FC Barcelona - AC Milan (dwumecz) - Strona 32

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 kwie 2006, 10:06

j1mmy pisze:Co do Kuszczaka ile jego meczów miałeś okazję obejrzeć pewnie nie dużo? Pewnie ja też ale na 25 meczy 12 czystych kont w drużynie która spada do Championship to musi robić wrażenie
pewnie, ze robi wrażenie, kilka meczy widziałem, więcej skrótów z ligi, ja nic Kuszczakowi nie ujmuje - już w Hertcie pokazał, ze bedzie kiedys brany pod uwagę przez selekcjionera, choć Kiraly nie dawał mu uzo okazji do wystepów.
To, ze Kuszczak jest dobrym bramkarzem nie podlega dyskusji, ale pisanie, że jest lepszym bramkarzem od Jensa - to już nadużycie.

Martin Pellegrino pisze:fieldy napisał:
ale banialuki wypisujesz - a Lehmann teraz jest lepszy niz pół roku temu.

Eh... napewno nie.
:shock: twoim zdaniem Lehmann broni teraz słabiej niż na początku sezonu ? kiedy to wpuszczał niemiłosierne szmaty i jego miejsce w bramce zajął Almunia ? :shock: :shock:
Martin Pellegrino pisze:Źle to ująłem. Wybacz
to może pisz zrozumiale następnym razem
Martin Pellegrino pisze:W obecnej chwili owszem Lehmann wydaje się być w lepszej dyspozyji, ale to z prostej przyczyny: gra w CL i dojście do samego finału sprawiła, że Jens broni tak jak broni
i wcale Jens się nie przyczynił do awansu - druzyna gra w finale, a nad bramkarzem czuwa anioł stróż :lol2: uprzedzony jakiś do niego jesteś
Martin Pellegrino pisze:Czepiasz się
bo piszesz głupoty. Pisz prawdę to będe ci rację przyznawał.
Martin Pellegrino pisze:Dla mnie nr 1 na świecie jest Kuszczak.
emoty zapomniałeś dodać, np takiej :rotfl2:
potem się dizwisz, ze się ktoś czepia.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 28 kwie 2006, 10:08

Martin Pellegrino pisze:Jako człowiek - nie wiem, ale jego postawa na boisku zmieniła się diametralnie od czasów gry w PSG.

Zmieniła się i to na lepsze - Dinho po przyjściu do Barcelony dojrzał jako piłkarz i jako człowiek, wcześniej nierzadko zdarzały mu się wybryki charakterystyczne dla młodych gwiazd dostających nagle ogromne kontrakty, kłótnie z trenerami, potrafił (co zdarzało się dość często) przejść całkowicie obok kilku z rzędu meczów by w kolejnym zagrać fenomenalnie. W Barcelonie przyjął na siebie rolę tego, który odpowiada w głównej mierze za sukcesy zespołu - to od niego zależy chyba najwięcej jeżeli chodzi o grę ofensywną Blaugrany. Oczywiście ma słabsze mecze, traci w nich sporo piłek i nie wypracowuje tylu świetnych okazji ilu się od niego oczekuje, ale nie można zapominać, że to właśnie on jest najszczelniej krytym przez rywali graczem, to jego przeciwnicy najostrzej atakują, podwajają, potrajają, a pomimo tego potrafi, mając nawet słabszy dzień zagrać fenomenalną piłkę i jednym, dwoma zagraniami rozstrzygnąć o wyniku. Nie mówiąc już o tym, że w efekcie zwiększonej uwagi rywali więcej miejsca robi się dla Eto'o, Deco czy Larssona, którzy potrafią to świetnie wykorzystać.
Co do rzekomego poczucia własnej wyższości Dinho - powiem krótko - do takiego Ibrahimovicia, czy Adriano mu daleko a umiejętności i wpływ na wyniki drużyny nieporównywalne :roll:
I podkreślam jeszcze raz, że nie Szpakowski i Szaranowicz a najwięksi eksperci uznają Dinho za najlepszego na świecie i za tego który odmienił (i cały czas odmienia) oblicze współczesnej piłki. Coś w tym musi być...

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 28 kwie 2006, 12:21

fieldy pisze:Pisz prawdę to będe ci rację przyznawał.
Jaką prawdę? Bo są trzy :p
fieldy pisze:emoty zapomniałeś dodać, np takiej :rotfl2:
Poczekamy, zobaczymy. Kuszczak (moim zdaniem) przejdzie gdzieś po tym sezonie i nie będzie to klub walczący o utrzymanie, ale o Europejskie Puchary i wtedy zobaczymy faktyczną jego wartość.
janiofcb pisze:Zmieniła się i to na lepsze - Dinho po przyjściu do Barcelony dojrzał jako piłkarz i jako człowiek, wcześniej nierzadko zdarzały mu się wybryki charakterystyczne dla młodych gwiazd dostających nagle ogromne kontrakty, kłótnie z trenerami, potrafił (co zdarzało się dość często) przejść całkowicie obok kilku z rzędu meczów by w kolejnym zagrać fenomenalnie.
Nie będę wchodził w dyskusję z kimś kto z góry uważa, że ma rację. Masz rację, ale tylko częściowo. Nie chcę mi się już pisać o Dinho...

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”