Narody - stereotypy i ich źródła

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 30 sie 2007, 20:49

Niemcy to super naród? :badziewie:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 30 sie 2007, 21:18

Jak dla kogo lisek. Opinia dużej ilości osób opiera się tylko na tym, że Niemcy wywołali druga wojnę światową i nic poza tym. Ano i że pierwszą też. Ale nie chcę tu wywoływać żadnej dyskusji o dobroci i superości Niemiec. Bo wiem, że nie ma sensu.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2353
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 30 sie 2007, 21:50

Mnie też to wkurwia, jak ludzie, którzy w życiu Niemca nie widzieli na oczy, gadają takie brednie. Nagrali się w Call of Duty, oglądneli 'Upadek' i 'Szeregowca Rayana' i gadają tak jak lisek. :roll: To, że był jeden upośledzony Pan z Przedziałkiem + kilku jego towarzyszy + Tokio Hotel, nie znaczy, że Niemcy są złym/gorszym/głupim narodem.

Spójrzmy w lustro :roll:

WP // K.J.

Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 30 sie 2007, 22:06

Vianuch pisze:kilku jego towarzyszy
kilku?

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 30 sie 2007, 22:13

[...]
ossy Hitler miał kilku bliskuch współpracowników. Nie był to cały naród niemiecki. Poza tym więszość która wstąpila do partii Hiltera, czyli NSDAP robiła to pod przymuszeniem lub po prostu ze strachu. W Niemczech Hitler miał wielu wrogów, również w jego własnej partii. Jednak jego siłą było to, że oni się go bali i nic nie robili. Każdy bunt czy coś w tym stylu zostały zlikwidowane w fazie początkowej.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 30 sie 2007, 22:30

ossy Hitler miał kilku bliskuch współpracowników. Nie był to cały naród niemiecki. Poza tym więszość która wstąpila do partii Hiltera, czyli NSDAP robiła to pod przymuszeniem lub po prostu ze strachu. W Niemczech Hitler miał wielu wrogów, również w jego własnej partii. Jednak jego siłą było to, że oni się go bali i nic nie robili. Każdy bunt czy coś w tym stylu zostały zlikwidowane w fazie początkowej.
Takiej głupoty to dawno nie czytałem.

Zachęcam do lektury jakiejkolwiek książki o historii Niemiec, np. Historia Rzeszy Niemieckiej 1871 - 1945, J. Krasuski.

Tak, żeby chociaż trochę mieć wkład w oświecanie narodu. Niemcy - cały naród - chciały wojny. Nie jest to kwestia tylko Hitlera i jego jak błędnie twierdzicie jego kilku towarzyszy. Nawet jakby nie pojawiła się NSDAP to wojna by wybuchła. Tylko jedna kwestia - z Republiką Weimarską to wojny byśmy nie wygrali (przynajmniej patrząc po jej skuteczności w polityce zagranicznej).

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 30 sie 2007, 22:49

bellus pisze:Niemcy - cały naród - chciały wojny
Erich Maria Remarque też? Czyli jednak na zachodzie sie cos zmieniło, a ja myslałem że nadal bez zmian :) .


Akarin historykiem to ty nie zostaniesz :lol:

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 30 sie 2007, 22:53

Oczywiste jest, że były jednostki, które nie chciały wojny jako takiej. Tyle, że cały naród chciał powrotu tego, co było przed I WŚ, a to można było osiągnąć tylko w jeden sposób.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 30 sie 2007, 22:54

Caly narod?Nie robmy z nich takich potworow.W Niemczech po 1918 roku byla silna chec odwetu a Hitler umiejetnie sie w to wkomponowal saczac swoj jad w umysly rodakow.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 30 sie 2007, 22:57

bellus pisze:
ossy Hitler miał kilku bliskuch współpracowników. Nie był to cały naród niemiecki. Poza tym więszość która wstąpila do partii Hiltera, czyli NSDAP robiła to pod przymuszeniem lub po prostu ze strachu. W Niemczech Hitler miał wielu wrogów, również w jego własnej partii. Jednak jego siłą było to, że oni się go bali i nic nie robili. Każdy bunt czy coś w tym stylu zostały zlikwidowane w fazie początkowej.
Takiej głupoty to dawno nie czytałem.

Zachęcam do lektury jakiejkolwiek książki o historii Niemiec, np. Historia Rzeszy Niemieckiej 1871 - 1945, J. Krasuski.

Tak, żeby chociaż trochę mieć wkład w oświecanie narodu. Niemcy - cały naród - chciały wojny. Nie jest to kwestia tylko Hitlera i jego jak błędnie twierdzicie jego kilku towarzyszy. Nawet jakby nie pojawiła się NSDAP to wojna by wybuchła. Tylko jedna kwestia - z Republiką Weimarską to wojny byśmy nie wygrali (przynajmniej patrząc po jej skuteczności w polityce zagranicznej).
Przejdźmy do rzeczy.

Wielu Polaków opiera się niestety na stereotypach, że "dobry Niemiec to martwy Niemiec" oraz, że skoro wywołali II WŚ to są niedobrzy. Jeśli idziemy tym tokiem myślenia to powinnismy nienawidzić także Ruskich (wiadomo, komuna), Szwedów (potop szwedzki), Czechów (walka o Morawy - przed II WŚ to Czesi byli naszymi największymi wrogami) itp, itd. Nie wspomne o reszcie krajów jak np. Japonia. Dlaczego ich nie lubimy? Bo nie robili krzywdy naszemu narodowi tylko innym, a przecież zbrodnie w ich obozach choć na mniejszą skalę są tak samo przereżające jak te zrobione przez Niemców. Tutaj można owszem nie lubić Niemców, ale jak ktoś ma 15 lat i nigdy nie był w Niemczech to nie bierzmy tego kogoś pod uwagę.

Druga kwestia to Hitler i tych kilku kolesi. Otóż niestety to nie było kilku kolesi. Po I WŚ Niemcy były w rozsypce i szukano kogoś kto pchnie naród do przodu. I oto pojawia się taki Hitler, który w dużej mierze zdobył władze siłą. Naród się zafascynował, nastąpił boom gospodarczy i wszystko. Oczywiście 100 % Niemców nie było zwolennikami Hitlera, bo przecież początkowo jego poparcie tak świetnie nie stało. Spora częśc Niemców (ale bez przesady z ta ilością) odcinała się od tego, częśc była wcielana siłą, część osób (Polacy nawet) podpisywali volkslisty itp. Warto jednak dodać, że jednak więcej niż mniej Niemców chciało wojny.

Ale dobrze, dobrze babcie swoje naopowiadały, ale jak jest teraz? Teraz konflikty na lini polsko-niemieckiej utrzymuja przede wszystkim media (i jedne i drugie), historia tj. starutkie babuszki, które aż tłoczą pianę z ust na samo słowo "Niemcy" (nie ma się co dziwić zresztą, ale bez przesady). oraz stereotypy. No cóz, długo jeszcze czasu minie zanim ten "konflikt" ustanie, ale nie jest najgorzej. Niedawno w Niemczech zrobiono ankietę nt. "Którego kraju europejskiego najbardziej nie lubicie" i około 20 % wskqazało Polskę. Jednak pozostałe 80 % albo Rumunów i kilka innych narodów, albo nikogo nie wskazało czyli 80 % Niemców (teoretycznie) nie ma nic do Polski :wink:

Teraz może nieco o teraźniejszości. Jak niektórzy może wyczytali byłem przy okazji meczu Bayern - Barcelona kilka dni w Monachim. Od czasów Hitlera minęło jakieś 70 lat i co? Najmniej tam było Niemców. Całe armie Turków, Arabów, Azjatów i innych narodów. Hitler się w grobie przewraca (a tak pieknie nauczał o czystości rasy) zaś ja jako Polak w żadnym miejscu nie czułem się gorszy czy dyskryminowany, nie usłyszałem ani jednego złego słowa, zaś wszyscy w restauracjach, sklepach itp byli dla nas bardzo mili i uprzejmi, nawet zwykli ludzi na ulicy gdy pytałem o drog.ę itp.

Czy Niemcy są zajebistym narodem? Zalezy dla kogo. I kto jak jest z nimi związany. Oczywiście spora grupa ciemnoty nigdy nie miała kontaktu z Niemcami, ich wiedza na dany tematy to tylko Hitler i nic więcej i nie lubią Niemców, bo tak trzeba. Czy ja mam zamiar z tym walczyć? Po co? Jeśli ktoś lubi, to niech lubi, jeśli nie lubi to niech nie lubi. I tyle.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 30 sie 2007, 23:13

Ebi

Nie rozumiem czemu mnie atakujesz - zwłaszcza w kontekście tego, że napisałem prawdę. Znaczy rozumiem - w sensie wiem jaki jest tego powód, ale nie rozumiem - w sensie nie lubię jak ktoś myśli stereotypowo. Wg Ciebie ktoś, kto otwarcie stwierdzi, że to Niemcy w 1939 roku wywołały wojnę to na mur beton jest zatwardziałym przeciwnikiem naszych zachodnich sąsiadów. Jak widać na moim przykładzie jesteś w błędzie.

Ebi pisze:Wielu Polaków opiera się niestety na stereotypach, że "dobry Niemiec to martwy Niemiec" oraz, że skoro wywołali II WŚ to są niedobrzy. Jeśli idziemy tym tokiem myślenia to powinnismy nienawidzić także Ruskich (wiadomo, komuna), Szwedów (potop szwedzki), Czechów (walka o Morawy - przed II WŚ to Czesi byli naszymi największymi wrogami) itp, itd. Nie wspomne o reszcie krajów jak np. Japonia. Dlaczego ich nie lubimy? Bo nie robili krzywdy naszemu narodowi tylko innym, a przecież zbrodnie w ich obozach choć na mniejszą skalę są tak samo przereżające jak te zrobione przez Niemców. Tutaj można owszem nie lubić Niemców, ale jak ktoś ma 15 lat i nigdy nie był w Niemczech to nie bierzmy tego kogoś pod uwagę.

Odpowiadam szybko i myślę, że podobnie odpowiedział by ktoś bardziej biegły z socjologii - Niemcy są bliżej, dłuższą mamy z nimi historię, nigdy nie byli po naszej stronie ( a przynajmniej w dominującym okresie byli nam wrodzy), II WŚ jest bliższa nam niż Potop.
Kolejna kwestia jakoś mam przekonanie, że jednak Niemcy są stosunkowo lubiani w Polsce - bardziej z sąsiadów to chyba tylko Czesi (może jeszcze Słowacy). Na sto procent bardziej od Niemców w Polsce nie lubi się Ukraińców i Rosjan.
Ebi pisze:Czy Niemcy są zajebistym narodem? Zalezy dla kogo. I kto jak jest z nimi związany. Oczywiście spora grupa ciemnoty nigdy nie miała kontaktu z Niemcami, ich wiedza na dany tematy to tylko Hitler i nic więcej i nie lubią Niemców, bo tak trzeba. Czy ja mam zamiar z tym walczyć? Po co? Jeśli ktoś lubi, to niech lubi, jeśli nie lubi to niech nie lubi. I tyle.
Nie jestem z nimi związany, ale dla mnie są - przynajmniej w jakimś stopniu. Podoba mi się organizacja, pracowitość, siła ekonomiczna, zmysł ekonomiczny. Pod tymi względami chyba bardziej cenię tylko Brytyjczyków z Europy.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 30 sie 2007, 23:28

Zgodnie z życzeniem temat powstał. Bardziej ogólnie, bo chyba nie tylko o Niemcach będziecie rozmawiac.
Miłej dyskusji ;)

Awatar użytkownika
Bruno Banani
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 321
Rejestracja: 10 maja 2007, 18:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkopolska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bruno Banani » 30 sie 2007, 23:39

Co tam Niemcy! Mnie najbardziej fasynuja Rosjanie.
Posłuchajta.
Miejsce akcji plaża w Polsce przy zachodniej granicy.
Bohaterowie: Sasza, Mischa, Iwan.
Mischa i Iwan piją wódke i popijają piwem. Dodam, że jest upalny dzień. Sasza pije tylko piwa. Z ciekawości mój znajomy pyta się nowo poznanych Rosjan dlaczego Sasza pije tylko piwa ( był chyba na 6 piwie a w koszyku miał jeszcze kilka).
Odp. Bo on jeszcze dzisiaj prowadzi auto.

I ktoś mi powie, że alkoholizm u Ruskich to stereotyp.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 31 sie 2007, 8:19

Prawda jest taka, że jeśli z jakimś narodem (zwykle sąsiednim) toczy się długo wojny/spory, to jakaś niechęć do niego zakorzenia się w narodzie. Tak było np. między Anglikami i Francuzami w trakcie wojny stuletniej, tak jest obecnie przykładowo między Grekami i Turkami - zapytajcie się np. Turka jakie uczucia żywi do Greka i odwrotnie :wink:

No i tak samo jest u nas w stosunku do Niemców czy Rosjan. Na dodatek takie kwestie jak niemiecki rewizjonim (mam tu na myśli głównie roszczenia ziomkostwa) podsycają takie postrzeganie nawet mocniej. Nie dziwię się np. ludziom, którzy stracili swoich bliskich w czasie wojny lub mieszkają w majątkach poniemieckich, że Niemców nie kochają. Co do Rosjan, to mam wrażenie, że nie przepadamy głównie za ich rządzącymi, bo przecież sam naród jest nam bliski pod pewnymi względami (jak choćby chęć do wypitki :P ).

Co do stereotypów w ogólności, to ludzie jako tacy lubią nimi operować i nikt i nic tego nie zmieni. Taka po prostu nasza natura :wink: Ja sam staram się stereotypami nie operować (choć nie zawsze mi to wychodzi :D ), gdyż uważam, że w każdej grupie narodowościowej, i u Polaków, i Niemców czy Rosjan, moga się znaleźć różne jednostki. I tyle :]

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 31 sie 2007, 9:59

Tak, rzeczywiście myśląc o Niemcach opieram się głównie na stereotypach związanych z II Wojną Światową, ale nie tylko. Niemcy nie ukrywają tego, jak bardzo nienawidzą Polaków, robiąc z nas pośmiewisko przy każdej możliwej okazji. Nie przebierają w słowach, w telewizji czy też w gazetach. A propos pamięta może ktoś jak Bild wyśmiewał się z papieża Polaka ?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”