Wierszyki rymowane o piłce-konkurs!!!

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
Awatar użytkownika
King_of_CKM
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 215
Rejestracja: 19 lis 2004, 21:27
Reputacja: 0

Wierszyki rymowane o piłce-konkurs!!!

Post Wyświetl pojedynczy post autor: King_of_CKM » 26 gru 2004, 20:08

ja mam kilka na myśli np;
"gdy Częstochowski Raków wygrywa wtedy w sklepach spiryta ubywa"
albo "kiedy ide na panienki to dzwonie do Anelki" ,

pokażcie swoje liryczne :D :D :D umiejętności
Ostatnio zmieniony 27 gru 2004, 14:04 przez King_of_CKM, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
King_of_CKM
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 215
Rejestracja: 19 lis 2004, 21:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: King_of_CKM » 26 gru 2004, 21:27

ogłaszam konkurs na najlepszy wierszyk, czekam na wieszyki do 31.01.05r.
czas zacząć batalie!

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nurni Flowenol » 26 gru 2004, 22:08

No to ja mogę zgłosić wierszyki napisane przez gościa o nicku kleofas_kornik (o ile dobrze pamiętam):


"DREWNIANY TRYPTYK" - WIECZÓR PIERWSZY

"GRZEŚ, KTÓRY MIAŁ KIBICÓW GDZIEŚ"

Historia ta jest niezbyt przyjemna
Mówi o Grzesiu, ludziku z drewna
Drewniane nogi, drewniany nos
Przykry jest jego drewniany los
Ma jednak przy sobie wuja dobrego,
który jak głupi stawia na niego
Nieważna forma, nic się nie liczy,
gdy jest mecz kadry - Grzesio na szpicy
Zero zwrotności, szybkości brak
to jego na zawsze firmowy znak
Wszyscy kibice już szydzą z niego
"zejdźże z boiska, drewniany kolego"
Wujek jest jednak ciągle zachwycony
"Grzesio męczy obrońców, walczy jak szalony"
"Franek" już odcisków dostaje na ławce,
a Grześ ciągle "walczy" na zielonej trawce
Wreszcie wujek dostaje nagłego olśnienia
Czy to jest możliwe - kogo będzie zmieniał ?
Stała się rzecz wprost niewyobrażalna
Schodzi jego pupil - piłkarzyna marna
Na takie dictum zdębieli rywale:
"przez prawie godzinę nie było go wcale"
Wujek objawił swój geniusz taktyczny
Wprowadził w zdumienie ekspertów licznych
Czyżby dozgonna miłość wygasła,
czy też swoje zrobiły kibiców hasła ?
Zaszczuty Grzesio usiadł na ławie
zmęczył się bardzo staniem na tej trawie
Jednak swoje zadanie spełnił koncertowo
raz nawet udanie próbował strzelać głową


Morał tych wynurzeń jest już bardzo blisko:
Związek wuja i "drewniaka" przetrwa prawie wszystko.


"BOHATEROWIE REPREZENTACJI" - WIECZÓR DRUGI

"ŻURAWI KLUCZ"

Ta opowieść będzie o graczu z Krakowa,
lecz to jest Poznaniak - z "Pyrlandii" osoba.
Na krajowym podwórku osiągnął już szczyt:
gole, asysty, tytuły - i to nie jest mit.
Do niedawna cierpiał z powodu dziwnego schorzenia,
miał "chorobę kadrową" - nie do wyleczenia.
Gdy przywdziewał strój z orzełkiem na klacie,
blokował się strasznie, ten nasz biedny Maciek.
Super-forma snajpera gdzieś ulatywała
i pociecha w kadrze z niego była nader mała.
Dziwili się eksperci, syndrom "Gucia" znali
i powoli "Żurawia" w kadrze przekreślali.
Znajdowali mu miejsce za napastnikami
bedzie większy pożytek, tak mówili sami.
Kwestia ta zaczęła być problemem sporym,
bo trzeba grać Maćkiem, nawet w kadrze "chorym".
Posiada on wiele zalet i atutów,
już nie wspominając o kolorze butów.
Przełamał się "Żuraw" wnet niespodziewanie,
gdy Polacy napotkali niewygodną Danię.
Komentarzy pełno, lecz wszystkie zgodne były:
"Żałośni kopacze", "Żarty się skończyły".
Jedynym pozytywem tej klapy totalnej
był gol Maćka po akcji indywidualnej.
Nikt jeszcze nie wiedział, że tam początek miała
świetna passa "Żurawia", internacjonała.
Odnalazł on tam wreszcie swój do kadry klucz,
wspomniał słowa trenera: "Ucz się ciągle, ucz"
Później poszło jak z górki, najpierw w tym Belfaście,
gdzie Maciek ośmieszył obronę razy kilkanaście.
Golem z "kornera" cała Polska tak się zachwycała,
że przywołano maestrię Kazka Deyny, polskiego "generała".
W Krakowie nie mogą naliczyć już faksów,
chcą Maćka w Premiership, jest oferta z Ajaksu !
Po golu z Anglią, z Walią znów trafienie "Żurawia"
upolował "brytyjski hattrick" - a to wielka sprawa.
Świetna gra w październiku, trzeba dodać wrzesień,
zrobił nam Żurawski "złotą polską jesień".
Przełamał swoją niemoc, tę blokadę straszną,
spełniał na boisku rolę bardzo ważną.


Choć nasz "Żuraw" do odlotu na Zachód zimą się szykuje
w polskiej kadrze wciąż będzie szybował, już ja to czuję.


"BRYLANTOWY TECHNIK Z DONIECKA" - WIECZÓR TRZECI

"RUMIANY CHERUBIN"

Pozwólcie państwo, że Wam przedstawię
pewnego piłkarza, którego nie trawię
Futbolowy wirtuoz, jakich w Polsce mało
i dumny przydomek : MARIO LEVANDAO
Jest on na dodatek ciągłym kadrowiczem,
jego żałosnych wpadek nawet już nie zliczę
Wyjechał za młodu daleko, aż na Ukrainę
ale już wcześniej miał tę śmieszną minę
Wygląda chłopek jak ruska przekupka
żeby nie powiedzieć, że ma image d..ka
Często sobie grywa w Czempionów Lidze
lecz w skrótach tylko jego kiksy widzę
Ale to nieważne jak się on spisuje
bo kolejne powołanie zaraz otrzymuje
W teamie wujaszka spełnia ważną rolę
ma on tak podawać, by strzelali gole
lecz biedny Mariuszek, na domiar złego
komu podawać ma piłki, nie usłyszał tego
I w każdym meczu chłopczyna się stara
równo obdzielać podaniami, swoich i rywala
Co z tego wychodzi, każdy wie dokładnie
zawsze z jego straty coś do bramki wpadnie
Tłumaczą go pismaki : "Nie tam miejsce jego"
"Przecież jest obrońcą, pokroju Maldiniego"
Lecz wujek na te głosy wciąż głuchy pozostaje
"Mariusz to playmaker, tylko tam się nadaje"
Więc nic nie pomoże na nim psów wieszanie,
bo podobno Mario ma papiery na granie.
Jednak gdzie je zdobył - dziwi się fan piłki,
na wschodnim bazarze czy może z wysyłki ?


Nie zmienia to faktu, że nasz LEVANDAO
to rozgrywający, jakich w świecie mało.


"DREWNIANY TRYPTYK" - CZĘŚĆ TRZECIA - SERDECZNIE ZAPRASZAM !

"KARIERA FRAJERA"

Na samym początku od razu zaznaczę,
że nasz bohater nie jest zwykłym graczem.
Ma niezwykły wręcz talent do gry partolenia
czego się dotknie - w nieszczęście zamienia.
Zapadł w pamięć ludziom meczem z Białorusią
Ktoś złapał kontuzję, "Mario" zagrać musiał.
Tym oto występem zaczął swą wielką karierę
dla polskiego kibica wciąż jest prawie zerem.
Nieporadne dryblingi, kiksy, na oślep podania
nie jest to bynajmniej wzór do naśladowania.
Niedawno naszą "Pacynkę" kupiono do Wisły
ale gdy wszedł na boisko, to złudzenia prysły.
Zero dynamiki, straty, przegląd pola marny
szybkości on nie ma, jest wręcz ślamazarny.
Kibice Wisełki transferu wciąż pojąć nie mogą:
przecież "takiego piłkarza wciska się wrogom".
Na szczęście w Krakowie w środku pola grywa:
"Szymek", który u fryzjera nader często bywa,
a także Mauro Cantoro - z Argentyny byczek,
którego zasług dla Wisły doprawdy nie zliczę.
Tak więc z ławki "Mario" mecze nadal obserwuje
ciągle trzyma kciuki, krzyczy, mocno dopinguje.
Taki oto ma pożytek z niego trener Henryk K.
bo raz jest kontuzjowany, a raz marnie gra.
Stał się pośmiewiskiem, dowcipów tematem
dla młodszych kibiców i tych pod krawatem.
Zawiódł fanów Wisły, w końcu w kadrze grywał
w wujaszkowym teamie nawet gole zdobywał.
Z dawnych wspomnień został "białoruski show"
Tam wyrobił sobie renomę "fantastyczną" grą.
Sam najchętniej by wymazał z życiorysu mecz,
który można nazwać tylko: "parodia i skecz"
Lecz by ludzie o tej wpadce szybko zapomnieli
musi zagrać wielkie mecze, kilka bramek strzelić.
Jak na razie to zostanie bardziej w marzeń sferze
ja w eksplozję jego talentu już raczej nie wierzę.
Zamiast wzmocnić Wisłę, stał się niewypałem
na podbicie polskiej ligi szanse ma wciąż małe.
Lecz włodarze Wisły rąk nie załamują wcale
zapakują ładnie "Kukłę", wyślą go gdzieś dalej.
Może w jakimś innym klubie, gdzieś na końcu świata
znajdzie swoją przystań "Mario", by za piłką latać.

burek2005
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 04 sty 2005, 20:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Oświęcim

Nokaut

Post Wyświetl pojedynczy post autor: burek2005 » 05 sty 2005, 14:55

Poprostu znokałtowałeś wszystkich tymi wierszami!!! Odlotowe, tylko szkoda że nie twoje a ja właśnie piszę troszku może jeszcze coś wyjdzie. Naprawdę brawo za te wierszyki.

Gość

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gość » 05 sty 2005, 15:56

Bobic skacze Marcelinho sie pali ale Hertha nie przestanie i Bayern Monachium rozwali
Ostatnio zmieniony 05 sty 2005, 16:17 przez Gość, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 05 sty 2005, 16:13

A teraz mój wierszyk :D

Polska liga już upada
Kto to w końcu wszystko zbada.
Ten zabiera, ten okrada
Ludzie to jest istna błażenada!
Wisła Kraków wciąż wygrywa
lecz piłkarzy jej ubywa
Żuraw, Szymek czy Kosowski
który z nich jest taki boski.
Włoski, Włoski im sie marzy
lecz do tego trzeba garzy.
A jej nie ma, w Polsce kradną
już niedługo pewnie wpadną.
Ile jeszcze trzeba czekać?
Czy już zacząć stąd uciekać?
Może zostać jeszcze chwile
I zobaczyć czy to minie.
Niech Listkiewicz stąd odejdzie
to kibice będą wszędzie!


Trzej królowie wielkich miast: Śląsk, Wisełka, Lechia Gdańsk

mathiasek12
Żenujący nabijacz :/
Posty: 1776
Rejestracja: 03 paź 2004, 18:05
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mathiasek12 » 05 sty 2005, 16:46

Tomusmc pisze:A teraz mój wierszyk :D
Trzej królowie wielkich miast: Śląsk, Wisełka, Lechia Gdańsk
to jest dobre sam wymysliles/?

Paszti
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2310
Rejestracja: 03 maja 2004, 19:25
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Paszti » 05 sty 2005, 16:52

mathiasek12 pisze:
Tomusmc pisze:A teraz mój wierszyk :D
Trzej królowie wielkich miast: Śląsk, Wisełka, Lechia Gdańsk
to jest dobre sam wymysliles/?
co ty stare jak świat.. ale fajne

ŻÓŁTO NIEBIESCY JAK REAL KRÓLEWSCY :wink:

MIŁOŚĆ WIARA WALKA
LECH CRACOVIA ARKA

8)

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 05 sty 2005, 17:24

mathiasek12 pisze:
Tomusmc pisze:A teraz mój wierszyk :D
Trzej królowie wielkich miast: Śląsk, Wisełka, Lechia Gdańsk
to jest dobre sam wymysliles/?
Ten pierwszy wierszyk wymyśliłem, a to drugie to hasło dla trzech najlepszych ekip, wymyślone już daawno temu :)

Awatar użytkownika
Scoooby
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 389
Rejestracja: 20 lut 2005, 17:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scoooby » 25 mar 2005, 12:18

Szkoda , że to niej mój wiersz :cry: :cry:
wiersz jest o odwołanym meczu pomiedzy Wisła; Lazio( nie chce obrazić kibiców lazio tym wierszem)

Przyjaciele moi mili,
Makaroni tak stchórzyli,
Tak się strasznie bali przegrać,
że woleli wcale nie grać.
Lecz im wstyd się było przyznać,
Że ich zespół to słabizna
I za sprawą naszej Wisły
Ich ambicje nagle prysły.
Więc podnieśli krzyk koszmarny:
"Polska to jest kraj polarny,
"Gdzie lodowe są boiska!
"Pomarzniemy biedaczyska!
"Toż to się nie mieści w głowie,
"By mecz odbył się w Krakowie,
"Tak daleko na północy,
"Kiedy my nie mamy kocy,
"Ni kubraczków, ni czapeczek,
"Ni majteczek na tyłeczek!"
Pan z UEFA się zlitował,
Do Krakowa powędrował
I oznajmił bez żenady:
"Tutaj zagrać nie da rady.
"Więc najlepiej niech kibice
"Sfinansują mecz w Afryce,
"Na sawannie pośród słoni,
"Gdzie nie zmarzną Makaroni."
Tak to było, moi mili,
Gdy się Włosi wystraszyli.
Od tej pory, przyjaciele,
Gdy ktoś drży na całym ciele,
Ja mu mówię z wielką gracją:
"Stary! Trzęsiesz się jak Lazio!"

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 26 mar 2005, 1:15

Nie moje, ale co tam :D


WIERNOSC nas cechuje,
bo z nas nikt tak nie pucuje
do dwóch ekip z jednego miasta
jest to prawdą no i basta !
Któraż to jest zgoda stara?
brat wam Bałtyk
później Ara ?
jakies dziwne zachowanie
takie "zmienne" pucowanie"
Co do karmy na trybunie....
nikt z was tego nie zrozumie,
choć myslicie, że to sciema
u nas tego w menu nie ma !
Czy ci z Craxy wam szczekali,
że ochoczo ją zjadali,
widać u nich bieda skrzeczy,
my jadamy inne rzeczy !
Brak honoru i ambicji-
to pucować do policji,
a to wasze są zajęcia
wy robicie dla niej zdjęcia !
Z dymów zdjęcia tu wklejacie,
twarzy nam nie zasłaniacie,
bo to wasza jest ambicja
by łapała nas policja

Pozdrowienia dla Cracovii :twisted:.

mathiasek12
Żenujący nabijacz :/
Posty: 1776
Rejestracja: 03 paź 2004, 18:05
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mathiasek12 » 26 mar 2005, 11:11

niebiesko bialo zielone to barwy niezwyciezone :D
wlokniarz to pany trojkolorowe sztatany :D

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nurni Flowenol » 19 sie 2005, 17:49

nie wiem czy ten temat jest jeszcze akutalny (sic!), ale napisalem sobie dzis nowy wierszyk o Grzesiu :o

GRZEŚ - NASZ BOHATER Z TATER

Choć w Kijowie już nie wiosna, dała popis nasza sosna
Kadra nasza znów wygrała, bo nasz polski snajper szalał
Popatrz w prawo, popatrz w lewo, bo tam biegnie nasze drzewo
W trawie stawia swe korzenie, strzela bramkę "Cud, marzenie!"
Krzyczy Szpaku: "Nie ma gola!", aż Przyrowski wyszedł z pola
Janasowi wszystko jedno: "Grzesiu strzeli dziś na pewno"
Grzesiu, Grzesiu podaj chłopie! Krzyczy Żuraw, a ten kopie!
Piłka z jego nogi zeszła, lecz w okienko prosto weszła!
Nowa fanów pieśń powstała, to dla Grześka rzecz nie mała:
"Grzesiu, Grzesiu jest wspaniały i drewniane ma sandały
piłka znów mu się odbiła i bramkarza zaskoczyła"
Szpaku więc się znów pomylił, wynik brzmi już dwa do zera
"Co to drewno dzisiaj robi, niedowiary, o, cholera!"
Myśli sobie Grzesiu syty, jestem drewniak znakomity
Już nie stoję dziś jak wryty, wspomną o mnie wszystkie mity
Krzyczy z trybun jakiś gość, co od życia dostał w kość:
"Grzesiu, Grzesiu dalej graj, dumny z Ciebie cały kraj!"
Swoją drogą świat zwariował, kuzyn pędzi w swoim fraku
"Tępe piły w mym tartaku, ciągle marzą o Rasiaku!"
Cieszą się też dwaj stolarze, "o takim drewnie właśnie marze"
Na to Rasiak, nasz bohater, dumny z siebie, chłopak z Tater:
"Strzelam gole jak najęty, jestem drewniak niepojęty!"
Myśli sobie jeden z drugim, teraz spłacę moje długi:
"Siekiera, motyka, wiem na pewno, Rasiak to jest dobre drewno,
siekiera, motyka, sklep, dwa winka, wyśmienite do kominka"
Ktoś nam dzisiaj drewno zasiał? Nie, to tylko Grzesiu Rasiak
Drewno Grzegorz - ładne imię, imponuje swej dziewczynie
Wszyscy są jednego zdania: "Grzesiu ma tak od strzelania!"
Przecież to wspaniały cud, leci mu wciąż z ucha miód
Malkontenci znów gadają i z Rasiaka się chichrają
Janas na to, jak na lato, wciąż udaje dziś ważniaka,
"Co wy chcecie od Rasiaka? Wciąż go macie za drewniaka?"
"On na bramki zaczął łowy, teraz mebel to klasowy!"


Morał z tego jest więc taki,
że nasz Grześ który był zerem,
stał się szybko z dnia na dzień,
naszym wielkim bohaterem!


P.S. btw, niektore zdania wyrwane z kontekstu znalazlem na roznych stronach internetowych :idea: zdaje sobie tez oczywiscie sprawe z tego, ze nie jestem miszczem rymow i rytmu :|

Awatar użytkownika
Rumeczek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 841
Rejestracja: 20 lip 2005, 11:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rumeczek » 19 sie 2005, 18:31

Hehehe bardzo dobre o Rasiaku bardzo mi przypadło do gustu pomimo iż są w nim podobno wg Ciebie wersy kopiowane z różnych stronek. Jak sam coś wymajstruje to wkleje. ;P

herdek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1078
Rejestracja: 13 cze 2004, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: herdek » 28 sie 2005, 9:26

Przydało by już się chyba wybrać jakiś wierszyk !

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”