Loża wielkich krytyków

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
dibu
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 2
Rejestracja: 01 cze 2006, 1:16
Reputacja: 0

Loża wielkich krytyków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dibu » 01 cze 2006, 12:46

I znowu zaczną się nażekania "ekspertów" od Polskiej piłki, jaki to Rasiak jest cienki i jakie to ma drewniane nogi, jaki Janas durny, że nie wział Frankowskiego, który strzela jak na zawołanie, jaki to skandal, że zamiast gwiadora Dudka jedzie taki młody Kuszczak co wpuszcza piłki za kołnież, i jak można było przegrać z Kolumbią na własnym stadionie tuż przed mundialem.

Tak, jak ja uwielbiam tych krytyków, tych znawców piłki od siedmiu boleści. Ich wiedza o piłce kończy się na znajomosci terminu njbiższego meczu, ale co tam, przecież Polak, który nie krytykuje i nie nażeka, to nie Polak.

I nie ważne, że Rasiak dobrze spisuje się w angielskiej 2-giej lidze, że został kupiony za 4 mln. euro, już nie pamietają jak dobrze grał w Grodzisku w duecie z Niedzielanem. Nie ważne, że Frankowski strzelał jak na zawołanie, tylko że to było ponad pól roku temu. Nie ważne, że Dudek przesiedział cały sezon na ławce i brakuje mu ogrania, a Kuszczaka i Fabiańskiego nie mogą się nachwalić specjalisci od bramkarzy. Nie ważne, że takie przypadkowe bramki zdażały się już większym, niż Kuszczak. Nie ważne, że z Kolumbią cały czas atakowaliśmy (po mimo bardzo kiepskiej gry), a rywale tylko czasem kontrowali, na dodatek zdobywając dwie fuksiarskie bramki. Tak, to wszystko jest nie ważne, "specjalisci" wiedzą lepiej! Wygwiżdżą Rasiaka i Kuszczaka, pokrzyczą sobie trochę o Frankowskim i Dudku, bo w końcu to oni, a nie Janas, są na każdym treningu, i to oni, a nie Janas, wiedzą kto jest aktualnie w formie, a kto nie. Oni wiedzą lepiej, czy ktoś psuje atmosferę w drużynie, bo przecież znają się na tym lepiej od Janasa i wiedzą, że dobra atmosfera nie ma znaczenia. No bo przecież zawodnicy spotykają się ze sobą tylko na mecze: pojawiają się nagle na boisku, kiedy oni zasiadają z piwem przed telewizorem i znikają nagle kiedy sędzia kończy mecz, a oni wyłączają telewizor. Poza boiskiem nie muszą się przecież dogadywać i stanowić zgranego kolektywu, mającego wspólny cel. To wszystko jest nie ważne, oni przecież są kibicami i zjedli wszystkie rozumy...
Niech was szlag, "eksperci". Wstydzę się za takich "kibiców", jak wy.

Paszti
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2310
Rejestracja: 03 maja 2004, 19:25
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Paszti » 01 cze 2006, 12:56

Święte słowa :rydzyk:

Awatar użytkownika
Erwin
Grafomania zaawansowana
Posty: 122
Rejestracja: 14 maja 2005, 23:26
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kamienna Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Erwin » 01 cze 2006, 13:03

Masz racje, tacy kibice to nie kibice. Ja uważam że w tekiej formie Jelen jest dużo lepszy niz Frankowski. To samo tyczy sie Brożka, aczkolwiek nie moge zrozumiec czemu niema w kadrze Marka Saganowskiego. Bardzo dobrze wyszkolony technicznie potrafiący strzelic gola niemalże z każdej pozycji... Byłby świetnym uzupełnieniem Żurawskiego na Niemieckim turnieju. Miejmy jednak nadzieje że Jeleń bądz Rasiak bedą grali dobrze i bedą strzelac bramki a wtedy nasi ''eksperci'' znów zaczna najezdzac na tych którzy z Rasiaka żartują i go krytykują zapominając że sami to robili. Najlepszym podsumowaniem Polskich kibiców jest sytuacja kiedy dopingują Kolumbie a cieszą sie z gola Jelenia :roll:. Niestety podobnie jest w innych dziedzinach sportu min w skokach narciarkich, wszyscy zachwycali sie Małyszem ( podobnie jak z Kuszczakiem ) a teraz kazdy po nim jezdzi. Tak może byc tylko w Polsce :roll:

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2745
Lokalizacja: zza miedzy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 01 cze 2006, 14:28

gdyby w kadrze był Dudek i Franek to byśmy przegrali z 4-0,po co powoływać piłkarskich emerytów po to żeby siezieli na ławie. Ci dwaj panowie już prochu nie wymyślą,ba to już jest równia pochyła. A Dudek to ostatnio specjalizyje się w płakaniu przed kamerami.Franek chociaż sie nie wychyla zbytnio.A i tak po męsku zachował się tylko Kowalewski.

Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 01 cze 2006, 15:14

dibu tak , wjebalismy z Kolumbią w zalosnym stylu, i wszystko gra? Moze znawcą nie jestem, ale gówno zamiast gry potrafie dostrzec.

Awatar użytkownika
Rumeczek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 841
Rejestracja: 20 lip 2005, 11:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rumeczek » 01 cze 2006, 15:16

sci pisze:A i tak po męsku zachował się tylko Kowalewski.


trzeba tez pamietac o Kłosie o którym ani widu ani słychu. W sumie ciekawy temat. Polska to specyficzny kraj w którym 'wielcy' kibice odwracają się od swoich ukochanych klubów bądź lubianych piłkarzy gdy Ci stracą formę potem do nich wracając jakby nigdy nic...

dibu pisze:Tak, to wszystko jest nie ważne, "specjalisci" wiedzą lepiej! Wygwiżdżą Rasiaka i Kuszczaka, pokrzyczą sobie trochę o Frankowskim i Dudku, bo w końcu to oni, a nie Janas, są na każdym treningu, i to oni, a nie Janas, wiedzą kto jest aktualnie w formie, a kto nie. Oni wiedzą lepiej, czy ktoś psuje atmosferę w drużynie, bo przecież znają się na tym lepiej od Janasa i wiedzą, że dobra atmosfera nie ma znaczenia.

mądre słowa... :wink:

el_nino

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el_nino » 01 cze 2006, 17:49

fanCFC pisze:Trzeba Janasowi zaufać bo teraz takie gadanie jest do bani.... trenera bedziemy rozliczali po mundialo bo teraz to głupota....

mowie wam teraz tak najeżdzają na Janasa , ze to szok, ale jak mundial bedzie bardzo dobry dla Polaków to bedzie "Tak podjął dobre decyzje, niebał się zaryzykowac i wyszło to dobrze"

==> Lepiej zaryzykować i przegrać, niż przegrać i żałować , że się niezaryzykowało<==

zgadzam się, mądra wypowiedź, tak samo mówi się o Van Bastenie i Aragonesesowi i o wielu, wielu innych (przy Aragonesie chodzi o wystawiona 11)

dibu
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 2
Rejestracja: 01 cze 2006, 1:16
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dibu » 01 cze 2006, 19:24

fanCFC pisze:Powiem Ci, ze w miejsce Dudka to raczej Fabianski jedzie,
Mozliwe, tak tylko w skrócie napisałem ;). Z tego co czytałem w "Piłce nożnej" to Fabiańskiego nie mogą sie nachwalić, więc jak najbardziej popieram jego wyjad na mundial, niech razem z Kuszczakiem nabierają doświadczenia. Wreszcie ktoś wziął się za rozwijanie młodych talentów, zamiast ciągle stawiać na starych wyjadaczy.
ossy pisze:dibu tak , wjebalismy z Kolumbią w zalosnym stylu, i wszystko gra? Moze znawcą nie jestem, ale gówno zamiast gry potrafie dostrzec.
Ja przecież nie napisałem, że zagraliśmy dobrze - wręcz przeciwnie, ale to nie zmienia faktu, że Janas nie może postawić na młodych, że nie ma racji nie zabierając gwiad, które i tak najprawdopodobniej siedziałyby na ławce. Ja w przeciwieństwie do "ekspertów" nie zaryzykowałbym stwierdzenia, że Janas glupio zrobił powołując lub nie powołując kogoś do kadry. To on jest na każdym treningu - ja żadnego nie widziałem, więc nie mam prawa go za to krytykować. Moge co najwyżej powiedzieć, ze chciałbym żeby Franek pojechał, bo go lubię i dobrze gra.

fanCFC pisze:==> Lepiej zaryzykować i przegrać, niż przegrać i żałować , że się niezaryzykowało<==
Święte słowa. Wreszcie ktoś się odważył na ryzyko. Engelowi zabrakło odwagi, żeby utemperować charakterki co niektórych zawodników i wszyscy pamiętamy jak się to skończyło. Swoja drogą to nie do pomyślenia, żeby zawodnicy przed dziennikarzami żalili się, że trener nie zabiera za zasługi na mundial jednego z zawodników - tak było kiedy Iwan wypad ze składu 4 lata temu. Może Janas chciał uniknąć właśnie takiej atmosfery w drużynie...

Ja cały czas jestem przekonany, że trio (albo przynajmniej jeden z nich), o którym tyle się ostatnio mówi, nie pojechało częściowo właśnie ze względu na "pozaboiskowe" powody (oczywiście głównie prze słabą formę). Zawodników tak skutecznych, jak Frankowski zazwyczaj zabiera się nawet jeśli są w słabej formie. Dlatego moim zdaniem musialy być jakieś inne powody, niż skutecznosć na boisku (albo raczej jej brak).

Awatar użytkownika
MARCINNN
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 246
Rejestracja: 28 sie 2005, 21:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: SZCZECIN moim miastem, POGOŃ moim życiem

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MARCINNN » 01 cze 2006, 19:28

Polacy to taki naród któremu nigdy nic nie pasuje, kibice nie są tu wyjątkiem - mówie o takich niedzielnych kibicach którzy nie wiele mają wspólnego ze sportem ale zawsze wszystko wiedzą...

Ale to co mnie najbardziej w polskich kibicach denerwuje to takie szukanie dziury w całym i zdanie na przekór. Przykład: Dudek zdobył puchar Champions League z Liverpoolem i był bohaterem spotkania, to odezwali się ludzie którzy mówili, że bronił słabo, miał szczęście. A teraz, nie ma Dudka to wielki płacz.

Druga rzecz to chyba popadanie ze skrajności w skrajność. Po ostatnich meczach towarzyskich Ekwadoru i Kostaryki wielka radość, że mamy tak słabych rywali iż nie da sie nie wyjść z tej grupy. A po porażce z Kolumbią oczywiście nie mamy najmniejszych szans.

:wink: :wink: :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”