Reprezentacja Francji (zbiorczy)

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Reprezentacja Francji (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 03 wrz 2005, 19:37

Dziś łatwy mecz el, MŚ 2006 z Wyspami Owczymi.


Dobry rezultat w spotkaniu Szwajcaria - Izrael 1:1

Izunia
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 28 gru 2004, 15:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Grabie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Izunia » 04 wrz 2005, 23:02

Fajnie że wczoraj Francja wygrała :) Dwie bramki Cisse :) Zidane znowu gra:)

Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 04 wrz 2005, 23:06

Powrót Zidane przynosi lepsze wyniki.
Ale to tyl;ko wyspy owcze. Jednak zwycięstwo cieszy,. no i dwa gole cisse:)

Awatar użytkownika
Miko77
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 499
Rejestracja: 17 kwie 2005, 12:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bronks :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Miko77 » 04 wrz 2005, 23:10

Zidane w wywiadzie odcial sie od roli "Zbawcy" a jednak w jego osobie doszukiwalbym sie podobienstw 8) , sama jego obcnosc pilkarza legendy mobilzuje kolegow z zespolu do lepszej gry . . . , Gra juz wiele lat od debiutu jest to gra w wielkim stylu na najwyzszym swiatowym poziomie, nie da sie przecenic jego zaslug dla pilki ! :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 wrz 2005, 23:13

Izunia pisze:Fajnie że wczoraj Francja wygrała Dwie bramki Cisse Zidane znowu gra:)
Cisse jest ostatnio w świetnej formie [zarówno w klubie jak i w reprezentacji] Pamietamy przecież jego grę w meczu o Superpuchar Europy
W Premiership jak narazie jeszcze nic nie strzelił, ale w rozgrywkach LM strzelił 6 goli.
Do tego teraz 2 trafienia w reprezentacji Francji.

Wydawałoby się, że taki piłkarz musi być szczęśliwy, niestety - wcale tak nie jest.
Djibril nie jest zachwyony tym w jaki posób jest traktowany w klubie.
Chodzi tutaj o fakt, że L'pool chciał go sprzedać [wymieniało się Newcastle i Ol. Marsylię] Oczywiście Francuz został na Anfield Road, ale niesmak pozostał :?
Cisse wypowiadał się wielokrotnie, że jeśli Benitez nie będzie na niego stawiał od początku mecżów [jak w Superpucharze] i jeśłi nie będzie go wystawiał na jego nominalnej pozycji, to może zatracić formę - i nie będzie mógł pomoc Francji w eliminacjach [wiadomo, że sytuacja Francji jest ciężka - najcięższa od wielu lat]
Miejmy nadzieję, że Benitez przejży na oczy i zacznie stawiać na Francuza częściej.
Chyba wszyscy na tym skorzystają [oprócz przeciwników, ale to przecież jest oczywiste :lol: ]

Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 04 wrz 2005, 23:16

tak Cisse chciał odejść już teraz nawet, bo nie podoba mu się gra na skrzydle,
ale wazne że strzela dla reprzentacji i jest w Formie bo przeciez i dla Liverpoolu też strzelił
za to Henry w reprezentacji się "zaciął" .
Facet który już nastrzelał tyle goli teraz nie może sie przełamiac

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 wrz 2005, 23:21

pippen pisze:za to Henry w reprezentacji się "zaciął" .
Facet który już nastrzelał tyle goli teraz nie może sie przełamiac
rzeczywiście, coś nie może strzelić w tej reprezentacji - szkoda; ale z drugiej strony, jakby nie było, biega, podaje, stara się - nie można mu tego odmówić.
Zreszta taki piłkarz jak Henry, z zasady stwarza zagrożenie pod bramką rywali. Wystarczy, że dostanie piłkę - już 2 do niego dobiega, robiąc miejsce Cisse czy innym.
Wierze, że w końcu się przełamie :wink:

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 04 wrz 2005, 23:55

Oj, Cisse jednak złapał wiatr w żagle po kontuzji.Powrót Zizou i odrazu przychodzą wyniki (nie zawsze gra :P ).Francja jeszcze musi odcierpieć niepowodzenia w pierwszej części eliminacji, dlatego nie ma pewnego awansu, ani baraży.Jednak komplet zwycięstw, który jest bardzo możliwy dla żabojadów, gwaratnuje im awans, więc liczę, że będzie pozytywnie, bo szkoda, żeby Francja włóczyła sie gdzieś po barażach, bądź nie awansowali w ogóle :O.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 07 wrz 2005, 10:54

Ja tak szczerze powiem, Djibril Cisse po przejściu do Liverpoolu wcale a wcale nie rozwinął się jako napastnik. Bo jak tu mówić i progresie, skoro bramek strzela jak na lekarstwo. Fakt, nie zaprzeczę, że biega, walczy, kopie za 4, ale ... nie wiem czy zauważyliście, rolą napastników jest strzelanie bramek, a on akurat się nie wywiązuje z tego obowiązku. A szkoda, bo wybitnym piłkarzem jest i pozostanie zapewne jeszcze długo. I tu nie chodzi o to, że chcę ubliżyć umiejętnosciom, czy zmniejszyć rangę zawodnika, nie. Tylko, że skoro w klubie tego formatu co Liverpool zawodnik nie strzela bramek, to trzeba się go pozbyć. Może i podam banalny przykład, ale ... grająć w Football Manager czy stawiacie na zawodników, którzy nie strzelają goli? Chyba nie. Tak samo myśli Benitez. Dlatego usiłuje się go pozbyc, póki jest coś jeszcze wart. Fakt faktem, szukając dla niego odpowiedniej pozycji daje mu kolejną szansę. A to, że w kadrze Cisse jest strzelcem wyborowym, nie trzeba mówić, wszyscy to wiemy. Tylko ten klub ... szkoda człowieka.

Awatar użytkownika
RoRo
Kapitan
Kapitan
Posty: 2837
Rejestracja: 11 lut 2005, 14:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: :dąkS

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoRo » 07 wrz 2005, 14:07

Loczek pisze:Ja tak szczerze powiem, Djibril Cisse po przejściu do Liverpoolu wcale a wcale nie rozwinął się jako napastnik. Bo jak tu mówić i progresie, skoro bramek strzela jak na lekarstwo. Fakt, nie zaprzeczę, że biega, walczy, kopie za 4, ale ... nie wiem czy zauważyliście, rolą napastników jest strzelanie bramek, a on akurat się nie wywiązuje z tego obowiązku. A szkoda, bo wybitnym piłkarzem jest i pozostanie zapewne jeszcze długo. I tu nie chodzi o to, że chcę ubliżyć umiejętnosciom, czy zmniejszyć rangę zawodnika, nie. Tylko, że skoro w klubie tego formatu co Liverpool zawodnik nie strzela bramek, to trzeba się go pozbyć. Może i podam banalny przykład, ale ... grająć w Football Manager czy stawiacie na zawodników, którzy nie strzelają goli? Chyba nie. Tak samo myśli Benitez. Dlatego usiłuje się go pozbyc, póki jest coś jeszcze wart. Fakt faktem, szukając dla niego odpowiedniej pozycji daje mu kolejną szansę. A to, że w kadrze Cisse jest strzelcem wyborowym, nie trzeba mówić, wszyscy to wiemy. Tylko ten klub ... szkoda człowieka.
Wszystko by bylo cacy gdyby nie to, że Cisse gra na .. skrzydle :roll: i jak tu strzelac duzo bramek ?? Nawet sie Djibrill ostatnio skarzyl na Beniteza ze ten w ataku raczej na Moro stawia a jego przesuwa blzej prawej flanki przez co nie moze grac jak typowy snajper. Ale grajac po skrzydle to i tak bardzo duzo strzela bramek... nie wiem skad ci sie wzielo ze jest malo skuteczny ...

POZDRO

Awatar użytkownika
pippen
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1621
Rejestracja: 14 kwie 2004, 21:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bochnia
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pippen » 07 wrz 2005, 23:22

i jest zwycięstwo z Irlandią:D . a było cieżko
Henry się przałamał nareszcie

Irlandia - Francja 0:1
Thierry Henry 68'

Irlandia : S.GIVEN, S.CARR, K.CUNNINGHAM, R.DUNNE,
J.O'SHEA, R.KEANE, D.DUFF, K.KILBANE( G.DOHERTY 79), .REID
R.KEANE, C.MORRISON(I.HARTE 79)

Francja: G.COUPET, W.GALLAS, W.SAGNOL, .BOUMSONG, L.THURAM, V.DHORASOO, P.VIEIRA, Z.ZIDANE(F.MALOUDA 70), C.MAKELELE, T.HENRY( D.CISSE 76)
S.WILTORD

Obrazek

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 08 wrz 2005, 8:28

rzeczywiscie Francja nieżle sie meczyła i wreszcie przełamał sie Henry :D
tylko oglądając gre Francji mozna zaobserwowac brak koncepci na gre tak jak to miało miejsce jak wygrywali MŚ i ME! Zawodników mają naprawde dobrych tylko muszą złapac odpowiedni rytm meczowy, wtedy moze zaczną lepiej grac ......... ale i tak uwazam ze ciezko bedzie im powtórzyc sukces z Franc98 :P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 lis 2005, 23:52

No, no świetny meczyk sobie obejrzałem.
Francja grała towarzysko z Kostaryką.
Mecz był bardzo, ale to bardzo emocjonujący. Francja [jak sie można było spodziewać od początku ruszyła do ataków] grali dużo środkiem ale po skrzydłach tez rozgrywali. Kiedy wydawało się, że Francuzi zdobędą gola, poszła kontra :lol: tak, straszny błąd w środku pola, potem Givet potknął się o własne nogi i Kostaryka objęła prowadzenie. No nic była dopiero 14 minuta meczu, Francja to Francja - uporządkuję grę i strzeli [tak sobie myślałem :roll: ]
Muszę dodać, że postawiłem trochę pieniążków na wygraną Francji :lol:
Tak jak myślałem, Trójkolorowi szybko się otrząsnęli po utracie gola i znowu przejęli inicjatywę. Okazji było dużo; a to Anelka [powrót do kadry] trafił w słupek, a to znowu Henry minimalnie obok bramki uderzył ... i tak sobie atakowali .... trzeba zaznaczyć kapitalną grę bramkarza reprezentacji Kostaryki i fatalną Bartheza :roll: który zawinił przy drugim golu ... aż poszła druga w tym meczu kontra :shock: 2:0. Nie powiem - byłem wściekły :evil:
Zaczęła się druga połowa meczu. Zmobilizowani Francuzi rzucili się do ataku .... nie, tym razem nie nie było kontry, po ładnej akcji Diarry z Maloudą piłka trafiła do Henry'ego który odegrał ją ładnie do Anelki i strzelili. 1:2 Wypada dodać, że Thierry był na spalonym :lol:
Pojawiła się szansa na wygraną, w końcu była 46 minuta i już tylko 1:2
Francja jakby niesiona dopingiem [grali na Martynice] i strzeleniem kontaktowego gola, znów przyparła Kostarykę do muru [lub raczej do ich pola karnego] Bardzo groźnmie uderzał Govou, Anelka i Gallas, za każdym razem kapitalnie bronił bramkarz Kostaryki. Bramka wyrównująca wisiała w powietrzu ... aż nie poszła kontra, Francuzi popełnili błąd w środku pola i piłka jak po sznurku wędrowała pomiedzy piłkarzami Kostaryki, na szczęście ostatni zawodnik nie trafił w piłke i skończyło się na strachu. Była już chyba 60 minuta i raczej nic by się nie dało zrobić. Ale grali dalej, grali i grali. Strzelali a bramkarz kapitalnie bronił. Aż Anelke nie zmienił D. Cisse. Wszedł i strzelił gola :lol: zrobiło się 2:2 tylko że była już 80 minuta. A wiadomo jak czas szybko leci kiedy się goni wynik. Kilka razy Francja była tak blisko strzelenia wyrównującej bramki, że widziałem piłke w siatce [chyab z 3 razy od 80 do 83 minuty]
W tym czasie Francuzi mieli 4 rzuty rożne pod rząd. Nieprawdopodobnie bronił bramkarz. Francja nie dawała za wygrana.
Aż przyszła 87 minuta i kolejny rzut rożny, malouda na krótki słupek, prosto na piętę Thierry'ego Henry'ego :king: Gol - Francja objęła prowadzenie 3:2. Zostawało jeszcze kilka minut do końca, chciało by się powiedzieć, panie Turek - kończ pan ten mecz - ale arbiter chyba nie był z Turcji :lol: Francja wygrała, a ja jestem usatysfakcjonowany poziomem widowiska :wink:

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4727
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 10 lis 2005, 0:09

fieldy pisze:No, no świetny meczyk sobie obejrzałem.
Francja grała towarzysko z Kostaryką.

Meczyk przedni 8) Francja cały czas przeważała ,a po 45' było 0:2 :shock: szok totalny ,ja mialem takiego doła ,bo mam ich na kuponie na ktorego dalem 50 dych :lol: Wiara pozostała ,no mozna powiedziec ,ze cien wiary :wink:

Jednak na szczescie pokazałi klase i wygrali 8) Ten bramkarz Kostaryki ładne piłki wyciągał :twisted:

Awatar użytkownika
Mort
Skład C
Skład C
Posty: 70
Rejestracja: 09 lis 2005, 12:42
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mort » 10 lis 2005, 12:29

A ta bramka Henryego... no cudo po prostu... :) nie wiem ile w tym było fartu ale warto to zobaczyć :D z reszta polecam tez przewrotke z ostatniego meczu z Sunderlandem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”