Wasza ulubiona "11" wszechczasow - Strona 3

Wszelkiego rodzaju rankingi, plebiscyty - zarówno dotyczące forumowiczów, jak i klubów i piłkarzy.
Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Wasza ulubiona "11" wszechczasow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 08 gru 2014, 14:43

Rzadko się bawię w tematach Doktora, ale teraz zrobię wyjątek, bo mi się spodobało. W sumie nie da się w jednej "11" ustalić tylu zawodników. Musiałem pójść na kompromis i u mnie wygląda to tak:
Obrazek

Wybrałem 1-3-4-3, bo wtedy mogłem zmieścić najwięcej ulubionych graczy. I wytłumaczenie, ale krótkie:
GK: Iker Casillas - jakoś zawsze uważałem go za jednego z moich ulubionych bramkarzy. Wiąże się to też z tym, że pamiętam go jak grał swoje pierwsze wielkie mecze przeciwko United. Według mnie to najlepszy bramkarz tego wieku.
RD: Rafael da Silva - tu był trudny wybór, aczkolwiek przypomniałem sobie od razu Rafaela w uścisku Fergusona. Piękne to czasy były.
CD: Rio Ferdinand - pewnie wzięło się to z tego, że jestem kibicem United. Zawsze stawiałem Rio jako przykład dyrygenta, wielkiego wodza w obronie.
LD: Roberto Carlos - dla mnie wybór oczywisty, do dziś lubię obejrzeć jego rzuty wolne z Mistrzostw w Korei. Piękne były jego niektóre wyjścia do przodu.
RMF: David Beckham - nie dało się zmieścić wszystkich "Dzieci Fergusona", więc dałem na prawą stronę Beckhama. Kolejny z tych, którzy perfekcyjnie umieli umieścić piłkę w siatce po rzucie wolnym. Szkoda tej kłótni z Sir Alexem i tego, że tak szybko odszedł. Mimo to pałałem do niego sympatią.
CMF: Zinedine Zidane - pierwsza koszulka, mój idol za dzieciaka, do dziś uznawany przeze mnie za jednego z najlepszych piłkarzy w historii piłki. Najlepszy.
CMF: Ronaldinho Gaucho - przez pewien okres go nie lubiłem, bo był tak dobry, że oglądając mecze z nim człowiek znał wynik. Geniusz, przez pewien okres zdecydowanie największa gwiazda świata obdarzona niepojętymi umiejętnościami i techniką.
LMF: Marco Reus - zaraz po dostaniu telewizji kablowej, zorientowałem się, że jedyną ligę jaką będą puszczali na dostępnych kanałach to Bundesliga. Nie bez powodu zacząłem ją stale oglądać, w sumie podobała mi się atmosfera tamtejsza i mnóstwo bramek. Marco już za czasów gry w M'Gladbach stał się jednym z tych młodych, których podziwiałem, bo sam zapewnił klubowi utrzymanie w ostatnim sezonie. Potem przeszedł do Dortmundu, który obserwowałem ze względu na Polaków i tym bardziej zacieśniła się nasza więź.
RFW: Wayne Rooney - no cóż, wybór był dla mnie dość oczywisty. Szkoda wprawdzie, że ma aż tak duże ego - bez niego byłby wzorem dla młodych.
CFW: Zlatan Ibrahimovic - Szwed po środku, co by się Roo i CR7 nie pozabijali, grając obok siebie. :P Lubię Szweda, po przeczytaniu jego autobiografii tym bardziej. Miał dość ciężkie dzieciństwo, ale wyszedł na swoje i dziś może sobie grać spokojnie w Paryżu, ale dalej walczy o laury.
LFW: Cristiano Ronaldo - zacząłem kibicować United, jak on grał wtedy pierwsze skrzypce. Wzorowania się nim na podwórku podczas grze nie zapomnę nigdy. Ogólnie jeden z moich ulubionych zawodników.

COACH: Sir Alex Ferguson - .
Ostatnio zmieniony 08 gru 2014, 17:27 przez Carbon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9664
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1314
Kibicuję: AC Milan

Re: Wasza ulubiona "11" wszechczasow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 08 gru 2014, 15:45

1. Bramkarz: Chilavert - znakomity na linii, doskonałe rzuty wolne, charyzmatyczny no i odrobinę szalony. To wszytko daje nam jednego z najlepszych bramkarzy w historii, choć trochę niedocenionego - najlepsze lata spędził w Ameryce Płd

2. Prawy obrońca: Zanetti - Maldini Interu. Wielki profesjonalista. Równa forma do 40-chy. Troszkę niedoceniany we wszystkich plebiscytach, a był to piłkarz WIELKI.

3. Środek obrony : Nesta - jeden z najlepszych obrońców w historii tego sportu. Elegancki, inteligentny, praktycznie niefaulujący (długo się trzymał bez czerwonej kartki - niemal całą karierę!) - od czasu Nesty nie widziałem , by jakikolwiek środkowy obrońca tak znakomicie czytał grę i się ustawiał. Póki był w formie/odpowiednim wieku póty Messi Milanowi bramek nie strzelał ^^

4. Środek obrony: Maldini (c) - krótko - dla mnie to najlepszy obrońca w historii tego sportu. Lewa czy środek - klasa światowa. Do tego wysoka forma niemal do 40-ki. Lider szatni.

5. Lewa obrona : R.Carlos - człowiek, który zrewolucjonizował pozycję bocznego obrońcy. Nieludzka wydolność pozwalała mu pokryć całą flankę w pojedynkę. Troszkę słabszy w fazie defensywnej niż ofensywnej, ale potrafił zabiegać każdego. Za wcześnie (na szczęście ;) ) odstrzelony w Interze. No i wisienka na torcie - kopyto w lewej nodze.

6. Defensywny pomocnik: Redondo - nadawał rytm gry każdej drużynie, w której grał. Najlepsze lata w Realu, w Milanie od razu kontuzja i załamanie kariery. Mógł osiągnąć dużo, dużo więcej. Bajeczna technika, wizja gry. Do tej pory nie pojawił się gracz na tej pozycji (cofnięty rozgrywający), który by mu dorównał (Pirlo jest/był trochę za słaby fizycznie).

7. Środkowy pomocnik - Socrates - kto wie czy nie najlepszy pomocnik w historii? Czego ten piłkarz nie miał - wizja gry, technika...Dla mnie najlepszy pomocnik najlepszej pomocy w historii - Brazylia AD 1982. Do tego dochodzi niezwykła inteligencja (wielu znacie piłkarzy, którzy w normalnym trybie zrobili doktorat z medycyny?). Szkoda ,że przez problemy z alkoholem nie osiągnął tyle co powinien...

8. Prawe skrzydło (przestawiony z lewego - w dzisiejszej piłce wystawia się piłkarzy by ścinali do środka): Rivelino - koleś, który wynalazł flip-flapa/elastico ;). Bajeczny technik, świetne uderzenie z dystansu. Śmiem twierdzić, że w dzisiejszych czasach- przy obecnej medycynie sportowej - byłby lepszy od C.Ronaldo. W życiu nie widziałem lepszego lewonożnego gracza (no może poza Messim ^^).

9. '10'-ka: R.Baggio - boski kucyk i długo, długo nic. Gdyby nie kontuzje być może najwybitniejszy piłkarz w historii. Dla mnie na zawsze -myślisz bajeczna technika - mówisz Roberto Baggio.

10. Napastnik - Romario - nieprawdopodobny , ale to nieprawdopodobny talent. Strzelał bramki do 40-ki i dalej. Osiągnąłby dużo więcej gdyby nie charakterek i mało sportowy tryb życia, ale mimo rozrywkowego podejścia do zawodu bramki strzelał i strzelał i strzelał...szkoda, że doznał kontuzji przed MŚ 1998. Z nim w składzie Brazylia nie przegrałaby z Francją.

11. Klasyczna '9'-ka. Wybór jest tylko jeden - Batistuta (sorry Marco). Dla mnie najlepsza '9'-ka w historii. Instynkt strzelecki i nieprawdopodobne, ale to nieprawdopodobne kopyto w nodze. Pomijany trochę we wszelkich wyliczeniach, bo spędził niemal całą karierę w Fiorentinie. Gdy przeszedł do Romy z miejsca przyćmił Tottiego i zdobył scudetto. Pod koniec kariery zniszczyły go kontuzje, do tej pory ma problem z poruszaniem się (myślał na poważnie o amputacji nogi - tak wielki znosił ból).

Trener: C.Ancelotti - pacynka swoim charakterem nie przyćmiewa zawodników, swoją robotę odwala, z odpowiednim materiałem ludzkim zawsze ma sukcesy.

-----------------------------------Chilavert------------------------------

----------Zanetti-------Nesta---------------Maldini-----------R.Carlos

---------------------------Redondo---------------------------------------

---------------------------------------------Socrates---------------------

------Rivelino----------------R.Baggio----------------------------------

--------------------Romario-----------------Batistuta------------------

Awatar użytkownika
NoName1989
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7899
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1345
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Wasza ulubiona "11" wszechczasow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 09 gru 2014, 0:57

Onyszko - bo bramkarz to powinien być mężczyzna, a nie cipa.
Zanetti - ogromny szacunek za przywiązanie do barw klubowych, zawsze to ceniłem u piłkarzy.
Łapiński - co tu dużo mówić Łapa to jedna z legend Widzewa, profesor na swojej pozycji i pewnie gdyby nie fobia przed samolotami to i w Europie by pograł na poziomie.
Maldini - to samo co u Zanettiego tylko klub zza miedzy.
R.Carlos - mistrz jeżeli chodzi o skrajnych obrońców, a do tego zawsze wydawał się niezwykle sympatyczny.
Szymkowiak - SZACUNECZEK( :lol2: ) na zawsze! Swietny piłkarz, świetny człowiek. I prowadzenie dopingu(NA WYJEŹDZIE) też mu świetnie wyszło!
Zidane - Bóg futbolu, nie ma, nie było i nie będzie lepszego zawodnika niż Francuz. Od dziecka mój ulubiony zawodnik.
Citko - Citkomania i mnie dosięgnęła za młodu i tak zostało, mógł tyle osiągnąć...
Boniek - wiadomo, że gry nie widziałem ale dla Widzewa zrobił bardzo dużo i nie mogło go tu zabraknąć
Koniarek - jego instynkt strzelecki to było coś niesamowitego!
Smolarek - podobnie jak u Bońka

ODPOWIEDZ

Wróć do „Plebiscyty i rankingi”