Taktyka - tak samo - a jednak inaczej... - Strona 5

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
×

Która taktyka Twoim zdaniem jest najlepsza?

[4-2-3-1] na "TAK" (Barcelona)
22
27%
[4-2-3-1] na "NIE"
8
10%
[4-3-3] i skrzydełka żądełka (Chelsea)
10
12%
[4-3-1-2] z dyrygentem (Milan)
22
27%
[4-4-2] klasyczne (Liverpool)
20
24%
Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 27 lut 2007, 2:28

Może faktycznie sytuacja DP był inna, jednak nie może powiedziec ze Robson nie ma poparcie w prasie czy nawet wśród kibiców. Ja czytałem w dośc wiarygonym źródle że przed sezonem Real dostał dwie konkretne oferty za Robinho, i Fabio był skłonny jedna z nich przyjac ale dostal veto. Z tego co tam pisali, w jedna z tranzakcji miał byc włączony obrońca.

Na pewno Capello ma lepsze rozeznianie itd, ale sam wiesz że każdy taki mecz oddala Robsona od Realu, a co ciekawe wątpie tez by to sie nagle zmieniło, bo Capello preferuje może nie tyle "swoich ludzi" co żelazne "11" - ale co wazne czy Real grając tak jak napisałem wyżej [z Robinho i Reyesem na zmiane] nie sprawiał lepszego wrażenia ? Bo piszesz forma itd, ale te powroty Cassano czy Bekchama chyba pokazuja że warto znów przywrócic co nie których do łask ?

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 27 lut 2007, 12:20

Właśnie o to chodzi. Jose to dobrze wykombinował bo zmienił system gry na 4-3-1-2 żeby dobrze wkomponować nowych zawodników. Na skrzydłach tak dużo nie traci bo od czego są boczni obrońcy. Ale przy tym pozostawił sobie tą opcję rezerwową i jak coś idzie nie tak zaczynamy grać swoje sprzed roku :] Niby ściąga przykładowo Shevę i Ballacka, czyli dwóch bardzo ofensywnych graczy, a tak naprawdę Chelsea jest po tym w stanie przycisnąć jeszcze bardziej, zmienić sposób gry na 4-3-3. Przeciwnik nigdy od razu się nie "przestawi" nawet mając to rozpracowane i może to wywołać sporo problemów w obronie. Tym bardziej, że skrzydłowi jakimi dysponuje Mourinho są pierwszej klasy :wink: Zrobił sobie "plan B" i mimo, że teraz nie dominują w lidze to na dobrą sprawę jest to zespół jeszcze bardziej wszechstronny. "Przeczytać" Jose to nie jest prosta sprawa dla nikogo. To on lepiej "czyta" innych. Przypisywało się im defensywny styl i kontrę. To prawda, że oni naprawdę potrafią bronić, ale przede wszystkim są zabójczo skuteczni z przodu :]

Mówisz skrzydła Robinho-Reyes. Czemu przestali tak grać? Bo się to nie kleiło. Jak Capello jest zagubiony to ja nie wiem co mam myśleć o Brazylijczyku. Na chwilę obecną jest bezproduktywny, gdzie by nie grał i na tym polega jego problem. Marudzi, że mało gra, grozi odejściem, ale na dobrą sprawę nie pokazuje na boisku tego, co upoważniałoby go do snucia pretensji :roll: Na prawej stronie się nie odnajduje i dlatego nie wyszedł manewr z rotacją pomiędzy nim, a Reyesem. Jose z resztą też po tamtej stronie można powiedzieć traci połowę swojej wartości. Po prawej ma idealnie żeby schodzić do środka, sęk w tym, że gra bocznego obrońcy nie bardzo na to pozwala bo za żadko dubluje on pozycję :!: Powstaje luka i nagle wszystko pchamy środkiem, nie idzie rozciągnąć gry wszerz boiska. Wtedy się mówi brak pomysłu. Nie brak pomysłu. To łatwo powiedzieć, że brak pomysłu i jest be. To nie tak. Brak tego czegoś czym jest uzupełnienie flanek przez defensorów. Popatrz, że Torres atakuje, ale czy cały czas? Carlos kontuzjowany, Marcelo pokazuje się okazjonalnie, Ramos też ostatnio nie grał, a przecież nie zawsze gra na boku. Ba, nawet jako stoper stwarza najwięcej zagrożenia spośród naszych obrońców. Salgado to nie warto komentować, a Cicinho ciągle się leczy. Teraz porównaj Salgado czy bądź co bądź robiącego sporo Torresa z zasuwającym bezustannie Grosso czy nawet Cafu. Nie wiem czy jeździ tak jak kiedyś bo ostatni mecz Milanu jaki oglądałem w całości to spotkanie w CI z Romą i tam mi się Cafu podobał bądź co bądź :wink:

No zobaczymy co będzie teraz bo Fabio ma więcej możliwości. Przywrócił Beckhama i ostatnio Cassano, którzy również mogą utworzyć parę po bokach boiska. Wiemy jak gra David, że to nie jest drybler itd. ale ma swoje plusy. Antek z Atletico pokazał na co go stać :twisted: pomimo, że więcej musiał się angażować w obronę.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 14 sie 2007, 12:47

Strasznie dawno nikt tu nie zaglądał. Chcecie, żeby ten temat umarł śmiercią tragiczną? Jeden z najciekawszych tematów na forum?


To tak słowem wstępu. Nie mogło się obyć. Trzeba tu odkurzyć, pozamiatać, czy co tam jeszcze zrobić.

Do rzeczy. Jako, że miałem coś napisać kaczemu, to kiedyś trzeba to zrobić. Posłużę się jednym ze schematów, które są w pierwszym poście tego tematu. Może nie jest idealny, ale jak najbardziej się przyda do tego, co mam zamiar wyskrobać. Zaza się nie obrazi. Chyba :P

Obrazek

Ale zanim do schematu. Kaczy napisałeś jedną rzecz
Łatwiej sie strzela bramki mając partnera za plecami niz obok siebie ... każdy ma swoje zadania w danej formacji.
Będę pisał na przykładzie Realu, skoro o tym była dyskusja. I to zdanie tylko z pozoru może się wydać prawdziwe, bo wielkie znaczenie ma, o jakich napastnikach mówimy. Kiedy byśmy ustawili tutaj dwóch van Nistelrooy'ów to jak najbardziej. Obaj panowie przeszkadzaliby sobie, w pewien sposób. Można powiedzieć, że rywalizowaliby o piłkę od partnera. To na pewno dałoby się odczuć w ilości zdobywanych bramek. Wówczas przynajmniej teoretycznie nie powino być w tym względzie wyraźnego lidera. Obaj mieliby podobną ilość goli :]


Podobnie może być, kiedy ustawimy obok siebie np. duet Raul - Saviola. Chrońcie siły wyższe :P


Teraz para, która była na tapecie. Ruud i Raul. Kiedy Real był przy piłce (w sumie trzymamy się tu poprzedniego sezonu) El Capitano nie grał za plecami Ruuda. Taka sytuacja miała miejsce, kiedy piłkę miał przeciwnik. To stwarzało Holendrowi jakąś tam przewagę przy kontrach, ale ważna jest jedna rzecz. I w tym momencie spójrz na schemat. On nie przedstawia Realu z poprzedniego sezonu, ale pomiń wszystko i skup się tylko na napastnikach. Jaka jest różnica w sektorach, w jakich się poruszają po boisku. Właśnie Raul w ataku jest, kiedy zespół ma piłkę. Van Nistelrooy jest tam cały czas, co stwarza z niego klasycznego lidera ataku, postać, do której jest adresowana większość piłek w pole karne. I nawet kiedy posiadamy piłkę i obaj panowie są w polu karnym (Raul czasem się cofa, ale ten moment należy wykroić :P ) to Holender jest tam liderem, a Raul zazwyczaj ma skupiać uwagę części obrońców, co stwarza nieco więcej miejsca naszemu głównemu snajperowi. W pojedynkę niewiele mógłby zrobić, a tak jest mu o wiele łatwiej :]


Aby wytłumaczyć Ci, na czym polega pewne lekkie zakłamanie tego co napisałeś należy odejść od Realu. Zwrócę jednakże nacisk na jedną rzecz, którą już napisałem. Skupianie na sobie uwagi obrońców przez partnera. Kiedy napastnik jest osamotniony jest mu o wiele trudniej. Co z tego, że piłki są adresowane głównie do niego, skoro bezustannie jest odcinany od podań przez wszystkich obrońców. Tu dochodzimy do roli linii pomocy. A konkretniej ofensywnych pomocników i skrzydłowych. Mają wręcz obowiązek bardzo długo i dokładnie grać piłką wszerz boiska :!: Tylko dzięki temu ta taktyka ma jakiekolwiek prawo bytu. Muszą "wyciągnąć" obrońców, po czym dużo łatwiej jest dograć dokładną prostopadłą piłkę do tego napastnika. Jeszcze czym innym jest tu rola dodatkowa gracza biegającego za plecami umownego van Nistelrooya. Musi on czasem wchodzić w pole karne, uzupełniać napad. Dobrym przykładem jest tutaj Milan i postać Kaki w momencie, gdy gra jeden zawodnik na szpicy. Boki boiska także ma tu swoją specyficzną rolę. Teraz odchodzimy od Milanu, bo on nie ma skrzydłowych (są nimi boczni obrońcy). Zarówno skrzydłowi, jak i boczni obrońcy dostają własną misję do spełnienia :!: Załóżmy, że na skrzydle gra taki Robinho. Rzeczą naturlną jest, że on będzie schodził do środka, do napadu, wspierał napastnika, a dziurę na skrzydle uzupełniają boczni obrońcy, dzięki czemu mamy przewagę liczebną. Bramki nie muszą być więc głównie autorstwa tego grającego na szpicy. Dobrze też, gdy w takim zespole jest ktoś potrafiący świetnie uderzyć z dystansu.

Tu znów posłuże się schematem z pierwszego postu. Nie jest to idealne, bo trochę inaczej wyglądają skryzdłowi, ale jest dobrze.

Obrazek


Teraz druga część, czyli dwaj napastnicy obok i ta rzekoma "trudność" strzelania dużej ilości bramek przez killera. Wracamy do tego, co już pisałem. Bardzo duże znaczenie ma to, jak usposobiony jest ten drugi napastnik. On wcale niekoniecznie musi być postacią strzelająco wielką ilość goli. Może być kreatywny, zaliczać dużą ilość asyst, a sama jego obecność ułatwia zadanie głównemu snajperowi poprzez skupianie na sobie sporej uwagi. Są tacy napastnicy i często są oni bardzo bramkostrzelni, ale nie mają obok siebie przykładowego Van the Mana. Za przykład można podać Villę, a nawet Ronaldinho czy Messiego. To są typowi napastnicy, ale bardzo kreatywni, ruchomi. Dużo grają nie tylko w środku, ale także na boku i zaliczają sporo asyst :]

Wiele z tych rzeczy zostało napisane wcześniej, ale wcale bym się nie zdziwił, gdybyś nie czytał wcześniej tego tematu zbyt wiele :P


I w tym momencie mogę spokojnie powrócić do schematu nr.1, który wkleiłem na początku posta. Czyli tutaj, jak Real będzie grał, bo to nasz forumowicz kaczy przedstawił w sposób taki:

Obrazek

Będę szczey, że nie chce mi się dużo pisać, dlatego sprawy kluczowe. Atak tak jak widać. Dwóch napastników o zupełnie innym stylu gry. To zostało opisane wcześniej, więc można przejść do drugiej linii.

Doskonale tu widać rozróżnienie pomiędzy dwoma środkowymi pomocnikami. Jeden gra bardzo ofensywnie (zwłaszcza, kiedy jesteśmy przy piłce) drugi zaś jest typowym DM'em, człowiekiem od destrukcji, asekuracji. Pierwszą ochroną przed kontrami, postacią wspierającą obrońców (zwłaszcza bocznych) - patrz Gattuso w meczu z ManU i krycie Cristiano Ronaldo (znowu temat tego meczu :lol: ) - i giermkiem rozgrywającego.Bardzo ofensywni skrzydłowi, robiący miejsce dla bocznych obrońców schodzeniem do środka, czy też po prostu wypuszczaniem ich w uliczkę. Współpraca na skrzydłach jest tu niezwykle istotna. Jako, że Real ma takiego gościa jakim jest Sneijder możemy się spodziewać jeszcze jednego elementu. Robimy mu miejsce, po to, aby mógł zabić. Nie chodzi o nic więcej, jak zadania napastników i skrzydłowych, którzy "rozciągają" defensywę po to, aby Wesley miał swobodę na oddanie strzału. Ze względu na tylko dwójkę środkowych pomocników w tym jednego ofensywnego niezwykle ważne jest utrzymywanie się przy piłce. Tak usposobiony zespół nie czuje się zbyt dobrze w obronie. Jego siłą jest atak. Właśnie dlatego Real stworzył bardzo solidną (przynajmniej na papierze, zobaczymy jak będzie wyglądać w praniu, kiedy wszystko się zgra) linię defensywną.

Ogólnie w Realu bardzo wskazana jest teraz gra piką, co póki co średnio wychodzi. Ten zespół nie jest przy takiej taktyce stworzony do obrony. Trochę cofnie się jeden z napastników wchodząc na miejsce rozgrywającego, który zacznie grać w strefie z pivotem, nieco cofną się skrzydłowi, ale oni będą głównie czekać na dobrą piłkę i szansę na wyprowadzenie kontrataku. Niezwykle wskazany będzie pressing, bo potencjał destrukcyjny w drugiej linii poza Diarrą bardzo zaawansowany nie będzie. Stąd niezależnie od tego, że zespół ma teoretycznie bardzo solidnych obrońców, kiedy zabraknie dyktowania warunków gry w naszym zespole rywal będzie sobie stwarzał sytuacje. Mniej lub więcej, ale będzie i z tym należy się liczyć.

Tak to wszystko może wyglądać w skrócie, bo co można nowego napisać. Wszystko już zostało przedstawione w tym temacie wcześniej :wink:


Pozdro :!:

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7933
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 14 sie 2007, 14:10

Na początku to Rispekt dla ciebie żeś sie wysilił tym postem :) ... ja jednak co do tematu Ruud-Raul nie mam zamiaru narazie juz nic pisać bo mogli bysmy sie tak ciułać jeszcze bardzo dlugo 8) Wiec proponuje poczekac troszke i po 5 kolejce PD odświeżyć dyskusje gdyż będziemy mieli gotowy materiał (o ile ten duet będzie razem grywał ;) )

Wtedy porównamy sobie kilka spotkan zeszłego sezonu z najbliższymi .

A finalne rozwiązanie sprawy znajdzie swoje miejsce na samym koncu rozgrywek w tabeli króla strzelców :)

Pozdrawiam Cię RealFan

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 14 sie 2007, 14:18

Nie ma Zazy i zapomniałem o temacie. A nikt jeszcze nie pisał o United

Obrazek

Ten schemat opisany był jako schemat dla Liverpoolu, ale nie da się ukryć że ManU gra bardzo podobnie.

Linia obrony to jak zawsze prawie. Ferdinand i Vidic normalnie w linii, bez żadnych stoperów i for-stoperów. Boczni obrońcy ofensywnie grający, czyli Evra i Neville.

Środek pola pasuje do tego na schemacie. Nie da się ukryć, że Scholes gra nieco bardziej ofensywnie niż Carrick i ma mniej zadań defensywnych. Choć często ta granica się zaciera. Skrzydłowi(nominalnie Ronaldo i Giggs) często wymieniają się pozycjami. Ale teoretycznie przypisani są do skrzydeł. Zresztą na tym opiera się gra Czerwonych Diabłów. Ogromna liczba bramek pada z akcji oskrzydlających. I zejść do środka na strzał, lub dośrodkować. To główna broń United, obok prostopadłych podań Scholesa.

Atak również bardzo mi pasuje na tym schemacie do tego jaki ma United. Rooney grający raczej jako cofnięty napastnik(jeśli opczywiście gra w parze z drugim napastnkiem), lubi się cofnąć, rozpocząć akcję z głębi pola. Najlepiej gdy jego partnerem jest Louis Saha, czyli ten typowy snajper.

To jest oczywiście nominalna taktyka United, gdy wszyscy piłkarze są dostępni. Niestety zazwczyaj jest inaczej. Głównie z tego powodu na początku obecnego sezonu United gra inaczej. Drugim napastnikiem jest teoretycznie Ryan Giggs, który jednak bardzo często schodzi na skrzydło, gdzie dubluje się z Evrą i Silvestrem. Ferguson nie dysponuje wieloma piłkarzami i stąd musi zmieniać taktykę, co odbija się na formie drużyny. Ale może to lepsze niż na siłę ustawianie zespołu pod 4-4-2 i wystawianie w ataku choćby Donga.

To na tyle. Jakoś się nie wysiliłem, ale miałem gotowy schemat. Pozdro.

Awatar użytkownika
Nirvana
Skład B
Skład B
Posty: 123
Rejestracja: 12 sty 2012, 22:44
Reputacja: 0

Re: Taktyka - tak samo - a jednak inaczej...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nirvana » 23 maja 2013, 17:44

Ma ktoś może książkę J.Talagi - taktyka piłki nożnej albo M. Stępińskiego - taktyka współczesnej piłki nożnej w pdf? Jeśli tak to prosiłbym o udostępnienie :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”