
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 31 sie 2007, 23:12
Berele Lewartow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 31 sie 2007, 23:28
guru pisze:ale gdybym był z nią sam na sam i by chciała, to na pewno bym nie odmówił...
Panowie nie chciał bym was martwić ale temat to nie "co robił bym sam na sam z miss Niemiec, gdyby ta chciała" czy "wporzo cycki" lecz "Narody - stereotypy i ich źródła".Berele Lewartow pisze:No tam, wporzo cycki ma.
franz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 01 wrz 2007, 8:22
Babel

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 01 wrz 2007, 10:08
Akarin pisze:może nie siedzę w historii tak jak Ty, ale niektóre, być może za bardzo cząstkowe informacje z książek wyczytałem, opierałem się w tym o niektóre niemieckie źródła/książki. Może i palnąłem głupotę. A książkę przeczytam, bo chętnie się czegoś o Rzeszy dowiem.
bellus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 01 wrz 2007, 12:48
bellus pisze:Szczerze wątpię, że przeczytacie te książki - trudność dostępu, to są książki historyczne
Ja za to będe bo za troglo(e)dyte muzycznego sie nie uważam. Tak więc moje obserwacje gustów muzycznych Niemców dodały temu narodowi jeszcze jeden stereotyp minowicie kiepski gust (głownie muzyczny choć nie tylko) okazało się ze to nie tylko moje obserwacje ale teoria zbadana i potwierdzona już jakiś czas temu. Czasy gdy Niemcy były na szczycie muzycznej czołowki świata mineły już dawno i bezpowrotnie (mówie tu o takich kompozytorach jak Johann Sebastian Bach czy trójka klasyków wiedeńskich: Joseph Haydn obok Mozarta i Beethovena) Obecnie nastepcy tych wybitnych tworców swą marna twórczościa sprawiają, że muzyka niemicka bardziej kojarzy sie z kiczem niz czymś wartościowym. Wystarczy spojrzec na Niemiecką vive, która stoi na znaczne niższym poziomie niż nasza czy na liste najlepiej sprzedjacych sie płyt. Nalezy też pamietać, że TH jest z niemiecbellus pisze:O muzyce to się wypowiadać nie będę, jako troglodyta muzyczny
franz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 01 wrz 2007, 13:20
W sumie, to bym sie nie zgodził. Po pierwsze trudno porównywac jakikolwiek kraj do UK. W Wielkie Brytania tradycja, kultura muzyki popularnej jest bardzo bogata i ma bardzo silne przebicie ogolnoswiatowe.franz pisze:Ja za to będe bo za troglo(e)dyte muzycznego sie nie uważam. Tak więc moje obserwacje gustów muzycznych Niemców dodały temu narodowi jeszcze jeden stereotyp minowicie kiepski gust (głownie muzyczny choć nie tylko) okazało się ze to nie tylko moje obserwacje ale teoria zbadana i potwierdzona już jakiś czas temu. Czasy gdy Niemcy były na szczycie muzycznej czołowki świata mineły już dawno i bezpowrotnie (mówie tu o takich kompozytorach jak Johann Sebastian Bach czy trójka klasyków wiedeńskich: Joseph Haydn obok Mozarta i Beethovena) Obecnie nastepcy tych wybitnych tworców swą marna twórczościa sprawiają, że muzyka niemicka bardziej kojarzy sie z kiczem niz czymś wartościowym. Wystarczy spojrzec na Niemiecką vive, która stoi na znaczne niższym poziomie niż nasza czy na liste najlepiej sprzedjacych sie płyt. Nalezy też pamietać, że TH jest z niemiec Oczywiscie badziew jest popularny w każdym kraju jednak w Deutschland poziom popularności kiczowatego popu czy tam techno jest znacznie wyzszy niz we czy Francji czy Wielkiej Brytanii. Choć badziewia i tandety w Deutschlandzie nie brakuje to jednak gdy trzeba wymienić wartościowe zespoły to zaczyna się problem, oczywiście takowe są i jest ich wiele, jednak patrząc na ilość takowych zespołów w Wielkiej Brytanii można zaobserwować można, że tam jest ich znacznie więcej mimo tego, że Niemcy to kraj znacznie ludniejszy, dlaczego tak jest: "jeszcze jeden stereotyp minowicie kiepski gust (głownie muzyczny choć nie tylko)"
Berele Lewartow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 01 wrz 2007, 14:04
franz pisze:więcej mimo tego, że Niemcy to kraj znacznie ludniejszy, dlaczego tak jest: "jeszcze jeden stereotyp minowicie kiepski gust (głownie muzyczny choć nie tylko)"
smieszne troche to co piszesz bo idąc tym tropem mozna powiedziec ze każdy polak to fan Dody i Michala Wiśniewskieego a tak nie jestfranz pisze:Tak więc moje obserwacje gustów muzycznych Niemców dodały temu narodowi jeszcze jeden stereotyp minowicie kiepski gust (głownie muzyczny choć nie tylko) okazało się ze to nie tylko moje obserwacje ale teoria zbadana i potwierdzona już jakiś czas temu
znaczący to za delikatne słowo WIELKI pasuje duzo bardziej Kant, Schopenhauer, wielu filozofów prawa Savingy czy współcześni jak np. Jürgen Habermasbellus pisze: Generalnie nie lubię filozofii - tak można uogólnić. Nie da się jednak ukryć, że Niemcy wkład mają znaczący do światowej filozofii.
vakabayashi
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 01 wrz 2007, 14:35
Oczywistością jest, że wiem o tym jednak jakis tam argument to jest, na pewno Niemcy przy swoim potencjale ludnosciowo kulturalnym mogli tez zdobyć duzo wyższe miejsce w muzyce a kulturalnie są nie tylko za UK ale i za Francją a nawet za Skandynawią.Berele Lewartow pisze:Po pierwsze trudno porównywac jakikolwiek kraj do UK. W Wielkie Brytania tradycja, kultura muzyki popularnej jest bardzo bogata i ma bardzo silne przebicie ogolnoswiatowe.
Oprócz USA, trudno komukolwiek z nimi konkurować.
No i można powiedzieć, że dochodzimy do meritum czyli liczebności tych najmniej wyszukanych gustów. Otóż smiem twierdzić, że w Niemczech ich liczba jest znacznie wieksza niz w Polsce, czy u Pepików już nie mówiąc o Francji i UK. Skąd u mnie taki pogląd, otóż byłem kilka razy u naszych zachodnich sąsiadów sąsiadów lecz najwiecej mogłem zaobserwowac gdy w liceum za dobre wyniki w nauce i konkurs wiedzy o eurokołchozie wygrałem wycieczke(kolonie, wymiane szkolną) do Szwablandu. Przez tydzień dane było mi poznać bardzo wielu przedstawicieli młodzieży niemieckiej zarówno płci męskiej jak i żenskiej (Berele Lewartow pisze:staraj sie zaspokoic te najmniej wyszukane, ale tez najliczniejsze gusta.
Dobra gadzasz jakbym żył na Marsie, pewnie że znam Beatsteaks i mam ich wszystkie płyty(jedną chyba nawet ty mi wysłałeś) Jednak to nie zmienia faktu że w Niemczech znacznie bardziej popularny jest TH niż Beatsteaks nie mówiąc już o zagranicy. Jedni prezentuja światu Arctic Monkeys a inni TH taka już kolej rzeczy. A co do promocji w Polsce to dobrze wiesz ze u nas rynek jest za mały ludzie za biedni a płyty dużo za drogie a więc co tu promować.Berele Lewartow pisze:Po trzecie, TH to nie jedyna grupa która robi w Niemczech kariere, inną jest na przykład zespoł Beatsteaks, na której koncertych przychodza tłumy, a ich teledyski sa puszczane regularnie w niemieckim Mtv czy Vivie. Nie przypominam sobie aby w Polsce był promowany zespół o podobnym profilu.
Należy pamietac ze Niemców jest ponad 80 mln a Polaków mniej niż 40 a więc bardziej opłaca się zorganizować duży festiwal tam, dalej Niemcy są na kulturalnej mapie europy od bardzo dawna a nasz kraj wieziony przez socjalizm był bardzo długo poza obiegiem, polacy są też biednieszym narodem a bilety kosztują i to bardzo duzo jak na przecietna polska kieszen. Choć i u nas zaczynaja ostatnio bywac świetni artysci: np. Korn, Pearl Jam, Redhoci, Placebo jest jeszcze Open Air i coś tam w Krakowie a wiec i u nas powoli zaczyna sie to zmieniać.Berele Lewartow pisze:Poza tym w niemczech regularnie odbywaja sie duzo imprezy z zespołami muzki alternatywnej, na których nie jest pusto, i zakaldam,ze sie organizatorm zwraca(bolaczka polskich klubów)
Berele Lewartow pisze:Reasumuja nie tak zle z ta muzyka w Niemczech.
Kontrowersyjna teza nawet bardzo. To że rodzice mojego kumpla słuchaja disco-polo i w tym klimacie się wychowywał powinno znaczyć ze bedzie miał podobny gust muzyczny a jednak tak nie jest a takich przypadków jest wiele. Choć srodowisko ma wpływ ale bez przesady ze całkowity.vakabayashi pisze:uzaleznione są od wychowania,edukacji, czy środowiska w jakim sie człowiek obraca
Po pierwsze to z tym wiekiem w obu przypadkach sie pomyliłeś. Po drugie yuppie (nie słuchaja lub sa to bardzo żadkie przypadki) Interpol a już na pewno nie Joy Division. A co do robotników to np w Polsce są tacy co słuchają np Analogsów czy Awantury choć to nie moje klimaty kiczem bym tego nie nazawał.vakabayashi pisze:bedzie chłopak który ma 17 lat pracuje w fabryce pod Kolonia i słucha kiczu i tandety a bedzie 22 letni młody "yuppie" z centrum finansowego Bonn który słucha Interpol ,Joy Division i ma wszystkie płyty Radiohead
No i na koniec znowu wracamy do meritum w Wielkiej Brytanii ludziom znacznie rzadziej dzwoni w komórce crazy frog niż w Deutschland. Czyli bedą już w meritum kiepski gust nie odnosi sie do całosci narodu jak juz mi vakabayashi próbował dośc marnie na przykładzie z Dodą wmówić lecz do tego że w Niemczech jest procentowo więcej ludzi z kiepskim gustem niż dajmy na to w UK, Francji, Szwecji, Czechach.vakabayashi pisze:a w przywołanej przez ciebie Wielkiej Brytanii tez spotyka sie ludzi którym w telefonach w metrze dzwonii crazy frog
franz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 01 wrz 2007, 15:04
Jesli chodzi o Skandynawie to sie zgodze, tam rynek jest dosc preżny i dość regularnie wydaje artystów na rynek swiatowy.franz pisze:Oczywistością jest, że wiem o tym jednak jakis tam argument to jest, na pewno Niemcy przy swoim potencjale ludnosciowo kulturalnym mogli tez zdobyć duzo wyższe miejsce w muzyce a kulturalnie są nie tylko za UK ale i za Francją a nawet za Skandynawią.
Ja bym tam sie nie wyrywał z taka sondą. Ale tu nigdy nie dojdziemy prawdy, musielibysmy przebadac gusta muzyczne wszystkich tych narodów. Tak opieramy sie na stereotypachfranz pisze:No i można powiedzieć, że dochodzimy do meritum czyli liczebności tych najmniej wyszukanych gustów. Otóż smiem twierdzić, że w Niemczech ich liczba jest znacznie wieksza niz w Polsce, czy u Pepików już nie mówiąc o Francji i UK
Zagranicy? Jesli masz tu na mysli Europe srodkowa i wschodnia to ok, Th jest bardziej popularne, ale z tego co sie orientuje znaczacych rynków muzycznych tj. angielskiego i szczegolnie amerykanskiego nie podbli.franz pisze:Dobra gadzasz jakbym żył na Marsie, pewnie że znam Beatsteaks i mam ich wszystkie płyty(jedną chyba nawet ty mi wysłałeś) Jednak to nie zmienia faktu że w Niemczech znacznie bardziej popularny jest TH niż Beatsteaks nie mówiąc już o zagranicy
Nie wymaga,zeby w Polsce były organizowane koncerty na niemiecka skale, bo jest to niemozliwe,ze wzgledów które wymieniłes- kasa, znaczenie.franz pisze:Należy pamietac ze Niemców jest ponad 80 mln a Polaków mniej niż 40 a więc bardziej opłaca się zorganizować duży festiwal tam, dalej Niemcy są na kulturalnej mapie europy od bardzo dawna a nasz kraj wieziony przez socjalizm był bardzo długo poza obiegiem, polacy są też biednieszym narodem a bilety kosztują i to bardzo duzo jak na przecietna polska kieszen.
Wszystko zajebiscie przyjeło sie w Polsce.franz pisze:
Berele Lewartow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 01 wrz 2007, 15:36
Berele Lewartow pisze:Ale Francja? O czymś zapomniałem, Garou
No ja w pewnym sensie przpadałem gusta Polaków i Niemców i Polacy wypadają o dziwo lepiej minimalnie ale jednak lepiej, czyli zakładam ze ludzie z UK i Francji wypadają o niebo lepiej(patrz TH nie zdobył tam nawet 10% popularnosci jaką zdobył w Niemczech).Berele Lewartow pisze:Ja bym tam sie nie wyrywał z taka sondą. Ale tu nigdy nie dojdziemy prawdy, musielibysmy przebadac gusta muzyczne wszystkich tych narodów. Tak opieramy sie na stereotypach
No nie tylko chyba koncertują tez w Holandii, Belgii itp nie jestem pewien gdzie ale na pewno nie tylko w europie srodkowej i wschodniej. To gdzie koncertują nie zmienia faktu ze jednak TH jest bardziej popularny(ilosc fanów) i w samych Niemczech jak i za granica od Beatsteaks.Berele Lewartow pisze:Zagranicy? Jesli masz tu na mysli Europe srodkowa i wschodnia to ok, Th jest bardziej popularne, ale z tego co sie orientuje znaczacych rynków muzycznych tj. angielskiego i szczegolnie amerykanskiego nie podbli.
Berele Lewartow pisze:A bilety nie sa az takie drogie, zamykaja sie w 50zl
Nie wiem czy sie przyjeło bo nie obracam sie wsród ludzi u których moze to sie przyjąc, jednak to nie zmienia faktu ze zostało to wyprodukowane i wymyslone w Niemczech i za ich (dużą) kase wypromowane.Berele Lewartow pisze:Wszystko zajebiscie przyjeło sie w Polsce.
franz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 01 wrz 2007, 15:55
O muzyce mówimy!franz pisze:Ten cały Garou nie jest francuzem on jest z Kanady, kolonistów z Quebecu nie zaliczamy do kultury Francji, kaleczą ten piekny jezyk gorzej niz Amerykańce język Angielski. Ogólnie to w sporze kulturalnym na lini Francja - Niemcy byc po stronie Niemiec to jak w sporze pomiedzy bolszewikami(NKWD) a AK popierać tych pierwszych. Porównywac ten szwabski swiergot ich golonki z tłustej i prymitywnej kuchni, cięzki humor, i brzydkie kobiety do dorobku narodu francuskiego to skandal!
W walce na lini Francja - Niemcy nie jestem bez stronny bo uwielbiam Francje i ich język którego długo się uczyłem, jednak to nie zmienia faktu że Francja je adore
Ale głupi przykład. TH jest zespołem niemickim w dodatku spiewajacym po niemiecku, wiec trudno zeby zdobyli wiekszosc popularnosc w UK czy Francji niz u siebie.franz pisze:No ja w pewnym sensie przpadałem gusta Polaków i Niemców i Polacy wypadają o dziwo lepiej minimalnie ale jednak lepiej, czyli zakładam ze ludzie z UK i Francji wypadają o niebo lepiej(patrz TH nie zdobył tam nawet 10% popularnosci jaką zdobył w Niemczech).
Ja mówie o dobrych zespołach, a nie Rihannie.franz pisze:Piotrek wiem że masz słaba główke ale zeby do tego stopnia nie pij wiecej bo zaczynam sie o ciebie martwić. Koncerty porządnych zespołów z zagranicy w granicach 50 zł dobre sprawdz sobie po il były bilety na tegoroczne koncerty artystów z zagranicy bedziesz w szoku
A my mamy w Polsce za mała kase Kasie Cerekwicka. Wszedzie produkuja gówna i Polska w porównaniu z Niemcami wypada równie źle. Z tym,ze w Niemczech znajde wiecej dobrego niz u nas.franz pisze:Nie wiem czy sie przyjeło bo nie obracam sie wsród ludzi u których moze to sie przyjąc, jednak to nie zmienia faktu ze zostało to wyprodukowane i wymyslone w Niemczech i za ich (dużą) kase wypromowane.
Berele Lewartow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 01 wrz 2007, 16:25
Berele Lewartow pisze:Alizee
franz pisze:Ckliwe, mdłe jak wszystko co francuskie.
Nie chodzi o to ze TH ma zdobyć większą popularność w UK albo we Francji bo to nie możliwe. Jednak wiele zespołow z tych krajów robi kariere w Niemczech mimo tego ze nie spiewają po niemiecku to pokazuje ze jednka te kraje wyprzedzaja Niemcy. A co do robienia kariery to zgadnij gdzie cudowny polski Blog 27 zrobił kariere:Berele Lewartow pisze:wiec trudno zeby zdobyli wiekszosc popularnosc w UK czy Francji niz u siebie.
My rozmawialismy o dużych koncertach i gwiazdach rocka a nie o zespołach których nikt nie zna. Co prawda ja i ty je znamy ale co z tego nas jest 2 a tych co znaja Korna 10000 te przykłady które podałeś to jednak nie zespoły z czołowki.Berele Lewartow pisze:The Adicts - 50 zł
NY Skaz Jazz Ensemble - 25 zl
The Toasters - 30
2nd District +( Anti Dread, Bulbulators, Nasty Habits, Road Trip's Over, The Analogs, The Cuffs, The Kolt, The Lunatics, Vespa, Way Side Crew) - 50 zł
The Slackers - 35 zł
The Bones - za darmo
Gorilla Biscuits -45 zł
Mad Sin - 35 zł
Madball - 35 zł
A jesli ktos jezdzi na koncerty Pearl Jamu, wydaje 150 zł i mysli ze ma dobry gust to jego sprwa
Po pierwsze nie wiem kto zacz Kasia Cerekwicka i nie chce wiedzieć. Po drugie to że tam jest wiecej dobrego niz u nas to jasne bo tak jak już pisałem Niemcy (zachodni czyli wiekszośc) nie byli w socjalizmie jest to kraj o wiele ludnieszy i bogatszy od Polski a wiec biorąc pod uwage te wszystkie czynniki wcale nie wypadamy zle a nawet dobrze. No i porównaj Niemcy i ilośc tego "dobrego" juz nawet nie do UK, Francji ale nawet do duzo mniej liczniejszych skandynawów w tych porównaniach Niemcy wypadają bardzo niekorzystnie.Berele Lewartow pisze:A my mamy w Polsce za mała kase Kasie Cerekwicka. Wszedzie produkuja gówna i Polska w porównaniu z Niemcami wypada równie źle. Z tym,ze w Niemczech znajde wiecej dobrego niz u nas.
franz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 01 wrz 2007, 19:41
No tam, wporzo jest. Z tym ze czoło ma troch wysokie.franz pisze:Alizee ci sie nie podoba no teraz to przesadziłeś
Ty w mojej klasie uczysz języka francuskiegofranz pisze:miałem podobną nauczycielke franza w liceum cięzko było sie skupic na nauce.
franz pisze:Wiem ze taki hardcorowy twardziel jak ty na wszystko co troche wolniejsze i bez 3 akordów i darcia mordy mówi "ckliwe, mdłe" i leje ciepłym moczem nie znasz się i tylko nie mów do Pisakka z tym
A nie zauwazyłes,ze rynek niemiecki przenika sie z naszym? Co naturalne, bo to nasi sasiedzi.franz pisze:A co do robienia kariery to zgadnij gdzie cudowny polski Blog 27 zrobił kariere:
a) UK
b) Niemcy
c) Francja
d) Szwecja
Mhh. Ja tam myslałem,ze mowimy o dobrych zespołachfranz pisze:My rozmawialismy o dużych koncertach i gwiazdach rocka a nie o zespołach których nikt nie zna
franz pisze:te przykłady które podałeś to jednak nie zespoły z czołowki.
franz pisze:A od Pearl Jamu sie odwal wszystkie zespoły co tu wymieniłes mogły by im co najwyżej ssa... sam wiesz co.
franz pisze:Po pierwsze nie wiem kto zacz Kasia Cerekwicka i nie chce wiedzieć.
Po pierwsze, z opinia ze rynek francuski jest lepszy, nikt sie nie zgadza,ze mna na czele.franz pisze:No i porównaj Niemcy i ilośc tego "dobrego" juz nawet nie do UK, Francji ale nawet do duzo mniej liczniejszych skandynawów w tych porównaniach Niemcy wypadają bardzo niekorzystnie.
Berele Lewartow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 01 wrz 2007, 23:24
franz pisze:A co do robienia kariery to zgadnij gdzie cudowny polski Blog 27 zrobił kariere:
a) UK
b) Niemcy
c) Francja
d) Szwecja
kaczy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 01 wrz 2007, 23:44
Cris7
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio