Wybrałem 1-3-4-3, bo wtedy mogłem zmieścić najwięcej ulubionych graczy. I wytłumaczenie, ale krótkie:
GK: Iker Casillas - jakoś zawsze uważałem go za jednego z moich ulubionych bramkarzy. Wiąże się to też z tym, że pamiętam go jak grał swoje pierwsze wielkie mecze przeciwko United. Według mnie to najlepszy bramkarz tego wieku.
RD: Rafael da Silva - tu był trudny wybór, aczkolwiek przypomniałem sobie od razu Rafaela w uścisku Fergusona. Piękne to czasy były.
CD: Rio Ferdinand - pewnie wzięło się to z tego, że jestem kibicem United. Zawsze stawiałem Rio jako przykład dyrygenta, wielkiego wodza w obronie.
LD: Roberto Carlos - dla mnie wybór oczywisty, do dziś lubię obejrzeć jego rzuty wolne z Mistrzostw w Korei. Piękne były jego niektóre wyjścia do przodu.
RMF: David Beckham - nie dało się zmieścić wszystkich "Dzieci Fergusona", więc dałem na prawą stronę Beckhama. Kolejny z tych, którzy perfekcyjnie umieli umieścić piłkę w siatce po rzucie wolnym. Szkoda tej kłótni z Sir Alexem i tego, że tak szybko odszedł. Mimo to pałałem do niego sympatią.
CMF: Zinedine Zidane - pierwsza koszulka, mój idol za dzieciaka, do dziś uznawany przeze mnie za jednego z najlepszych piłkarzy w historii piłki. Najlepszy.
CMF: Ronaldinho Gaucho - przez pewien okres go nie lubiłem, bo był tak dobry, że oglądając mecze z nim człowiek znał wynik. Geniusz, przez pewien okres zdecydowanie największa gwiazda świata obdarzona niepojętymi umiejętnościami i techniką.
LMF: Marco Reus - zaraz po dostaniu telewizji kablowej, zorientowałem się, że jedyną ligę jaką będą puszczali na dostępnych kanałach to Bundesliga. Nie bez powodu zacząłem ją stale oglądać, w sumie podobała mi się atmosfera tamtejsza i mnóstwo bramek. Marco już za czasów gry w M'Gladbach stał się jednym z tych młodych, których podziwiałem, bo sam zapewnił klubowi utrzymanie w ostatnim sezonie. Potem przeszedł do Dortmundu, który obserwowałem ze względu na Polaków i tym bardziej zacieśniła się nasza więź.
RFW: Wayne Rooney - no cóż, wybór był dla mnie dość oczywisty. Szkoda wprawdzie, że ma aż tak duże ego - bez niego byłby wzorem dla młodych.
CFW: Zlatan Ibrahimovic - Szwed po środku, co by się Roo i CR7 nie pozabijali, grając obok siebie.
LFW: Cristiano Ronaldo - zacząłem kibicować United, jak on grał wtedy pierwsze skrzypce. Wzorowania się nim na podwórku podczas grze nie zapomnę nigdy. Ogólnie jeden z moich ulubionych zawodników.
COACH: Sir Alex Ferguson - .




