El. 46: Komedia romantyczna (I)

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
×

Komedia romantyczna (I)

Czas głosowania minął 17 lis 2012, 17:17

50 pierwszych randek
14
25%
Rzymskie wakacje
5
9%
Żona na niby
5
9%
Bezsenność w Seattle
8
14%
Uciekająca panna młoda
2
4%
Wpadka
3
5%
To właśnie miłość
10
18%
Notting Hill
9
16%
Druhny
1
2%
Awatar użytkownika
Josse_BG
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 245
Rejestracja: 26 wrz 2011, 2:33
Reputacja: 0

El. 46: Komedia romantyczna (I)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Josse_BG » 14 lis 2012, 17:17

50 pierwszych randek
Obrazek

Rzymskie wakacje
Obrazek

Żona na niby
Obrazek

Bezsenność w Seattle
Obrazek

Uciekająca panna młoda
Obrazek

Wpadka
Obrazek

To właśnie miłość
Obrazek

Notting Hill
Obrazek

Druhny
Obrazek

Awatar użytkownika
pauletta_atletta
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 33
Rejestracja: 01 paź 2012, 16:55
Reputacja: 0

Re: El. 46: Komedia romantyczna (I)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pauletta_atletta » 15 lis 2012, 11:34

Bezsenność w Seattle i Uciekająca panna młoda

pewnie jestem jedną z niewielu kobiet, które nie znoszą Love Actually... ;)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11662
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: El. 46: Komedia romantyczna (I)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 15 lis 2012, 11:55

50 pierwszych randek- Kiedyś filmy Sandlera lubiłem, teraz jakoś nie mogę ich zdzierżyć, ale ten film jest naprawdę udany. Jeden z niewielu, które nie mają w sobie pierwiastka kretynizmu. Lepiej wypada z dorobku Sandlera pod tym kątem już tylko Zabić wspomnienia.

Rzymskie Wakacje- Co tu pisać Audrey Hepburn, Gregory Peck, aktorstwo w starym stylu na najwyższym poziomie. Niewinny i uroczy.

pewnie jestem jedną z niewielu kobiet, które nie znoszą Love Actually...
Myślę, że właśnie oblałaś test na kobietę. A sam film? Aaa nawet go lubię, choć głównie za Billa Nighy'iego. Bardzo fajny aktor.

Tylko nie głosujcie na Notting Hill. Stężenie Hugh Granta w tym filmie jest śmiertelne!

Awatar użytkownika
klopx
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 836
Rejestracja: 22 lut 2008, 20:11
Reputacja: 56
Lokalizacja: W-ek

Re: El. 46: Komedia romantyczna (I)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: klopx » 15 lis 2012, 12:40

Za 50 pierwszych randek zabierałem się dobrych kilka miesięcy... początkowa scena kiedy Sandler pajacuje wmawiając jakiejś klientce że jest agentem (czy coś takiego) skutecznie mnie odstraszała od oglądania pozostałych minut :roll: W końcu, po przebrnięciu owej sceny okazało się, że jest to jedna z moich ulubionych komedii romantycznych;) Świetny film IMO jedyny oprócz wspomnianego wyżej Reign Over Me oraz bądź co bądź Klika, w którym występuje Sandler...

Drugi głos oddaje na To właśnie miłość :)

Awatar użytkownika
pauletta_atletta
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 33
Rejestracja: 01 paź 2012, 16:55
Reputacja: 0

Re: El. 46: Komedia romantyczna (I)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pauletta_atletta » 19 lis 2012, 10:39

(L)oczkerson pisze:
pewnie jestem jedną z niewielu kobiet, które nie znoszą Love Actually...
Myślę, że właśnie oblałaś test na kobietę. A sam film? Aaa nawet go lubię, choć głównie za Billa Nighy'iego. Bardzo fajny aktor.
Ten film jest słaby :P no może były ok, gdyby, jak przystało na komedię romantyczną, był happy end dla wszystkich. A nie główna para ma zakończenie z bajki, a ta kobieta z chory bratem smutne. Nie ma równowagi. Więc nie podoba mi się.
Plus tylko za Colina Firtha :)

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”