To My Polacy :D - Strona 3

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 15 sie 2005, 9:51

piwus pisze: W naszym przypadku to eufenizm, skoro nawet zmarłego potrafimy zmieszać z błotem...
A Hitlera? :rotfl:

Wypisałeś niektóre wypowiedzi, ale pomimo że są troche przesadne w formie, to jednak w mniejszym lub większym stopniu się z nimi zgadzam. Miłosz chyba nie zasłużył na miejsce swojego pochówku i na "towarzystwo", które się tam z nim tym samym znalazło.

PS. To nie jest post "narzekający" jeno wyrażający niezadowolenie :mrgreen:

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4097
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 3
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 20 maja 2006, 8:59

Smithu pisze:Mnie tez to dobija, nie dosc ze jest zawisc o czyjs sukces to jeszcze obecnie do sukcesu trzeba dojsc czarna droga. Uklady, ukladziki jezeli tego sie nie ma, wiele sie nie osiagnie.

Co prawda post napisany rok temu ( :P ), ale pozwole sobie dopisać, że tak jest wszędzie. Po prostu taka codzienna szara rzeczywistość

Wspomnialiście też o narzekaniu.
Niedawno oglądałem "Puławską TV" i reporter zadawał Puławianom pytanie "jak podoba się nasze miasto?". 60% z nich (głównie starsi ludzie) narzekała na zły stan chodników czy inne badziewia, które w Puławach ciągle są poprawiane (właśnie chodniki czy ocieplanie i malowanie bloków z zewnątrz). Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to że ... 95% turystom podoba się miasto. Chwalą "zieleń", kierowcy nie narzekają na drogi (głównie dwupasowe) natomiast ludzie chcący pozwiedzać wybierają sie do Parku Czartoryskich. Mnie oczywiście komentarze Puławian śmieszyły, ale potraktowałem to z przymróżeniem oka, gdyż to już nasza Polska tendencja. :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”