Chelsea FC - Arsenal FC - Strona 19

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16589
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5053
Kibicuję: Tylko WISŁA

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 29 gru 2019, 16:50

Zobaczcie, jak wracał lewy obrońca za Wiliamem.

Awatar użytkownika
Smashing Pumpkins
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1875
Rejestracja: 12 sty 2012, 22:50
Reputacja: 51
Lokalizacja: Częstochowa

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smashing Pumpkins » 29 gru 2019, 16:50

Szkoda troche bo jorginho nie powinien być na boisku, ale jest pomysł na grę :) ciągle więcej niż u emerego przez prawie pół sezonu

h1893230
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1465
Rejestracja: 15 maja 2018, 16:35
Reputacja: 248

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: h1893230 » 29 gru 2019, 16:53

Smashing Pumpkins pisze:
29 gru 2019, 16:50
ale jest pomysł na grę
A jaki to pomysl? rozwin myśl.
bo na moje oko ten pomysł nazywa sie obrona czestochowy. od jakies 30 minuty meczu tylko to zaprezentowal gospodarz. nic wiecej.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 gru 2019, 16:54

Na pewno Arsenal mial pomysl na przegranie tego meczu i trzeba przyznac ze zrealizowal go perfekcyjnie.

h1893230
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1465
Rejestracja: 15 maja 2018, 16:35
Reputacja: 248

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: h1893230 » 29 gru 2019, 16:58

Chlopaczek pisze:
29 gru 2019, 16:54
Na pewno Arsenal mial pomysl na przegranie tego meczu i trzeba przyznac ze zrealizowal go perfekcyjnie.
no tak, z tym sie moge zgodzic w sumie. pomysl mieli. prosto od teoretyka futbolu jose mourinho. portugalczyk bylby z pewnoscia dumny z tak rozgrywanego meczu. zabarykadowanie sie na wlasnej polowie i trzy szybkie wyjscia na polowe rywala przez 60 minut.
pytanie czy to jest ta mysl ktora ma przyniesc sukces w dluzszym wymiarze czasu.

Awatar użytkownika
Smashing Pumpkins
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1875
Rejestracja: 12 sty 2012, 22:50
Reputacja: 51
Lokalizacja: Częstochowa

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smashing Pumpkins » 29 gru 2019, 17:08

h1893230 pisze:
29 gru 2019, 16:53
Smashing Pumpkins pisze:
29 gru 2019, 16:50
ale jest pomysł na grę
A jaki to pomysl? rozwin myśl.
bo na moje oko ten pomysł nazywa sie obrona czestochowy. od jakies 30 minuty meczu tylko to zaprezentowal gospodarz. nic wiecej.
Do momentu błędu Leno Chelsea nie miała jakiś super sytuacji, a bramek strzelił gość który grać nie powinien. Praktycznie całą obrona jest kontuzjowana, a to jest drugi mecz artety dopiero. W pierwszej połowie na pewno było widać zalążki jak ma to wyglądać w przyszłości, u emerego nic nie funkcjonowało dosłownie i ciężko po takim burdelu jaki zostawił poprzednim wszystko odrazu zmienić. Ozil i torreira przynajmniej w pierwszej połowie grali bardzo dobrze, a za poprzedniego trenera to był obraz nędzy i rozpaczy. Nawet luiz w miarę wugladal, jak dla mnie to jest mały sukces i można patrzeć choć trochę optymistycznie w przyszłość

Awatar użytkownika
Smashing Pumpkins
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1875
Rejestracja: 12 sty 2012, 22:50
Reputacja: 51
Lokalizacja: Częstochowa

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smashing Pumpkins » 29 gru 2019, 17:10

DDK pisze:
29 gru 2019, 16:50
Zobaczcie, jak wracał lewy obrońca za Wiliamem.
Lewy obrońca to nominalny skrzydłowy, który jest z 2001 rocznika.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 29 gru 2019, 17:19

Koncertowo spieprzony wygrany mecz :angry2: Należało zamknąć to spotkanie w pierwszej połowie kiedy Chelsea nie istniała lub po którejś kontr w drugiej, kiedy Chelsea niby przeważała ale zupełnie nie potrafiła sobie stworzyć okazji bramkowej. Kluczowa niestety okazała się sytuacja z 77. minuty, kiedy Jorginho (z żółtą kartką na koncie) skasował faulem taktycznym bez piłki od tyłu (czyli 3x żółta kartka) kontrę 4 na 3 Arsenalu, po które zapewne padłby gol na 2:0 - decyzją sędziego nie było ani gola ani czerwonej dla Włocha, który to 5 minut później strzelił gola na 1:1 i odmienił obraz meczu. Niestety sędzia przedobrzył, wyszedł z założenia że oszczędzi piłkarza dla dobra widowiska i tym samym je zepsuł, bo piłkarz którego nie powinno być na boisku został potem bohaterem meczu.

Jak na sytuację kadrową Arsenalu to mecz bardzo dobry. Torreira i Ozil nagle przypomnieli sobie jak się gra w piłkę i wyglądali dzisiaj jak panowie piłkarze. Obrona w składzie Luiz-Mustafi i dwóch młodych skrzydłowych wyglądała nad wyraz solidnie, gol Abrahama na 2:1 to właściwie jedyna dogodna sytuacja jaką Chelsea sobie dziś wykreowała (gol na 1:1 to kryminał Leno, więc jej nie zaliczam) - porównajmy to sobie z drużynę Emerego, która byle Watford dopuszczała do kilkunastu bramkowych okazji na mecz. Czekamy aż przyjdą wyniki, Arteta jest w Arsenalu od tygodnia, ze względu na natłok spotkań odbył z zespołem tylko dwie pełne sesje treningowe, a gra wygląda nieporównywalnie lepiej niż za poprzedników. Widać mniejsze odległości pomiędzy formacjami, widać jakieś schematy podczas krótkich wymian piłki, widać Guardiolowe sposoby poruszania się poszczególnych zawodników (Maitland-Niles asekurujący środkowych pomocników z prawej obrony). Widać nawet że gość wyprowadzając się z City podyebał Pepowi część jego garderoby. Jest to wszystko bardzo obiecujące.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16589
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5053
Kibicuję: Tylko WISŁA

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 29 gru 2019, 18:12

Smashing Pumpkins pisze:
29 gru 2019, 17:10
DDK pisze:
29 gru 2019, 16:50
Zobaczcie, jak wracał lewy obrońca za Wiliamem.
Lewy obrońca to nominalny skrzydłowy, który jest z 2001 rocznika.
To nie zmienia faktu, że na tym poziomie pilkarzowi nie przystoi tak wracać.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62976
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 29 gru 2019, 18:53

Obrazek


Kungfu

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 sty 2020, 15:53

Nawet miesiac nie minal, a terminarz nam wyplul drugi mecz z Chelsea, tym razem na wyjezdzie. Arteta przed meczem powiedzial, ze czuje, ze minal wiecej, niz miesiac, bo tyle sie wydarzylo. I slusznie. Tamten mecz byl do wygrania, ale zawiodla kondycja i pare innych rzeczy. Pomimo tak krotkiego okresu pracy Artety z druzyna, duzo sie zmienilo, gramy troche bardziej dojrzale i na pewno jest lepsze przygotowanie kondycyjne. Gramy duzo lepiej w obronie, przy czym brakuje wykonczenia i sensownej gry w ataku. W tym meczu na pewno nie pomoze fakt, ze Aubameyang jest zawieszony. Coz, takie zycie.

Jak sam Arteta mowi, to spotkanie bedzie kluczowe dla walki o top4. Tak naprawde mamy jeszcze na to jakies szanse, ale zebysmy mogli to powiedziec za jakies 36 godzin, bedziemy musieli wygrac na wyjezdzie. Oczywiscie, jest to dosc duze wyzwanie i nie ma co udawac, ze bedzie latwo. Ale biorac pod uwage to, ze bylo blisko miesiac temu oraz to, ze wygladamy lepiej, niz wtedy, widze szanse. W ostatnich meczach brakowalo nam naprawde niewiele do dowiezienia tych zwyciestw, jakie mielismy w garsci, wiec moze to bedzie ten mecz, ktory odblokuje atak?

Latwo nie bedzie, ale nie mamy specjalnie za wiele do stracenia, wiec jest to o tyle komfortowa sytuacja, ze mozna isc na calosc, eksperymentowac. Jak sie nie uda, to trudno. A jak sie uda, to bedzie ciekawie.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 20 sty 2020, 16:39

Wyniki Arsenalu za Emerego i Artety są póki co porównywalne. Różnica w tym że za Emerego szczęśliwie wywalczaliśmy punty, choć z gry na nie nie zasługiwaliśmy, zaś za Artety je pechowo tracimy, choć z gry zasługujemy na więcej. Wróciły nieco wengerowskie demony, kiedy to człowiek po prawie każdym meczu odczuwał niedosyt. Trzeba jednak z perspektywy czasu docenić geniusz Emerego - gość stworzył jaki beznadziejną drużynę, że po wywalczeniu 1pkt u siebie z beniaminkiem człowiek był szczęśliwy że się udało :lol2: Dobrze jednak że to tylko epizod, praca Artety daje o wiele większe perspektywy.

Zdecydowana poprawa gry Arsenalu - pod kątem defensywy, postawy środka pola, konceptu czy gry piłką - może tworzyć mylne wrażenie że Arteta to nowy alfa i omega. Przeciwnie, Hiszpan nawet nie ukrywa że jest dopiero na początku kariery i ma jeszcze wiele do nauczenia, co wyraźnie widać. Arteta póki co nie potrafi reagować w meczu - robi mało zmian, późno i niewiele wnoszące. Może to wynikać z wąskiej kadry - o ile Emery odważnie stawiał na Guendouziego, Willocka czy Nelsona, o tyle Arteta być może uznał że młodzi gracze nie są dość dobrzy jakościowo i lepiej grać 90 minut oddychającymi przez rękawy Ozilem czy Lacazetem, niż wpuszczać młodych. Ponadto dysponuje mocno przetrzebioną kadrą - brak bocznych obrońców, brak Aubameyanga (i być może też Lacazetta), cyrk na środku obrony (praktycznie co mecz Luiz ma innego partnera). No i te przywiązanie do Ozila - owszem Niemiec złapał najlepszą formę od dobrych 3 lat, ale to wciąż ten sam daremny leń grający na alibi, który tylko na moment przybrał ludzką twarz. Mam obawy czy to nie jest prywata - Arteta z Ozilem grali razem, wtedy pierwszy był kapitanem, a drugi największą gwiazdą zespołu. Mam obawy czy Niemiec nie ma u Artety pozasportowego hendikapu.

Do wyniku nadchodzącego meczu podchodzę bez spiny. Sezon raczej i tak już przegrany (choć rywale grają tak, że seria 4-5 zwycięstw z rzędu może dać TOP4), kadra jest za słaba, w przebudowie, sędziowie nas orają jak darmową dziwkę, a nawet gdyby nie orali to pewnie sami byśmy się i tak zaorali. Zupełnie nie ma sensu się tym emocjonować, bo na 90% będzie to emocja negatywna. Premier League w tym sezonie to liga śmieciowa, absurdalna, nieuczciwa i jestem wręcz wdzięczny piłkarzom Arsenalu że sami wypisali się z gry o cokolwiek. Gdyby w tym momencie ważył się na szali nasz los w LM, lub nawet coś więcej, to człowiek od tych deanowsko-antkinsonowsko-tirneyowsko-VARowsko-FAowsich wałów chodziłby non stop sfrustrowany. Wierzę jednak w karmę, w równowagę i wierzę że sędziowie zaczną się w końcu regularnie mylić na naszą korzyść - najlepiej jeszcze nie w tym, a dopiero w przyszłym sezonie :mrgreen:

Wracając do meczu - jutro bez Aubeyanga (9 z 12 wyjazdowych goli Arsenalu), być może bez Lacazette, bez bocznych obrońców, z Mustafim na środku obrony. Do tego mamy 1 dzień mniej odpoczynku po ostatnim meczu, który był niezwykle wymagający. Myślę że to wygramy :mrgreen:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 sty 2020, 17:15

sickstick pisze:
20 sty 2020, 16:39
być może bez Lacazette
Cos mnie ominelo?

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 20 sty 2020, 17:17

Na k.com w komentarzach coś wrzucają że jest out na 3 tygodnie, ale wiesz jak to jest z tymi insiderskimi twitami. Dlatego napisałem 'być może' ;)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Chelsea FC - Arsenal FC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 sty 2020, 17:24

Pierwsze slysze, a na twitterze siedze sporo. Raczej jednak zagramy z Lacazette. No i Martinelli - moim zdaniem wyglada ok. A ty bys go trzymal czy sprobowal Nkeitaha?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”