Kibicowanie "ogórkom" - Strona 2

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Gall
Kapitan
Kapitan
Posty: 3527
Rejestracja: 07 sty 2012, 15:53
Reputacja: 8
Kontakt:

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gall » 22 sie 2013, 13:46

Kiedys kibicowalem nieogorkom jak jak gralismy w lidze mistrzow i przez pare lat rywalizowalismy o top 3 w lidze, ale teraz jak najbardziej kwalifikuje sie do kibicowania ogorom. Irytuje i wkurza fakt ze dolujemy tak bardzo, ze co chwile dostajemy od kogos lomot od 3 do 6 bramek w plecy, ale czuje sie zobowiazany i lojalny wobec klubu ktory kiedys dawal mi tyle radosci, co roku ide z wiara ogladac moija druzyne ze powtorza swoje najlepsze mecze sprzed wielu lat, ale sie niestety rozczarowuje, ale coz taki jest los kibica NUFC.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16590
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 22 sie 2013, 14:00

futbolowa pisze: W Polsce od dziecka byłam antyfanem Wisły Kraków
Można wiedzieć czy był jakiś konkretny powód? ;)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 22 sie 2013, 14:25

Cris7 pisze:Trochę pomieszanie z poplątaniem. Z jednej strony nie uznajesz "niesnasek" Leeds vs Man United, a z drugiej niechęć do Wisły skłania Cię ku Cracovii...
Wiesz, to jednak jest trochę inny rodzaj relacji (dwie drużyny z jednego miasta). Większość niesnasek tego typu bierze się z jakichś kibicowskich wymysłów, z którymi nie mam nic wspólnego i które mnie nie interesują ('nie można kibicować Legii i Cracovii, bo kibice tych klubów się nie lubią' - co mnie to?). Wiadomo, że rywalizacja na linii MU - Leeds to zupełnie inna para kaloszy, uwarunkowana historycznie itd., ale też nie uderzająca we mnie bezpośrednio. Bezpośrednio dotknął mnie chyba jedynie konflikt na linii Raków-Widzew, gdzie od dziecka słyszałam na stadionie bluzgi na Widzew i gdzie miałam okazję znaleźć się w środku zadymy między Widzewiakami, a chłopakami ode mnie z dzielnicy - krew się lała, kości trzeszczały. Ale też nie mam jakiejś automatycznej niechęci do łódzkiej drużyny, jest mi obojętna i tylko uśmiecham się, kiedy przypominam sobie jakieś antypiosenki ;)

Historia z drużynami z Krakowa z kolei sięga czasów, gdy byłam dzieckiem, więc ciężko dopatrywać się tu jakiejś logiki. Prawdopodobnie mój ojciec albo brat musieli lubić Wisłę, więc ja musiałam być na bakier i przysposobiłam sobie Cracovię. Pogłębiło się to jeszcze na wakacyjnym wyjeździe nad morze, gdzie baaardzo znielubiłam się z grupką fanów Wisły (trzecia klasa podstawówki :lol:) i tak do dziś mi ta Cracovia w sercu została. Ilekroć jadę do Krakowa, zawsze muszę manewrować tak, żeby załapać się na mecz albo chociaż poszwędać się w okolicach stadionu i strasznie żałuję, że zbyt rzadko mam ku temu sposobność.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 22 sie 2013, 14:38

Cris7 pisze:
Ebi pisze:2. St. Pauli - komentarz zbędny. Bardzo się cieszyłem, kiedy wrócili do BL. Niekoniecznie był to udany występ, ale ta otoczka kibicowska robi swoje (Hells Bells na wejście itp)

Przecież kibice St Pauli to marne lewactwo...
Nie chodzi mi o ich ideologię czy to, że są lewactwem. Tu chodzi o oprawy, całą otoczkę. Przedszkole z widokiem na stadion, czaszki itp.

Awatar użytkownika
NoName1989
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7899
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1345
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 22 sie 2013, 14:44

I transparenty z całującymi się facetami. Miazga ! :rotfl:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 22 sie 2013, 16:28

Marco_Van_Basten pisze:Ja od sezonu 2000/2001 zacząłem interesować się Leeds United. Jak zapewne pamiętacie klub ten miał wspaniały okres na początku XXI wieku kiedy awansował do 1/2 LM gdzie poległ z Valencią. Ekipa Davida O'Leary'ego miała niesamowity skład. Piłkarzy grających w tamtym okresie w Leeds pamiętam do dziś. Z tych ciekawszych: na lewej obronie grał dynamiczny Iaan Harte (później grywał z tego co pamiętam w Levante), na środku Woodgate z Radebe. Na środku pomocy grał Dacourt, który zresztą później trafił do Romy i Interu. Oczywiście nie można zapominać o Lee Bowyerze, którzy ujmował wszystkich swoją walecznością, a często brutalnością w grze. Na skrzydle świetnie grał Harry Kewell. A atak tworzyli Viduka (później nieźle grywał w Boro) oraz młody Alan Smith. Później wiadomo - relegacja, długi, pozbycie się wszystkich klasowych piłkarzy. Tak czy siak do dzisiaj śledzę wyniki tej drużyny.
:beer:

Ja rowniez od tamtego momentu zaczalem sciskac kciuki za LUFC. Nawet teraz jednym tchem potrafie wymienic owczesna "11" Pawi. Alan Smith przez lata byl moim ulubionym pilkarzem. A dla ciekawostki dodam, ze na lewej stronie defensywy gral Ian Harte, a na prawej... jego wujek - Gary Kelly :)

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 22 sie 2013, 16:52

Też się podczepiam pod sympatyzowanie z Leeds. Bardzo mnie zabolało, kiedy stoczyli się do trzeciej ligi (a po pamiętnym sezonie 2001 wybadałem jeszcze ich historię i się załamałem - toć to był swego czasu najlepszy klub Anglii). Myślę, że wiele osób wciąż pamięta ich ciekawy skład, pewnie podobnie jak Villareal 2006.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 22 sie 2013, 17:03

Ja pamiętam, że zasłuzenie ich relegowali bo tak nieodpowiedzialnej polityki transferowej jaką prowadziło Leeds na przełomie wieków nie prowdział żaden inny klub angielski przed nimi i zaden po nich. Bo szaleństwa Abramovicha i szejka z Manchesteru przynajmniej były poparte ich majątkami a nie na kredyt. Tylko ich kibiców troche żal, ale tylko troche bo to jednak ciapata dzicz z tego miasta zazwyczaj jeździła za tym klubem. Sympatia do nich dosyc powszechna w Polsce jest troche dla mnie nie zrozumiała.

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 22 sie 2013, 17:05

O co biega z tą ciapatą dziczą ? Nie bardzo jestem w temacie kibiców na wyspach, więc odpisz jak możesz.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 22 sie 2013, 17:10

masacra pisze:Ja pamiętam, że zasłuzenie ich relegowali bo tak nieodpowiedzialnej polityki transferowej jaką prowadziło Leeds na przełomie wieków nie prowdział żaden inny klub angielski przed nimi i zaden po nich. Bo szaleństwa Abramovicha i szejka z Manchesteru przynajmniej były poparte ich majątkami a nie na kredyt. Tylko ich kibiców troche żal, ale tylko troche bo to jednak ciapata dzicz z tego miasta zazwyczaj jeździła za tym klubem. Sympatia do nich dosyc powszechna w Polsce jest troche dla mnie nie zrozumiała.
Ale chodzi raczej o sentyment do sympatycznej ekipy (piłkarzy), która byla bliska mistrza Anglii i finału LM. O działaczach nikt nie pamięta.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 22 sie 2013, 17:14

A Harte swoją drogą jeszcze w poprzednim sezonie biegał po boiskach PL w barwach Reading.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 22 sie 2013, 20:46

Royal Antwerp od czasów Aleksandra Kłaka,choć ostatnio trochę ich zaniedbałem :oops: Aktualnie występują na zapleczu Jupiler League a o uszy mi się obiło,że ich trenerem jest Jimmy Floyd Hasselbaink.Trzymam też kciuki za angielski Southampton i Nottingham Forest,sam nie wiem czemu.
No i oczywiście Motor Lublin :!:

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 23 sie 2013, 5:02

Marco_Van_Basten pisze:O co biega z tą ciapatą dziczą ? Nie bardzo jestem w temacie kibiców na wyspach, więc odpisz jak możesz.
Moje subiektywne zdanie nt ichniejszych supporters. Z grubsza sprawa wygląda tak, że kibice Leeds to jedna z najbardziej szanowanych grup kibicowskich na całych wyspach i jednoczesnie jedna tez z tych które najwiecej stracily na reformach stadionowych Taczerowej. Nasłuchałem sie legendarnych historii o Leeds Service Crew, Fulerton Park i jakiś innych firm których nazw nawet nie pamiętam (zreszta większosc to i tak dzisiaj historia) od starych angielskich pijusów którzy miło wspominają czasy jak w dniu meczu w okolice stadionu na wyjeździe lepiej bez porządnego kamienia w kieszeni było się nie pojawiac bo gospodarze moga wyskoczyć zza kazdego winkla. Nasłuchałem sie tego tyle o leedsach ze jak jechałem na pierwszy wyjazd do nich to cieszyłem jape jak głupi. Skonczyło sie tak ze w sektorze gospodarzy przez jakies kurewskie zamieszanie siedziałem incognito (taki odważny byłem :lol: ) a przedemną ciapole, z prawej cipole z tyłu ciapole i z lewej ciapole albo murzyni jeden kij. Siedzieli [k****] i sie gapili na murawe jakby całki [k****] tam rozwiązywali. Taki wyjazd miał byc zajebisty hehe.

Potem jeszcze widziałem w wiekszej grupie ich kibiców jak demolowali arklesa w Liverpoolu i chcieli sie zabrac za albertsa ale jak zobaczyli ilu nas w srodku siedzi to sobie odpuscili. tez odwazni hehehe.
A stare pijusy opowiadały ze były czasy jak robili sobie wycieczki do manchesteru w dniu meczu united z leeds zeby wspomóc pawi w walce z gej army... sami sie z leedsami tez nie kochali ale nic tak nie łączy jak wspólna nienawisc jak widac :D

Teraz słyszałem ze w Leeds odradzają sie grupy wyjazdowe w starym stylu ale gadał mi to ich fan, stary sciemniacz zreszta to troche z dystansem bym to traktował. Zresztą teraz takie czasy ze musieliby sie nieźle nagmnastykowac zeby zrobic u siebie borute chociazby na miare Millwall.

Ale jeszcze musze dodac ze wspominac z rozrzewnieniem druzyne która jest w sumie znienawidzona przez więkoszsc ich starych kibiców to niezły sadyzm hehe

Pozdro.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 23 sie 2013, 11:36

Z tymi ciapatymi to chyba mocno uogólniasz i przesadzasz. Mój brat mieszkał i pracował przez ponad rok w Leeds. Jego szef na budowie był kibicem Leeds i mówił, że wciąż mają niezłą, zgraną ekipę. Było to z kilka lat temu, być może trochę się zmieniło, ale nie sądzę, że aż tak diametralnie.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Re: Kibicowanie "ogórkom"

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 23 sie 2013, 11:56

Ale nic nie przesadzam. Naprawde siedziałem w takim miejscu na stadionie ze chyba jakas specjalna częsc trybuny dla kolorowych bo gdzie nie spojrzałem to ciapol w turbanie albo murzyn ze sreberkiem hehe. Przeciez nic nie wspomniałem o tym, że reszta stadionu robiła to samo(chociaz jakies wielkiej atmosfery to tam nie było i z tego co pamiętam głównie nuciłem sobie cichaczem to co dobiegało z sektora gości). A ekipe moze i maja zgrana do tej pory. Nie wiem bo w Leedsach nie byłem juz z 10 lat. Kiedys wyglądali na dosyc dobrze rozumiejących się szczególnie po kilku guinessach ale do tych opowisci, moze ubarwionych conieco moze nie whatever, nie nawiązywali. W starych czasach z tórych pamiętam jeno dobranocke i to jak przez mgłe potrafili podobno trząść całym Ellan a jak szli na stadion to juz na kilka minut przed ich pojawieniem dało się słychac spiewy z róznych stron miasta. Wtedy jakoś tego juz nie było a sama organizacja meczu na stadionie tez zostawiała sporo do zyczenia z czym zreszta sami kibice gospodarzy się ze mna zgodzili.

Prywatnie mam po prostu złe wspomnienia stamtąd ale o firmach z Leeds do tej pory krążą legendy po całej północy. Zreszta jak tak ogromne miasto ma tylko jeden poważny klub to tam musi powstac mega silna ekipa chcąca podkreslic swoją wyjątkowosc przed całą Anglia. W Liverpoolu np w dupie mamy Londyny i ich bitwy a jedyne co tutejszych kibiców starych huliganów obchodzi to aby spuscic łomot niebieskiej częsci i ekipom z Manchesteru z naciskiem na united oczywiscie. Ostatnio jeszcze pojawiło się Wigan ale są bardziej traktowani jako posmiewisko niz jakis smiertelny rywal. Zresztą teraz jak przyjechałem po paru latach odwiedzic Liverpool to juz pierwszeg dnia spotkałem pełno ludzi w koszulkach z van Persim czy Ferdinandem co jeszcze kilka lat temu byłoby nie do pomyslenia chyba w zadnej częsci tego miasta. Jak widac wszysto idzie ku lepszemu hehe. W Manchesterze z tego co kumple opowiadali teczowa dzielnica wciąz się rozrasta to tez macie kolorowo i smiesznie. Ja juz sobie kiedys powiedziałem ze więcej do tego miasta w celach kibicowskich nie pojade :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”