Grupa B
1.Salas11 1 2 (193)
2.czubatka 1 0 (7)
.karollo89
Grupa C
1.DDK 1 2 (164)
2.Rijkaard 1 0 (35)
.Cement
No i pora na krótki opis. Na początku oczywiście aktualna pozycja w grupie, tuż obok ksywka zawodnika, obok ilość rozegranych gier. Na ten moment jak widać Salas11, czubatka, DDK i ja mamy po 1 rozegranej partii. Obok następna ta bardziej pogrubiona cyfra to jest ilość punktów bo przypominam że w przeciwieństwie do piłki nożnej za zwycięstwo jest 2 punkty a nie 3. Za remis naturalnie 1. Uważam bowiem że tak jest sprawiedliwiej. Szachy to nie futbol, jak już się zdarzy remis to bardziej moralnie jest dawać za niego połowę takiej ilości punktów jak za zwycięstwo a nie 1/3. Tak uważam i dlatego 2 punkty za zwycięstwo i 1 za remis.
No i wreszcie obok ilości punktów w nawiasie znajduje się taka pomniejszoną czcionką napisana tajemnicza liczba która pewnie was zastanawia po pierwszym przejrzeniu tabel. Otóż to jest wymyślony przeze mnie ponad dwa lata temu taki substytut bilansu bramkowego który ja sobie nazwałem współczynnik WR. WR jako skrót od współczynnik ruchów. Zanim go całkowicie wyjaśnię to na wstępie pragnę poinformować iż nie jest on jakiś bardzo decydujący, wymyśliłem go tylko po to by w niektórych sytuacjach nieco mi statystycznie ułatwiał życie, ale nie jest czymś czym trzeba się Bóg wie jak przejmować i uzasadnienie będzie w dalszej części tekstu.
Najpierw wyjaśnię z czego się on bierze. Idea polega na tym aby zwycięzcę danej partii nagradzać tym szczodrzej im szybciej wygra. Natomiast przegranego nagradzać im dłużej wytrwa zanim polegnie. Wówczas ma to ręce i nogi. Jak ktoś wygra swoją partię to otrzymuje on współczynnik WR który oblicza się ze wzoru 200 - ilość ruchów potrzebna do zwycięstwa. Natomiast przegrany nie ma takiego wzoru i dostaje do współczynnika WR po prostu dokładnie tyle ile miał ruchów na zakończenie partii. I dlatego Salas ma współczynnik WR 193 bo wygrał w 7 ruchach a więc prosta matematyka, 200 - 7 = 193. A czubatka ma na ten moment współczynnik WR jako 7 z oczywistych względów. Dlatego DDK ma 164 bo pokonanie mnie zajęło mu 36 ruchów, grał białymi, ja zdążyłem wykonać 35 zanim się poddałem i dlatego mam 35 w nawiasie. I to jest wytłumaczenie czemu tak a nie inaczej. W przypadku jeżeli w fazie grupowej zdarzą się jakieś remisy to przy partii zremisowanej obaj gracze dostają do WR po prostu ilość swoich ruchów. Tylko zwycięzca dostaje ze wzoru 200 - ilość. Ktoś bardziej spostrzegawczy może zauważyć że jeżeli zdarzy nam się partia w której obaj gracze wykonają ponad 100 ruchów to paradoksalnie przegrany dostanie więcej do WR niż zwycięzca.... tak to prawda. Nawet raz się zdarzyło dwa lata temu na moim turnieju. No ale dalej uważam że nic w tym nie było strasznego, zwycięzca dostał przecież 2 punkty a punkty są najważniejsze.
No i teraz przechodzę do wyjaśnienia czemu współczynnikiem WR nie należy się też przesadnie przejmować. Ponieważ jest to trochę mój twór, mój wymysł, nieznany w świecie szachów to na pewno nie będzie pierwszym kryterium w przypadku równej liczby punktów na koniec fazy grupowej. W przypadku równej liczby punktów pierwszym kryterium jest bilans meczy bezpośrednich między zainteresowanymi. Z tymże mówiąc szczerze przy grupach 3 osobowych i tak w 99% przypadków w których gracze zakończą z taką samą liczbą punktów to najczęściej i mecze bezpośrednie będą mieli na remis. W dalszym ciągu jednak mój wymyślony współczynnik WR nie może zdecydować o czyimś awansie lub braku awansu do Final Four. Załóżmy że mamy taką sytuację na koniec fazy grupowej:
1. Franek 4 6 (652)
2. Tomek 4 6 (587)
3. Jarek 4 0 (98)
Zatem mamy sytuację w której Jarek przegrał wszystkie 4 partie. Czyli i Franek i Tomek powygrywali z nim dwa razy, natomiast w starciach między sobą raz wygrał Franek a raz Tomek. Zatem obaj skończyli z 6 punktami, Jarek 0. Czyli mamy sytuacją takiej samej liczby punktów po fazie grupowej. Mecze bezpośrednie nie klarują nam sytuacji bo obaj zainteresowani wygrali ze sobą po razie. Co w takiej sytuacji? Oczywiście raz jeszcze uspokajam iż przedstawiona tabela nie oznacza awansu Franka do Final Four bo nie może o tak ważnej stawce zdecydować mój współczynnik WR. W takiej sytuacji musi dojść do specjalnej dodatkowej trzeciej partii pomiędzy Frankiem a Tomkiem. I jedyny benefit Franka z faktu iż zgromadził w tych czterech partiach wyższy współczynnik WR od Tomka polega na tym że Franek będzie mógł sobie wybrać czy w tej dodatkowej partii chce grać białymi czy czarnymi. To jedyny jego benefit w sytuacji.
A teraz wyobraźmy sobie trochę inną sytuacją w grupie na zakończenie:
1. Franek 4 8 (751)
2. Jarek 4 2 (330)
3. Tomek 4 2 (295)
Tu sytuacja awansu do Final Four jest oczywista. Franek wygrał wszystkie 4 partie w grupie. Zakończył z kompletem 8 punktów i ma zaklepane Final Four. Natomiast Jarek i Tomek którzy naturalnie obaj ponieśli po dwie porażki z Frankiem, ze sobą wygrali wzajemnie po razie i obaj zakończyli z 2 punktami na koncie. Czyli znów, taka sama liczba punktów. Mecze bezpośrednie nie klarują nam sytuacji bo wygrali ze sobą po razie. I ten przykład to jest właśnie ten moment gdy o drugim miejscu Jarka w grupie i trzecim Tomka zdecyduje właśnie współczynnik WR i tutaj nie będzie żadnej dodatkowej partii. Dlaczego? Bo stawka tutaj nie jest aż tak wielka. Zarówno drugie jak i trzecie miejsce nie daje awansu do Final Four. Obaj gracze i tak mogą przystąpić do tak zwanej ostatniej szansy barażowej w walce o ostatnie wolne miejsce w FF, tyle tylko że Tomek pójdzie na pierwszy ogień a Jarek do tej ostatniej szansy włączy się ciut później, ale tak czy inaczej w takiej sytuacji robienie dodatkowej specjalnej partii mijało by się z celem. Więc w takiej sytuacji to właśnie współczynnik WR zdecyduje.
I na sam koniec jeszcze jeden przykład, najtrudniejszy dla prowadzącego. Oby do takiego nie doszło, hahaha.
1. Tomek 4 4 (501)
2. Jarek 4 4 (489)
3. Franek 4 4 (422)
Czyli w tej grupie albo były wyłącznie same remisy
No to mam nadzieję że wszystko jasne co się z czego bierze w tabeli i co w razie czego na koniec.
Wykorzystam ten post też do przypomnienia gumiemu i venomikowi że deadline na pierwszą kolejkę jest do jutra (włącznie). Mam cichą nadzieję że zdążycie w terminie
@Dunkel @gumi2006 @venomik @Salas11 @czubatka @karollo89 @Cement @DDK







