy Ligę Mistrzów - to często rozbija się o zwykłe szczęście, jak myślimy o jakimś skillu wygrywania pucharów. I tak szczerze powiedziawszy, w tej fazie pucharowej to Liverpool nie pokazał nic ciekawego (dostał słabszych rywali, to pewnie ich ograł, dostał porównywalnego, to przegrał), ale nie ma za bardzo za co ich krytykować.

W drugą stronę - najlepiej o Carlo nie świadczą te triumfy, a to, że gość po prostu z reguły trafia z formą na wiosnę. Taki Mourinho dostał trzy sezony w Madrycie - porażka z Barceloną (pech z czerwoną kartką Pepe + wielki rywal), porażka z Bayernem (Real był lepszy, i jako zespół, i w tamtym dwumeczu, powinien wygrać), porażka z Dortmundem (Real był na papierze dużo lepszy). A Carlo nawet jakby odpadł z City to nie można byłoby mu zarzucić, że nie przygotował zespołu na decydujące mecze LM. I dlatego ten Klopp jest świetny w pucharach i te przegrane finały to kwestia okoliczności, bo jak dalej Klopp będzie odpadać tylko z Realem/gdy bramkarz rywala robi cuda (jak Oblak), to wiadomo, że bardzo szybko trafi się Liverpoolowi kolejna okazja. I tak samo z Carlo, bo nawet z tymi kompromitacjami z Deportivo i Liverpoolem to tam była w Milanie seria: LM -> półfinał -> finał -> półfinał -> LM, w Realu dołożył LM -> półfinał -> LM, a w Bayernie/PSG/Chelsea były jeszcze trzy ćwierćfinały (i porażki z Realem, Barceloną, United i Interem w 1/8, gdzie dwa z tych klubów potem wygrały całe rozgrywki). Zajebista powtarzalność, na tym polega klucz, podobnie np. z Zidanem, który nawet rok temu zrobił półfinał.

I dlatego w tym sezonie broniłem tego Guardioli, bo on miał całą serię wątpliwych występów w pucharach: nie poradził sobie z obroną Częstochowy w wykonaniu Atletico -> wpierdol z Realem -> wpierdol z Barceloną -> porażka z Monaco -> wpierdol z Liverpoolem -> porażka z Tottenhamem -> porażka z Lyonem - no, ewidentnie odpowiednie przygotowanie zespołu na decydujące mecze w LM było u niego problemem. Ale w dwóch ostatnich sezonach przegrał, no bo po prostu przegrał, zwłaszcza w tym sezonie, zdarza się, nie ma co drążyć i budować jakieś meta-narracje.

Co do tych najlepszych trenerów, to ten wątek się pojawia regularnie i każdy ocenia na tyle subiektywnie, że nie ma sensu w to brnąć. Jak ktoś nie lubi Guardioli, to znajdzie argumenty za jego krytyką, a jak lubi to znajdzie argumenty do obrony, i tak o każdym trenerze, ja tam już wiem który user i co będzie pisać. Klopp teraz rzeczywiście IMHO jest najlepszy, i nie dlatego, że ja go jakoś bardzo lubię, a po prostu ma najlepsze combo punktowania w lidze - gry w pucharach - stylu gry - wyników w relacji do możliwości finansowych jakie otrzymał - powtarzalności - wierności klubowi, gdzie pracuje. Ale z drugiej strony ten Klopp ma 55 lat i 3 tytuły ligowe oraz 1 LM, to ciężko mu będzie nabić resume porównywalne do Carlo czy Guardioli.



Nie wiem jaki ma sens dyskusja o trenerach gdy bramkarz robi coś takiego w finale. :)

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 29 maja 2022, 5:51

Mane po finale praktycznie w wypowiedzi pożegnał się z LFC. Kierunek - Bayern. To będzie chyba największy transfer w historii Bundesligi pod względem jakości piłkarza w momencie transferu.

Media w Niemczech huczą, że to będzie docelowy następca Lewego, a Nagelsmann będzie grał nim jako fałszywą 9 plus sprowadza młodego na te pozycję do rotacji. Ciekawy to projekt będzie jak wszystko się ułoży

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 29 maja 2022, 7:57

Hersk pisze:
29 maja 2022, 1:24
Media w Niemczech huczą, że to będzie docelowy następca Lewego, a Nagelsmann będzie grał nim jako fałszywą 9 plus sprowadza młodego na te pozycję do rotacji. Ciekawy to projekt będzie jak wszystko się ułoży
moze tez iść za Sane którego ponoć chcą wypchnąć z klubu.

No i nie wiadomo jak się skończy z Gnabrym, czy go weźmie ten Real w obroty czy nie weźmie.

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12019
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 29 maja 2022, 8:03

Dziwię się Realowi z tym Gnabrym. Miał kapitalny czas w 2019 i 2020 roku, ale czy to jest piłkarz na mocarne plany Realu? Trochę irytujący na boisku, grubawy, moim zdaniem lekko przeceniany. Gość ma fajne wykończenie i robi co sezon dobre staty, ale no nie wiem, może osobiście coś mnie w nim nie przekonuje, taki jest momentami nijaki na tym boisku

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 29 maja 2022, 8:40

Chyba nie maja zbytnio alternatyw na te pozycje, a skoro to Real to widać musi to być transfer w stylu jakiejś medialnej bomby po wtopie z Mbappe, a taka bez wątpienia byłoby wyrwanie Bayernowi jeden z jego zębów trzonowych jakim jest Gnabry.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 29 maja 2022, 9:03

Gratulacje dla Realu, zasłużone zwycięstwo. Real jest wielki.

Cieszmy się tym sezonem i tymi chwilami gdy w miarę normalne kluby rywalizują o trofea. Już niedługo będziemy patrzeć jak o największe laury w europejskim futbolu biją się Katar z Arabia Saudyjska i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi.

Liverpoolu szkoda bo cykl się kiedyś skończy. Nie ma dużej szansy by rywalizować na przestrzeni dekady+ jak równy z równym przy takiej dysproporcji finansowej. To i tak cud i wielki Kloppo że klub z Merseyside dalej jest tu gdzie jest, bo szczerze, po poprzednim sezonie wydawało że cykl juz się skończył. Liverpool mógł a nawet powinien zgarnąć kilka kubków więcej ale cóż. W życiu trzeba mieć też trochę szczescia a wczoraj i w tym sezonie w lidze było ono po stronie rywali.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16589
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5053
Kibicuję: Tylko WISŁA

Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 29 maja 2022, 9:35

Kiedyś ktoś powiedział zajebista rzecz. Pogadajmy dany mecz (np. Wczorajszy) wyjmując te akcje bramkowa.

Carlo zjadł kloopa, tak? Dajcie spokój, przeciez w wielu kwestiach lepszy był LFC, tylko Real miał genialny mecz bramkarza. Real wygrał, ale nie można oceniać trenera tylko po końcowym wyniku.

Kloop natomiast przegranym sezonu. 2 miejsce w Lm, 2 miejsce w lidze.

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11521
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 936
Kibicuję: Juventus
Lokalizacja: Jama Zła

Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wloski » 29 maja 2022, 9:42

Morrow pisze:
29 maja 2022, 1:24
Obrazek

Finały LM od 2000r. Widać tu tych wielkich wygranych (Real, Milan, Bayern, Barcelona) ale i tych, którzy potrafili się seryjnie meldować w finałach ale w historii LM te generacje zostają zapomniane, bo pamięta się głównie zwycięzców. To jednak pokazuje jak wąska jest ta granica między legendami, a tymi, którzy ostatecznie w historii tych rozgrywek niewiele będą znaczyć.

Valencia w finale 2x z rzędu w 2000r i 2001r (2 przegrane)
MU 3 finały w 4 sezony w latach 2008-2011r (1 wygrana, 2 przegrane)
Chelsea 2 finały w 5 sezonów w latach 2008-2012 (1 wygrana, 1 przegrana)
Atletico 2 finały w 3 lata w latach 2014-2016 (2 przegrane)
Juventus 2 finały w 3 sezony w latach 2015-2017 (2 przegrane)
Liverpool 3 finały w 5 sezonów (1 wygrana, 2 przegrane)
Taka mała dygresja co do tej grafiki.

Jak dobrze naliczyłem Liverpool 5 finałów 3 porażki, Juve trzy finały wszystko przegrane, a beka była kręcona z Juve ostra. A patrząc przez pryzmat to oba kluby przegrywały z legendarnymi drużynami, drużynami które mają patent na LM. Wiadomo Liverpool ma te zwycięstwa w garści, jedno wygrane z potężnym Milanem (niesamowity powrót z dna) oraz Tottkami, które nie były jakimś rywalem z wysokiej półki.

Przed tym meczem mówiło się o kilku zmianach w składzie Liverpoolu na kolejny sezon, o odejściu Mane i Salaha, ciężko mi jest wyobrazić ich w innych klubach, Jota to jeszcze nie ta półka co tych dwóch afrykanczyków. Ciekawy to będzie przyszły sezon dla drużyny z UK czy dalej będą jedną z drużyn pretendujących do zwycięstwa w LM, bo Juventus po tych przegranych finałach zgnił na amen.

Real w przebudowie potrafił wygrać LM, jestem pod mega wrażeniem, odszedł Ramos, Cristiano od kilku sezonów dalej nie ma zastępcy, pomoc to dwóch dziadków, a jednak można było nawet na takim etapie wygrać LM, duży udział oczywiście Viniego i Benzemy, którzy skradli show w tym sezonie. Jeśli Real zrobi teraz znów 3-4 mądre wzmocnienia to chyba będzie jedyny klub który będzie mógł przeciwstawić się w przyszłym sezonie drużynom, które mają nieograniczone budżety.

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 29 maja 2022, 10:14

W ciągu ostatnich 21 lat, drużyny La Liga rozegrały 17 finałów Ligi Mistrzów i Ligi Europy przeciwko drużynom spoza Hiszpanii. Wygrały wszystkie 17.

Co by nie sądzić na temat gej ligi to jednak szacun.

aveiro
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 286
Rejestracja: 10 gru 2009, 12:04
Reputacja: 22

Finał LM 2021/2022: Liverpool FC - Real Madryt CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aveiro » 29 maja 2022, 10:25

Wydaje sie, ze dla Realu przyszly srodek pola to w perspektywie roku, 2 lat Tchouemani-Camavinga-Valverde.

W obronie Rudiger, Alaba i Militao powinni zapewnic spokoj na kilka lat.

Najwieksze wyzwanie to znalezienie nastepcy Benzemy i kogos konkretnego na prawa flanke. Plus ktos za Carvajala.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”