Wierszyki rymowane o piłce-konkurs!!!

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post autor: Nurni Flowenol » 19 sie 2005, 17:49

nie wiem czy ten temat jest jeszcze akutalny (sic!), ale napisalem sobie dzis nowy wierszyk o Grzesiu :o

GRZEŚ - NASZ BOHATER Z TATER

Choć w Kijowie już nie wiosna, dała popis nasza sosna
Kadra nasza znów wygrała, bo nasz polski snajper szalał
Popatrz w prawo, popatrz w lewo, bo tam biegnie nasze drzewo
W trawie stawia swe korzenie, strzela bramkę "Cud, marzenie!"
Krzyczy Szpaku: "Nie ma gola!", aż Przyrowski wyszedł z pola
Janasowi wszystko jedno: "Grzesiu strzeli dziś na pewno"
Grzesiu, Grzesiu podaj chłopie! Krzyczy Żuraw, a ten kopie!
Piłka z jego nogi zeszła, lecz w okienko prosto weszła!
Nowa fanów pieśń powstała, to dla Grześka rzecz nie mała:
"Grzesiu, Grzesiu jest wspaniały i drewniane ma sandały
piłka znów mu się odbiła i bramkarza zaskoczyła"
Szpaku więc się znów pomylił, wynik brzmi już dwa do zera
"Co to drewno dzisiaj robi, niedowiary, o, cholera!"
Myśli sobie Grzesiu syty, jestem drewniak znakomity
Już nie stoję dziś jak wryty, wspomną o mnie wszystkie mity
Krzyczy z trybun jakiś gość, co od życia dostał w kość:
"Grzesiu, Grzesiu dalej graj, dumny z Ciebie cały kraj!"
Swoją drogą świat zwariował, kuzyn pędzi w swoim fraku
"Tępe piły w mym tartaku, ciągle marzą o Rasiaku!"
Cieszą się też dwaj stolarze, "o takim drewnie właśnie marze"
Na to Rasiak, nasz bohater, dumny z siebie, chłopak z Tater:
"Strzelam gole jak najęty, jestem drewniak niepojęty!"
Myśli sobie jeden z drugim, teraz spłacę moje długi:
"Siekiera, motyka, wiem na pewno, Rasiak to jest dobre drewno,
siekiera, motyka, sklep, dwa winka, wyśmienite do kominka"
Ktoś nam dzisiaj drewno zasiał? Nie, to tylko Grzesiu Rasiak
Drewno Grzegorz - ładne imię, imponuje swej dziewczynie
Wszyscy są jednego zdania: "Grzesiu ma tak od strzelania!"
Przecież to wspaniały cud, leci mu wciąż z ucha miód
Malkontenci znów gadają i z Rasiaka się chichrają
Janas na to, jak na lato, wciąż udaje dziś ważniaka,
"Co wy chcecie od Rasiaka? Wciąż go macie za drewniaka?"
"On na bramki zaczął łowy, teraz mebel to klasowy!"


Morał z tego jest więc taki,
że nasz Grześ który był zerem,
stał się szybko z dnia na dzień,
naszym wielkim bohaterem!


P.S. btw, niektore zdania wyrwane z kontekstu znalazlem na roznych stronach internetowych :idea: zdaje sobie tez oczywiscie sprawe z tego, ze nie jestem miszczem rymow i rytmu :|

Wróć do „Wracając Do Meritum”