FC Barcelona - Arsenal Londyn 17.05.2006 (CHAMPIONS LEAGUE)

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Zablokowany
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

FC Barcelona - Arsenal Londyn 17.05.2006 (CHAMPIONS LEAGUE)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 maja 2006, 14:35

Finał Ligi Mistrzów. Najważniejszy mecz sezonu w europejskich pucharach. Zestawienie pary finałowej dość zaskakujące biorąc pod uwagę opinie sprzed kilku miesięcy. O ile Barcelona od początku rozgrywek znajdowała się w gronie ścisłych faworytów to o drużynie z Londynu już tego powiedzieć nie możemy.

Kanonierzy przez długie lata mieli problemy z dobrymi występami w Lidze Mistrzów. Ten sezon z początku wcale nie wyglądał na przełomowy. Arsene Wenger w obliczu plagi kontuzji musiał postawić na młodzież. Nie była to jednak młodzież przypadkowa. Wenger przez kilka dobrych lat konsekwentnie wyłapywał i szkolił młodych zawodników. W tym sezonie zebrał owoce swojej pracy. Młode wilki zaskoczyły wszystkich. Drużyna zbudowana w dużej mierze z zawodników o nieznanych nazwiskach zrobiła furorę w tej edycji Ligi Mistrzów przede wszystkim za sprawą niesamowitej gry w obronie. W rozegranych do tej pory dwunastu spotkaniach stracili tylko dwie bramki przy czym Jens Lehmann pobił historyczny rekord w ilości minut bez straconej bramki. To właśnie defensywa Arsenalu w głównej mierze pozwoliła im dojść do finału nie zaznając wcześniej ani razu goryczy porażki.

FC Barcelona z kolei jak już wcześniej wspominałem, od początku była jednym z faworytów do ostatecznego zwycięstwa w pucharze. Frank Rijkaard zbudował najsilniejszy od lat (a może i w historii) zespół, który z powodzeniem może walczyć o najwyższe cele. Duma Katalonii jest jeszcze silniejsza niż przed rokiem, kiedy to po heroicznym boju z Chelsea odpadała z Ligi Mistrzów już w 1/8 finału. W tegorocznych rozgrywkach Barca straciła do tej pory 6 bramek. Wygrała 8 spośród 12 spotkań strzelając 22 bramki. Co ciekawe w zespole naszpikowanym gwiazdami jest tylko jeden zawodnik, który wygrał do tej pory Ligę Mistrzów. Tym zawodnikiem jest Deco, który jeszcze do niedawna brylował w prowadzonym przez Jose Mourinho FC Porto. Dla pozostałych zawodników będzie to najlepsza do tej pory okazja, aby zdobyć najcenniejsze klubowe trofeum w piłkarskim świecie.

Zapraszam do dyskusji :wink:

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 11 maja 2006, 14:49

Ja tam mam nadzieję że Hiszpania wygra rywalizację na dwóch frontach w Europie. UEFA już dla nich, teraz czas na LM. Ale boje się tylko i wyłacznie Henry'ego. Tylko on możę pokrzyżować marzenia o podwójnej koronie. Cesc jest niby bardzo dobry, ale ilu świetnych pomocników ma Barca? Jeśli Puyol wyłączy wraz z Rafą tego zawodnika to jestem spokojny o wynik. Arsenal nie stracił bramki od 10 meczów jeśli się nie mylę, ale nie grali jeszcze z najlepszym atakiem w Europie (po Milanie :P). Młodzi gracze mogą być troche stremowani taką stawką meczu. Może zabraknąć Messiego w barwach Barcy na ten mecz, ale uważam że jakby zasiadł na ławce i wszedł na podmęczonego Ashleya Cola to mogłby coś pokazać ciekawego. To na razie na tyle odemnie.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 maja 2006, 14:50

Niggaz pisze:Zapraszam do dyskusji
skoro zapraszasz ...
Arsenal jest jedną z rewelacji tej edycji. Dlaczego rewelacją ? Bo broni honoru angielskich drużyn w pucharach, bo z plaga kontuzji jakie w tym seoznie nas nawiedzały - byliśmy w stanie grać jak w transie. Młodzi zawodnicy, juniorzy, jesli chodzi o grę o najwyższe cele, grali jak starzy wyjadacze. Jak doświadczeni, zaprawieni w bojach piłkarze, majacy za soba setki rozegranych spotkań.
Arsenal ma niesamowitego Henry'ego, Barca - Ronaldinho. Pojedynek tych dwóch geniuszy bedzie niewątpliwie bardzo efetowny [tak liczę]
Barca ma przeogromną siłe ognia w ataku. Ronnie, Eto'o, Deco, Giuly, potrafią rozmontować prawie każdą obronę, ale czy dazą radę z młodymi Eboue, Flaminim, Senderosem, czy Toure ? Nie wiadomo jeszcze czy wystąpią Cole i Campbell. Jak Senderos wróci do zdrowia - to zapewne zagra u boku Toure. Cole może zagrać zamiast Flaminiego, choć uważam, żę Mathieu bardziej zasłużył na grę, wspaniałą postawa przez caą edycję + kontuzją w mecze 1/2 z Villarreal.

Niggaz wspomniał o rekordach. Kiedy zabrzmi pierwszy gwizdek sędziego, wszyscy zapoomną o rekordzie Arsenalu bez straty gola, o genialnym rekordzie Lehmanna. O tylko 2 bramkach straconych przez całą edycję.
To wszytko zejdzie na drugi plan, bo nikt się oszczędzać nie ma zamiaru.
Walka bedzie na całego. Żaden z piłkarzy obu ekip nie odpuści, Barca już jest mistrzem, czyli mecz z Sevilla, który chyba po finale będzie rozgrywac, nie ma żadnego znaczenia. Licze, ze Arsenal zagra pressingiem, że nie będzie się cały czas bronił jak w rewanży 1/2 finału.
Liczę na wygraną ... i na dyskusję bez zbędnej napinki.
:lol:


EDIT :
krzychu212 pisze:Młodzi gracze mogą być troche stremowani taką stawką meczu.
w 1/2 stremowani nie byli, dlaczego mieliby byc teraz ?
dadzą z siebei wszystko, sa na początku swojej kariery, nie mają nic do stracenia.
krzychu212 pisze:Cesc jest niby bardzo dobry, ale ilu świetnych pomocników ma Barca? Jeśli Puyol wyłączy wraz z Rafą tego zawodnika to jestem spokojny o wynik
Cesca maja eliminowac z gry ? chyba raczej Henry'ego Cesc podaje piłki, nie kończy akcji.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 maja 2006, 14:53

Messi prawdopodobnie nie zagra. Zdrowy jest za to Xavi, ale też zdziwiłbym się mocno gdyby zagrał od początku. Iniesta jest w doskonałej formie i zasługuje na występ w finale od pierwszych minut. Ciekaw jestem na kogo z dwójki Larsson - Giuly postawi Frank od początku. Jestem przekonany, że obaj zagrają. Pytanie tylko, który dłużej :wink:
fieldy pisze:dyskusję bez zbędnej napinki
:o

:lol: :wink:

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 11 maja 2006, 14:57

Ja osobiscie bede kibicowal (co Cie pewnie Niggaz nie zaskoczy :) ) Kanonierom. Dlaczego :?:
Po pierwsze dlatego, ze zdobycie LM byloby ukoronowaniem pracy wspanialego trenera, jakim bez watpienia jest Wenger. Szacunek dla Francuza za to, ze potrafil swego czasu przelamac hegemonie MU na wyspach. Czas, zeby Arsenal wreszcie zaczal zwyciezac w Europie.
Po drugie, stawiam na mlodziez :) Te "mlode wilki", o ktorych wspomniales, pokazaly wielkie umiejetnosci i jeszcze wieksza wole walki. Pod wodza Titiego poradzily sobie z takimi firmami jak Real ( :cry: ) czy Juve, grajac przeciwko nim bez kompleksow. Czas, zeby utarly nosa gwiazdorom z Barcelony :)
Po trzecie w koncu, osobiscie watpie, aby po zwyciestwie w LM Henry odszedl z Arsenalu. Jak juz tu kiedys pisalem, chcialbym, zeby Francuz zostal w Anglii, dlatego trzymam kciuki za Kanonierow :)
Pisales Niggaz, ze moglibysmy bardziej kibicowac hiszpanskim druzynom w Europie. Moze gdyby zamiast Barcy w finale grala Valencia albo inna druzyna... :) Gra Barcelona i... no wiesz jak jest :D

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 11 maja 2006, 15:31

NIggaz ale mogą przecież zagrać obaj po 45 minut ;) hehe


Już za niecały tydzień poznamy najlepszą drużynę Europy sezonu 2005/2006. Oby tak jak w finale pucharu UEFA lepsza okazała się drużyna z HIszpani :wink: nie obraże się, jak wygra takim samym stosunkiem bramek. Mam nadzieję, że obejrzymy ładne widowisko z dużą ilością bramek. No i żęby JEns w końu puścił tą bramkę bo już ten rekord troszkę za długi jest 8) Eto'o i Ronnie się tym porządnie zajmą. Szkoda, że Messi nie zagra :? pomęczyłby trochę londyńskich obrońców. MI się wydaje, żę Xavi pojawi sięna boisku od peirwszych minut. Nie wiem takie mam przeczucie. Oby do środy :D

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 maja 2006, 15:33

makis pisze:Pod wodza Titiego poradzily sobie z takimi firmami jak Real ( Crying or Very sad ) czy Juve, grajac przeciwko nim bez kompleksow. Czas, zeby utarly nosa gwiazdorom z Barcelony
Tylko jest jedno małe 'ale' gwiazdy z barcelony są w świetnej dyspozycji, przeciwnie do gwiazd juve, czy Realu, kiedy z nimi graliśmy.
Finał nie bedzie tak łatwy jak mecze na niższych szczeblach, co jest zrozumiałe. Faworytem jest Barca, bo jak wszyscy doskonale wiedzą, to gracze Dumy Katalonii byli przd sezonem nazywani największymi faworytami, na Arsenal liczył mało kto.
Cięzko bedzie pokonac Barcę, myślę, ze dyspozycja dnia bedzie miała decydujące znaczenie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 maja 2006, 15:36

kulekfcb pisze:NIggaz ale mogą przecież zagrać obaj po 45 minut Wink hehe
Celowo nie uwzględniłem takiej opcji z racji tego, że Rijkaard takich zmian nie robi. Chyba tylko kontuzja mogłaby wymusić na nim takie wyjście, ale nic takiego się nie zdarzy :wink:

Z tym występem Xaviego to ja próbuję postawić się miejscu Rijkaarda i wychodzi mi, że od początku raczej nie zagra. Nie widzę żadnych podstaw ku temu, aby Xavi miał zagrać zamiast Iniesty. Mister nie zaryzykuje też trójki Deco - Iniesta - Xavi w środku. Potrzebny jest chociaż jeden zawodnik tylko i wyłącznie do czarnej roboty. Zapewne będzie nim Edmilson. Oby na lewej zagrał Sylvinho. Będzie kąsał z pomocą Ronaldinho.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 11 maja 2006, 15:40

fieldy pisze:
Cięzko bedzie pokonac Barcę, myślę, ze dyspozycja dnia bedzie miała decydujące znaczenie.
Pieknie to ujoles :D
Wielu z was zapomina ze to final gdzie zagraja 2 uznane marki. Miedzy nimi jest tylko faworyt na papierze i tylko tam! Arsenal awansowal do finalu nie dzieki szczesciu ale wlasnej ciezkiej pracy tak jak Barca. Wiekszosc kibicow FCB z ktorymi mam stycznosc juz uznala Barcelone za zwyciezce LM, mysle ze to jest blad ktorego ja przynajmniej nie chce powielac bo wiem i pamietam jak bardzo tego zalowalem w 94.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 12 maja 2006, 14:04

Jeśli tylko Barca wygra ten mecz śmiem twierdzić, że przypieczętuje powstanie nowego Dream Teamu, i to lepszego od tego pierwszego z Hristo i Romario na czele! Mam nadzieję, że na długie lata słowa hegemon i Blaugrana będą znaczyły w światowej piłce to samo - jest naprawdę wspaniała okazja żeby zapoczątkować nowy rozdział w historii katalońskiej drużyny i stworzyć ekipę będącą w stanie wygrywać najważniejsze rozgrywki przez długi, długi czas. Oczywiście kapitalne znaczenie będzie miała w tym względzie także polityka transferowa i sukcesywne wzmacnianie/uzupełnienie składu, ale to już temat na inną dyskusję. Zacząć trzeba jednak od ogrania Arsenalu, najlepiej w doskonałym stylu, żeby zamknąć gęby wszystkich niedowiarków i malkontentów. Dinho, Eto'o, czy Puyol, a także Rijkaard i Laporta nie ukrywali, że najważniejszym trofeum w tym roku jest dla nich właśnie Puchar Mistrzów. Pociesza mnie też, że Barca najlepsze mecze rozgrywa ze świetnym drużynami i w spotkaniach o najwyższą stawkę.

Si, si si! Nos vamos a Paris!!!

Awatar użytkownika
LAtifa_19
Grafomański impertynent
Posty: 509
Rejestracja: 05 lut 2006, 14:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAtifa_19 » 12 maja 2006, 15:29

Moim zdaniem w tym meczu nie ma faworyta. Obie bardzo dobre drórzyny.
Faworytem większości jest Barcelona ale moim nie ponieważ Barcelona bedzie grac pod ogromną presją co może ich nieco paraliżować(szczególnie EtO'O :? juz widze jego zmarnowane okazje) Arsenal wyraźnie jest ostatnio w formie a Barca średnio. Miejmy nadzieję że Gaucho dobrze zagra.
Wydaje mi sie że mecz bedzie bardzo emocjonujący z dużą iloscia sytuacji podbramkowych. Mecz wygra ten kto zachowa zimna krew, jeśli będą karne to stawiam na Kanonierów. Barcelona natomiast moim zdaniem bardziej zasługuje na LM ponieważ miała po drodze do finału mocniejszych przeciwników niż Arsenal.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 12 maja 2006, 16:08

LAtifa_19 pisze:Barcelona bedzie grac pod ogromną presją co może ich nieco paraliżować(szczególnie EtO'O
Takich meczy z wielka presja juz dosc duzo bylo w tym sezonie. Jak Janio napisal wszelkie niedowiarki beda miec zamknieta paszcze po tym finale. Samuel strzeli bramke zobaczysz.
LAtifa_19 pisze:Arsenal wyraźnie jest ostatnio w formie a Barca średnio.
A niby dlaczego? w lidze sie nic nie dzieje od 2 miesiecy a w LM Barca zagralo bardzo dojrzale z Milanem..gdzie jest ta sredniosc cala? :roll:
LAtifa_19 pisze:Barcelona natomiast moim zdaniem bardziej zasługuje na LM ponieważ miała po drodze do finału mocniejszych przeciwników niż Arsenal.
:roll:

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 12 maja 2006, 16:27

Na taki mecz czekam z niecierpliwością od co najmniej roku, a to głównie za sprawą spekulacji dotyczących transfery Thierry'ego :P Dla mnie będzie to zdecydowanie najciekawszy mecz tego roku- nawet finał MŚ mnie tak nie interesuje :wink:

Oba klubu posiadają świetnie spisujących się piłkarzy na praktycznie każdej pozycji. Środek pola będzie obstawiona świetnymi graczami. Nie ma co pisać że mecz głównie rozstrzygnie się właśnie na środku, bo to chyba oczywiste :lol: Dużo zależy również od skuteczności napastników. Henry jak dotąd nie zawodził, zaś Eto'o ostatnimi czasy ma problem ze strzelaniem bramek. Formacja defensywna tych drużyn również stoi na wysokim poziomie. Młoda defensywa Kanonierów vs. doświadczenie gracze Barcy.

Nie mogę się doczekać. A zostalo już tylko 5 dni 8)

PS.
LAtifa_19 pisze:drórzyny
:cegła:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 maja 2006, 17:12

LAtifa_19 pisze:drórzyny
Drórzyn wrócił :D :D :D
LAtifa_19 pisze:Faworytem większości jest Barcelona ale moim nie ponieważ Barcelona bedzie grac pod ogromną presją co może ich nieco paraliżować
Nie uważam, aby presja była tym razem dużo większa niż w spotkaniach z Chelsea czy Milanem.
LAtifa_19 pisze:Arsenal wyraźnie jest ostatnio w formie a Barca średnio.
Barca ostatnio średnio? Wypada mi tylko polecić Ci oglądanie spotkań Barcy. Najprostsza terapia. Naprawdę polecam.
LAtifa_19 pisze:Wydaje mi sie że mecz bedzie bardzo emocjonujący z dużą iloscia sytuacji podbramkowych.
A ja uważam wręcz przeciwnie. Obie drużyny grają świetnie w obronie a więc sytuacji może nie być wiele.

Awatar użytkownika
LAtifa_19
Grafomański impertynent
Posty: 509
Rejestracja: 05 lut 2006, 14:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAtifa_19 » 12 maja 2006, 18:13

Niggaz pisze:A ja uważam wręcz przeciwnie. Obie drużyny grają świetnie w obronie a więc sytuacji może nie być wiele.
ale obie drużyny :lol: grają równie swietnie w ofensywie. A presja jest napewno wieksza niz przy spotkaniach z Chalsea czy z Milanem bo to jest Finał. Najwazniejszy mecz barcelony od 11 lat :wink: awięc niektórzy zawodnicy moga byc nieco sparaliżowani (ETO'O napewno :? jak nic nie strzeli bramki co najwyzej może poprzeczkę :lol: ) gdyby w Barcelonie grał HENRY a nie Eto'O to by fajnie było :? wszystko w nogach Gaucho oczywiście

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”