ROCK i gitarowe brzmienia - Strona 25

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4219
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 557
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 12 paź 2007, 8:53

Michał M pisze:
PiDi pisze:Dwóch? Ja tam w radiu tylko "Wind of Change" zdołąm usłyszeć... :?
Jest faktycznie jeszcze jedna - "Send me an Angel" :wink:
Jest więcej. Swego czasu (w zeszłym roku słyszałem to wyjątkowo często) nieustannie "lansowany" był cover słynnego przeboju Omegi "Gyöngyhajú lány" (Dziewczyna o perłowych włosach), a czasem też zdarza się usłyszeć hymn wszystkich fanów Scorpions - "Still Loving You".
Ostatnio zmieniony 12 paź 2007, 9:17 przez 10, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 12 paź 2007, 8:55

A faktycznie, zapomniałem o tym "Still Loving You" :wink: Była jeszcze - chyba trochę nowsza, tj. z połowy lat 90-tych :P , piosenka "White Dove", czy coś w tym rodzaju - to chyba też puszczali dośc często w radiu :wink:

Nie wiedziałem, że Scorpioni też nagrali cover Dziewczyny o Perłowych Włosach :shock: Tak to jest, jak się w pewnym momencie przestaje słuchać radia :lol:

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4219
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 557
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 12 paź 2007, 9:21

Michał M pisze:Była jeszcze - chyba trochę nowsza, tj. z połowy lat 90-tych :P , piosenka "White Dove", czy coś w tym rodzaju - to chyba też puszczali dośc często w radiu :wink:

Nie wiedziałem, że Scorpioni też nagrali cover Dziewczyny o Perłowych Włosach :shock: Tak to jest, jak się w pewnym momencie przestaje słuchać radia :lol:
Nie wiem, czy przypadkiem to właśnie wymienione przez Ciebie wyżej "White Dove" nie jest niemiecką (biorąc pod uwagę tekst - angielską :wink: ) wersją hitu Omegi. Wydaje mi się, że to ten właśnie kawałek.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 12 paź 2007, 9:25

10 pisze:Nie wiem, czy przypadkiem to właśnie wymienione przez Ciebie wyżej "White Dove" nie jest niemiecką (biorąc pod uwagę tekst - angielską :wink: ) wersją hitu Omegi. Wydaje mi się, że to ten właśnie kawałek.
Teraz jak na to zwróciłes uwagę, to wydaje mi się, że faktycznie tak jest :P Tylko, że ja pamiętam ta piosenkę jeszcze bodajże z 95 czy 96 r., dlatego jakoś nie skojarzyłem ją, jak napisałeś, że "lansowali" ja rok temu :)

To jak mam wybierać między coverami tego utworu, to wolę wykonanie Kultu :wink:

Awatar użytkownika
skorpss
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 640
Rejestracja: 12 kwie 2004, 22:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tychy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: skorpss » 12 paź 2007, 15:04

Dobrze myślicie :). White Dove to właśnie scorpionsowa przeróbka Dziewczyny O Perłowych Włosach. Moim zdaniem dość słaba i zanadto wygładzona, no ale połowa lat 90 to był początek okresu zagubienia, w którym Scorpions zaczęli eksperymentować z łagodnym, czasami niemal popowym graniem. Na szczęście ten okres mają już za sobą i wrócili na właściwe tory :)

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 12 paź 2007, 21:48

Michał M pisze:A na koncercie Kultu kiedyś byłeś

Nie chce się chwalić (na prawdę!) ale ja miałem okazje podziwiać Kult cztery razy na żywo i za każdym razem wypadali świetnie. Rozumiem Michaś, że będzie cie mozna spotkać w czwartek o 19.00 w "Od Nowie" :wink:
Michał M pisze:Dla mnie ten zespół i jego wokalista jest uosobieniem polskiej sceny rockowej lat 80 i 90-tych
Dla mnie też :)


Zdobyłem już dwie płyty na, które bardzo czekałem a mianowicie najnowsza płyte Radiohead (chyba nikomu przedstawiać nie trzeba?) pt. "In Rainbows" i pierwszą solową płyte gości, którego bardzo cenie czyli Eddiego Vadera (wokalista Pearl Jam jak ny ktos nie wiedział) Jak na razie muszę je porządnie przesłuchać a potem coś napisze :)

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6478
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 827

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 12 paź 2007, 22:17

Eddiego Veddera, bo Vader to zupełnie inna półka muzyczna :)
Obie płyty, o których wspomina przedmówca śmiało polecam.
Radiohead po raz kolejny pokazał klasę, pierwszy kawałek mocno elektroniczny, dalej już bardziej gitarowo. Jak dla mnie im dalej tym lepiej, a najbardziej podoba mi się kawałek House of Cards.

A Soundtrack do filmu Into The Wild stworzony przez Veddera, to dobry krążek na jesienne wieczory. Płyta bardzo delikatna, spokojna, Eddie nie zawiódł. Wokalnie oczywiście jak zwykle mistrzostwo świata.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 12 paź 2007, 22:34

Nebula RN pisze:Eddiego Veddera, bo Vader to zupełnie inna półka muzyczna
Wiem literówka po prostu :wink: A Vader to nawet nie inna półka to już inny wymiar.

Co do "Into The Wild" jeszcze sie dokładnie nie wsłuchałem a Radiohead jak na razie mi sie podoba choć bez nadmiernej euforii, zresztą zwykle tak mam, że płyty bardzo podbają mi się po jakims czasie a nie tak od razu. Co do RadioHead to lubie ich okres mocno "elektroniczny" jednak wole żeby grali bardziej gitarowo bo gitara to jest to co tygrysy lubią najbardziej i na tej płycie to mam i bardzo dobrze z tym "im dalej tym lepiej" sie w miare zgadzam.

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 13 paź 2007, 9:55

dla mnie 15 Step jest jednym z najlepszych momentów (inna sprawa, że niewiele zostaje poza nimi). i dla mnie nie im dalej w płytę tym lepiej, a im dłużej się słucha- po pierwszym razie po mnie spłynęło, po kilku następnych też nie do końca dotarło. ale gdzieś przy piątym doszłam do wniosku, że to jednak to.
zresztą ogólnie zauważyłam, że to nie tylko u mnie- opinie na forach internetowych z upływem dni są coraz lepsze (swoją drogą, co za głupek ocenia płytę, w dodatku Radiohead, po jednym przesłuchaniu?).

a znacie Borysa Dejnarowicza? http://www.polskieradio.pl/trojka/felietonbd/ jeśli tak, w sumie szkoda.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 15 paź 2007, 9:52

franz pisze:
Michał M pisze:A na koncercie Kultu kiedyś byłeś
Nie chce się chwalić (na prawdę!) ale ja miałem okazje podziwiać Kult cztery razy na żywo i za każdym razem wypadali świetnie. Rozumiem Michaś, że będzie cie mozna spotkać w czwartek o 19.00 w "Od Nowie" :wink:
O, wydawało mi się, że to pytanie było do Diamena, ale nie szkodzi :D
Koncerty Kultu są oczywiście świetne (nie będę wyliczał ile razy na nich byłem, bo już jestem stary i mam sklerozę, + do tego dochodzą koncerty KNŻ), bo Kazik i spółka naprawdę dają z siebie wszystko. Trzy godziny to minimum w ich przypadku :wink: Tym razem jednak się nie wybiorę, bo jestem świeżo po chorobie, a poza tym - cóż, jak dla mnie, to pewne rzeczy "już nie powtórzą się"... :|

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 22 paź 2007, 19:39

Wygląda na to, że miła niespodzianka spotka mnie na koniec roku. Już niedługo wpadnie mi w ręce nowa płyta zespołu Muzyka Końca Lata. To druga płyta zespołu, który została wydana w sobotę. Kosztuje 25 zeta czyli bezcen. Pierwsza płyta "Jedno wesele, dwa pogrzeby" również była znakomita, jak ktoś nie słyszał, to polecam do ściągnięcia (Tfu! Kupienia!).
MKL to zespół grający sympatycznego rocka i alternatywę. Muzyka rzeczywiście kojarzy się z końcem lata :)
Zresztą, co ja będę gadał :D
http://www.myspace.com/muzykakoncalata

Oprócz tego dzisiaj wyszła płyta zespołu Mind Kampf (UK). Jest to ich debiut. Liderem jest znany powszechnie z 4funTV Piotr Kędzierski. Gatunek podobny do MKL.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 29 paź 2007, 18:46

Elect the Dead

Pierwsza solowa płyta wokalisty System of a Down, Serja Tankiana i w zasadzie wszystko powino być jasne bo SOAD to jakość sama w sobie a w wielki talent Serja też chyba nikt nie wątpi. Płyta mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła myślałem, że Serj Tankian pójdzie na łatwizne i powieli sprawdzone(i bardzo dobre zresztą) schemty z System of a Down a tymczasem on na płycie stworzył pewna nową jakość, dla fanów typowo "Systemowej" twórczości też się coś znajdzie np. kawałek „Beethoven’s Cunt” jednak większość numerów to coś nowego (nawet pianino się pojawiło!) i co ważne wcale nie gorszego. Teksty na płycie tez trzymają poziom jak prawie zawsze u Seraja, jednak ciekawsze jest to, że Tankian sam grał na większości instrumentów podczas nagrywania co mu się chwali oczywiście. Płyta to kawał dobrego rockowego grania i miło jej sie słucha, może spodziewałem się czegoś wiecej ale chyba mam za duże wymagania, które dodatkowo rozbudzała świetna przyszłość artystyczna Serja, jednka rozczarowany nie jestem wprost przeciwnie.

Ps: "Mocny" teledysk do "Lie Lie Lie"




Wpadła mi też w ręce płyta zespołu pewnie nie znanego szerokiej publiczności (a szkoda) a mianowicie "Fair to Midland". Płyta o jakże wdziecznej nazwie "Fables from a Mayfly: What I Tell You Three Times Is True" wydana u Serja Tankiana zresztą zna się gość na rzeczy. Jak na razie bardzo mi się podoba a przesłuchałem dopiero raz, napisze o niej coś więcej po głębszym przesłuchaniu.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 31 paź 2007, 10:20

franz pisze:Pierwsza solowa płyta wokalisty System of a Down, Serja Tankiana i w zasadzie wszystko powino być jasne bo SOAD to jakość sama w sobie a w wielki talent Serja też chyba nikt nie wątpi
No i praktycznie wszystko już napisałeś. Muszę się przyznać, że troszkę zapomniałem o solowym albumie Serja, ale już nadrobiłem zaległości i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony. Można usłyszeć brzmienia totalnie wzięte z Systemu, ale też całkiem nowe. Lie, Lie, Lie - mistrzowski kawałek (klip też niczego sobie, można nawet powiedzieć, że w stylu Serja :P ). Cała płyta jest świetna, ale wypada wyróżnić kilka kawałków. Poza wspomnianym Lie, Lie, Lie to oczywiście The Unthinking Majority i Elect the Dead.

Co ciekawe w nagrywaniu płyty Serjowi pomagał jego kumpel z SOAD - perkusista John Dolmayan. Wiedziałem, że perka w niektórych kawałkach jest jakaś znajoma :D

Tak czy inaczej, gorąco polecam album, bo naprawdę warto.

Serj :spoko:

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 31 paź 2007, 17:58

Płytka Serja jakoś umknęła mojej uwadze ale dobrze, że Franz przypomniał :P W zasadzie nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zgodzić się z Franzem i Duchem. Momentami bardzo przyjemna odmiana, a kawałek Lie Lie Lie to mistrzostwo świata :) Muzyka bardzo wpadająca w ucho, świetny motyw z tym pianinkiem :P no i standardowo genialny wokal. Nie ma co tu więcej zachęcać, poprzednicy zrobili już to wystarczająco. Naprawdę kawał dobrej muzyki :) Oprócz Lie Lie Lie najbardziej podobają mi się Money, Sky is over i Honking Antelope :]

A z moich głośników radośnie wybrzmiewa już najnowsze dzieło grupy Helloween - Gambling with the Devil :] Głębsze wrażenia później, bo dopiero trzeci kawałek :P ale póki co :spoko:

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 31 paź 2007, 19:25

maestro pisze:Lie Lie Lie to mistrzostwo świata
Zgadza się najlepszy kawałek na tej płycie, choć przy tak wysokim poziomie ciężko coś w sposób szczególny wyróznić.
maestro pisze:Helloween - Gambling with the Devil
Za słaby mam łeb na to. Ogólnie za cięzka muzyka jak dla mnie. Speed/Power/Heavy Metal to nie jest to co tygrysy lubia najbardziej.


Przesłuchałem już dokładnie płyte Fair to Midland i moge ją spokojnie polecić wszystkim fanom dobrego rocka. "Fables from a Mayfly: What I Tell You Three Times Is True" strasznie mi się podoba. Grają coś co można nazwać rokiem progresywnym czy tam alternatywnym, mniejsza o większość bo szufladkowanie w ich przypadku to zły pomysł. Chłopaki mają po prostu swój własny unikalny styl, który warto bliżej poznać. Mój ulubiony kawałek z całej świetnej płyty to "The Wife, the Kids, and the White Picket Fence" smakowita rzecz. Polecam.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”