Dj - Strona 2

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Zwibel
Skład B
Skład B
Posty: 131
Rejestracja: 17 wrz 2004, 8:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Manchester

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zwibel » 21 sty 2005, 20:29

Napisze tak ciężko się w Polsce przebić.
Najlepiej mieć znajomości w klubach albo próbować nagrywać własne sety i wysyłać je gdzie popadnie np: Vandit, Black Hole, Tsunami albo ID and T.
Dam przykład taki dj ze ślaska Matys wysłał do Id&T swoje demo tam jego nagranie się spodobało i zostało nagrane we wsółpracy z Van Lindenem.
I teraz ma chłopak swojego winyla i zaczyna mu sie kręcić jakoś życie.
Ale bez podpałki do tej wytwórni dochodzi codziennie kilkanaście takich dem a wydają na winylu może jedna z kilkuset:/
Dj musi być naprawde niezły żeby się przebić i mieć szczęście by zostać zauważonym przez kogoś ważnego.

Betico
Skład C
Skład C
Posty: 53
Rejestracja: 20 sty 2005, 16:21
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Betico » 22 sty 2005, 8:45

Zwibel pisze:Napisze tak ciężko się w Polsce przebić.
Najlepiej mieć znajomości w klubach albo próbować nagrywać własne sety i wysyłać je gdzie popadnie np: Vandit, Black Hole, Tsunami albo ID and T.
Dam przykład taki dj ze ślaska Matys wysłał do Id&T swoje demo tam jego nagranie się spodobało i zostało nagrane we wsółpracy z Van Lindenem.
I teraz ma chłopak swojego winyla i zaczyna mu sie kręcić jakoś życie.
Ale bez podpałki do tej wytwórni dochodzi codziennie kilkanaście takich dem a wydają na winylu może jedna z kilkuset:/
Dj musi być naprawde niezły żeby się przebić i mieć szczęście by zostać zauważonym przez kogoś ważnego.
Tylko jednak uwaga - DJ to nie to samo, co producent. Owszem, praktycznie każdy DJ jest producentem (robi swoje kawałki i z czasem wydaje LP), ale właśnie od produkcji wielu (prawie wszyscy) zaczynają. Trzeba mieć naprawdę dobry warsztat i znajomości, żeby od razu mixować na imprezie w klubie.

Awatar użytkownika
sirtomaszo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 228
Rejestracja: 03 gru 2004, 8:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ze wsi ;-)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sirtomaszo » 22 sty 2005, 9:25

Betico pisze:
Zwibel pisze:Napisze tak ciężko się w Polsce przebić.
Najlepiej mieć znajomości w klubach albo próbować nagrywać własne sety i wysyłać je gdzie popadnie np: Vandit, Black Hole, Tsunami albo ID and T.
Dam przykład taki dj ze ślaska Matys wysłał do Id&T swoje demo tam jego nagranie się spodobało i zostało nagrane we wsółpracy z Van Lindenem.
I teraz ma chłopak swojego winyla i zaczyna mu sie kręcić jakoś życie.
Ale bez podpałki do tej wytwórni dochodzi codziennie kilkanaście takich dem a wydają na winylu może jedna z kilkuset:/
Dj musi być naprawde niezły żeby się przebić i mieć szczęście by zostać zauważonym przez kogoś ważnego.
Tylko jednak uwaga - DJ to nie to samo, co producent. Owszem, praktycznie każdy DJ jest producentem (robi swoje kawałki i z czasem wydaje LP), ale właśnie od produkcji wielu (prawie wszyscy) zaczynają. Trzeba mieć naprawdę dobry warsztat i znajomości, żeby od razu mixować na imprezie w klubie.
Co tu dużo mówić, ale jakoś trzeba żyć z nadzieją że kiedyś się swoje marzenie zrealizuje.

Awatar użytkownika
Zwibel
Skład B
Skład B
Posty: 131
Rejestracja: 17 wrz 2004, 8:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Manchester

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zwibel » 22 sty 2005, 9:39

Dlatego twierdze że bardzo trudno być dj-em w polsce i będzie coraz trudniej.
No cóż mnie pozostaje podziwianie innych Dj na imprezach (Sensation white rules).

Awatar użytkownika
sirtomaszo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 228
Rejestracja: 03 gru 2004, 8:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ze wsi ;-)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sirtomaszo » 22 sty 2005, 9:45

I też się z tobą zwibel zgadzam.
Chyba zaczne chodzić na imprezy...

Awatar użytkownika
Moff
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 685
Rejestracja: 29 lut 2004, 20:35
Reputacja: 3
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moff » 22 sty 2005, 16:48

Nie no posikałem się prawie jak czytałem posty...

Bycie DJ'em to moje marzenie... Jakim... od Jazdy puszczaczem chcesz być :?:

Supe dyski cię zapraszają i jazzzzzzzzzzzzda :lol:

Nie no to prosi o zamknięcie...



Po pierwsze ,żeby zacząć produkować/grać trzeba mieć talent, doskonałą znajomość danego stylu muzycznego, trzeba się znać na danym rodzaju muzycznym. Trzeba mieć sprzęt , umiejętności, pomysły...

to nie jest tak chop siup i jest się dejotem...

Sam gram od mniej więcej 8miechów :)



Jest to drogię hobby i to nie jest tak ,że się podchodzi do sprzętu kładzie dwa "placki" i się gra...





Śmiech na sali :D

Awatar użytkownika
Ashantos
Skład B
Skład B
Posty: 143
Rejestracja: 16 gru 2004, 14:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ashantos » 22 sty 2005, 17:17

sirtomaszo pisze:Super ja jak sobie dorosne to sobie chcem być DJ!!!
No to dorośnij najpierw dzieciaku, bo na razie tylko nabijać umiesz.

A żeby nie było offtopic to powiem że temat jest bez sensu.

Awatar użytkownika
Kotek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1025
Rejestracja: 16 lip 2004, 22:21
Reputacja: 0
Lokalizacja: ArenA
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kotek » 22 sty 2005, 17:24

Ashantos pisze:
A żeby nie było offtopic to powiem że temat jest bez sensu.

No rzeczywiście nie ma :wink: :wink: :wink: A co do marzeń sirtomaszo to nie można od razu na niego najeżdżać. Bądźmy życzliwi i miejmy nadzieję, że zostanie DJ-em :wink: 8)

Awatar użytkownika
Zwibel
Skład B
Skład B
Posty: 131
Rejestracja: 17 wrz 2004, 8:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Manchester

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zwibel » 22 sty 2005, 18:34

Moff pisze:Nie no posikałem się prawie jak czytałem posty...

Bycie DJ'em to moje marzenie... Jakim... od Jazdy puszczaczem chcesz być :?:

Supe dyski cię zapraszają i jazzzzzzzzzzzzda :lol:

Nie no to prosi o zamknięcie...



Po pierwsze ,żeby zacząć produkować/grać trzeba mieć talent, doskonałą znajomość danego stylu muzycznego, trzeba się znać na danym rodzaju muzycznym. Trzeba mieć sprzęt , umiejętności, pomysły...

to nie jest tak chop siup i jest się dejotem...

Sam gram od mniej więcej 8miechów :)



Jest to drogię hobby i to nie jest tak ,że się podchodzi do sprzętu kładzie dwa "placki" i się gra...





Śmiech na sali :D


Właściwie stary to nie wiem z czego się cieszysz każdy ma jakieś hobby i zainteresowania do których się dąży.
Napisałem wcześniej że aby być dj trzeba wiele poświęceń a także i szczęścia.
A co do stylu każda osoba która gra na winylach stara sie wyrobić swój własny niepowtarzalny styl no chyba że gra w manieczkach i ma białe rękawiczki i gwizdek <lol> tam styl jest niepotrzebny.
A co do sprzętu to jest drogi sama Sl mk2 kosztuje okolo 2000 tys za jeden gramofon czyli niemało:/
Ale mimo to warto dążyć do własnych marzeń .
POZDRO ALL

Awatar użytkownika
sirtomaszo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 228
Rejestracja: 03 gru 2004, 8:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ze wsi ;-)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sirtomaszo » 22 sty 2005, 20:41

Ja już nie mam do powiedzenia bo i tak każdy uważa mnie za wariata itp.
I żyję ze świadomością, że nawet za ten post dostanę bana...
Nie no jest super. Pozdro all.

mathiasek12
Żenujący nabijacz :/
Posty: 1776
Rejestracja: 03 paź 2004, 18:05
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mathiasek12 » 22 sty 2005, 20:42

sirtomaszo pisze:Ja już nie mam do powiedzenia bo i tak każdy uważa mnie za wariata itp.
I żyję ze świadomością, że nawet za ten post dostanę bana...
Nie no jest super. Pozdro all.
ja cie nie uwazam za wriata

Awatar użytkownika
Ashantos
Skład B
Skład B
Posty: 143
Rejestracja: 16 gru 2004, 14:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ashantos » 22 sty 2005, 21:38

Kotek pisze:
Ashantos pisze:
A żeby nie było offtopic to powiem że temat jest bez sensu.

No rzeczywiście nie ma :wink: :wink: :wink: A co do marzeń sirtomaszo to nie można od razu na niego najeżdżać. Bądźmy życzliwi i miejmy nadzieję, że zostanie DJ-em :wink: 8)
No na pewno nie będę chodził do jego klubu :D
A poza tym strasznie mnie denerwują takie śmieszki jak "sirtomaszo", czy "Mikusinski". Kto ich dopuszca do kompa? Na którym jest net, na dodatek.

Awatar użytkownika
Kotek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1025
Rejestracja: 16 lip 2004, 22:21
Reputacja: 0
Lokalizacja: ArenA
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kotek » 22 sty 2005, 21:44

Ashantos pisze:
Kotek pisze:
Ashantos pisze:
A żeby nie było offtopic to powiem że temat jest bez sensu.

No rzeczywiście nie ma :wink: :wink: :wink: A co do marzeń sirtomaszo to nie można od razu na niego najeżdżać. Bądźmy życzliwi i miejmy nadzieję, że zostanie DJ-em :wink: 8)
No na pewno nie będę chodził do jego klubu :D
A poza tym strasznie mnie denerwują takie śmieszki jak "sirtomaszo", czy "Mikusinski". Kto ich dopuszca do kompa? Na którym jest net, na dodatek.
A teraz wyobraź sobie, że w przyszłości taki Mikusinski zostanie hakerem i Ci wszystko z dysku pousuwa :P :P LOL Buahahaha :lol: :lol: :lol: :lol:

mathiasek12
Żenujący nabijacz :/
Posty: 1776
Rejestracja: 03 paź 2004, 18:05
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mathiasek12 » 22 sty 2005, 21:45

Kotek pisze:
Ashantos pisze:
Kotek pisze:

No rzeczywiście nie ma :wink: :wink: :wink: A co do marzeń sirtomaszo to nie można od razu na niego najeżdżać. Bądźmy życzliwi i miejmy nadzieję, że zostanie DJ-em :wink: 8)
No na pewno nie będę chodził do jego klubu :D
A poza tym strasznie mnie denerwują takie śmieszki jak "sirtomaszo", czy "Mikusinski". Kto ich dopuszca do kompa? Na którym jest net, na dodatek.
A teraz wyobraź sobie, że w przyszłości taki Mikusinski zostanie hakerem i Ci wszystko z dysku pousuwa :P :P LOL Buahahaha :lol: :lol: :lol: :lol:
wtedy by mu nie bylo do smichu :lol: :D

Awatar użytkownika
Ashantos
Skład B
Skład B
Posty: 143
Rejestracja: 16 gru 2004, 14:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ashantos » 22 sty 2005, 22:05

To chyba bym się przejechał do tego Tarnobrzega i mu z tyłka nogi powyrywał. [Ale mi się zrymowało :)]
Niezły LoL...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”