Sunderland ( zbiorczy ) - Strona 6

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

Sunderland ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 26 mar 2016, 13:05

Panienka robiła aferę, Adam niewinny :D bez jaj. Typ sam jest zboczeńcem i idiotą bo go kręciło dotykanie małolatek tak mocno że mimo że wiedział co czyni to chciał jeszcze i kręciło go że to jest zakazane. niech mu powiekszą odbyt w wiezieniu

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Sunderland ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 mar 2016, 13:49

MazurXIII pisze: gdzie pijany Hajto zabił kobietę na pasach i nie odsiedział nawet dnia w więzieniu.
Hajto też? myślałem, ze tylko Dudka.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Sunderland ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 26 mar 2016, 16:15

Swoją drogą:

http://www.mirror.co.uk/news/uk-news/sc ... we-6536549

Równość płci. :]

Oni tam piszą że już siedzi, więc raczej na pewno.

Awatar użytkownika
Biały
Kapitan
Kapitan
Posty: 3508
Rejestracja: 11 sie 2011, 13:32
Reputacja: 27
Lokalizacja: Katowice

Sunderland ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Biały » 26 mar 2016, 16:17

MazurXIII pisze: gdzie pijany Hajto


Podaj link do informacji w której jest napisane, że Hajto był pijany.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Sunderland ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 26 mar 2016, 18:43

League pisze: Panienka robiła aferę, Adam niewinny :D bez jaj. Typ sam jest zboczeńcem i idiotą bo go kręciło dotykanie małolatek tak mocno że mimo że wiedział co czyni to chciał jeszcze i kręciło go że to jest zakazane. niech mu powiekszą odbyt w wiezieniu
Nie to żebym go rozgrzeszał, bo gosciu narobił sobie łajna i terz musi za to poniesc słuszne konsekwencje. Ale pisac, że typ jest zboczencem, bo pozwolił małolacie onciągnąć faje, małolacie, która wyglada lepiej niz niejedna 18-stka i która czekała na niego po kazdym treningu i męczyła bułe to tez przesada. Nic zboczonego w tym nie widze. Siano w głowie, bo nie potrafił przewidziec mozliwych konsekwencj swojego zachowania.
Zboczony by był gdyby pozwolił to zrobic 15-letniemu chłopaczkowi.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Sunderland ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 26 mar 2016, 18:52

Ciekawe czy była dziewica

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2024
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Sunderland ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 26 mar 2016, 19:05

sickstick pisze:Ciekawe czy była dziewica
W tym wieku? Obrazek

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9664
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1314
Kibicuję: AC Milan

Sunderland ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 26 mar 2016, 19:25

Biały - popytaj znajomych z Łodzi jak masz jak wyglądała sprawa, bo prasa w większości przypadków mija się z prawdą. Tajemnicą poliszynela jest także, że cała sprawa dość dużo go kosztowała...Polska po prostu.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Sunderland ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 10 kwie 2016, 16:51

Sunderland - Leicester City 0:2

Sam Allardyce od kilku kolejek nieustannie sadza na ławce O'Shea, zaś w kadrze meczowej brakuje Browna, co ma przełożenie na lepszą postawę w obronie jego drużyny. Dzisiaj Lisy, które od pierwszego gwizdka, zmuszone były radzić sobie w ataku pozycyjnym, miały duże problemy, aby złamać blok defensywny gospodarzy. Przez długi czas w ekipie Ranieriego brakowało pomysłu na to, jak strzelić gola, a nawet jeżeli już dochodziło do niebezpiecznych sytuacji, to i tak w ostatniej chwili obronną ręką wychodziły Czarne Koty (jak np. w momencie groźnego dośrodkowania Simpsona, znajdującego się na bocznej linii pola karnego). Czasami również zawodziła skuteczność samego Leicester, choćby będąc w niezłym położeniu względem bramki Sunderlandu, niecelnie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego uderzał Drinkwater. Końcówka pierwszej połowy była bardzo ciekawa, wszak zwolniło się wiele przestrzeni i z jednej strony Leicester dalej dominowało, a z drugiej Sunderland był w stanie wyprowadzać obiecujące kontrataki. Po jednym z nich bliski szczęścia był aktywny dzisiaj Borini, ale ostatecznie po strzale napastnika gospodarzy, skutecznie interweniował Schmeichel. Słabiej natomiast prezentował się Defoe, który kilkakrotnie przerwał nieźle zapowiadającą się akcje Sunderlandu. Początek drugiej odsłony rywalizacji to z kolei zamknięcie Lisów w obrębie ich "szesnastki". Strzały podopiecznych Allardyce'a pozostawiały wiele do życzenia, wszak po każdym z nich piłka lądowała obok bramki duńskiego golkipera, lecz trzeba przyznać, że Sunderland był w stanie przycisnąć lidera Premier League i przez te blisko 10. minut porządnie go postraszyć. Ostatecznie jednak to Leicester objęło prowadzenie i zapewne w mało spodziewanym momencie. Po pierwsze, sam Ranieri szykował już zmianę, aby spróbować zmienić obraz meczu, a po drugie, to Sunderland był tym zespołem, który w dzisiejszym spotkaniu decydował się na grę opierającą się na posyłaniu długiej piłki do przodu. Jedna taka akcja Lisów okazało się skuteczna, a Vardy trafił do siatki Vito Mannone po raz pierwszy. Gospodarze starali się doprowadzić do remisu, ale żelazna defensywa Leicester na to nie pozwoliła, a już w doliczonym czasie spotkania najlepszy strzelec tej drużyny przypieczętował zdobycie kolejnych trzech punktów.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Sunderland ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 16 kwie 2016, 15:38

Norwich City - Sunderland 0:3

początek ze wskazaniem na gospodarzy, którzy już w 2. minucie mogli objąć prowadzenie, ale Ryan Bennett został powstrzymany w ostatniej chwili przed skierowaniem piłki do siatki rywala. Kolejno zagrożenie pod bramką Czarnych Kotów wynikało przede wszystkim z bardzo dobrze wykonanych przez Kanarki stałych fragmentów gry. Czy to rzuty wolne, czy rzuty rożne, w każdym przypadku Vito Mannone musiał zachowywać czujność i z każdą akcją podopieczni Alexa Neila byli coraz bliżsi zaskoczenia bramkarza Sunderlandu. Najbardziej szkoda tego uderzenia Olssona, lecz tym większa pochwała dla golkipera gości, że był w stanie wyjąć tak kapitalny strzał. Goście skupili się na szukaniu szansy po grze z kontrataku, ale w ciągu pierwszych 30. minut w tych nielicznych akcjach pod bramką Norwich, gracze Allardyce'a nie spełniali pokładanych w nich nadziei i kilkakrotnie zmarnowali swoje okazje w zawstydzający sposób, podając wprost pod nogi rywala albo grając "na pamięć" (dotyczyło to nawet tego najbardziej doświadczonego zawodnika, czyli Defoe). Tragicznie wyglądał zwłaszcza Jan Kirchhoff, który nie tylko niecelnie podawał, ale również miał problem w odbiorze i dopuścił się dwóch groźnych przewinień. Na szczęście dla Sunderlandu, piłkarz ten o niebo lepiej wypadł w drugiej części spotkania, gdzie był pewniejszy w grze w środku pola i nie tylko skutecznie niwelował zapędy Norwich, jak i dokładnie zagrywał do przodu do swoich partnerów. Bohaterem spotkania chyba i tak Borini, który najpierw bez zarzutu wykonał rzut karny, a kolejno idealnie podał do Defoe, który zamienił jego zagranie na drugą bramkę. Po podwyższeniu prowadzenia Sunderland wyraźnie się cofnął, zamykając na własnej połowie i całkowicie przesunął akcent na obronę wyniku. Przełożyło się to na większe posiadanie piłki przez gospodarzy, którzy starali się ze wszystkich sił zdobyć gola kontaktowego. Sędzia ten wyczyn utrudniał, albowiem najpierw nie podyktował "jedenastki" za faul na Mbokanim, a kilkanaście minut później nie zagwizdał w momencie pchnięcia od tyłu skaczącego do główki Bassonga. W pozostałych sytuacjach, które również były kontrowersyjne, rzutu karnego bym gospodarzom nie przyznał. Z kolei trafienie Watmore'a to typowy gwóźdź do trumny. Po graczach Norwich widoczne było skupienie na ataku i brak koncentracji w poczynaniach defensywnych, przez rudowłosy zawodnik miał tyle swobody i mógł spokojnie pokonać Ruddy'ego (chociaż samo trafienie nieco szczęśliwe, albowiem piłka prześlizgnęła się po rękawicach angielskiego bramkarza i dopiero wtedy wpadła do siatki).

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Sunderland ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 24 kwie 2016, 17:07

Sunderland - Arsenal 0:0

piłkarze Sama Allardyce'a zaczęli miniony mecz bardzo wymownie. W momencie gwizdka Mike'a Deana, ruszyli od razu do przodu, bez wycofywania piłki w kierunku własnej bramki. Na szczęście podczas dzisiejszego popołudnia nie był to ich jedyny zryw i w efekcie obejrzeliśmy naprawdę emocjonujące widowisko, pomimo że pozbawione gradu goli. Kanonierzy bardziej mi się podobali w pierwszej odsłonie rywalizacji, w której Vito Mannone miał trochę pracy, a najbliższy pokonania włoskiego bramkarza był Alexis Sánchez, bodajże trzykrotnie uderzający bezpośrednio na bramkę Sunderlandu, w tym raz bardzo niebezpiecznie z rzutu wolnego. Jako pierwszy z drużyny gości szczęścia próbował jednak Alex Iwobi, moim zdaniem obok Elneny'ego, najaktywniejszy z zawodników Wengera podczas niedzielnej wizyty na Stadium of Light.

W pierwszej części spotkania Sunderland pod względem akcji ofensywnych swoich kibiców nie rozpieścił, dlatego za najciekawszy moment należy uznać groźne uderzenie z rzutu wolnego w wykonaniu van Aanholta. Dopiero po przerwie Czarne Koty podkręciły tempo, a pomiędzy 55. a 70. minutą byliśmy świadkami ostrzeliwania bramki Petra Čecha. Doświadczenie Defoe dało o sobie znać po raz kolejny w tym sezonie, albowiem były snajper Kogutów trzykrotnie zatrudnił czeskiego golkipera, a innym razem próbował lobować gracza Arsenalu, lecz po jego strzale piłka minęła dalszy słupek o 4-5 metry, co nie wymusiło na Čechu interwencji. Z dystansu starał się również Kirchhoff, aczkolwiek z nieco słabszym skutkiem niż w przypadku prób Defoe, natomiast za bezbarwnego Boriniego na boisku pojawił się Duncan Watmore i ten chłopak po raz kolejny pokazał się z bardzo dobrej strony. Przeciwko Norwich przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny, a dzisiaj również dał bardzo dobrą zmianę, odważnie i bez kompleksów wdając się w indywidualne pojedynki z przeciwnikiem, a tuż po wejściu samemu wykazał chęć na zaskoczenie Čecha, co ostatecznie zakończyło się udaną interwencją bramkarza Kanonierów.

Drużyna Wengera serie ataków Sunderlandu przerywała pojedynczymi próbami, np. zza linii pola karnego bliższego słupka bramki Mannone szukał Welbeck, innym razem ponownie próbował Mohamed Elneny. Miło było zobaczyć na boisku Wilshere'a, który znając stanowisko Hodgsona, zapewne wciąż jest w kręgu zainteresowań angielskiego szkoleniowca i mam nadzieję, że pomocnik Arsenalu jeszcze w tym sezonie zdąży zaprezentować formę odpowiadającą wymaganiom powołania na turniej we Francji.

Cóż, remis, który pozwala Sunderlandowi opuścić strefę spadkową i zrównać się punktami z Norwich. Bez wątpienia, walka o utrzymanie będzie emocjonująca do samego końca.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Sunderland ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 24 kwie 2016, 17:18

blackmore pisze: Miło było zobaczyć na boisku Wilshere'a, który znając stanowisko Hodgsona, zapewne wciąż jest w kręgu zainteresowań angielskiego szkoleniowca i mam nadzieję, że pomocnik Arsenalu jeszcze w tym sezonie zdąży zaprezentować formę odpowiadającą wymaganiom powołania na turniej we Francji.
Lubię Wilshera, ale może być z tym ciężko. Zostało już tylko kilka spotkań do końca sezonu i pewnie Wenger zbyt wielu minut mu nie będzie mógł dać, więc nie będzie miał za bardzo jak zbudować tej formy. Dier, pewnie Henderson, Milner, Drinkwater, i kto wie czy nie Rooney są teraz najpoważniejszymi kandydatami do gry na środku pomocy. Z grających wyżej Alli, Barkley i robi się pesymistycznie dla Jacka.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Sunderland ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 24 kwie 2016, 17:23

blackmore pisze: Cóż, remis, który pozwala Sunderlandowi opuścić strefę spadkową i zrównać się punktami z Norwich. Bez wątpienia, walka o utrzymanie będzie emocjonująca do samego końca.
Sunderland jest na dobrej drodze by po raz kolejny w końcówce sezonu uratować się przed spadkiem.W następnej kolejce Norwich gra wyjazdowy mecz z Arsenalem i raczej chłopcy Wengera tu punktów nie zgubią,bo wciąż nie mogą być pewni miejsca w pierwszej czwórce.Czarne Koty jadą zaś na Britannia Stadium gdzie zmierzą się z o nic już nie walczącym Stoke,które dodatkowo w ostatnim czasie jest w fatalnej formie.Cztery ostatnie mecze bez zwycięstwa i 14(!) straconych bramek przy zaledwie trzech strzelonych.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Sunderland ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 24 kwie 2016, 19:12

Sunderland w końcówce sezonu jakby złapał wiatr w żagle, dziś równie dobrze mogli zdobyć 3 punkty. Wygrzebali się już ze strefy spadkowej a grafik mają znośny w stosunku do reszty bo wyjazdy z kopiącymi się ostatnio po czołach i spokojnych o ligowy byt Watfordem i Stoke a u siebie Chelsea i Everton.

Najgorzej wygląda Norwich, mogli się ustawić w świetnej sytuacji ale dostali w dupę od Sunderlandu u siebie i obstawiam, że kosztem Kotów polecą z ligi.

Newcastle się obudziło w końcówce sezonu ale chyba jest za późno, tylko cudem mogliby się utrzymać bo muszą ogrywać wszystkich jak leci (o ile z CP i Villą powinni sobie poradzić, tak z Totkami będzie im ciężko, chyba, że te będą grały o pietruszkę) i liczyć, że Norwich z Sunderlandem będą się potykać.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Sunderland ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 23 lip 2016, 15:02

Allardyce out, Moyes in. Mimo perypetii z MU, cieszę sie, że wraca do Anglii. Ma coś do udowodnienia, ale jak dokona ostatnio niemożliwego i spuści Sunderland z ligi, to nie będzie miał lekko.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”