LIGA MISTRZÓW: 25.05 Liverpool - Milan - Strona 6

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Zablokowany
szewa7

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szewa7 » 10 maja 2005, 13:48

No zaza jak chcesz to potrafisz :!: :!:Kiedyś byłem fanem Juve a teraz...
A teraz to MILAN wygra Lige Mistrzów a dlaczego:?: :?:Bo cały zespól nie gra nogą czy głową Oni grają sercem

Awatar użytkownika
Andreyew
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 824
Rejestracja: 10 lis 2004, 18:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: 3MIASTO - Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Andreyew » 10 maja 2005, 15:07

Ja jestem za Liverpoolem...swietnie sa zmotywowani, on Milanu wamaga sie zwyciestwa (tak samo bylo z Chelsea), a Liverpool nie ma nic do stacenia (no moze jedynie udzial w LM za rok[maybe]). A wiec GO LIVERPOOL.

Awatar użytkownika
infernus
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 521
Rejestracja: 07 maja 2005, 22:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Juventus mistrzem

Post Wyświetl pojedynczy post autor: infernus » 10 maja 2005, 15:33

Nie ważne jakie mam argumenty. Wiem że Liver wygra! Bo sobie zasłuzyli... a Milan nie zaslużył w żadnym stopniu (no dobra może nie w żadnym) co tu dużo gadać. Wygrają i wiem co mowie! czuje to w moczu... a moja cewka moczowa jeszcze mnie nie zawiodła :D

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 10 maja 2005, 15:43

Ja jestem jak prawie każdy chyba człowiek na ziemii za Liverpoolem. Nie kibicowałem tej drużynie w Lidze Mistrzów bo bałem się, że Everton sobie nie zagra w tym pucharze bo wybiorą the Reds bo byliby obrońcami tytułu a nie Everton. Ale się tak nie stało bo FA powiedziała ze nawet jesli Liverpool wygra to w LM wystąpią the Toffes :D A więc teraz jestem za Liverpoolem, bo lubie tą drużyne, grają ładny futbol (przynajmniej w LM :lol: ) a poza tym w zasłużenie doszli do finału- w przeciewieństwie do Milanu

Mona_
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 26 sty 2005, 17:54
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mona_ » 10 maja 2005, 15:59

*_For_zaza_Milan_* pisze: Gra The Red`s imponująca piłke :?: Bo pokonali Juventus :?: I dobrze :!: Bo są w Finale elitarnych rozgrywek Champione League. Wyszli z grupy "na głowie" :D 92 minuta gol Stevena w meczu z Olimpiakosem na 3:1 i to im dawało awans.
Coż niestety masz chyba niedokładne informacje, Gerrard strzelil gola 7 minut wczesniej, bo w 85 minucie. Natomiast od momentu wyjścia z grupy The Reds nie przegrali ani jednego spotkania, odniesli 4 zwyciestwa i 2 remisy. AC Milan natomiast po pokonaniu Interu mial juz miec do finalu drabinkę (PSV/Lyon), a mimo to rowniez moglabym napisac, ze wszedl tam "na glowie" po slabym meczu w Holandii. Bardzo denerwuje mnie kiedy ktos z gory spisuje LFC na straty, tak mowili fani Bayeru, tak mowili kibice Juventusu, nie wspominajac juz o zwolennikach Chelsea i zawiedli się. Mam nadzieje, ze tym razem nie bedzie inaczej :wink: Jestem pewna, ze pilkarze The Reds zostawia cale swoje serca na boisku i Liverpool podniesie PE pierwszy raz od ponad 20 lat.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 10 maja 2005, 19:35

Mona nikt nie spusuje The Red`s na straty tym bardzie ja bo szanuje Liverpool od dawnych czasów. Tylko denerwują mnie znawcy co jak Milan czy Chelsea grały defenwysnie to pisały "antyfootball" a nie widza że Liverpool bedzie dzieki defensywie awansował aż tak daleko i tylko należy pogratulować... [The Red`s oczywiście a nie "znawcą" :roll: ]

Ja czekam na finał bo to bedzie fajny mecz. Widziałem chyba wszystkie mecze w tym sezonie Liverpoolu [ligowe] i jestem z nimi w lidze ale nie pisz że ktoś spisuje na ...

Pozdro --- jeszcze czas na finał teraz bedzie coraz głośniej o finale ale presja jest zawsze :D

Awatar użytkownika
Obserwator
Niereformowalny :/
Posty: 293
Rejestracja: 12 lut 2005, 20:18
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Obserwator » 11 maja 2005, 21:36

Nie wiem czemu,ale moje przypuszczenia są takie,że tegoroczny finał Ligi Mistzrów będzie żenujacym widowiskiem.Owszem moze być ciekawy dla kogoś kto lubi takie futbolowe szachy czy fascynuje się niuansami taktycznymi.
Dla kazdego normalnego kibica ,lubiącego bramki,szybkie tempo gry -będzie to raczej mały przyjemny spektakl.Dlaczego tak przypuszczam?
Na podstawie wczesniejszcyh meczów obu finalistów.
Wmeczzone zwyciestwo Liverpoolu nad CHelsea(pierwszy mecz był jescze bardziej nudny niz drugi).
Przespany przez Milan mecz w Eidhoven,i jedynie szczesliwemu strzałowi w ostatniej minucie,Milan dostał sie do finału.
Scenariusz finału pewnie bedzie taki,ze druzyny nie beda chciały sie odsłaniac-a wiec bedzie to typowa kopanina w srodku boiska.
Jezeli jakiś team zdobedzie pierwszą bramkę,zapewne zamuruje się na swojej połowie i do końca meczu bedziemy miec obronę Częstochowy.
No ale moge sie mylić(chociaż wątpie).

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 maja 2005, 21:53

Obserwator pisze:Nie wiem czemu,ale moje przypuszczenia są takie,że tegoroczny finał Ligi Mistzrów będzie żenujacym widowiskiem.Owszem moze być ciekawy dla kogoś kto lubi takie futbolowe szachy czy fascynuje się niuansami taktycznymi.
Dla kazdego normalnego kibica ,lubiącego bramki,szybkie tempo gry -będzie to raczej mały przyjemny spektakl.Dlaczego tak przypuszczam?
Na podstawie wczesniejszcyh meczów obu finalistów.
Wmeczzone zwyciestwo Liverpoolu nad CHelsea(pierwszy mecz był jescze bardziej nudny niz drugi).
Przespany przez Milan mecz w Eidhoven,i jedynie szczesliwemu strzałowi w ostatniej minucie,Milan dostał sie do finału.
Scenariusz finału pewnie bedzie taki,ze druzyny nie beda chciały sie odsłaniac-a wiec bedzie to typowa kopanina w srodku boiska.
Jezeli jakiś team zdobedzie pierwszą bramkę,zapewne zamuruje się na swojej połowie i do końca meczu bedziemy miec obronę Częstochowy.
No ale moge sie mylić(chociaż wątpie).
Jestem tego samego zdania ale po cichu mam nadzieję, że jednak będzie inaczej. Najprawdopodobniej obie drużyny zagrają tak aby nie stracić bramki tak więc o huraganowych atakach nie może być mowy. Dobrze by było gdyby to Liverpool jako pierwszy strzelił bramkę (najlepiej dość szybko) to wtedy Milan czy by chciał czy nie to musiałby trochę bardziej zdecydowanei zaatakować a Benitez wcale nie nakazałby swoim chłopakom jakoś specjalnie się cofać tylko grać dalej swoje i mogłoby być ciekawie :) :wink:

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anka » 11 maja 2005, 21:57

Powiem szczerze, iż zgadzam się poniekąd z wypowiedzią kolegi Obserwatora, lecz mam pewne zastrzeżenia do niektórych kwestii. Otóż prawdopodobieństwo, iż tegoroczny finał Ligi Mistrzów będzie nudny, jest ogromne. Ale z drugiej strony spotkają się ze sobą dwie ekipy, które w tym sezonie (przynajmniej Liverpool) przegrały wszystko. Milan z kolei prawdopodobnie pożegna się z mistrzostwem Włoch. ;) I wygrana Champions League będzie dla nich wybawieniem - ukoronowaniem jakże ciężkiego, pełnego niepewności i nerwów sezonu 2004/05.

Oczywiście finał angielsko-włoski zapowiada się o wiele bardziej ciekawie od zeszłorocznego (portugalsko-francuski), gdyż wezmą w nim udział ekipy z najlepszych drużyn Europy. Porto i Monaco były 'kopciuszkami' zeszłej edycji, jednak w tej nie pokazały te zespoły nic godnego uwagi. Prawdopodobnie w przyszłym sezonie będzie podobnie: Milan łapie zadyszkę, LFC nie zagra w 99%. To jest finał godny najważniejszego trofeum na 'Starym Kontynencie'? Nie. Naturalnie odpowiedź poznamy w ostatnim odcinku telenoweli 'Liga Mistrzów', 25 maja br. o godzinie 20:45 czasu polskiego, z tureckimi kibicami w tle. Oby to nie ostudziło Waszego entuzjazmu. ;)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 11 maja 2005, 22:00

Obserwator ale zauwasz że to własnie zgubiło już pewne druzyny. Nie ma Bracy - Realu - Chelsea Lyonu PSV Arselanu czyli otwarta gra ... a nie "szachy" czy defensywne ustawienia. Ja uważam że to bedą ine mecze niż do tej pozy nie za wzglegu na to że po raz pierwszy sie spotykaja tylko że jeden mecz zadecyduje nie dwumecz tylko 90 minut [chyba że 120 +] i nie mozna bedzie mysleć że ma sie rewanż u siebie czy na wyjeżdzie strzelić ....

A jeszcze jest ważne to że ten finał bedzie nudny dla tego kibice [z reguły] który nie ma swojej druzyny w finale. Tak jest zawsze ...

Pozdro

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 11 maja 2005, 22:06

I zauważcie też coś innego...Milan gra defensywnie, z kontrataku, ale z drużynami które przesiadują większość meczu na stronie przeciwnika...Ale w starciu z inną drużyną grającą "z kontry" wcale nie musi wypaść tak blado w ataku...To samo tyczy się Liverpoolu...i nie mogę (i nie chcę) się z Wami zgodzić, że będzie to nudny finał...Nudny finał, to taki który trwa 90 minut :P , hehe, weźmy przykład Milan-Juve z maja 2003...Mecz w sumie tak do końca nie był porywający, ale karne i dogrywka zawsze podwajają emocję...Jestem za zniesiem zasady srebrnego gola, a powróceniem do korzeni...Złoty gol i emocje tzw "nagłej śmierci" są niezapomniane i warte oglądania...każda drużyna gra, fakt- ostrożniej itp, ale jednak coś się zawsze dzieje ... :)

Pozdro

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 maja 2005, 22:15

Bogi pisze:I zauważcie też coś innego...Milan gra defensywnie, z kontrataku, ale z drużynami które przesiadują większość meczu na stronie przeciwnika...Ale w starciu z inną drużyną grającą "z kontry" wcale nie musi wypaść tak blado w ataku...To samo tyczy się Liverpoolu...i nie mogę (i nie chcę) się z Wami zgodzić, że będzie to nudny finał...Nudny finał, to taki który trwa 90 minut :P , hehe, weźmy przykład Milan-Juve z maja 2003...Mecz w sumie tak do końca nie był porywający, ale karne i dogrywka zawsze podwajają emocję...Jestem za zniesiem zasady srebrnego gola, a powróceniem do korzeni...Złoty gol i emocje tzw "nagłej śmierci" są niezapomniane i warte oglądania...każda drużyna gra, fakt- ostrożniej itp, ale jednak coś się zawsze dzieje ... :)

Pozdro
Rzeczywiście trudno jednoznacznie przewidzieć jaki będzie mecz i dlatego już nie mogę się doczekać ale ja nie o tym chcę pisać :P :wink:
Co do pogrubionego fragmentu to ja osobiście wolę każde inne rozwiązanie od złotej bramki. Już to widzę jak Liverpool atakuje przez całe pierwsze 15 minut dogrywki ale Dida ratuje Milan. W drugiej części dogrywki Hyypia uderza z główki po rzucie rożnym ale Stam wybija z linii bramkowej, Kaka przejmuje piłkę i wyprowadza kontrę. Sheva dostaje prostopadłe podanie, wychodzi sam na sam, mija Dudka i strzela bramkę. Milan wygyrwa LM po jednej fartownej akcji w dogrywce :roll: :P :wink:
Pewnie trochę przejaskrawiłem ale tak mi się kojarzy połączenie 'złotej bramki' oraz Milanu.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 11 maja 2005, 22:21

No widze że masz wizje :?: To była by taka akcja jak na San Srio z Barcą :D

Pirlo do Andriya wysoko prostopadle Hypiia [Oleguer] próbuje faulu a Sheva wyrywa sie i pononuja na luzie Jurka [Valdesa] Pamietasz :?: Tak to widze :D

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 maja 2005, 22:24

*_For_zaza_Milan_* pisze:No widze że masz wizje :?: To była by taka akcja jak na San Srio z Barcą :D

Pirlo do Andriya wysoko prostopadle Hypiia [Oleguer] próbuje faulu a Sheva wyrywa sie i pononuja na luzie Jurka [Valdesa] Pamietasz :?: Tak to widze :D
ehh pamiętam pamiętam :evil: :wink: ale piszać swojego posta absolutnie nie myślałem o tamtym spotkaniu ... a może to podświadomość zadziałała :?: :wink:
Tak wogóle to ze spotkań barcy z Milanem najbardziej pamiętam bramkę Ronaldinho 8) :wink:

pozdro

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 11 maja 2005, 22:38

Albo do tego co mówił Niggaz, ale akcja w stylu Raula z finału LM z 2000 roku :) ... czyli "czekanie na wyrok" :lol:

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”