Zajebisty mecz. Było wszystko i dlatego nie za bardzo wiem od czego zacząć. Gratulacje dla Niemców za momentami (!) bardzo dobrą grę i zasłużone zwycięstwo. Wynik moim zdaniem niezupełnie odzwierciedla przebieg gry bo przebieg drugiej połowy w dużej mierze ustawili inwalidzi pełniący rolę arbitrów. Blatter pewnie doznał dzisiaj orgazmu oglądając niewytłumaczalny błąd arbitrów - wszak błędy to nieodłączny element piłki nożnej czy coś takiego [']
Jak wygląda z punktu widzenia przepisów pierwszy gol? Przy wybiciu z piątki nie ma spalonego?
Niemcy byli lepsi zarówno indywidualnie jak i zespołowo. Lepiej ułożeni taktycznie, z lepszym (albo po prostu lepiej egzekwowanym) pomysłem na grę i skuteczniejsi. Anglicy walczyli dzielnie i mogli ugrać znacznie więcej. Przesadziłbym pisząc, że mi ich szkoda, ale w drugiej połowie chciałem, aby wyrównali, ale sama determinacja to za mało. Zawiódł znowu Rooney a Barry czy James byli beznadziejni. Przy pierwszym golu bramkarz robił wszystko, aby tylko nie uprzedzić Klose a przy trzecim wręcz odsunął się, aby przypadkiem nie dostać piłką [']
Mam nadzieję, że wieczorem wygra Argentyna i w ćwierćfinale czekać nas będzie kolejny szlagier. Niemcy wyglądają piekielnie mocno, ale skoro Anglicy byli w stanie strzelać bramki to tym bardziej od Argentyny należałoby tego wymagać. Nie uprzedzajmy jednak faktów








