Oczywiscie, ze w tym. Nie ma co oceniac ze zaslugi z przeszlosci.
ozob

czarny samael
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 03 maja 2017, 0:39
ozob

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 03 maja 2017, 0:46
czarny samael
Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 03 maja 2017, 0:53
atletico skonczylo sie w zeszlym sezonie, tu racja, ale bayern do dwumeczu z realem to byla maszyna (10-2 w dwumeczu z arsenalem, czyli 4-1 na luzie z borussia 3 dni przed pierwszym meczem cwiercfinalu) i w dwumeczu z realem tez bylo widac te jakosc, a odpadli bardzo pechowo, ze to tak eufemistycznie ujme
moody
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 03 maja 2017, 1:46
W pierwszym meczu dali sie wyruchac Realowi jak to tylko mozliwe choc sami mieli na to okazje za sprawa karnego z czapy, a w rewanzu gdyby nie babol Ramosa to dogrywki by nie bylo poniewaz mimo przewagi w posiadaniu w momencie gry 11 na 11 mieli kolosalne problemy z tworzeniem klarownych sytuacji czego dowodem sa cale 2 strzaly w swiatlo bramki.ale bayern do dwumeczu z realem to byla maszyna
ozob
Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 03 maja 2017, 8:14
wiesz, ozob to troll wiec bierz poprawkę .
League

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 03 maja 2017, 9:19
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 03 maja 2017, 9:22
ozob
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 03 maja 2017, 10:23
rekinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 03 maja 2017, 10:33
pomijam fakt wypadniecia 3 dni przed meczem dwoch absolutnie kluczowych zawodnikow, czyli hummelsa i lewego. ja to widzialem tak: dwumecz zaczyna sie od zera - bayern wychodzi na prowadzenie, gra bardzo przyzwoita pilke, w miedzyczasie marnuje karnego z dupy, w drugiej polowie strzela ronaldo, spotkanie jest wyrownane do momentu czerwa dla javiego - pozniej wiadomo, ze real wyczuwa krew, robi sie gra do jednej bramki, wciskaja druga. to ustawia rewanz, gdzie bayern musi odrabiac straty, ryzykownie sie odkrywac, a real moze grac to, co lubi najbardziej czyli konterki. bayern znow wychodzi na prowadzenie, znow wyrownuje ronaldo, z ktorym walczyc w powietrzu musial zostawiony sam lahm, po chwili 1-2 dla bayernu i teraz szwaby sa sprite, a real pragnienie, bo jeszcze jeden blad, bramka bayernu i mamy po awansie - real potrzebowalby trzech goli. dwumecz zaczyna sie od zera, bayern nie musi juz desperacko szukac bramek, no ale jak to zwykle bywa w takich sytuacjach - sedzia uspokaja sytuacje - wywala vidala, w tle gdzies casemiro radosnie plasajacy po boisku jedynie usmiecha sie pod nosem, znowu robi sie gra do jednej bramki, niemcom pozostaje jedynie murowac sie w dziesieciu (w sumie to i to 10 naciagane biorac pod uwage sytuacje m.in. hummelsa) i liczyc na loterie karnych, w koncu jednak mur peka, padaja dwie, ze spalonych, a ostatnie minuty to juz rzez niewiniatek, niemcy najchetniej zeszliby z boiska, bo nie grali juz o nic. reszta jest historia. jezeli to nie jest fartowny awans, to nie wiem, co nim jestozob pisze:W pierwszym meczu dali sie wyruchac Realowi jak to tylko mozliwe choc sami mieli na to okazje za sprawa karnego z czapy, a w rewanzu gdyby nie babol Ramosa to dogrywki by nie bylo poniewaz mimo przewagi w posiadaniu w momencie gry 11 na 11 mieli kolosalne problemy z tworzeniem klarownych sytuacji czego dowodem sa cale 2 strzaly w swiatlo bramki.ale bayern do dwumeczu z realem to byla maszyna
moody
Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 03 maja 2017, 10:36
Dokładnie tak było ale nie przekonasz;)moody90 pisze:pomijam fakt braku absolutnie kluczowych zawodnikow, czyli hummelsa i lewego. ja to widzialem tak: dwumecz zaczyna sie od zera - bayern wychodzi na prowadzenie, gra bardzo przyzwoita pilke, w miedzyczasie marnuje karnego z dupy, w drugiej polowie strzela ronaldo, spotkanie jest wyrownane do momentu czerwa dla javiego - pozniej wiadomo, ze real wyczuwa krew, robi sie gra do jednej bramki, wciskaja druga. to ustawia rewanz, gdzie bayern musi odrabiac straty, ryzykownie sie odkrywac, a real moze grac to, co lubi najbardziej czyli konterki. bayern znow wychodzi na prowadzenie, znow wyrownuje ronaldo, z ktorym walczyc w powietrzu musial zostawiony sam lahm, po chwili 1-2 dla bayernu i teraz szwaby sa sprite, a real pragnienie, bo jeszcze jeden blad, bramka bayernu i mamy po awansie - real potrzebowalby trzech goli. no ale jak to zwykle bywa w takich sytuacjach - sedzia uspokaja sytuacje - wywala vidala, w tle gdzies casemiro radosnie plasajacy po boisku jedynie usmiecha sie pod nosem, znowu robi sie gra do jednej bramki, niemcom pozostaje jedynie murowac sie w dziesieciu (w sumie to i to 10 naciagane biorac pod uwage sytuacje m.in. hummelsa) i liczyc na loterie karnych, w koncu jednak mur peka, padaja dwie, ze spalonych, a ostatnie minuty to juz rzez niewiniatek, niemcy najchetniej zeszliby z boiska, bo nie grali juz o nic. reszta jest historia. jezeli to nie jest fartowny awans, to nie wiem, co nim jestozob pisze:W pierwszym meczu dali sie wyruchac Realowi jak to tylko mozliwe choc sami mieli na to okazje za sprawa karnego z czapy, a w rewanzu gdyby nie babol Ramosa to dogrywki by nie bylo poniewaz mimo przewagi w posiadaniu w momencie gry 11 na 11 mieli kolosalne problemy z tworzeniem klarownych sytuacji czego dowodem sa cale 2 strzaly w swiatlo bramki.ale bayern do dwumeczu z realem to byla maszyna
League
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 03 maja 2017, 10:48
ozob
Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 03 maja 2017, 11:15
ozob frustru frustru. spamuj dalejozob pisze: Obciag mu jeszcze.![]()
Przepraszam, ale czy to jest jakas wina Realu, ze Bayern nie mogl w pierwszym meczu skorzystac z Hummelsa i Lewego oraz ze Vidal przestrzelil karnego czy ze Martinez oslabil swoj zespol? Slowem, zachowal sie jak frajer.
W rewanzu do do wyniku 1:2 i kartki Vidala Bayern jak na zespol, ktory odrabia straty z pierwszego spotkania zanotowal jedynie dwa strzaly w swiatlo bramki. DWA, a Real stracil gole po karnym i swojaku. Pokazuje to, ze Real bardzo fajnie broni, co udowodnil wczoraj z jednym strzalem Atletico w bramke, i gdyby nie samoboj Ramosa to szczerze powatpiewam czy byloby ich w koncowce meczu stac na wiecej skoro do tego momentum zrobili take niewiele.
Oczywiscie bledy sedziowskie ulatwily Realowi zadanie w koncowce jednakze Real w tym dwumeczu jako druzyna prezentowal sie lepiej we wszytkich formacjach i z pewnoscia by awansowal, bo potrafil tworzyc sytuacje nawet grajac w 11 na 11, a tego nie robil Bayern, ktory ladnie klepal, ale co z tego? No wlasnie nic.
Na koniec dygresja. W moim odczuciu to jest najlepszy Real odkad siegam pamiecia. Zrownowazony, bardzo dobry w obronie, odpowiedzialny w pomocy i majacy super formie Ronaldo. Maszyna.
League
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 03 maja 2017, 11:19
ozob
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio