Liga brazylijska - Strona 23

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Czy lubicie lige brazylijską?

tak
65
66%
nie
34
34%
Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liga brazylijska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 21 maja 2017, 13:33

Chemik pisze: Żadna moda, po prostu są tu na forum osoby, które zdrowo podchodzą do tematu i nie jarają się tym chłopakiem, bo prosto kopnął piłkę na brazylijskich pastwiskach.
Jeśli ktoś zdrowo myśli, to nie pisze "brazylijskie pastwiska". :)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Liga brazylijska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 21 maja 2017, 14:23

Spoko, Carb. O Gabrielu Jesusie tez tak pisali, a teraz gosc strzela gola lub asystuje co 70 minut w Premier League.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Liga brazylijska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 21 maja 2017, 17:04

Dr.Football1 pisze: O Gabrielu Jesusie tez tak pisali, a teraz gosc strzela gola lub asystuje co 70 minut w Premier League.
Co to za porównanie? Jesus przecież nie dość, ze był jedna z kluczowych postaci Palmeiras, to jeszcze regularnie strzelał bramki. Ten Vinicius to nawet w pierwszym składzie nie gra xD.

Z czym do ludzi?

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liga brazylijska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 21 maja 2017, 17:15

Tych chłopaków dużo łączy. Vinicius wskoczył do pierwszej kadry Flamengo mając rok mniej na karku niż Gabriel, gdy go przeniesiono do składu Palmeirasu. Jesus na początku też grał tyły i był tylko zmiennikiem, tak naprawdę z czasem dostawał więcej minut, ale moment przełomowy był w drugiej części sezonu, gdzie drugi raz wyszedł w podstawowym składzie, walnął dwie bramki Joinville i trener zaczął go wystawiać w lidze. Bo na początku on grzał ławę i nawet na końcówki nie wchodził. Vinicius taki etap powinien przejść dopiero za rok, jeśli miałby przejść dokładnie taką samą drogę jak Gabriel. A już teraz dostaje ostatnie minuty we Flamengo, które na poważnie włączy się do walki o tytuł. Nie zdziwię się jak i on latem dostanie trochę więcej minut, wygra mecz i zacznie więcej grać.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Liga brazylijska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 21 maja 2017, 17:36

Zabawne jest to, ze o Vinim najglosniej wypowiadaja sie ludzie, ktorzy w zyciu nie widzieli go na oczy.

Awatar użytkownika
Bouma
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 604
Rejestracja: 21 sie 2012, 14:41
Reputacja: 128

Liga brazylijska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bouma » 21 maja 2017, 17:45

Gabriel Barbosa zadebiutował w Santosie jeszcze szybciej niż Vinicius, i dużo wcześniej niż Gabriel Jesus. Hm.

Trochę nie rozumiem tych zarzutów - chyba nikt nie kwestionuje, że Vinicius to bardzo duży talent, ale cena i hype są nieproporcjonalne do tego, jakim piłkarzem ostatecznie może okazać się Vinicius. Z czym tutaj polemizować?

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Liga brazylijska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 21 maja 2017, 17:46

Czasem mam wrażenie, że wasza dwójka (Doktor i Carbon) nas wszystkich tutaj z tym Viniciusem zwyczajnie trolluje...

Niech ten dzieciak najpierw zacznie regularnie grać w tej Brazylii, a potem niech zacznie również w miarę regularnie strzelać, a z czasem wszyscy zaczną się do niego przekonywać, bo to, że strzelił trochę bramek przeciwko rówieśnikom w amatorskich turniejach nie jest absolutnie żadnym wyznacznikiem jego domniemanego talentu.

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Liga brazylijska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 21 maja 2017, 17:49

Delpiero14 pisze: strzelił trochę bramek przeciwko rówieśnikom w amatorskich turniejach
Jako 16-latek rozpieprzyl najbardziej prestizowe rozgrywki U-20 w Brazylii...

No ale ok. We will say what time will tell.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liga brazylijska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 27 maja 2017, 23:14

Od północy Choque Rei, czyli derby między Sao Paulo a Palmeirasem, must watch. :) Wprawdzie goście nie wyjdą raczej najsilniejszą XI przez mecze w Copa Libertadores oraz Copa do Brasil, ale i tak warto obejrzeć, atmosfera będzie jak zwykle nieziemska, a i mecz ciekawy się szykuje.

Tymczasem Vasco da Gama w genialnym spektaklu pokonali o dziwo Fluminese. Genialną zmianę dał Escobar, który strzelił gola i dołożył asystę w ostatniej akcji meczu. :) Vasco póki co mocno na plus, w pierwszej kolejce ich porażka z Palmeirasem była do przewidzenia, ale sześć punktów po pierwszych trzech meczach brałbym z pocałowaniem ręki. Zadziwia na plus Luis Fabiano, który pomimo wieku nie jest słabym punktem drużyny, a dziś wręcz się wyróżniał.
Dziwna porażka Fluminese. Oba gole z karnych(należały się), ale będąc szczerym, to poza tym równy mecz.

Martwi mnie mocno forma Atletico Paranaense, skupili się za bardzo na Copie, a może się okazać, że po trzech kolejkach trzy porażki będą, bo jutro grają z Flamengo. :s

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Liga brazylijska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 11 cze 2017, 23:54


Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liga brazylijska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 20 sie 2017, 22:03

Ass Kicker pisze:Vinicius Junior urodzony 12.07.2000 r., zawodnik Flamengo oraz reprezentant młodzieżowych reprezentacji Brazylii. Uznawany za wielki talent, na miarę Neymara. Real wygrał niedawno wyścig po tego młokosa płacąc za niego horrendalną sumę 45 mln euro i do 2019 wypożyczył do macierzystego klubu do 2019 roku. Młody niedawno strzelił swoją premierową bramkę w dorosłej piłce, w południowoamerykańskim odpowiedniku Ligi Europy, czyli Copa Sudamericana, a wczoraj ustrzelił dublet w brazylijskiej Serie A.
Znaczy wszystko fajnie, ale z drugiej strony Atletico GO to jest outsider ligi i bezsprzecznie najgorsza ekipa w lidze, niemal pewny kandydat do spadku. Mimo wszystko to chyba najlepszy występ młodego dotychczas w lidze. Przyszedł nowy trener i Vinicius pierwszy raz zagrał pełny mecz w lidze. W ogóle zmiana trenera we Flamengo zdecydowanie mu pomoże, w dodatku ostatnio kontuzji nabawił się Guerrero, czyli podstawowy snajper Flamengo, przez co Vinicius na bank dostanie więcej szans z przodu i będzie mógł częściej szaleć. W sumie śmieszna sprawa z tym Ruedą, bo gość potrafi dogadywać się tylko po hiszpańsku(jest Kolumbijczykiem), po portugalsku nie umie i póki co na treningach podobno głównie mową ciała i z pomocą trenerów pomocniczych(Ci na szczęście władają portugalskim) komunikuje się z zawodnikami. Zobaczymy co z tego będzie, ale dopiero co wygrał Copa Libertadores z Atletico Nacionalem, więc byle kim nie jest na pewno. Ale na walkę o mistrzostwo już za późno.

Dawno w ogóle nie pisałem nic w tym temacie, ale od startu Premier League coraz mniej czasu mam na Brasileirao, a sytuacja w lidze w sumie wyklarowała się już kilka tygodni temu. Corinthians, może Gremio i raczej nie Santos, ale zawsze jakieś szanse niby są. W tej kolejności mamy faworytów do mistrza, Ci pierwsi odskoczyli już być może na 10 punktów(jeszcze jeden mecz w zanadrzu mają) nad drugim Gremio, które dziś tylko zremisowało z Atletico Paranaense. Piszę "tylko", bo Corinthians wczoraj nieoczekiwanie uległo Vitorii, kolejnemu niemal pewnemu kandydatowi do spadku. Ogólnie obecni liderzy szarżują ligę z Jo. Skoro taki typ jest liderem strzelców to sam nie wiem, czy to dobrze świadczy o napastnikach tej ligi. Ale ekipa genialnie broni, duet Balbuena-Moises bym porównał do najlepszych defensorów z Europy i nie byłoby dużej różnicy. Gremio natomiast ma najlepszy środek pola, mocy w pomocy jest co nie miara, genialny jest Fernandinho(nie mylić z tym typem z City), który na prawym skrzydle wygrywał już samodzielnie mecze, no i dal kibica, który chce obejrzeć sobie mecz dla przyjemności jego gra jest piękna, masa dryblingu, duża skuteczność, no i ten zryw, mmm.

Niestety Chapeco na dole tabeli, ale nie oglądałem ich ostatnio totalnie, nie wiem za bardzo co się dzieje, bo start sezonu mieli dobry, powyżej oczekiwań wręcz.
A, swoją drogą to istnieje duża szansa, że w finale Pucharu Brazylii spotkają się Gremio i Botafogo. Takie coś chciałbym zobaczyć, bo mielibyśmy meeega smaczek. Zaraz obie ekipy spotkają się w dwumeczu w Copa Libertadores i byłaby megaciekawa rywalizacja, jakby im jeszcze doszedł finał Pucharu Brazylii.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liga brazylijska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 09 wrz 2017, 12:31

Spoiler:
Ogarnijcie sobie skrót z pierwszego meczu finału Brazylii. Magiczna atmosfera. Rewanż pod koniec miesiąca. Przypominam, że zwycięzca od razu kwalifikuje się do przyszłorocznego Copa Libertadores. No i jak w drugim meczu będzie 1-1, to nie ma dogrywki, tylko od razu karne. :twisted:

A jeśli ktoś nie ma po nocach co robić, to jutro od północy ultraciekawy mecz w dole tabeli. Estadio Morumbi przyjeżdża Ponte Preta, która ma nad Sao Paulo cztery punkty przewagi. Gospodarze obecnie w strefie spadkowej. I to o dziwo, bo strzelili dotąd 28 goli, co jest jednym z lepszych wyników w lidze. Na boku obrony młodziutki Tavares, podobno duży talent, który w lidze co rusz pakuje asysty. Ponte Preta to takie West Bromwich w Brazylii, niewiele strzelają, niewiele tracą, ogólnie lubią grać na remis i bezpiecznie. Grają bardzo defensywnie 4-2-3-1, gdzie z przodu zostawiają byłą gwiazdę Corinthiansu i Flamengo, Emersona. Gość zaraz będzie miał 40 lat, a radzi sobie nie najgorzej. Znaczy wiadomo, że nie jest to topka napastników żadnych ani nic z tych rzeczy, ale umie się przepchnąć, zrobić miejsce kolegom i próbuje innym kreować jakieś sytuacje, a temu zespołowi tyle wystarczy.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liga brazylijska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 10 wrz 2017, 1:40

Sao Paulo - Ponte Preta to najlepsza reklama ligi brazylijskiej. Było wszystko - przepiękne gole(jak ta Hernanesa), flopy bramkarza(na 2-0), dobre decyzje sędziów i powrót gości(okoliczności gola na 2-1) i wreszcie dramaturgia pod koniec spotkania. A wszystko okraszone ciągłą akcją i wieloma akcjami. I to mecz dwóch ekip z dołu tabeli!W Brazylii tego nie odczuwasz.

Gremio straciło punkty z Vasco Da Gama i nie zbliży się do Corinthiansu, które dziś o 21 gra derby z Santosem, polecam mecz.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liga brazylijska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 30 wrz 2017, 23:04

Kurrr, nie obejrzałem na żywo drugiego meczu finału Pucharu Brazylii, bo totalnie o nim zapomniałem, ale właśnie sobie ogarnąłem z odtworzenia. No atmosfera jest taka, że chyba nigdzie się takiej nie zaświadczy, szum w obu meczach jak na finale Mistrzostw Świata, Europy czy czegokolwiek tak ważnego. Nasze finały Pucharu Polski nawet się do tego nie umywają.
Carbon pisze: No i jak w drugim meczu będzie 1-1, to nie ma dogrywki, tylko od razu karne.
No i karne były, ale trochę się pomyliłem. Do regulaminowego czasu gry było 0-0, a mimo to były karne. Jak zwykle mieszkańcy Ameryki dali o sobie znać, jako ludzie myślący. Bo prawda jest taka, że te nasze europejskie przewagi na wyjeździe to idiotyczny przepis. W karnych Cruzeiro wygrało 5-3, dla Flamengo nie strzelił Diego, a raczej sam Fabio genialnie to wybronił, bo strzał Diego był naprawdę dobry. Sam mecz w sumie dostarczył emocji dzięki otoczce, bo przez te 90 minut niewiele było akcji podbramkowych, takich groźnych. Obie ekipy bardzo zachowawczo chciały nie dać sobie strzelić. Flamengo jedynie dwie poprzeczki zaliczyło, obie od Guerrero, który na początku pięknie uderzył z wolnego, a pod koniec strzałem z zaskoczenia sprzed pola karnego. Ale to były strzały w górną część poprzeczki także tego...

Od północy Santos gra z Palmeirasem. Santos, który wysunął się dopiero co na pozycję wicelidera. Grają okrutnie nudny futbol, over 2.5 to coś, co w ich meczach się nie zdarza. Strzelić rywalowi i zabić mecz, to ukochana taktyka Levira Culpi, ich szkoleniowca. Palmeiras za to ultraofensywna ekipa, która nie straciła na jakości z przodu po odejściu Jesusa. Warto popatrzeć, bo oni powinni rozerwać szczelną defensywę Santosu.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Liga brazylijska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 03 gru 2017, 22:36

OŻESZ [k****].

Dziś zakończenie sezonu było. Chapecoense dostało się do Copa Libertadores dzięki golowi w 96. minucie meczu. :DDDDDDDD
Tu gol, to jest coś niewiarygodnego, rok po takiej tragedii! Skład złożony z wypożyczonych zawodników!!!


Przy okazji tym golem spuścili Coritibę, szkoda, ale cóż... Za to Vitoria im dziękuje jak nie wiem co. Flamengo dostało karnego w ostatniej akcji meczu i strzeliło. Gdyby nie gol Chapeco, to zamiast Coritiby poleciałaby Vitoria. Co za finisz ligi!!

Najlepsze jest to, że ze cztery kolejki oficjalnie przypieczętowali utrzymanie i tracili chyba 10 punktów do miejsca dającego im ten slot. :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”