Manchester United - Liverpool - Strona 23

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1750
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 89
Kibicuję: Liverpool

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kuba199292 » 05 sty 2025, 19:53

masacra pisze:
05 sty 2025, 19:51
Kuba199292 pisze:
05 sty 2025, 19:48
więc +9
No, tak samo jak po tym meczu mieliśmy miec +8 :roll:
Przy wygranej zapomniałem dopisać ;) , za szybko pisałem xd :D

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 05 sty 2025, 19:57

masacra pisze:
05 sty 2025, 19:45
Najbardziej to bym chciał zobaczyć statsy Trenta z tego meczu


XD

Na pocieszenie Trentowi bym napisał, że jego kolega Curtis też zaliczył [ch**] występ.
Brakowało dzisiaj fizyczności Szoboszlaya, żeby troche zbalansowac tych dwóch dzików Mainoo i Ugarte.

Awatar użytkownika
dias
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4801
Rejestracja: 31 sty 2020, 23:03
Reputacja: 983

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dias » 05 sty 2025, 20:06

Roy Keane
Mówi się o jego transferze do Realu Madryt. Sposób, w jaki broni, sugeruje, że prędzej trafi do Tranmere Rovers.
:)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6987
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 637
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 05 sty 2025, 20:10

Przed meczem pisałem, że szykuje się pogrom ale że mamy też w końcu środek pola. I ten środek ogarnął remis. Ugarte to kocur jakiego dawno nie było w tej drużynie. Reszta ta budowanie przez Amorima schematów i pewności siebie. Przecież gdyby grał Ten Hag to przy 2:2 wchodziłby Casemiro i Evans albo inny 4 obrońca. A ten zagrał Garnkiem co dało asystę i gola. I tutaj chylę czoła, chociaż wg mnie Liverpool w takiej formie był do ogrania gdyby United miało napastnika a nie Hojlunda. No i kwesta waleczności; mówiłem wiele razy że tutaj może Klopp sobie nawet przyjść ale jeśli zawodnicy nie zaczną latać na dupie to nic się nie zmieni. Mecz wygraliśmy odwagą i walecznością mentalnie w głowach, choć remis na boisku uciska.

I teraz najważniejsze dla wszyskich co już zacierają ręce; mit założycielski i zwycięstwo z City też miał być przełomowy. Milo będzie zacząć regularnie punktować zamiast raz na 3 miesiące fundować tyle emocji, a potem slonczyc sezon na 14 miejscu.


Awatar użytkownika
Precel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1202
Rejestracja: 28 lis 2022, 12:56
Reputacja: 239
Kibicuję: TSW
Lokalizacja: Kraków

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Precel » 05 sty 2025, 21:12

Z jednej strony Liverpool miał świetną okazję, żeby umocnić się na pozycji lidera Premier League, a z drugiej – United miało szansę na wielką niespodziankę i zwycięstwo na Anfield, czego nie udało im się zrobić od lat. No i ostatecznie – remis.

Pierwsza połowa była dość dziwna, bo mimo że to Liverpool dominował i miał swoje szanse, to jakoś nie potrafili tego wykorzystać. Obrona United była chwilami dramatyczna, ale potrafili się ogarnąć. Sytuacja zmieniła się po przerwie, bo to United wyszło na prowadzenie, a zasługą był Lisandro Martinez, który popisał się naprawdę świetnym uderzeniem. Ale nie oszukujmy się – po drodze były też jakieś mega błędy, jak ten TAA, który na pewno zapamięta ten mecz. Goście się nieco rozkręcili, ale jak się okazało – obaj mieli swoich cichych pomocników w drużynie przeciwnej, bo Matthijs de Ligt załatwił wszystko.

Potem to już było całkowite szaleństwo. Jedna bramka za drugą, błędy w defensywie, Maguire w roli napastnika – nie można było się nudzić. Jakby tego było mało, to Harry postanowił zostać bohaterem meczu, ale niestety bardziej w kategorii „największa wtopa sezonu”. Piłka meczowa w jego nogach, a on – zamiast wpakować ją do siatki – znalazł sposób, by skopać sytuację jak Ramos karniaka. Prawdziwe mistrzostwo w marnowaniu szans.

W końcu wynik 2:2 to pewnie najbardziej sprawiedliwy, ale jeśli miałbym wybrać, kto wyjdzie z tego spotkania z większymi powodami do radości, to wybrałbym Manchester United. Oni w końcu pokazali, że potrafią powalczyć z topowym zespołem i mimo wszystko – byli blisko zwycięstwa. Dla Liverpoolu to strata punktów u siebie, a to nie wróży niczego dobrego w kontekście walki o mistrza. Wciąż mają co poprawiać, zwłaszcza w defensywie.

Awatar użytkownika
Quercus
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1157
Rejestracja: 02 gru 2021, 17:37
Reputacja: 380

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Quercus » 05 sty 2025, 22:20

Matthijs de Ligt narobił w spodnie w wyjazdowym klasyku z największym rywalem. Nie będzie fundamentem obrony tego klubu.

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Kapitan
Kapitan
Posty: 3746
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1074

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 06 sty 2025, 5:10

Precel pisze:
05 sty 2025, 21:12
Dla Liverpoolu to strata punktów u siebie, a to nie wróży niczego dobrego w kontekście walki o mistrza.
Strata punktów to zawsze strata punktów, ale w tym przypadku akurat bez paniki - Arsenal i Chelsea też zremisowały, Nottingham może na tym skorzystać, ale większe powody do zmartwień będą jak przyjdzie jakiś dołek formy. United grali ostatnio beznadziejnie, ale lepszy występ przeciwko Liverpoolowi akurat nie powinien szokować. Bardziej zaskakująca będzie seria 3-4 wygranych ze średniakami lub słabiakami :)

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 06 sty 2025, 11:09

Ponoć tam był spalony, ale jeżeli ten Zirkzee nie ładuje na bramkę w takiej sytuacji to się nie dziwię, że jego bilans bramkowy jest słaby. Nigdy nie będzie poważnym napastnikiem jeżeli będzie próbował wykorzystywać takich sytuacji.

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6797
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 722

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 06 sty 2025, 11:13

Podał złe, próbował by strzelić i nie trafił źle. Przecież świetnie wyszedł do tej piłki i 80% napastników z chłodną głową by podawało bo każdy myślałem że będzie oddawał strzał. Inna kwestia że tam był akurat Harry, ale no tego mógł nie dostrzec 😝

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 06 sty 2025, 11:57

Bassu pisze:
05 sty 2025, 20:10
Ugarte to kocur jakiego dawno nie było w tej drużynie.
pełna zgoda co do tego. Oby tylko nie zjechał z formą, co u nas jest normą, to będziemy mieć świetnego DM na najbliższe lata. Kondycyjnie dzik, agresja - top. A pozostałe elementy co najmniej przyzwoite i gościowi piłka nie przeszkadza.

Wreszcie jest pomocnik, który ogarnia połacie terenu, które często zostawiamy. I pomyśleć, że ETH go nie chciał, bo wolał zostawić Amrabata hahaha 😝

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6797
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 722

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 06 sty 2025, 12:09

Był Casemiro ale szybko zjechał do bazy. Może za Amorima wróci do formy

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 06 sty 2025, 12:29

Casemiro zaraz będzie miał 33 lata i posturę tatusia. On już raczej jest bliżej emerytury niż poważnego grania. Chyba że w jakiejś mniej fizycznej lidze jeszcze by dał radę, bo na Anglię to już się nie nadaje.

To samo z Eriksenem, chłop może i inteligentny, ale wygląda jak emeryt. Najgorsze co można zrobić, to dać ich obu do środka, a to ostatnio odwalił Amorim. Nawet jak nie masz Bruno, Mainoo i Ugarte, to nie możesz ich obu dać do środka.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7421
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1693
Kibicuję: Manchester United

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 06 sty 2025, 12:40

piotrcies pisze:
06 sty 2025, 12:29
Casemiro zaraz będzie miał 33 lata i posturę tatusia. On już raczej jest bliżej emerytury niż poważnego grania. Chyba że w jakiejś mniej fizycznej lidze jeszcze by dał radę, bo na Anglię to już się nie nadaje.
Casemiro jeszcze mógłby się przydać do rotacji na słabszych przeciwników typu Southampton albo na końcówki kiedy wysoko prowadzimy, ale w tym drugim przypadku wolę kogoś młodego.
piotrcies pisze:
06 sty 2025, 12:29
To samo z Eriksenem, chłop może i inteligentny, ale wygląda jak emeryt. Najgorsze co można zrobić, to dać ich obu do środka, a to ostatnio odwalił Amorim. Nawet jak nie masz Bruno, Mainoo i Ugarte, to nie możesz ich obu dać do środka.
Ehh, a pamiętam jak zajebisty duet stanowili na początku. To był nasz najlepszy środek pomocy od wielu lat.

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6797
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 722

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 06 sty 2025, 12:45

Taki Thiago Silva pograł trochę po tej 30-stce. Może się ogarnie. Nie był raczej nigdy imprezowiczem więc takiego też prościej wrócić do formy.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United - Liverpool

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 06 sty 2025, 13:43

Mr.Chris pisze:
06 sty 2025, 12:40
Casemiro jeszcze mógłby się przydać do rotacji na słabszych przeciwników typu Southampton albo na końcówki kiedy wysoko prowadzimy, ale w tym drugim przypadku wolę kogoś młodego.
jeśli rywal gra wyjątkowo wolno i nie kwapi się do ataku. Albo jeśli bronimy w low blocku i nie zostawiamy miejsca. W innym przypadku jego odbiory na raz kończą się dziurą w środku pola.

On jeszcze ma sens jako taka reinkarnacja McTomka, gdy trzeba wzrostu przy rzucaniu piłek w pole karne rywala.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”