El Derbi Madrileño / Real Madryt - Atlético Madryt - Strona 8

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

El Derbi Madrileño / Real Madryt - Atlético Madryt

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 03 maja 2017, 11:27

ciebie nikt nawet w internetowym nie lubi. :D

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

El Derbi Madrileño / Real Madryt - Atlético Madryt

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 03 maja 2017, 11:29

ozob pisze: Nie, ja jestem wyluzowany. Po prostu podkreslam jak bardzo potrzebujesz akceptacji w tym intermetowym swiecie. Zupelnie tak jakby w tym rzeczywistym nikt Cie nie lubil. :D
podkreślać to możesz sobie oczy kredką.
Twe posty to same kłamstwa i nic nie warte spamowanie;)
Mi zarzucają często błędy ortograficzne ale przy tobie jestem mistrzem. ja nie potrzebuje akceptacji w internetowym świecie w przeciwieństwie do ciebie;) Staraj się staraj jak ci na tym zależy bo jak dotąd ci nie wychodzi.
Ostatnio zmieniony 03 maja 2017, 11:33 przez League, łącznie zmieniany 1 raz.

aveiro
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 286
Rejestracja: 10 gru 2009, 12:04
Reputacja: 22

El Derbi Madrileño / Real Madryt - Atlético Madryt

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aveiro » 03 maja 2017, 11:32

moody90 pisze:
ozob pisze:
ale bayern do dwumeczu z realem to byla maszyna
W pierwszym meczu dali sie wyruchac Realowi jak to tylko mozliwe choc sami mieli na to okazje za sprawa karnego z czapy, a w rewanzu gdyby nie babol Ramosa to dogrywki by nie bylo poniewaz mimo przewagi w posiadaniu w momencie gry 11 na 11 mieli kolosalne problemy z tworzeniem klarownych sytuacji czego dowodem sa cale 2 strzaly w swiatlo bramki.
pomijam fakt wypadniecia 3 dni przed meczem dwoch absolutnie kluczowych zawodnikow, czyli hummelsa i lewego. ja to widzialem tak: dwumecz zaczyna sie od zera - bayern wychodzi na prowadzenie, gra bardzo przyzwoita pilke, w miedzyczasie marnuje karnego z dupy, w drugiej polowie strzela ronaldo, spotkanie jest wyrownane do momentu czerwa dla javiego - pozniej wiadomo, ze real wyczuwa krew, robi sie gra do jednej bramki, wciskaja druga. to ustawia rewanz, gdzie bayern musi odrabiac straty, ryzykownie sie odkrywac, a real moze grac to, co lubi najbardziej czyli konterki. bayern znow wychodzi na prowadzenie, znow wyrownuje ronaldo, z ktorym walczyc w powietrzu musial zostawiony sam lahm, po chwili 1-2 dla bayernu i teraz szwaby sa sprite, a real pragnienie, bo jeszcze jeden blad, bramka bayernu i mamy po awansie - real potrzebowalby trzech goli. dwumecz zaczyna sie od zera, bayern nie musi juz desperacko szukac bramek, no ale jak to zwykle bywa w takich sytuacjach - sedzia uspokaja sytuacje - wywala vidala, w tle gdzies casemiro radosnie plasajacy po boisku jedynie usmiecha sie pod nosem, znowu robi sie gra do jednej bramki, niemcom pozostaje jedynie murowac sie w dziesieciu (w sumie to i to 10 naciagane biorac pod uwage sytuacje m.in. hummelsa) i liczyc na loterie karnych, w koncu jednak mur peka, padaja dwie, ze spalonych, a ostatnie minuty to juz rzez niewiniatek, niemcy najchetniej zeszliby z boiska, bo nie grali juz o nic. reszta jest historia. jezeli to nie jest fartowny awans, to nie wiem, co nim jest
Szkoda, że w tej błyskotliwej analizie zabrakło ci Vidala wylatującego w 47 minucie za oczywisty faul na drugą żółtą kartkę (nawet jego koledzy zaczęli go opieprzać za głupotę). W gdybologii jesteś dobry, więc popuść wodze fantazji i napisz jak wyglądałby mecz przy stanie 0:0 z Bayernem grającym w 10. O golu na 1:2 po spalonym Lewandowskiego też ci się zapomniało.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

El Derbi Madrileño / Real Madryt - Atlético Madryt

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 03 maja 2017, 11:46

rekinho pisze: ciebie nikt nawet w internetowym nie lubi. :D
Jak kobiety ciebie w rzeczywistym? :D

Dostaniesz League po uszach i zamiast wyslilc sie na jakas oryginalnosc to tylko potrafisz skopiowac ublizajacy ci schemat lub nie trafic z riposta w ogole, bo ten tekst o kredce do oczu to dobry w kontrze dla forumowego metroseksualisty rekinho. :D

A, zalajkuj mu jeszcze post zeby tylko potwierdzic jak dobrze robisz ustami online. Rekon na pewno nie bedzie mial nic przeciwko i moze ci szminke pozyczy. :D
Ostatnio zmieniony 03 maja 2017, 11:56 przez ozob, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

El Derbi Madrileño / Real Madryt - Atlético Madryt

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 03 maja 2017, 11:55

ozob pisze: Jak kobiety ciebie w rzeczywistym? :D
mnie lubią. :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

El Derbi Madrileño / Real Madryt - Atlético Madryt

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 maja 2017, 12:44

darujcie sobie

Awatar użytkownika
HMK
Sergio Ramos
Posty: 11699
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2321
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

El Derbi Madrileño / Real Madryt - Atlético Madryt

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 03 maja 2017, 12:52

Obrazek
Dzień dobry w tym pięknym dniu. :)

Mefju
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 22 sie 2006, 20:23
Reputacja: 3

El Derbi Madrileño / Real Madryt - Atlético Madryt

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefju » 03 maja 2017, 13:02

Śmieszne te wszystkie wpisy na przeróżnych portalach kibiców Barcelony o tym jakoby wczorajszy mecz/dzień był "jednym z najgorszych w życiu". Dziwi mnie to, że ktoś może tak pisać po zwycięstwie klubu, którego nie lubi. Zrozumiałbym jakby ci sami ludzie pisali to po klęsce Barcelony. Ale po zwycięstwie Realu? Trochę to dziwne, bo na pierwszym miejscu stawiałbym klub, któremu kibicuje, a nie ich odwiecznego wroga. Takie rzeczy można było pisać po pierwszym meczu z PSG, nie po wczorajszym półfinale dwóch drużyn z Madrytu :wink:

Ronaldo jednak big game player. Obecny sezon nie obfituje w gole jak poprzednie, ale przychodzą najważniejsze mecze sezonu i kto strzela gole? 8 goli w 3 ostatnich meczach - dwa ćwierćfinały i jeden półfinał, Czapki z głów.

Jako kibic Barcelony dawno zacząłem podchodzić do pojedynku Messi-Ronaldo (jest w ogóle taki? czy tylko media tak kreują jak MTV West side vs East side?) ambiwalentnie, Po prostu ciesze się, że taki pojedynek dzieje sie na moich oczach. Że kiedyś będę mógł o tym opowiedzieć swoim dzieciom czy wnukom. Dla mnie będzie lepszy Argentyńczyk, dla innych Portugalczyk. Mam nadzieje, że będzie to temat długich debat ludzi w moim wieku kiedy to jako dziadkowie będziemy siedzieć przy jakimś brydżu :D

A co do samego meczu.. Gol jest gol, sztuka jest sztuka, ten hattrick przejdzie do historii, ale śmieszy mnie trochę dorabianie teorii. Ronaldo strzelił trzy gole z czego tak naprawdę dwa to typowe dołożenie nogi. Nie staram się deprecjonować (tak jak pisałem wcześniej, wielki to wyczyn) ale z drugiej strony czytając komentarze, że 'Bóg/Cesarz/Król" trochę się uśmiecham pod nosem. Brawa należą mu się za to, że potrafi odnaleźć się w polu karnym, że potrafi znaleźć się tam gdzie zaraz będzie piłka, potrafi wykończyć to. Ale!

Ale druga bramka to potknięcie się Felipe Luisa, przez co Portugalczyk znalazł się sam na sam z Oblakiem. A przy trzeciej bramce już wydawało mi się, ze Lucas Vazquez wyjedzie za boisko z piłką. I zaraz ktoś napiszę że to kunszt, że on potrafił się tam znaleźć. I to będzie prawda w 100%.

Wiem, ze liczą sie fakty, a piłka nożna to nie siatkówka i liczą się błędy przeciwników. Nikt przecież nie gra bezbłędnego meczu, Zwycięzców sie nie ocenia, a strzelenie trzech bramek (a tego się przecież wymaga od napastnika) nie upoważnia do negatywnej oceny napastnika. Ale on nie zagrał wybitnego meczu, MIMO ŻE to on zapewnił oczywiście awans do finału. Można powiedzieć, że to on wyciągnał za uszy Real z 1/4 do 1/2, a teraz z 1/2 do finału. Dostawianie nogi to nie jest to do czego Portugalczyk przyzwyczaił kibica piłki nożnej. Teraz oczywiście z wiekiem i spadkiem wydolności/starzeniem się organizmu przejdzie przemianę na '9'. Gole dalej będzie strzelać, pewnie i te ważne, ale czy będzie zachwycał jak wcześniej? Co by nie mówić to miliony kompilek na youtubie nie dotyczyły jego dokładania nogi tylko czegoś więcej. Sam zawiesił sobie wysoko poprzeczkę i teraz bedzie pora, aby ją (na pewno nie obniżyć) zmodyfikować(?). Teraz będą sie liczyły gole i trofea w gablocie, nie to ilu przeciwników minie, ile km przebiegnie i ile będzie tworzył sytuacji.

Dla mnie ten Real w dalszym ciągu nie przekonuje. Dziwnie to pisać po wygranej 3-0 w 1/2 LM, ale tak to widzę. Oglądam ich bardzo często i za każdym razem mam wrażenie, że te mecze to dzieło przypadku. Nie będe gdybał, to jest bez sensu, Najlepsze boki obrony, Kroos, isco czy Modric w najlepszej formie. Przed nimi Ronaldo, który akurat w tym sezonie budzi się tylko w tych ważnych meczach. Z ławki Morata, James czy Asensio którzy napędzają grę. Ciągle mam wrażenie, że ten Real powinien grać dużo lepiej. Z takim składem powinni grać tak, że wszyscy powinni przecierać oczy ze zdumienia, a tymczasem przyległa do nich łatka, ze Ramos strzela w 90+, że wygrywają dzięki charakterowi, uporowi i grze do końca itd.A ten Real, z takim składem powinien zmiatać przeciwników w pył i nie zostawiać najmniejszych wątpliwości.

Ale awans to trzeciego finału w cztery lata to nie przypadek. Real wciąż zamyka mi gębę. I innym kibicom Barcy też.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2358

El Derbi Madrileño / Real Madryt - Atlético Madryt

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 03 maja 2017, 13:05

ozob pisze:
rekinho pisze: ciebie nikt nawet w internetowym nie lubi. :D
Jak kobiety ciebie w rzeczywistym? :D

Dostaniesz League po uszach i zamiast wyslilc sie na jakas oryginalnosc to tylko potrafisz skopiowac ublizajacy ci schemat lub nie trafic z riposta w ogole, bo ten tekst o kredce do oczu to dobry w kontrze dla forumowego metroseksualisty rekinho. :D

A, zalajkuj mu jeszcze post zeby tylko potwierdzic jak dobrze robisz ustami online. Rekon na pewno nie bedzie mial nic przeciwko i moze ci szminke pozyczy. :D
przetłumacz na polski to raz, dwa, frustru frustru ozdobny :D

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

El Derbi Madrileño / Real Madryt - Atlético Madryt

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 03 maja 2017, 13:07

Mefju pisze: 8 goli w 3 ostatnich meczach - dwa ćwierćfinały i jeden półfinał, Czapki z głów.
:lol2: kolezka 2 z tych goli przez swój brak skilla zdobył nieprawidłowo, ale ok (tak, umiejetność trzymania się w linii z obrońcami to też skill)
6 goli w 3 meczach to nadal kozacki wynik, nie trzeba zaklamywać rzeczywistości :wink:

Mefju
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 22 sie 2006, 20:23
Reputacja: 3

El Derbi Madrileño / Real Madryt - Atlético Madryt

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefju » 03 maja 2017, 13:12

Za pare lat nikt nie będzie pamiętał o tym jak je strzelił. Zostaną liczby. To Ty starasz sie zakłamywać rzeczywistość i nie liczysz dwóch goli przez swoje widzimisię :wink:

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16591
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5055
Kibicuję: Tylko WISŁA

El Derbi Madrileño / Real Madryt - Atlético Madryt

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 03 maja 2017, 13:14

League pisze: przetłumacz na polski to raz, dwa, frustru frustru ozdobny
League pisze: wiesz, ozob to troll wiec bierz poprawkę .
League pisze: ozob frustru frustru. spamuj dalej
League pisze: podkreślać to możesz sobie oczy kredką.
League pisze: Twe posty to same kłamstwa i nic nie warte spamowanie;)
Jakie to jest żałosne.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25766
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

El Derbi Madrileño / Real Madryt - Atlético Madryt

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 03 maja 2017, 13:17

^ Uwazaj, bo zaraz bedziesz targetem podobnych wypocin.

Co do Ronaldo to i tak kazdy bedzie pamietal, ze strzelil poki co 8 bramek Bayernowi i Atletico a nie jak je strzelil. Tylko to sie liczy.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

El Derbi Madrileño / Real Madryt - Atlético Madryt

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 03 maja 2017, 13:20

zasady gry w piłkę nożną to moje widzimisię, ok :wink:

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

El Derbi Madrileño / Real Madryt - Atlético Madryt

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 03 maja 2017, 13:23

Mefju pisze: Za pare lat nikt nie będzie pamiętał o tym jak je strzelił. Zostaną liczby.
No nie wiem. Już oczami wyobraźni widzę za 10 lat Szopena podsuwającego link do nieprawidłowych bramek Portugalczyka :)
Mefju pisze: Jako kibic Barcelony dawno zacząłem podchodzić do pojedynku Messi-Ronaldo (jest w ogóle taki? czy tylko media tak kreują jak MTV West side vs East side?)
Porównanie kreują media, sam hegemon byłby nudny. Jedyne co obu piłkarzy łączy, to bramkostrzelność. We właściwie każdym pozostałym boiskowym aspekcie lepszy jest Argentyńczyk.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”