Golota vs. Brewster - Strona 3

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 22 maja 2005, 12:19

No cóż... Mój błąd, dawałam Adamkowi góra 24-25 lat, ale nieważne ;) W porównaniu do Andrzejka jest młody :P ;)

Kostecki - fakt - chyba obecnie nasz najlepszy zawodnik. Oglądałam chyba tylko 3 jego walki, ale naprawdę warto na niego zawrócić uwagę. Jest silny i nie stoi sztywno jak Andrew G. ;)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 22 maja 2005, 12:30

przed walką podawali wiek Adamka -29 lat
a w czasie walki (w charakterystyce zawodnika) podali 28 więc pewnie ma 28 i 6 miesięcy :wink:

to była jego 25 walka (jeśli się nie mylę) wszystkie wygrane, choć oczywiście po tym mistrzostwie zacznie walczyć z różnymi pretendentami do tytułu i nie będą to bokserzy tacy jak dotąd (czyli średniej klasy)

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 22 maja 2005, 12:37

Musze przyznać, że dopiero teraz widziałem walke, bo musiałem się wyspać na dziś, i wydaje mi się, że to nie jest słabość Andrzeja, ale raczej zdecydowanie, i zaskoczenie Andrzeja, który nie oddał ani jednego ciosu, a przyjął na siebie aż zanadto, jak na 53 sekundy...To była szansa Brewstera, bo jak wiemy Endrju rozkręca się z upływem czasu...i ogólnie stawka tego pojedynku, czyli możliwy koniec boksu, trochę Andrzeja spiął...Ale dla mnie i tak jest najlepszym białym bokserem :D , i niech będą przeklęci Ci, którzy byli jego fanami, a teraz się wyśmiewają :evil:

Nocne wstawanie dla Andrzeja rulezzz :!: Już nigdy nie będzie takich klimatów, jak walki Andrzeja w USA między 2 a 6 ;( Pozdro

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 22 maja 2005, 12:37

Aj, nie słyszałam co mówili przed walką, bo widziałam pojedynek od 2 rundy :roll: No nieważne... ;)

Racja, racja - teraz będzie miał coraz cięższych przeciwników, bo jak narazie stoczył wiele walk amatorskich i przeciwnikó nie miał zbyt mocnych. Chociaż wydaje mi się, że we wczorajszej [dzisiejszej?] walce jego przeciwnik był bardzo wymagający :?

colo
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 28 kwie 2005, 20:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Śląsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: colo » 22 maja 2005, 13:04

Golota-wstyd i hanba!!!poraz kolejny sie zhanbil i zhanbil Polska szkole boksu!czlowieku,ty chyba umiesz tylko prac chudziutkich frajerkow w dyskotekach po jajach i nic wiecej!!!!!!!!!!!!!!!!Agniesza Rylik by z toba wygrala!moze nie w ciagu 52 sek.ale w ciagu....minuty!jedz na ryby one ciosow nie zadaja!ZNOWU ZOBACZE POWTORKE TEJ WALKI W TELEEKSPRESIE!! :D BRAWO ADAMEK!TAK TRZYMAJ!TERAZ JESTES NOWYM MISTZREM-WIERZYMY W CIEBIE!ENDRIU-KONCZ ZANIM CI KTO JESZCZE W RINGU POWAZNIEJSZEJ KZYWDY NIE ZROBIL!

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 22 maja 2005, 13:09

bez przesady znowu :?
Ktoś zawsze musi wygrać, a ktoś przegrać,

Wstyd by był, gdyby Andrew uciekł z ringu, a tak po jednych deskach, po drugich deskach podniósł się i chciał walczyć.
Taka już jego słabość, że zawsze na początku jest spięty :(

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 22 maja 2005, 13:26

colo pisze:Golota-wstyd i hanba!!!poraz kolejny sie zhanbil i zhanbil Polska szkole boksu!czlowieku,ty chyba umiesz tylko prac chudziutkich frajerkow w dyskotekach po jajach i nic wiecej!!!!!!!!!!!!!!!!Agniesza Rylik by z toba wygrala!moze nie w ciagu 52 sek.ale w ciagu....minuty!jedz na ryby one ciosow nie zadaja!ZNOWU ZOBACZE POWTORKE TEJ WALKI W TELEEKSPRESIE!! :D BRAWO ADAMEK!TAK TRZYMAJ!TERAZ JESTES NOWYM MISTZREM-WIERZYMY W CIEBIE!ENDRIU-KONCZ ZANIM CI KTO JESZCZE W RINGU POWAZNIEJSZEJ KZYWDY NIE ZROBIL!
Kolejy przykład obrazujący polską mentalność. To jest niemal, uwaga trudne słowo, topos po każdej walce, pojedynku, meczu kiedy nie wygra faworyt Polaków.
Jak dla mnie to jest chore. Łatwo każdemu pisać jaki to niby Gołota jest słaby, etc. Tyle tylko, że jak dotej pory nikt z Polaków do takiego poziomu w najbardziej prestieżowej wadze bokserskiej nie doszedł. Tylko ten przez wszystkich, oczywiście jak przegra, wysmiewany Andrzej.
Zapewne odmiennie by było gdyby Gołota wygrał. Wtedy to były by pieny na jego cześc.
Ta polska mentalność ręce opadają. NIkt bez emocji nie potrafii ocenić, wypowiedzieć się, ech Co ja tu robie?

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 22 maja 2005, 13:35

bellus pisze:Jak dla mnie to jest chore. Łatwo każdemu pisać jaki to niby Gołota jest słaby, etc. Tyle tylko, że jak dotej pory nikt z Polaków do takiego poziomu w najbardziej prestieżowej wadze bokserskiej nie doszedł. Tylko ten przez wszystkich, oczywiście jak przegra, wysmiewany Andrzej.
Właśnie - to jest chore.
Najłatwiej powiedzieć, że ktoś jest cienki, bo przegrał.
I teraz ten kto 'rzuca kamień' niech poda mi przykład kogoś, kto więcej od Andrzeja zrobił. On jest przecież najbardziej znanym polskim pięściarzem na świecie [nie wliczając już Michalczewskiego].

Mnie jest szkoda, że Andrzej w taki sposób kończy karierę.

Awatar użytkownika
Andreyew
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 824
Rejestracja: 10 lis 2004, 18:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: 3MIASTO - Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Andreyew » 22 maja 2005, 13:37

bellus pisze:
colo pisze:Golota-wstyd i hanba!!!poraz kolejny sie zhanbil i zhanbil Polska szkole boksu!czlowieku,ty chyba umiesz tylko prac chudziutkich frajerkow w dyskotekach po jajach i nic wiecej!!!!!!!!!!!!!!!!Agniesza Rylik by z toba wygrala!moze nie w ciagu 52 sek.ale w ciagu....minuty!jedz na ryby one ciosow nie zadaja!ZNOWU ZOBACZE POWTORKE TEJ WALKI W TELEEKSPRESIE!! :D BRAWO ADAMEK!TAK TRZYMAJ!TERAZ JESTES NOWYM MISTZREM-WIERZYMY W CIEBIE!ENDRIU-KONCZ ZANIM CI KTO JESZCZE W RINGU POWAZNIEJSZEJ KZYWDY NIE ZROBIL!
Kolejy przykład obrazujący polską mentalność. To jest niemal, uwaga trudne słowo, topos po każdej walce, pojedynku, meczu kiedy nie wygra faworyt Polaków.
Jak dla mnie to jest chore. Łatwo każdemu pisać jaki to niby Gołota jest słaby, etc. Tyle tylko, że jak dotej pory nikt z Polaków do takiego poziomu w najbardziej prestieżowej wadze bokserskiej nie doszedł. Tylko ten przez wszystkich, oczywiście jak przegra, wysmiewany Andrzej.
Zapewne odmiennie by było gdyby Gołota wygrał. Wtedy to były by pieny na jego cześc.
Ta polska mentalność ręce opadają. NIkt bez emocji nie potrafii ocenić, wypowiedzieć się, ech Co ja tu robie?
To nie chodzi o to ze przegral, tylko o to ze zostal pokonany w bagatela 53 sekundy i nie oddal zadnego ciosu. Co o tego ze byla by feta po wygranej, a po przegranej go jada...Michalczeski przegral i nikt go nie jechal...poprostu nawet w studiu TVN powstrzymywali sie zeby z czyms nie wyskoczyc. Prawda taka ze dostal w dupe tak niemilosiernie ze mamy prawo go troche pojechac, nawet Michalczeski, Olbrychski i tej redaktor PS sobie troche ulzyli.

A po drugie to nie jest tylko polska mentalnosc tak sie dzieje na calym swiecie...a szczegulnie w USA, wiec twoje powiedzenie "taka polska mentalnosc" jest zupelnie bledne.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 22 maja 2005, 14:05

Andreyew pisze:
bellus pisze:
colo pisze:Golota-wstyd i hanba!!!poraz kolejny sie zhanbil i zhanbil Polska szkole boksu!czlowieku,ty chyba umiesz tylko prac chudziutkich frajerkow w dyskotekach po jajach i nic wiecej!!!!!!!!!!!!!!!!Agniesza Rylik by z toba wygrala!moze nie w ciagu 52 sek.ale w ciagu....minuty!jedz na ryby one ciosow nie zadaja!ZNOWU ZOBACZE POWTORKE TEJ WALKI W TELEEKSPRESIE!! :D BRAWO ADAMEK!TAK TRZYMAJ!TERAZ JESTES NOWYM MISTZREM-WIERZYMY W CIEBIE!ENDRIU-KONCZ ZANIM CI KTO JESZCZE W RINGU POWAZNIEJSZEJ KZYWDY NIE ZROBIL!
Kolejy przykład obrazujący polską mentalność. To jest niemal, uwaga trudne słowo, topos po każdej walce, pojedynku, meczu kiedy nie wygra faworyt Polaków.
Jak dla mnie to jest chore. Łatwo każdemu pisać jaki to niby Gołota jest słaby, etc. Tyle tylko, że jak dotej pory nikt z Polaków do takiego poziomu w najbardziej prestieżowej wadze bokserskiej nie doszedł. Tylko ten przez wszystkich, oczywiście jak przegra, wysmiewany Andrzej.
Zapewne odmiennie by było gdyby Gołota wygrał. Wtedy to były by pieny na jego cześc.
Ta polska mentalność ręce opadają. NIkt bez emocji nie potrafii ocenić, wypowiedzieć się, ech Co ja tu robie?
To nie chodzi o to ze przegral, tylko o to ze zostal pokonany w bagatela 53 sekundy i nie oddal zadnego ciosu. Co o tego ze byla by feta po wygranej, a po przegranej go jada...Michalczeski przegral i nikt go nie jechal...poprostu nawet w studiu TVN powstrzymywali sie zeby z czyms nie wyskoczyc. Prawda taka ze dostal w dupe tak niemilosiernie ze mamy prawo go troche pojechac, nawet Michalczeski, Olbrychski i tej redaktor PS sobie troche ulzyli.

A po drugie to nie jest tylko polska mentalnosc tak sie dzieje na calym swiecie...a szczegulnie w USA, wiec twoje powiedzenie "taka polska mentalnosc" jest zupelnie bledne.
Ustalmy najpierw fakty. Gołota zadawał ciosy.

http://sport.onet.pl/1101576,wiadomosci.html

więc nie siej tutaj demagogi i kłamstw.

Tylko, że krytyka krytyce nierówna. A u nas to wygląda tak: zero agrumentów. Brak krytyki na poziomie, a tylko jaki on cieńki jaki słaby etc. Chyba mi nie powiesz, że to jest dyskusja.
Jeszcze co chciałbyś wmawiać. Michalczewskiego nikt nie jechał? hmmm dość dziwna opinia.

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 22 maja 2005, 14:10

bellus pisze:Zapewne odmiennie by było gdyby Gołota wygrał. Wtedy to były by pieny na jego cześc.
No chyba logiczne. Zawsze tak jest.

Owszem mozna chwalić Gołote za to co zrobił w całej karierze itd.
Ale za tą wczorajszą walke to należy się tylko i wyłącznie krytyka, bo co mozna powiedzieć? że dobrze walczył? :lol:

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 22 maja 2005, 14:18

Kolejny raz śmiech na sali....Gołota zapowiadał, że wygra ne pewno bo trenował ciężko i jest gotów zmierzyć się z Brewsterem, a tu co? rozumiem gdyby przegrał w 6 rundzie albo na punkty, ale 53 sekundy? nawet nie dotknął amerykanina i leżał trzy razy na deskach. Niech już lepiej zakończy karierę bo widać, że już nadeszła na to pora. I tak nigdy nie zapomnimy tego co dla nas zrobił...

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 22 maja 2005, 14:21

Śmiech na sali dobrze piszesz Tomus i jeszcze WSTYD ...:!:

Kończ Waś Pan wstydu oszczęć.....

Awatar użytkownika
bobi
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 655
Rejestracja: 20 sty 2005, 11:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gorzyce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bobi » 22 maja 2005, 14:24

Adrzej jest jednak wysmienity. Nic go nie usprawiedliwia. Przyniosl Polsce wstyd. Zeby wciagu 53 sekund 3 razy lezec na deskach i przegrac :shock: Szkoda mowic.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 22 maja 2005, 14:26

CO do końca kariery to moim zdaniem obojętnie jaki byłby wynik walki to ona powinna być jego ostatnią. Zawsze jest miło jak odchodzi się będąc mistrzem a nie tak jak Jordan, który w moich oczach stracił bardzo wiele przez swoje powroty. Koniec kariary to chyba nieodwołalny, cóź jesli prawdą było to ze jest dobrze prcygotowany. To widocznie jego rywal był bardzo dobrze przygotowany.
Co nie zmienia faktu, że Gołota nie jest słaby bo słabi o mistrza świata się nie biją. Jest poprostu, czy też był tej nocy, dużo słabszy od swego rywala.

Tutaj widać własnie na tym co napisałem. Dla Polaków, ze pozwole sobie na takie ugólnienie, ważny jest tylko jeden ostati występ. On przekreśla wszystko co do tej pory ktoś dokonał, nie pamięta się zwycięstw czy klęsk poprzednich. A przecież nie można oceniać boksera, pływaka, skoczka po jego ostatnim występie. Czym jest ten jeden występ w całej karierze?
A i rozmawiajmy o konkretach. Tomusmc zastanów się trochę. Jak Gołota mógl nie dotknąc swego przeciwikna skoro Mistrz świata go dotykał. Zawsze myślałem ze jak dotykam marysie to działa w obie strony. No ale możę żle myśłałem.

Kama_reda cytowanie jednego zdanie wyrwanego z kontekstu jest mało cywilizowane.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”