Premier League 2022/2023 - Strona 39

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
Albion
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 804
Rejestracja: 30 kwie 2023, 11:18
Reputacja: 167
Kibicuję: England

Premier League 2022/2023

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Albion » 28 maja 2023, 19:59

Kiwior zaliczył brameczkę, jak słyszę. I to nie samobójczą :mrgreen:

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4001
Kibicuję: AC Milan

Premier League 2022/2023

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 28 maja 2023, 20:10

Szkoda Lisów. Everton fuksem się znów uratował - mam nadzieję że do 3x sztuka ;)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Premier League 2022/2023

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 28 maja 2023, 21:08

Kibicowałem Evertonowi w ich walce o spadek. Nie pykło. Ale i tak śmiesznie, że Leicester z tymi wszystkimi Maddisonami, Tielemansami, Barnsami etc spadło. W innych okolicznościach, być może z jakimś crackiem na ławce byliby rewalacjami sezonu, przymierzani do klubów top 6 (7 bo Newcastle, heh :roll: ). Wait, to w sumie już się działo kilka(naście) miesięcy temu lol.
Cienka jest granica dla takich klubów jak Leicester właśnie ale też Everton, Aston Villa, West Ham etc, pomiędzy byciem solidnym ligowcem ocierajacym się o wbicie z pozoru na stałe do topu, a paziem walczącym bez sukcesu o utrzymanie. Kilka wtop transferowych z rzędu, parę przedluzen kontraktów blokujących większą elastyczność na rynku transferowym i słaba forma 2-3 kluczowych piłkarzy wystarczy. Jednak nie do pomyślenia w klubie z top 6(7). Przypadek Leicester to ładne ostrzeżenie dla reszty ligi od 8 miejsca w dół. Poczucie bezpieczeństwa tam to kwestia umowna.
Dzisiaj na fali jest Brighton, fajnie trafili kilka transferów po kosztach ale daje im 3-4 sezony takiego runu max. Było kilka takich przypadków na przestrzeni ostatnich 20 lat z dwoma dzisiejszymi spadkowiczami włącznie (Leicester i Soton).
O Leeds nic, bo [k****] nie zasługują, wracają tam gdzie ich miejsce.
Everton. Kibicowałem im w spadku bo, raz - byłoby śmiesznie (śmieszniej niż w przypadku Leicester), dwa - może w końcu ktoś by poszedł tam po rozum do głowy i zaczął wszystko od nowa. Tam jest taka degrengolada na wszystkich możliwych poziomach, że trochę przykro na to patrzeć. I to nawet pomijając prawdopodobne łamanie przepisów. Nie pykło i niestety nie sadze aby coś się zmieniło. Więc za rok rzeczywiście powtórka z rozrywki (chyba, że rudy odpali protokół Wimbledon 3.0 i rozepchna się siermiężna gra do środka tabeli)

Słaby sezon, dobrze że się skończył. Tęsknić nie będę. Tym bardziej, że nie ma do czego bo przyszły nie zapowiada się weselej.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Premier League 2022/2023

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 28 maja 2023, 21:22

Przypadek Leicester mówi przede wszystkim, że kiedy tracisz klasowego bramkarza (Kasper) oraz 2 klasowych środkowych obrońców (Fofana + Caglar) a w ich miejsce nie sprowadzasz nikogo sensowego, to mówiąc kolokwialnie musi jebnąć.

Wyjmij z Liverpoolu Alissona, van Dijka i Konate, wyjmij z City Edersona, Laporta i Diasa, wyjmij z Arsenalu Ramsdale, Salibe i Gabriela... i tak dalej ;)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47232
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8193
Lokalizacja: Wrocław

Premier League 2022/2023

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 28 maja 2023, 21:26

sickstick pisze:
28 maja 2023, 21:22
Wyjmij z Liverpoolu Alissona, van Dijka i Konate, wyjmij z City Edersona, Laporta i Diasa, wyjmij z Arsenalu Ramsdale, Salibe i Gabriela... i tak dalej
z United De Geę, Maguire'a i Lindelofa... ;)

Awatar użytkownika
Albion
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 804
Rejestracja: 30 kwie 2023, 11:18
Reputacja: 167
Kibicuję: England

Premier League 2022/2023

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Albion » 28 maja 2023, 21:28

sickstick pisze:
28 maja 2023, 21:22
wyjmij z City Edersona, Laporta i Diasa
Tu akurat spoko, mogą sobie pozwolić. Ale z całością Twojego wywodu się zgadzam :)
Przede wszystkim keeper. Ward to ręcznik.
A swoją szosą, co się porobiło ze Schmeichelem? Podobno mają go dosyć w Nice, ale nie sprawdzałem szczegółów.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Premier League 2022/2023

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 28 maja 2023, 21:59

sickstick pisze:
28 maja 2023, 21:22
Przypadek Leicester mówi przede wszystkim, że kiedy tracisz klasowego bramkarza (Kasper) oraz 2 klasowych środkowych obrońców (Fofana + Caglar) a w ich miejsce nie sprowadzasz nikogo sensowego, to mówiąc kolokwialnie musi jebnąć.
No tak, niby. Tylko oni tak operowali od zawsze. Taniej kupic - drożej sprzedać. I przed tym sezonem też tak to wyglądało. Kupili tego Paeta i drugiego pazia (nie pamiętam nazwiska) , wcześniej Verghorsta (ale to chyba następcą Maguire miał być lol). Problem w tym, że tym razem to nie pykło i zaliczyli okrutne combo nieudanych transferów. Czyli coś co może spotkać każdy klub tego kalibru. Cienka jest granica.

E:
Faesa, nie Paeta lol.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Premier League 2022/2023

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 28 maja 2023, 22:07

sickstick pisze:
28 maja 2023, 21:22
wyjmij z Arsenalu Ramsdale, Salibe i Gabriela... i tak dalej
No chyba nie myślisz, że to kosztowałoby was utrzymanie w lidze? ;)

Awatar użytkownika
Albion
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 804
Rejestracja: 30 kwie 2023, 11:18
Reputacja: 167
Kibicuję: England

Premier League 2022/2023

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Albion » 28 maja 2023, 22:17

Sezon 2022/2023 – Krótka ocena

Sezon ligowy jeszcze się nie zaczął, a już było wiadomo, że będzie jedyny w swoim rodzaju. Zimowe mistrzostwa świata w Katarze wymusiły grudniową przerwę i zgoła nietypowy kalendarz gier. Odczuwało się spore zaniepokojenie tym, jak przestój dla większości piłkarzy oraz wyjazd sporej liczby reprezentantów krajów uczestniczących w Mundialu, odbije się na jakości rozgrywek. Na szczęście obawy okazały się płonne.

I nie z tego powodu sezon zapamiętam, jako najciekawszy od wielu lat. Duopol Manchester City – Liverpool cokolwiek się przejadł, więc wind of change witany był z aprobatą wszędzie poza czerwonymi dzielnicami miasta Beatlesów, a przecież pojedynek o mistrzostwo, to bynajmniej nie jedyna atrakcja zakończonych zmagań. Do doskonałości brakowało tylko tego, by walka o tytuł trwała do ostatniego gwizdka. Emocje w ostatnich kolejkach zapewniły nam teamy walczące o miejsca premiowane rozgrywkami międzynarodowymi oraz walka o utrzymanie, bo nowy-stary mistrz, przygotowując się do kolejnych wyzwań na drodze do triple crown, testował swoją formę z kolejnymi sparingpartnerami.

Manchester City zasłużył na tytuł, jak rzadko kiedy. Nie tylko dominacją wyrażoną przez punkty i bramki, ale i mocno zaakcentowanym w tym sezonie wkładem w rozwój „premiershipowej myśli szkoleniowej”. Guardiolizacja? Jak zwał, tak zwał, ważne, że to działa. Nikt już nie ma wątpliwości, że pod względem rozwiązań taktycznych Premier League nie tylko przoduje, ale i odjeżdża konkurencji. Oczy wszystkich trenerów, którzy chcą się czegoś jeszcze o futbolu nauczyć, skierowane są na stadiony angielskie.

Kilka dodatkowych szczupaków w stawie niesamowicie ożywiło i tak już najbardziej widowiskową ligę. To tak jakbyśmy oglądali wyborny, lecz dobrze znany thriller w nowej obsadzie aktorskiej. Rozbudzone ambicje średniaków, prezentujących do tego efektowną grę, sprawiały, że mecze oglądało się z jeszcze większym zainteresowaniem. Newcastle, Brighton, Aston Villa, a do pewnego momentu także Fulham czy Brentford, dodały tegorocznej batalii kolorytu. I nie tylko o samą zuchwałość w sięganiu po miejsca „w loży premium” chodzi. Wymienione ekipy wniosły jakość, inwencję, nowe rozwiązania – nie sposób tu przemilczeć efektu pracy Roberta De Zerbiego.

I nie jest tak, że te kluby jakąś siłą inercji po prostu zajęły miejsce zwolnione przez kulejących gigantów. Nie, one teraz są tam, gdzie są, ponieważ dokonały znacznego progresu jakościowego i mentalnego. A zasłabnięcia wypasionych kotów (zwłaszcza Chelsea) cieszą, gdyż potwierdzają, że w tej lidze „pieniądze szczęścia nie dają”, jeśli nie są poparte jakością sportową, doskonałą organizacją i zwyczajnie, zdrowym rozsądkiem. Z tym większą niecierpliwością oczekujemy teraz sezonu 23/24, w którym być może ukonstytuuje się na dobre nowy „porządek świata”. Wszystko wokół się zmienia, dlaczego liga miałaby wciąż być taka sama? United Kingdom nie takie trzęsienia ziemi ostatnio przechodziło. Mamy w końcu takie czasy, że nawet królowa brytyjska jest mężczyzną.

W rejestrze atrakcji poczesne miejsce musi zająć drużyna Mikela Artety. Jej „ucieczka z peletonu” i późniejsza pogoń obrońcy tytułu za challengerem mocno przyprawiła smak ligowych rozgrywek. W pewnym momencie wydawało się nawet, że uczeń przytrze nosa mentorowi (choć obaj panowie nadal się lubią), lecz gdy nastąpił crunch time, walec Citizens był jednak równie bezlitosny, jak w poprzednich latach, a kołderka Arsenalu okazała się nieco przykrótka.

Do pierwszej dekady maja w rywalizację o pozostanie w stawce włączonych było tyle drużyn, że prawie nie mieliśmy ekip mogących w spokoju planować urlopy. W Premiership z zasady nikt nie odpuszcza, ale ta sytuacja plus duża liczba klubów walczących w czołówce tym bardziej powodowała, że w maju iskry sypały się na boiskach. Ostatecznie ligę opuszczają kluby zacne i zasłużone, choć z drugiej strony, który klub w Anglii taki nie jest.

W Southampton od paru sezonów zaczynało brakować klasowych wzmocnień. Genialne stałe fragmenty gry Ward-Prowse’a to za mało na utrzymanie ligowego bytu. Pierwsi poznali smak relegacji. W Leeds kulał atak, a obrońcy pełnili role dekoracyjnych wazonów – efekt nie mógł być inny. O jednego gola (Evertonu) od ocalenia były Lisy z Leicester. Biorąc jednak pod uwagę całokształt, piłkarze z Goodison Park bardziej zasłużyli na pozostanie w lidze. Sean Dyche już kiedyś przymierzany był do Evertonu i zapewne nie myślał, że trafi do niego w tak dramatycznych okolicznościach. Okazał się skuteczniejszym strażakiem niż czempion w tym fachu, Sam Allardyce.

Godna odnotowania jest postawa beniaminków. To pierwszy taki przypadek od sezonu 2017/18 i dopiero czwarty w historii EPL, że cała trójka utrzymała miejsca w stawce. Skromne budżety nadrobiły uporem i walecznością. Fulham w ogóle nie sprawiał wrażenia beniaminka. Do pewnego czasu dzielnie i z wprawą przepychał się do czołówki tabeli. Później nieco spuścił z tonu, ale 10. lokatę wywalczył niezagrożony. Forest i Cherries prezentowały krańcowo różne strategie budowy składu i obie okazały się skuteczne, choć jeszcze w kwietniu nie dawano im wielu szans.

Atrakcyjność rozgrywek podbiły niewątpliwie dokonane latem i zimą transfery. W ruch poszły wielkie pieniądze, ale w końcowym rozrachunku okazało się, nie po raz pierwszy, że najbardziej trafione okazały się te wcale nie najdroższe. Niemniej, przewaga finansowa Premier League nad konkurencją ma tendencję wzrostową, co powoduje, że proces personalnego drenażu innych lig ma charakter trwały i nic nie zapowiada, by ten stan rzeczy miał ulec zmianie.

Jeśli ktoś jeszcze miałby wątpliwości, czy powstanie kiedyś piłkarska Superliga, informuję uprzejmie: ona już jest. Tylko inaczej się nazywa.

(W następnym poście wkleję wyróżnienia indywidualne).

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6478
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 827

Premier League 2022/2023

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 28 maja 2023, 23:04

Premiership odjeżdża reszcie?
Finansowo na pewno, ale sportowo to chyba średnio.
W półfinałach pucharów europejskich były biedne kluby z Włoch, Hiszpanii, Niemiec, Holandii czy Szwajcarii i tylko 2 angielskie.
To że City w końcu gra wybitnie to raczej naturalna ewolucja tej drużyny, która jest skazana na sukcesy.
A co pokazały w Europie Chelsea, Arsenal, Liverpool, United, Spurs?
Niewiele.

Awatar użytkownika
Albion
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 804
Rejestracja: 30 kwie 2023, 11:18
Reputacja: 167
Kibicuję: England

Premier League 2022/2023

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Albion » 28 maja 2023, 23:12

Sezon 2022/23 - Wyróżnienia

MVP: KEVIN DE BRUYNE
Konkurenci: E. Haaland
Honorable mentions: H. Kane, B. Fernandes, M. Odegaard, B. Saka

Czołowa para była w zasadzie poza konkurencją. Ocena taka wynika zarówno z osobistej obserwacji ich postawy na boisku, jak i szczegółowych analiz danych. Belg i Norweg, w tej kolejności, zajęli pierwsze miejsca w rankingu whoscored.com. De Bruyne jest też na czele konkurencyjnego rankingu Sofascore (Haaland „dopiero” 5.). Dziennikarze opiniotwórczego „The Guardian”, wystawiając sezonowe cenzurki ekipie mistrza, przyznali obu maksymalne noty 10 (a co ciekawe otrzymał ją także John Stones). Nie powiem, że to wpłynęło na mój wybór, ale dobrze jest mieć świadomość, że publikując go człowiek nie nadepnie na grabie.

Menedżer EPL: PEP GUARDIOLA
Konkurenci: R. De Zerbi, M. Arteta
Honorable mentions: E. Howe, G. O’Neill, E. ten Haag, U. Emery

Nie przypadkiem o Pepie Guardioli mówi się nierzadko więcej niż o jego piłkarzach. Jest supergwiazdą, mimo że nie zabiegał o to w stylu Jose Mourinho. W tym sezonie daje dowody, że: po pierwsze, nadal rozwija się i intelektualnie osiągnął chyba swój prime. Po drugie, nabrał do siebie dystansu, jest bardziej świadomy swoich wad oraz błędów, popełnionych w przeszłości. Udanie (jak dotąd) omija najgroźniejsze rafy na swojej drodze po potrójną koronę, a przy okazji nieśmiertelność.

VIP of the Year: AMANDA STAVELEY (NEW)
Konkurenci: Tony Bloom (BHA)
Honorable mentions: Tony Khan (FUL), Christian Purslow (AVI)

Konkurowali twórcy dwóch iście andersenowskich przeobrażeń z brzydkiego kaczątka w zjawiskowego łabędzia. Ladies first, ale po prawdzie oboje zasługują na tytuł. Już w zeszłym sezonie byli na ustach wszystkich. Pani Staveley jako rainmaker stała się idolem geordies, zaś Mr. Bloom z powodu postawy Brighton i furory, jaką w belgijskiej lidze robił zakupiony przez niego klubik z Saint-Gilloise. W tym sezonie ich przewaga nad konkurencją jest ogromna. W czołówce mamy też syna właściciela Fulham, który od paru lat pełni rolę wiceprezesa i dyrektora sportowego, oraz menedżera generalnego Aston Villi. Na przeciwnym biegunie właściciele Chelsea i Man Utd, ci drudzy bardziej z powodu cyrku związanego ze sprzedażą klubu niż jego wyników.

11 sezonu: E.Martinez – Trippier, Stones, L.Martinez, Shaw — Rice, B.Fernandes, De Bruyne – Saka, Haaland, Kane (ławka: Pope, Dunk, Ake, Rodri, Odegaard, Rashford)

Wkraczamy na pole minowe, bo przecież jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził. Don’t shoot the pianist, please.
A mówią, że od przybytku głowa nie boli. Kończąc, sam zdziwiłem się brakiem pewnych nazwisk. By to nadrobić, chciałem nawet, wzorem NBA, ogłosić drugi i trzeci skład, ale zrezygnowałem. I tak nie pomieściłbym wszystkich, zasługujących na wyróżnienie. Generalizując, sezon przebiegał pod znakiem ataku młodzieży. Wiele dotychczasowych gwiazdeczek podniosło swój status do roli gwiazd i pomału zaczyna to mieć odbicie w tego typu zestawieniach.
Dodam jeszcze, że największym wyzwaniem okazał się wybór bramkarzy. Do tej grupy powiedzenie nobody’s perfect pasuje lepiej niż wygodna kanapa do telewizora. Brak tu miejsca, by uzasadnić każdy z wyborów, ale od czego jest dyskusja?

Transfer sezonu: ERLING HAALAND (51 mln GBP)
Konkurenci: L. Martinez (56)
Honorable mentions: J. Alvarez (14), N. Pope (10), Willian (0), P. Estupinan (15), J. Palhinha (20)

Transferowym królem polowania okazał się mistrz Anglii, zarówno ważąc wskaźnik P/V (price/value), jak i wpływ zakupionych graczy na wyniki drużyny. W „klasyfikacji drużynowej” znakomicie wygląda też polityka transferowa Newcastle, Brighton, Fulham i Arsenalu. Kilka innych transferów wymienionej piątki równie dobrze mogłoby znaleźć się w tej klasyfikacji.

Odkrycie sezonu: JULIAN ALVAREZ
Konkurenci: Evan Ferguson
Honorable mentions: R. Lewis, A. Garnacho, J. Enciso, L. Colwill, S. Bajcetic

23-letni Argentyńczyk może być pierwszym, który w jednym sezonie skompletuje tytuły mistrza świata, kraju i UCL. I jeszcze dorzuci do tego FA Cup. To mówi samo za siebie. Ale nie zdziwiłbym się, gdyby w przeszłości przegonił go młodszy konkurent. Gdy zobaczyłem, co wyprawia na boiskach EPL 18-letni Irlandczyk, miałem wrażenie, jakbym oglądał niecodzienny mix bezczelności i głodu młodego Rooneya z luzackim spokojem Solskjaera. Jeśli debiutanta ominą zdarzenia losowe i nie wysiądzie mu głowa, EPL będzie miała Harry Kane’a 2.0.
Każdy z wymienionych chłopaków posiada umiejętności w jego wieku zadziwiające. A fakt, że pojawiają się w składach czołowych drużyn najsilniejszej ligi świata mówi sam za siebie.

Najbardziej niedoceniany: SOLLY MARCH
Konkurenci: L. Dunk, P. Gross, B. Mbeumo, M. Gibbs-White
Honorable mentions: D. McNeil, M. Jensen, D. Solanke, Joelinton

W rankingu whoscored.com skrzydłowy Brighton zajął 6 miejsce w lidze, ustępując tylko asom. Przed nim De Bruyne, Haaland, Kane, Trippier i Fernandes. Za nim, mający status gwiazd Saka, Gabriel Jesus, Grealish, Odegaard i inni. Sofascore plasuje go na 12 pozycji. Nie do wiary, jak ten pracowity, skromny i oddany klubowi piłkarz jest niedoceniany we własnym kraju. To samo mógłby powiedzieć o sobie Pascal Gross, na próżno wypatrujący powołania do niemieckiej kadry. Pozostali również nie są ulubieńcami mediów. Niesłusznie.

Flop sezonu: CHELSEA & TODD BOEHLY
Konkurenci: F. Lampard, spadkowicze, Tottenham, Glazers Family
Honourable mentions: H. Maguire, K. Phillips, J. Lingard, A. Melo, B. Rodgers

„Jaka piękna katastrofa” powiedział Anthony Quinn w filmie „Grek Zorba”. Hell yeah, chce się potwierdzić z zapałem, jeśli nie jest się kibicem The Blues. Pozycja w tabeli nie mówi wszystkiego. Chelsea i jej właściciel to synonimy kompromitacji w wielu wymiarach. Sportowym, organizacyjnym, personalnym, medialnym, wizerunkowym etc. Konkurencja nie miała szans.

Drugie życie: ROY HODGSON
Konkurenci: Willian, P. Gross, J. Steele
Honorable mentions: D. Brooks, A. Mitrovic, B. Mee, S.Dyche

Tym nietypowym wyróżnieniem chciałbym uhonorować efektowne powroty z niebytu, niezależnie od tego, czy oznaczał on emeryturę, ligową degradację, czy długotrwałą rehabilitację. Zwycięzca zadziwił wszystkich niespodziewanym comebackiem na ławkę trenerską i wywołanym efektem Wow! 75-latek, w wielu kręgach uważany już za zawodową mumię, pokazał młodemu, będącemu synonimem sukcesu i „nowej fali” Francuzowi, „jak to się u nas robi”. Cudowna lekcja.

Mecz sezonu: LIVTOT 4:3
Konkurenci: NEWMCI 3:3, BRIARS 2:4
Honorable mentions: ARSLIV 3:2, MUNMCI 2:1, MCITOT 4:2, ARSMUN 3:2, AVIARS 2:4, LIVARS 2:2, MCIARS 4:1

Dramaturgia, końcówki jak z najlepszych dreszczowców, energia, intensywność, jakość, fajerwerki, bramki – ciasteczka. I emocje, ściśnięte jak nienarodzony wszechświat do punktu krytycznego i rozładowywane Wielkim Wybuchem. I nie przypadkiem wybrałem spotkania, w których posypał się deszcz bramek. To przecież rekordowy pod względem liczby goli sezon, najlepszy od czasu powstania EPL. Efektowny, ofensywny futbol to wizytówka ligi. Co tu więcej gadać. Ladies and gentlemen, Premiership.
Ostatnio zmieniony 28 maja 2023, 23:19 przez Albion, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17987
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2056
Kibicuję: AC Milan

Premier League 2022/2023

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 28 maja 2023, 23:15

Chyba Sracz o tym ostatnio pisał i trafił do mnie ten wpis.

Możesz srac (hehe) pieniędzmi ale niekoniecznie dobrze. Bo jakiś Everton może wydawać miliony i redystrybuowac siano do innych lig a niekoniecznie musi się to sprawdzać. Koniec końców futbol to bardzo wyrównana gra i niezależnie od finansów ktoś z Włoch może pokonać kogoś z UK.
Jedyne co, to w momencie transferu inni maja problemy w kwestii konkurencji i wygrania rywalizacji z drużyna z premier league.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Premier League 2022/2023

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 29 maja 2023, 8:51

Nebula RN pisze:
28 maja 2023, 23:04
W półfinałach pucharów europejskich były biedne kluby z Włoch, Hiszpanii, Niemiec, Holandii czy Szwajcarii i tylko 2 angielskie.
Ja osobiście nie uważam że o sile danej ligi świadczy ilość reprezentantów w półfinale Ligi Konferencji, ale szanuje jeśli masz inne kryteria niż ja ;)

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Premier League 2022/2023

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 29 maja 2023, 9:08

Jeden sezon nie świadczy raczej kompletnie o niczym. Na bazie tego konkretnego sezonu można by wywnioskować ze serie a to najlepsza liga świata bo mieli dwa zespoły w półfinale LM, dwa w półfinale LE i jeszcze ktoś tam w LK, a myśle ze raczej nikt przy zdrowych zmysłach tak nie uważa.

To ze premier league wyprzedza konkurencje jest raczej oczywiste, widać to nie tylko po jakości kadr (taki Interek grający w finale LM pewnie z pocałowaniem ręki wziąłby niejednego gracza z ławki rezerwowych MU, Liverpoolu, Arsenalu czy Chelsea, które na ich tle w Europie wypadły dużo gorzej albo nie grały tam w ogóle) ale również po intensywności gry. To jak wypadły angielskie kluby w Europie jest prędzej wypadkiem przy pracy i można sadzić ze taki Liverpool, Arsenal, czy Chelsea szybko sie ogarną i wrócą do czolowania w Europie podczas gdy Włosi również zalicza powrót, ale w druga stronę.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Premier League 2022/2023

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 29 maja 2023, 15:54

Obrazek

Nowe logo Aston Villi zupełnie nie wygląda jak logo Chelsea :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”